Business plan nie robi sie dla kredytu
Nie zgodze sie z Toba. Jesli potrzebujesz kasy na rozruch i nie masz jej w
skarpetce, to bedziesz potrzebowal jakiegos "dawcy kapitalu" (venture
capital). Ci z kolei wymagaja jasno okreslonego business planu. Podobnie
banki, jesli sie zdecydujesz po prostu pozyczyc pieniadze, a nie po prostu
sprzedac udzialy.
tylko dla uswiadomienia sobie co sie
chce robic, czy sie ma do tego kwalifikacje i zasoby, czy ma sie konkurencje
na danym rynku oraz kiedy i ile mozna zarobic.
Tez, ale to w wypadku, gdy rozmawiamy o firmie, przy ktorej ponosisz
niezerowe koszty przy rozruchu i miesieczne koszty utrzymania firmy rowniez
sa niezerowe. Konsulting IT - minimalne koszty na rozruch (rejestracja
korporacji), zerowe koszty biezace. Po co tu biznes plan? Chyba, ze
chcialby utrzymyac biuro, sekretarke itepe. Ale wtedy raczej nie rozmawiamy
o konsultingu.
A mowiac po ludzku - jest to
otwieracz oczu - warto to zrobic, zeby pare / parenascie / paredziesiat
tysiecy dolarow pozniej nie obudzic sie bardzo zdziwionym "z reka w
nocniku".
Zacytuje za "South Parkiem":
Our Business Plan:
1. Collect Underpants
2. ?
3. Profit!
:)
Pozdrawiam,
eltoro
Witam
Czy jest sens inwestycji w papiery wartościowe w postaci akcji lub
obligacji
przy małych kwotach? Ile minimum trzeba włożyć aby miało to sens i
opłacało się bardziej od lokat bankowych. Gdzie mogę znalezdź jakieś dobre
poradniki od czego zacząć na rynku papierów wartościowych? Troche dużo
tych pytań :) z góry dziękuję za odpowiedzi.
Przy małych kwotach można więcej myśleć o robieniu interesów niż o lokowaniu
kapitału .
Witam serdecznie
Poszukuje wspolnika/wspolnikow z kapitałem, ktory moglyby pomoc mi w
prowadzeniu agencji
interaktywno informatycznej mieszczacej sie na terenie Olsztyna
Posiadam bardzo szeroka wiedze z zakresu swojej dzialalnosci, mam dobre
kontakty z firmami
zajmujacymi sie marketingiem smsowym, oraz projektowaniem zaawansowanych
aplikacji internetowych.
Nasza dzialalnosc jako agencja interaktywna skupia sie na niszowych
aspektach projektowania na potrzeby internetu.
Dysponujemy takze umowami handlowymi na dystrybucje oprogramowania oraz
sprzetu komputerowego roznego rodzaju,
na dobrych warunkach.
Niedlugo bede takze wylacznym dystrybuterm na terenie Polski pewnego
oprogramowania komputerowego,
ktore daje optymistyczne prognozy rozwoju na przyszlosc
Posiadam rowniez dojscie do bardzo interesujacych rozwiazan
informatycznych, ktore obecnie sa w fazie testowania,
a ktorymi powinny byc zainteresowane duze firmy jak banki oraz średnie
przedsiębiorstwa.
Mam takze wiele pomyslow, ktore niestety samodzielnie sa trudne do
zrealizowania, a ktore powinny byc
dobrze odebrane przez rynek
Prosze tylko o kontakt bezposredni na numer 600 577 588
-------------------------------------------------------
Od wspolnika wymagam aby byla to osoba ktora oprocz kapitalu, do firmy
wnioslaby rowniez swoje doswiadczenie
oraz kontakty biznesowe, ktore pozwolilyby na szybki rozwoj firmy.
pozdrawiam
| Srodki w funduszu pienieznym sa NIEPOROWNYWALNIE bezpieczniejsze niz
| dowolny bank.
Pod warunkiem, że notowania funduszu nie poleca na łeb.
Arka Ochrona Kapitału ostatnia zmiana dzienna -0,4% Jak na taki
fundusz to jest baaardzo dużo!
Arka ochrony Kapitalu NIE JEST funduszem rynku pienieznego.
Przeczytaj uwaznie statut. Podobnie jak Uni100% ktore wcale nie
gwarantuje 100%
No właśnie, o jakie środki chodzi? Rynek kapitałowy z definicji
obejmuje akcje i papiery dłużne o terminie dłuższym niż rok,
a więc nie środki pieniężne. To czy ja dobrze rozumiem,
że 'fund' tu nie pasuje?
Ale może chodzi o to, że firma, poprzez działalność na rynku
kapitałowym, jakoś chce sobie środki pieniężne zwiększyć...
D.
chyba rzeczywiście nie chodzi o środki pieniężne... bo to jest tak jak
"doradztwo w zakresie najkorzystniejszego pozyskiwania środków z rynku
kapitałowego... (a potem to czego w pierwszym poście nie umieścłam -) ... i
skutecznego przeprowadzenia emisji akcji i obligacji".
chociaż ja muszę przyznać, że na bankowości znam się jak kura na
pieprzu...hmm...:/
jeszcze może dodam, że to jest lista usług banku, a ten kawałek o doradztwie
to jeden z jej punktów.
Anna
| No dobra ale gdzie zalozyc tanie konto dla spolki z o.o.? jakies sugestie?
Nie znam tańszego konta dla spółek kapitałowych niż konto w DB-24 prowadzone
w ramach bankowości internetowej.
http://www.deutsche-bank-24.pl/index2.php?s=oplaty_biz
Zaletami są: mała opłata za prowadzenie (w porównaniu z innymi bankami nawet
klika razy), dostęp on-line i przez telefon, niewielka opłata za przelewy -
1,5 zł.
Plusem jest też to, że zlecenia przelewów są realizowane w tym samym dniu, a
nie tak jak w niektórych głupich bankach następnego dnia roboczego.
Elixir w DB-24:
Sesje przychodzące - 11.00, 15.00, 18.00
Sesje wychodzące - ok. 8.00, 12.00-13.00, 14.00-15.00
przelewy do ZUS: 18.30 ( rozliczenie na I sesji w KIR w następnym
dniu roboczym dla KIR)
Statystycznie bezpieczny czas na to, by przelew został wysłany daną sesją to
1 godzina (nie dotyczy I
sesji porannej, wtedy nie wychodzą, zadane zlecenia składane przez Internet
w
danym dniu, wychodzą II sesją)
Przelewy wewnętrzne realizują się do 1 godziny.
Jeśli będzie dużo wpłat gotówkowych, to bezwzględnie trzeba umówić się na
wpłaty zamknięte.
No cóż, nie jest tak fajne (funkcjonalne, przejrzyste) i tak tanie jak np.
mBiznes Konto w mBanku, ale nic lepszego na rynku dla sp. z o. o. nie
znajdziesz.
Szkoda, że mBank nie lubi spółek kapitałowych :(
JŁ
Rosja: oblężone kantory, rząd dementuje plotki
Rząd nie planuje dewaluacji rubla -oświadczył we wtorek rosyjski
wiceminister finansów Siergiej Szatałow.
"Żadnej dewaluacji się nie planuje" - zapewnił Szatałow, którego cytują
agencje ITAR-TASS i RIA-Nowosti.
Krążące w Rosji od kilku dni pogłoski o rychłej dewaluacji rubla wywołały
wzmożony popyt na dolary. Rosjanie wycofują z banków depozyty rublowe i
wymieniają oszczędności na inne waluty, przede wszystkim "zielone". W
ulicznych punktach wymiany zaczęło brakować amerykańskiej waluty.
W poniedziałek w moskiewskich kantorach za 1 USD trzeba było zapłacić
27,30-27,50, a nawet 28,00 RUB. Oficjalny kurs Centralnego Banku Rosji (CBR)
wynosił 26,05 rubla za dolara.
Największy bank Rosji - Sbierbank, musiał nawet dementować pogłoski, jakoby
wprowadził opłaty za likwidację depozytów rublowych i ograniczył operacje z
walutami obcymi.
Rezerwy walutowe Rosji wynoszą aktualnie 530,6 mld dolarów. Od sierpnia,
kiedy to wskutek wojny w Gruzji nasilił się odpływ kapitału z Rosji, co
zmusiło CBR do interweniowania na rynku w obronie rubla, zmalały one o 66,9
mld USD, czyli 11 proc.
Od lipca rubel stracił wobec dolara 13 proc.
Do osłabienia rubla przyczynił się też spadek cen ropy naftowej na świecie
do 70 dolarów za baryłkę ze 140 dolarów w lipcu.
http://www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=11749
Richard Pipes: Ograniczyć kontakty z Rosjanami
Zawsze zaskakiwał mnie wrogi stosunek Rosjan do Zachodu. Dlatego, jak to
było w stosunkach z ZSRR, tak i teraz trzeba wypracować odpowiednią taktykę.
Moim zdaniem zachodnie firmy naftowe powinny się wstrzymać od kontaktów z
Rosjanami, a banki powinny ograniczyć finansowanie inwestycji.
Spin w IV Rp osiąga zenit :-} Widać, przyszły z Łoszingtonu nowe instrukcje,
żurnalisty już wiedzą co i o czym mają pisać :...
To nic Michał nie znaczy. Rosyjski rynek to dla zagranicznych banków wyśnione
Eldorado. Czują go nosem, ale niespecjalnie dotąd mogli pomacać :-W ofertach
publicznych ostatnio padł kolejny rekord ceny płaconej za bank w stosunku do
jego aktywów :-W wolnej chwili wyszperam, w każdym razie lewar był na
poziomie prawie 7:1. Niespotykanie w świecie. Nie tylko agencje ratingowe, ale
i największe banki na świecie pokazują tym samym, że wieszczą FR dlugi i
spokojny wzrost... To nie FR zależy na obcym kapitale w bankowości i sektorze
energetycznym, ale obcemu kapitałowi na tym, żeby było co kupić :-
ALAMO
Skąd Niemcy miały kasą na zbrojenia?
1. Schacht w 1933 r utworzył towarzystwo z kapitałem w wysokości 1
miliona marek, wraz z Siemensem, Gutenhoffnungshutterem, Kruppem i
Rheinmetalem. Towarzystwo miało badać metalurgię i nazywało się
Metalurgische Forschungsgegeselschaft "Mefo".
2. Wypuściło ono na rynek Rzeszy wielkie ilości tzw. "Mefo" - Wechsel,
gwarantowanych przez Bank Rzeszy i dzięki temu respektowanych jako
środek płatniczy. Mimo znikomego kapitału wypuściło.
3. Weksle te stały się podstawą do dodatkowej emisji banknotów, przy
pomocy których finansowano zbrojenia.
4. Do 31 marca 1938 wydano weksli na sumę 12 miliardów marek, z których
połowa leżała zdeponowana w Banku Rzeszy.
5. W latach 1934 weksle pokrywały blisko połowę wydatków zbrojeniowych
Rzeszy, a w całym okresie do 1939 roku około 20%.
6. Inne papiery wartościowe:
- bilety skarbowe Rzeszy
- bony dostawcze
- bony podatkowe
- obligacje pożyczek wewnętrznych
- obligacje na budowę autostrad
7. Emisje spowodowały wzrost zadłużenia wewnętrznego Rzeszy z 12 do 43
miliardów marek a ilość pieniądza w obiegu wzrosła z 5 736 do 14 518
miliarda marek.
8.ASKI-marki - Niemcy swój dług powstały wskutek zakupów w krajach
Europy Środkowo-Wschodniej zamianiali na tzw. ASKi-marki, za które te
kraje mogły kupować towary w Niemczech.
9.Widać z powyższych, że Niemcy zbankrutowały i wojnę wywołać musiały.
Mały kapitał ???
Na początku tylko PZU (chyba) miało 200 mln, a Bankowy zrobił korektę do
kapitału - dodał ponad 50 mln.
Dlaczego uważa Pan, że kłamię? Jest to tylko i wyłącznie moja prognoza,
która wynika z umiejętnoci ING Gruop inwestowania nw polskim rynku
"Ponad 40-procentową stopę zwrotu zanotował w 1998 r. Fundusz Obligacji
oferowany przez Nationale Nederlan-den. Lokowane w nim pieniądze są
in-westowane przede wszystkim w bez-pieczne papiery dłużne."
"Stopa zwrotu Funduszu miesza-nego wyniosła 27,21%, Funduszu Ubezpieczeń
Grupowych zaś 34,63%. W obu funduszach są i ob-ligacje i akcje, z tą
różnicą, iż w tym drugim udział akcji jest mniejszy. "
Po za tym nie wiem czy Pan wie co oznacza takie co w inecie ;-))). Taka
mordka mocno umiechnięta stał zaraz po mojej prognozie "(na łeb i na
szyję ;-))) )". Oznacza to, że nie jestem i nie mogę być pewien w
stosunku do tego co twierdzę.
Z poważaniem
Mirosław Choromański
Dlaczego taki maly kapital. PZU i Bankowy maja 200 mln.
Dlaczego Pan klamie, ze koszty w natepnych lata poleca na leb i szyje. Skad
Pan to wie. Koszt moga rowniez wzrosnac. Przeciez Pan nie może
zagwarantowac, ze te koszt beda nizsze niz np. w PZU 3 % po 15 latach.--
Archiwum listy dyskusyjnej pl-regionalne-wroclaw
http://www.newsgate.gliwice.pl/archive/pl-regionalne-wroclaw/
| www.strateg.edu.pl/sge w grze 114, rynek zawieral 8 firm, 7
zbankrutowalo,
| zostala jedna Liberty.
| Tak tez moze byc w rzeczywistosci, na koncu zostaje jedna firma.
| Do czego wolnorynkowcy nie chca sie przyznac, a jak nawet to
| maja niby caly czas powstawac nowe
Prawdziwi wolnorynkowcy stwierdzą, że jeśli została jedna firma, to
znaczy,
że wygrała walkę konurencyjną i należy zostawić ją w spokoju. Pytanie: co
dalej? Proste: jeśli jedyna firma na rynku zacznie podwyższać ceny to,
zakładając, że rynek jest naprawdę wolny i nie ma prawno-administracyjnych
barier wejścia, inni posiadacze kapitału przeniosą swój kapitał na
zdominowany rynek i stworzą konkurencję.
Nie stworza konkurencji, bo firma ktora zostala ma zerowa rentownosc,
nie oplaca sie wchodzic na ten rynek.
Nie wejda tez, bo nie ma skad wziasc kasy na nowy interes.
Tak w twoim swiecie nie ma bankow.
Klus
++ Michał Gancarski ++
| Nie stworza konkurencji, bo firma ktora zostala ma zerowa rentownosc,
| nie oplaca sie wchodzic na ten rynek.Ah, to ty masz na myśli to, że na całym świecie zostanie JEDNA firma? Mhm,
to nie jest możliwe.
Moze nie odrazu jedna ale wiele powiazanych kapitalowo.
| Nie wejda tez, bo nie ma skad wziasc kasy na nowy interes.
| Tak w twoim swiecie nie ma bankow.
??
Skad wziasc kapital na rozpoczecie biznesu?
Klus
++ Michał Gancarski ++
| Nie stworza konkurencji, bo firma ktora zostala ma zerowa
rentownosc,
| nie oplaca sie wchodzic na ten rynek.
| Ah, to ty masz na myśli to, że na całym świecie zostanie JEDNA firma?
Mhm,
| to nie jest możliwe.
| Moze nie odrazu jedna ale wiele powiazanych kapitalowo.
| Nie wejda tez, bo nie ma skad wziasc kasy na nowy interes.
| Tak w twoim swiecie nie ma bankow.
| ??
| Skad wziasc kapital na rozpoczecie biznesu?
A gdzie widzisz problem? Bo u mnie są banki i co? Dlatego właśnie tego nie
rozumiałem twojej wypowiedzi.
Banki bez mozliwosci kreacji bankowego pieniadza.
Wiec co maja pozyczac?
Jaka jest stopa rezerw obowiazkowych?
Klus
++ Michał Gancarski ++
Mam ogromną prośbę, szukam jakieś mądrej a zarazem zrozumiałej
defincji stóp procentowych. Chodzi mi o krótka regółke, która będzie
zrozumiała dla studentów.
Stopa procentowa, wielkość mierzona procentowo wyrażonym stosunkiem kwoty,
którą płaci się za użytkowanie kapitału pieniężnego do wielkości tego
kapitału, najczęściej ustalana na okres roku.
Stopę procentową ustalają banki i określa ona, jaką sumę należy zapłacić za
udzieloną przez niego pożyczkę lub jaką kwotę płaci bank klientowi za to, że
przechowuje on swoje oszczędności w tym banku. Stopa procentowa w bankach
komercyjnych oscyluje wokół poziomu ustalonego przez bank centralny. Jeżeli
stopa procentowa wzrasta, to maleje popyt na kredyty, a wzrasta skłonność do
oszczędzania i odwrotnie. Ustalanie przez bank centralny stopy procentowej
jest jednym ze sposobów realizacji polityki monetarnej kraju. Wzrost stopy
procentowej powoduje, że pieniądz odpływa z rynku do banków, co oznacza, że
podaż pieniądza maleje i zmniejsza się ryzyko inflacji.
http://wiem.onet.pl/wiem/007430.html
Bardzo ciekawa polemika i to o dziwo w http://www.gazeta.pl
(...)W końcowym okresie istnienia rządu koalicji PSL-SLD
(październik 1997 r.) kapitał obcy miał mniej niż 20 proc. udziału
w kapitale własnym banków w Polsce, a obecnie, po dwóch latach
prywatyzacji w wydaniu AWS-UW, ma blisko 70 proc. Polskie banki,
nawet te duże, stają się de facto oddziałami banków zagranicznych,
działającymi co prawda zgodnie z prawem obowiązującym w Polsce, ale z
możliwością przerzucania kapitału za granicę. Banki zagraniczne,
zakupując kontrolne pakiety akcji, mogą zapłacić wyższą cenę niż
podmioty polskie, bo kupują w ten sposób polski rynek
finansowy. Czyli cena płacona przez inwestorów za akcje banków jest
adekwatna do korzyści, jakie ci inwestorzy uzyskują z tytułu przejęcia
klientów, infrastruktury i sieci banku, pozycji rynkowej, wglądu do
informacji o przedsiębiorstwach będących klientami banku i wpływu
na określone segmenty gospodarki. Żeby to wszystko uzyskać w drodze
samodzielnego wchodzenia na polski rynek, banki zagraniczne
musiałyby zapłacić znacznie, zapewne kilkakrotnie więcej. (....)
Autorem jest Prof. Miroslaw Pietrewicz, SGH, posel na Sejm, czlonek Komisji
Finansow Publicznych..... byly wicepremier, PSL........ zdajesie ;)
torq
Klus ma racje piszac o deficycie budzetowym.
Uwazam, ze jedynie IQ 2004 moze byc spokojnie na rynku walutowym (PLN)
pozniej juz bedzie coraz gorzej
Jesli nie bedzie drukowania zlotego, to jakies chwilowe oslabienie zlotego o
pare zlotych jest mozliwe, ale pozniej kurs USD spadnie. Zreszta od lat
konca lat 80-ych. zl. sukcesywnie sie umacnia.
i jednego dnia w 2004 mozemy sie obudzic z reka w nocniku jak USD bedzie
kosztowal skokowo 8 PLN a EURO 10 pln, i tyle bedzie z szumnych zapowiedzi
o
ozywieniu w gospodarce (no oczywiscie zyskaja na tym jedynie exporterzy,
ktorym to teraz zawdzieczamy dodatka dyynamike wzrostu PKB - Polska znow
stanie sie bardzo atrakcyjnym krajem dla kapitalu zagranicznego -a to da
nam powtorke scenariusza argentynsiego - hossa na Mervalu od I 2002 do
VII
2003 dala stope zwrotu 400 % )
Argentyna drukowala peso, stad hossa.
ci co brali kredyty wlautowe beda ugotowani w jeden dzien
Wszyscy co brali kredyty, niezaleznie od waluty, moga byc ugotowani.
dlatego na poczatku 2004 mysle ze przewalutuje z PLN (chyba na CHF lub
EUR,
ale to zalezy od dlugterinowych trendow na EUR/USD) swoje oszczednosci ,
by
nie byc zrobionym w bambooko
Na bankructwo systemu bankowego nie ma sily.
Klus
| Jestem ekonomicznym laikiem, a chciałbym zrozumieć pojęcia które się
pojawiają
| w publicystyce ekonomicznej. Mam więc pytanie: co to jest i jak się
oblicza
| "deficyt obrotów bieżących"? DOB
To ja moze jeszcze:
a) DOB= bilans obrotu gospodarczego na granicach
lub
b) dob=bilans obrotu finansowego na granicach
gdzie bilans obrotu finansowego to wszytskie przeplywy finansowe na granicy:
gospodarczy+ przeplyw kapitalu+ przeplyw gotowki ( kupowanie/sprzedawanie
dolarow przez rodakow w kantorach/bankach) +sprzeadz obligacji euro chocby
na rynku wewnetrznym+ moze cos tam jeszcze ?
Co dla NBP jest DOB a) czy b) ?
pozdrawiam
Adam
Witam,
Pomyslalm sobie, iz moze warto zapoczatkowac taki watek. Proponuje wpisywac
tutaj najrozniejsze (czasami wrecz idiotyczne) pomysly na stworzenie takich
hybrydowych instrumentow finansowych, ktore z jednej strony beda dawac
gwarantowany zysk - taki jak lokata czy obligacja, a z drugiej nie beda
przypominaly instrumentu rynku kapitalowego.
W ten sposob dochody z tych instrumentow nie beda opodatkowane. Sa juz takie
certyfikaty inwestycyjne, ale ich gwarantowana czesc dochodu jest na niskim
poziomie.
Oto moj pierwszy lepszy pomysl:
CERTYFIKAT MALINA ;-)
Bank sprzedaje papier, ktorego dochod zalezy od zmiany indeksu WIG. Dostepne
sa roznego rodzaju papiery: 1 miesieczne, 3 miesieczne, 6 miesieczne,
roczne, itp...
Wezmy papier 1 miesieczny. Jesli WIG w ciagu miesiaca wzrosnie o wiecej niz
o 250%, to bank po miesiacu wykupi papier z premia 10%. Jesli indeks WIG nie
wzrosnie o 250% w ciagu mieciaca, to bank wykupi papier z premia
gwarantowana rowna 1% (12% w skali roku bez kapitalizacji).
Ja widzimy nie ma tu mowy o zadnym dochodzie z odsetek. Jest to typowy
dochod kapitalowy, gdzie decydujaca ;-) role odgrywa zmiana indeksu WIG, a
to juz pierwszy krok. Te papiery trzebaby teraz wprowadzic na GPW, by mozna
bylo nimi obracac na rynku wtornym.
To taki moj pomysl zrodzony napredce w glowie. Mysle, ze wasze kolejne beda
coraz to lepsze :))
Malin
Pomyslalm sobie, iz moze warto zapoczatkowac taki watek. Proponuje
wpisywac
tutaj najrozniejsze (czasami wrecz idiotyczne) pomysly na stworzenie
takich
hybrydowych instrumentow finansowych, ktore z jednej strony beda dawac
gwarantowany zysk - taki jak lokata czy obligacja, a z drugiej nie beda
przypominaly instrumentu rynku kapitalowego.
(...)
Ja widzimy nie ma tu mowy o zadnym dochodzie z odsetek. Jest to typowy
dochod kapitalowy, gdzie decydujaca ;-) role odgrywa zmiana indeksu WIG, a
to juz pierwszy krok. Te papiery trzebaby teraz wprowadzic na GPW, by
mozna
bylo nimi obracac na rynku wtornym.To taki moj pomysl zrodzony napredce w glowie. Mysle, ze wasze kolejne
beda
coraz to lepsze :))
Tak się zastanawiam czy nie za wcześnie na taką dyskusję, przed
wprowadzeniem odpowiednich zmian w przepiasach prze rząd. Mam przekonanie
że jednak czytają tą i inne grupy i w swej pazerności na każdy grosz wiele
pomysłów mogą zablokować. Po drugie jeżeli nawet coś wymyślimy a banki będą
musiały to wprowadzić to czy Oni nie będą szybsi (czy w trakcie roku
podatkowego mogą ?) rozszerzyć podatek na to co wymyślimy my i banki ?
Sark
Nordea Bank Polska proponuje swoim klientom unikalny na rynku rachunek
oszczędnościowy Nordea Progres. Wyższe niż w przypadku lokat terminowych
oprocentowanie (nawet 6 proc.) oraz dowolność w dysponowaniu środkami
zgromadzonymi na rachunku sprawiają, że Nordea Progres jest atrakcyjną
alternatywą dla tradycyjnych lokat terminowych.
http://banki.prnews.pl/index.php/display,6891
Ze wzgledu na duza prowizje przy wyplacie nie ma porownania z oferta np OKO
ING, mozna to jedynie porownac z lokatami rocznymi a te sa juz korzystniej
oprocentowane na rynku. Przy 12-mies w Nordea dostaniemy (5-0,2=4,8% do
6-0,2=5,8%). Dla porownania Lukas=6,7%, Eurobank,BZWBK=7%. Na krotka mete
mozna stracic z kapitalu, przy lokacie na 1-mies rentownosc wynosi 2,6% po
uwzglednieniu prowizji, tak wiec nie wiadomo do czego ma sluzyc taki
produkt. Jezeli e-Rory oprocentowane sa juz np. VW-Pluskonto od 4,85%, Lukas
e-konto pro 5,0%, to jest to szukanie naiwnych. Bankowcy szukaja naiwnych,
chyba takich, ktorzy 2+2 nie umieja zliczyc, a reklama w internecie lokat np
BPH na 12%, gdzie ta stopa dotyczy ostatniego miesiaca jest juz chyba lekka
przesada, niedlugo bedzie mozna cytowac zdanie z pewnego serialu ze "jezeli
glupota umialaby fruwac" to nasi bankowcy "unosiliby sie jak gołebica".
Dobra ale to nie jest konto ROR tylko lokacyjne , wiec nie planujesz
czestych wyplat. Jesli raz na rok wyplacisz gotowke to i tak Ci sie to
oplaca, no pod warunkiem ze trzymac tam bedziesz znaczna kwote , a nie np 50
zl :o)
Pozdrawiam
| Nordea Bank Polska proponuje swoim klientom unikalny na rynku rachunek
| oszczędnościowy Nordea Progres. Wyższe niż w przypadku lokat terminowych
| oprocentowanie (nawet 6 proc.) oraz dowolność w dysponowaniu środkami
| zgromadzonymi na rachunku sprawiają, że Nordea Progres jest atrakcyjną
| alternatywą dla tradycyjnych lokat terminowych.
| http://banki.prnews.pl/index.php/display,6891Ze wzgledu na duza prowizje przy wyplacie nie ma porownania z oferta np
OKO
ING, mozna to jedynie porownac z lokatami rocznymi a te sa juz korzystniej
oprocentowane na rynku. Przy 12-mies w Nordea dostaniemy (5-0,2=4,8% do
6-0,2=5,8%). Dla porownania Lukas=6,7%, Eurobank,BZWBK=7%. Na krotka mete
mozna stracic z kapitalu, przy lokacie na 1-mies rentownosc wynosi 2,6% po
uwzglednieniu prowizji, tak wiec nie wiadomo do czego ma sluzyc taki
produkt. Jezeli e-Rory oprocentowane sa juz np. VW-Pluskonto od 4,85%,
Lukas
e-konto pro 5,0%, to jest to szukanie naiwnych. Bankowcy szukaja naiwnych,
chyba takich, ktorzy 2+2 nie umieja zliczyc, a reklama w internecie lokat
np
BPH na 12%, gdzie ta stopa dotyczy ostatniego miesiaca jest juz chyba
lekka
przesada, niedlugo bedzie mozna cytowac zdanie z pewnego serialu ze
"jezeli
glupota umialaby fruwac" to nasi bankowcy "unosiliby sie jak gołebica".
ja sie nie lapie bo mam kredyt dopiero 14 miesiecy.
w oddziale pani mi powiedziala ze w PLN minimalne to 5.15%.
'zawsze taniej' to marketing w czystej postaci - po wprowadzeniu do kalkulatora
oprocentowania w dotychczasowym banku 4.8 w PLN wyszlo w Multi wlasnie 5.15.
wiec przy przenoszeniu nisko oprocentowanego kredytu w PLN ewentualnym zyskiem
jest podniesienie do kwoty oryginalnej (bo wtedy mechanizm bilansujacy obniza
to 5.15) - pod warunkiem ze splaconego kapitalu jest sensowna ilosc.
nawiasem mowiac 5.15, biorac pod uwage aktualne marze na rynku, to zadna
rewelacja.
| ponadto minimalne % w PLN to 5.15 czyli bez rewelacji.
A skąd masz takie informacje? Bo mi powiedzieli, że generalnie to nie ma
widełek
w tym %, bo im kalkulator wylicza % kredytu po refinansowaniu i zawsze ma być
taniej.--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Witam,
Jestem na liscie goscinnie, prosilbym o pomoc w nizej wymienionej kwestii.
sa rozproszone i nie w pelni wyczerpuja temat. Za wszelka pomoc dziekuje.
Posiadam konto w BPH, moj II filar to Bankowy. Chcialbym zainwestowac
pieniadze w przyszla wieksza emeryture - jestem w stanie odkladac powiedzmy
okolo 200 zl na ten cel. Na rynku istnieje tak duzy wybor roznych
instrumentow do tego przeznaczonych, ze nie mozna sie w tym polapac, a dla
laika jest to niezrozumiale.
Co wybrac, aby zyski przewidywane byly jak najwieksze, i wzrost kapitalu
zagwarantowany? IKE - w ramach OFE, przeznaczony specjalnie do tego brzmi
niezle (brak oplat manipulacyjnych w BPH, zroznicowane ryzyko (inwestycja
najpierw w Plan Dynamiczny, potem Zrównoważony, potem Stabilny). Ale czy
jest to pewna inwestycja na wiele lat (mam 29 lat) - czy ustawa sie nie
zmieni za kilka lat i koszysci sie nie zniweluja?
Istnieja rowniez Plany Systematycznego Oszczedzania, przy których pobierana
jest prowizja, pytanie czy nie zwroci sie ona w postaci ew. wiekszych
zyskow?
BPH poleca również Plany Lokacyjne - polaczenie Funduszy z lokaytami, ale
chyba to nie jest polecane do odkladania na emeryture (niski zysk).
Pisalem ze II filar mam w bankowym - czy z tego tytulu jak weme III filar
nalezacy do PKO BP to bede mial jakies nizsze prowizje, jezeli juz to ktore
z produktow sa lepsze?
A moze macie inne pomysly (oprcz zalozenia wlasnej firmy na przyklad :))
Dzieki za wszelkie informacje
Maciek S.
troche dziwne, w swietle tego, ze ktos znajomy przedstawial mi polaczenie
bz z wbk,
ze zrobily to, bo same sa za slabe. Jaki interes mialoby BRE w byciu
udzialowcem dwoch
konkurencyjnych bankow ?
BZ i WBK mialy tego samego irlandzkiego inwestora dlatego polaczyly sie
(uzupelnijac siec placowek przy okazji).
BRE mialoby taki interes, ze zdywersyfikowalo swoja dzialalnosc. Oba banki
beda wprowadzone na gielde (przyplyw kapitalu), natomiast moga te banki
kierowac swoja oferte do roznych segmentow rynku. Tak jak np. fortis Bank
jest male przedsiebiorstwa + bogaci uzytkownicy, tak Multibank moze byc
bogaci uzytkownicy, firmy, a mBank dla drobnicy.
To, ze mBank polaczy sie z BCz nie znaczy, ze musi miec placowki -= przeciez
wlasnie one moga... zostac sprzedane Multibankowi :D
Podobnie przeceiz dzialaja wszystkie wielkie firmy z branzy FMCG - zobacz na
pasty do zebow, proszki do prania, kawe, herbate, batony, szampony i co tam
wymyslisz.
Jeden producent, kilka brandow.
no dobrze panowie, ale konkretnie, jakie będą objawy tego
rozniesienia? jakie symptomy widoczne dla szarego zjadacza chleba?
czy zrobią coś lepszego (w odpowiednich klasach produktów) od mBanku
czy od Inteligo, czy od e-pakietu Fortisa?
Wychodzisz ze zlego zalozenia :) Licza sie zyski i tylko zyski ;) Po cholere
sie meczyc, jak pozniej mozna zrobic akwizycje jedna czy druga? :)
Po pierwsze - rynek korporacyjny. Po drugie koszty zmiany banku przez
klientow detalicznych - jednak dalej liczy sie infrastruktura, a na
zmniejszenie asymetrii informacyjnej wsrod klientow nie ma co liczyc - czyli
zaczna lapac kolejnych klientow. Po trzecie efekt skali.
Taki bank wyznacza warunki brzegowe konkurencji na rynku - poprzez swoja
wielkosc.
Zauwaz, ze lepsza oferta dla klienta rowna sie wieksze koszty dla banku.
(mniejsza marza, wieksze wydatki na technologie, itp., itd). W dlugim
okresie moze to byc skuteczna strategia, ale jeszcze nie w Polsce :)
Najwazniejsze to zwrot z kapitalu i dywidenda. Nikt nie jest filantropem. A
te mniejsze banki beda musialy sie baaardzo natrudzic, zeby przy gorszych
dla nich warunkach, osiagnac lepsze wyniki.
Jak jeszcze sie z PKO BP dogadaja i trzecim duzym graczem, to.... :)
Oczywiscie nowa sytuacja nie przekresla, ze czytelnikom pbb bedzie gorzej.
Wrecz przeciwnie. No ale to nie jest (jeszcze) jakis liczacy sie segment
rynku.
Jezeli lokata jest o zmiennym oprocentowaniu, to bank moze zmienic wysokosc
oprocentowania w dowolnym dniu, na dowolna wysokosc, a to czy zmieni je
Citibank czy BHwW jest srednio istotne
i to jest ryzyko tej lokaty, iz bank nie moze samodzielnie zmienic sposobu
obliczania odsetek, ale wysokosc oprocentowania zawsze, np gdy na rynku moze
je kupic taniej.
W hb lokata jest ZMIENNA, tzn zmienia się w okresie trwania lokaty.
Marcinie, zapomniałeś jeno, że kilku czytelników tej grupy uważa pracowników
Citibanku za troglodytów, którzy po oddaniu im w łapy Handlobanku rozpirzą to w
drebiezgi, dowalą 20 zł miesięcznie za prowadzenie rachunku, i obniżą
oprocentowanie lokat o połowę. Nie wiem, z czego to wynika, ale jest to co
najmniej dziwne...
Nigdy nie uważałem, że Citibank jest pozbawiony wad, czemu dałem wyraz chociażby
w jednym z postów, który został przedrukowany nawet w Gazecie Bankowej, ale
jakieś fobie i animozje li tylko z powodu zmiany grupy kapitałowej i zmiany
szyldu uważam za przesadzone... Tym bardziej, że jak by nie było, Citibank ma
parę milionów klientów na świecie, zadowolonych klientów, i chyba lepiej się zna
na niektórych "klockach" od niektórych krajowych macherów od prowizorek. Chyba,
że zdobywane od pewnego czasu nagrody za bankowość internetową na świecie, to
wynik łapówek, kumoterstwa i Bóg wie czego jeszcze :-))) A, no prawników i
cyklistów oczywiście. ;-)
Pozdrawiam,
"mBank i Multibank zwiększają koszty BRE
opr. Łukasz Dec
Agencja ratingowa Fitch nadała negatywną perspektywę dla oceny BRE Banku.
Może to oznaczać jej redukcję w najbliższym czasie. Jako jedną z przyczyn
podano brak rezultatów w strategii na rynku detalicznym.
"Detaliczne oddziały BRE, Multibank i mBank, powstałe w celu dywersyfikacji
strumienia dochodów banku i poprawy kosztownej, raczej hurtowej struktury
depozytowej, zwiększyły koszty działania banku nie mając znacznego wpływu na
marżę odsetkową do tej pory" - ocenili analitycy Fitcha.
Poza tym ich zdaniem stopień zwrotu z kapitałów BRE w 2002 r. będzie
uzależniony od sprzedaży niektórych aktywów, w tym wprowadzeniu na giełdę
mBanku (wejdzie na parkiet na licencji Banku Częstochowa). Nie wiadomo jak
rynek oceni tę ofertę. W tym roku odbyło się zaledwie kilka debiutów
giełdowych, fiasko poniosła emisja akcji ITI Holdings. Zdaniem agencji Fitch
bankowość detaliczna nie przynosi na razie korzyści całej grupie kapitałowej
BRE Banku (brak wpływu na marżę odsetkową), nie mówiąc już o potencjalnej
atrakcyjność dla inwestorów (wysokie koszty)."
Za bankier.pl
Czy macie może jakieś doświadczenia z tym bankiem?
Poczekaj troche, bo maja obnizyc oprocentowanie na dniach.
A bank spoko - na rynku kredytow mieszkaniowych - jeden z liderow.
Pamietaj jednakze, ze Expander jest kapitalowo powiazany z GE -
wlascicielem GE Money Banku ;)))
Na wszelki wypadek przejdz sie do Open Finance i sprawdz tam co ci
zaproponuja.
Poczekaj troche, bo maja obnizyc oprocentowanie na dniach.
o! to by było ciekawe
A bank spoko - na rynku kredytow mieszkaniowych - jeden z liderow.
Pamietaj jednakze, ze Expander jest kapitalowo powiazany z GE -
wlascicielem GE Money Banku ;)))
no właśnie znalazłem coś na ten temat w googlach.
ale to chyba powinno raczej wpłynąć korzystniej na ofertę ;-)
Na wszelki wypadek przejdz sie do Open Finance i sprawdz tam co ci
zaproponuja.
ok! sprobuje
Dzięki za szybką odpowiedź
pozdrawiam
romeg
ten kraj coraz częściej zmusza człowieka do porzucenia marzeń o legalności
i
uczciwości
We Wloszech jak wprowadzili taki podatek suma oszczednosci spadla o 2/3
jakos do 260 miliardow lirow z 780 (zaokraglam, zaokraglam, i wcale tych
miliardow nie jestem pwien przy ichnych zerach...).
W Niemczech natomiast same banki proponowaly lokowanie pieniazkow w ich
filiach czy bankach wspolpracujacych w Luksemburgu.
JEdnak nie obawialbym sie tego "podartku".
JEsli inflacja spalda ponizej poziomy 5%, RPP obnizy i to pewnie z obawy
przed Millerem stopy procentowe.
Srednie oprocentowanie spadnie do jakis 8-10% - wprowadzmy podatek czyli
bedzie to jakies ~8% lub mniej - wiec cala masa pieniazkow pojdzie na rynek.
A jak jeszcze wprowadzimy [odatek importowy, to bedzie cacy - i gospodarka
ruszy z kopyta.
Bezrobotni beda mieli za co pracowac, fabryki produkowac i znowu bedzie
dobrze :D
Dlatego powinni wprowadzic opcje - ja chce sie opodatkowac nawet w wysokosci
30% nawet nie zyskow z kapitalu ale z calego kapitalu ha ha
zainwestowanego kapitału w bankowość internetową. A my nie możemy tylko
brać
pieniędzy od akcjonariuszy - trzeba także myśleć, jak je im zwrócić. Póki
co
stan infrastruktury i koszt dostępu niestety dość skutecznie ograniczają
powszechność korzystania z Internetu. A nasza oferta powinna rozwijać się
równolegle z rynkiem - kiedy rynek będzie już dojrzały, my również
będziemy
gotowi."
SL
No tak, ale z taka oferta wielu dobrych klientow tracicie (i chwala Bogu).
Na razie sie Wam oplaca - to jest oczywiste. Ale nie wychowujecie sobie
klientow. Poza tym, nie moge sie i tak zgodzic, ze np BSK, WBK, BPH,
Lukasbank podejmuja zle decyzje, ze inwestuja w Internet. To jest bzdura.
Ten cytat jest mniej wiecej na poziomie przeprosin Pana Lima. Widze tu
bardziej brak przekonania do tak ogromnych zmian w banku (zwolnienia - to
przeciez dlatego Citibank Was nie kupil) niz problemy inwestycyjne.
K. Kowalski
Jeśli prawda jest, że można zostawić tylko 1 grosz oraz biorąc pod uwagę
sztywne zasady ustalania oprocentowania (i zupełnie przyzwoity poziom
tegoż jeśli te 11,3 to już po odjęciu marży banku) to chyba jest
najlepsza oferta na rynku w tej chwili. Jak dobrze jest mieć kilka kont
w różnych bankach :-).Pozdrawiam,
BaLab
W regulaminie są takie punkty:
#19 pkt. 1. Posiadacz może dokonywać z rachunku częściowych wypłat kapitału
lub odsetek pozostawionych do jego dyspozycji.
#16 pkt. 4. Klientowi przysługuje po 12 mies. bonus w % pod warunkiem że
przez ten okres nie dokonał żadnej wypłaty i jednocześnie saldo nie było
niższe niż 1000 zł
Wniosek z tych punktów taki że można wypłacać kasę i saldo może być mniejsze
niż 1000 zł, a jako że minimalnej sumy która musi być na lokacie w
regulaminie nie ma podanej przyjmuję że wystarczy 1 grosz :)) Obsługa w
Investbanku się ze mną zgodziła i od wczoraj mam tam lokaty :))
*3*M. Poczytaj http://www.fortisbank.pl/services/PPABoomPL.html
Po przeczytaniu tego, troszke sie rozjasnilo. lokata jest zdecydowanie
niekorzystana dla klienta.
Chodzi Ci o ryzyko banku, czy klienta? Bank niekoniecznie ponosi ryzyko,
bo odsetki obliczane sa za kazdy dzien oddzielnie wedlug stosownego WIBID.
No tak, ale nie wiadomo jakie inwestycje finansuje ten bank korzystajac z
tak zgromadzonych zrodkow. Jesli finansuje tym lokaty jedno dniowe na rynku
miedzybankowym, to wszystko jest OK. Gorzej jesli z tych pieniedzy
udzialeaja kredytow, w ktorych oprocentowanie moze się zmieniac raz na
miesiac lub rzadziej. No ale to problem banku i ich Departamentu
Zarzadzania Ryzykiem.
A klient... no coz to faktycznie lokata dla milosnikow TotoLotka.
Normalna 3-miesieczna lokata daje wieksze dochody i mniejsze ryzyko :)
Nawet normalna lokata ON daje wieksze odsetki bez koniecznosci odcinania sie
od kapitalu na okres 3 miesiecy :)))
Ciekawe, czy produkt ten jest popularny wsrod klientow tego banku hmm..
Malin
A ja mam poobne ale inne pytanie i być może o to włąśnie chodziło
właścicielowi wątku (no może nie do końca ;)).
Temat chyba był juz poruszany na forum ale nie ma jednoznacznej
prostej odpowiedzi. Jest sobie małżeństwo Kowalskich wzieło jakiś czas
temu (niezbyt odległy w sensie zdążyli spłącić niewielką cześć
kapitału) kredyt na uwaga 120% wartośći nieruchomości (waluta też
nieistotna).
Zakładamy spadek cen ww. nieruchomości o 10% -15% wieć LTV pogorszył
się i teraz załóżmy wartość pozostałego do spłaty kapitału kredytu do
AKTUALNEJ rynkowej wartości nieruchomości wynosi powiedzmy 130%-140%.
Mieli pecha bo niewiele zdążyli spłącić a cena neiruchomości zaczeły
spadać na rynku.
1.Jak zachowają sie banki globalnie (w obrebie Polski) wobec takiego
scenariusza? Jaką przyjmą strategię dla takich kredytów?
2. Jakie FORMALNE kroki banki będą podejmować w celu zabezpieczenia
sie? Czy bank może wymagać od kredytobiorcó DOUBEZPIECZENIA kredytu
(kolejny wzrost raty meisięcznej)?
Wiecie ja nie wiem jakie umowy banki dają do podpisania i czy n w
ostatnich 2 latach nie dodali jakiś nowych klauzul włąśnie ot
umożliwiających. Ktoś siedzi w rynku kredytów hipotecznch i może się
pdzielić spostrzeżeniami?
Tylko w Polsce sa oplaty za prowadzenie rachunku i wydanie karty k.
Czytasz dokladnie p.b.b.? Pisalem ostatnio o Wloszech, gdzie placisz za
zalozenie, prowadzenie i likwidacje bodaj. Bylem, chialem zalozyc (jak i
moje dziewcze) i dupa blada.
I na narzekaniu sie skonczy wobec zmowy bankow ;-)
Ostatnio roznej masci "lyberaly" z centrum smysa i balcera lansuja
teze o wysokich oplatach z powodu niskiej plynnosci zlotowki - teraz
widac ze to jeszcze jedn mit naszych niedouczonych ekonomistow bo
wystarczy popatrzec chocby na banki w WB.
Nie chocby - tylko na te banki. Ale tam inny system mamy - anglosaski. Banki
nie maja centralnego miejsca w zdobwaniu kapitalu - wiec musza walczyc o
rynek.
Tak sie sklada, ze jednak na zachodzie darmow rachunek to nie jest cos
powszechnego jak sie okazuje.
| Tylko w Polsce sa oplaty za prowadzenie rachunku i wydanie karty k.Czytasz dokladnie p.b.b.? Pisalem ostatnio o Wloszech, gdzie placisz za zalozenie, prowadzenie i likwidacje bodaj. Bylem, chialem
zalozyc (jak i moje dziewcze) i dupa blada.
Ach tak umknelo mi. No coz, Wlochy - ojczyzna mafii wiec nic dziwnego ;-)
| I na narzekaniu sie skonczy wobec zmowy bankow ;-)
| Ostatnio roznej masci "lyberaly" z centrum smysa i balcera lansuja
| teze o wysokich oplatach z powodu niskiej plynnosci zlotowki - teraz
| widac ze to jeszcze jedn mit naszych niedouczonych ekonomistow bo
| wystarczy popatrzec chocby na banki w WB.Nie chocby - tylko na te banki. Ale tam inny system mamy - anglosaski. Banki nie maja centralnego miejsca w zdobwaniu kapitalu -
wiec musza walczyc o rynek.
Tak sie sklada, ze jednak na zachodzie darmow rachunek to nie jest cos powszechnego jak sie okazuje.
Prosty, podstawowy rachunek (friko czeki/przelewy, karta debetowa) dla
Smith'a jest bez oplat. Tyle ze Smith zarabia. Wiecej zarabia - wieksze
placi podatki i wiecej kupuje - tak to dziala no ale to juz inny temat.
chce zamknac konto w moim dotychczasowym banku( ostatnio wyprowadzili
mnie z rownowagi!!!) , szukam nowego banku?
widizalem ostatnio reklame Deutsche Banku , wyglada niezle.
czy ktos ma konto w tym banku? czy warto isc do niemieckiego banku?
Po zmianie nazwy z DB24 na DB PBC maja dac niezle w pare, jednak ogolnie to
tak sobie radza na rynku.
Do niemieckiego banku warto isc, tym bardziej, ze takich na naszym rynku
dosc duzo ;) (ze wzgledu na powiazania kapitalowe, a nie nazwe banku)
Ja sie tez skusilem na supermarket. I.... I coz - czekam juz ponad dwa tygodnie
na uaktywnienie konta. Fakt - doslali mi przedwczoraj Oswiadczenie do podisu,
ale zanim dojdzie do nich (odeslalaem natychmiast), zanim aktywuja linie, zanim
zloze piersze zlecenie i zanim jednostki pojawia sie na moich koncie (podobno
to troche trwa - przynajmniej kilka dni), to uplynie troche czasu.
Dwa wynikaja z tego wnioski:
- m-bank nie przygotowal sie troche organizacyjnie do tego (pani w m-linii
powiedziala zgodnie z formulka przekazana chyba przez marketing: "nie
spodziewalismy sie takiego zainteresowania, prosze czekac na oswiadczenie -
powinno przyjsc w ciagu najblizszych 7 dni roboczych"). A powinni sobie zdawac
sprawe, ze maja ponad 300 tysiecy klientow, dla ktorych odsetki od kapitalu sie
licza i na taka oferte moga sie rzucic,
- rynek funduszy inwestycyjnych jeszcze chyba raczkuje. Jezeli mowi sie tu, ze
trzeb stac w kolejce godzine po to zeby konwertowac jednostki, to faktycznie
jestesmy jeszcze w czasach bardzo-wczesno-kapitalistycznych.
Pozdrawiam,
Karciarz01
Dziękuję Serdecznie za odpowiedź.
| Witam Szanownych Grupowiczów!
Czy w czasie karencji spłacasz odsetki. Czy kredyt spłaca się w równych
ratach
kapitałowych, czy też w równych ratach łącznych. Jak na to odpowiesz, to
Ci
obliczę.
Czy mogę prosić o obliczenie dla spłaty odsetek w czasie karencji, kredyt
spłaca się
w równych ratach łącznych ;-)
Z osobistej ciekawości chciałbym wiedzieć jaka jest różnica?
Czy bank daje możliwość wyboru, która opcja jest kożystniejsza dla
kredytobiorcy?
Osobiście, nie brał bym tego kredytu ze względu na stałe oprocentowanie.
Czy
oprocentowanie się zmieni po wejściu do strefy EURO; jeżeli nie, będzie to
wtedy najdroższy kredyt.
A jak ma się w chwili obecnej nasz rynek kredytowy w stosunku do EURO?
Jest drożej czy taniej?
Teoretycznie mechanizmy rynkowe powinny wpłynąć na oprocentowanie.
Pozdrawiam
Marek
| Analizując poniższe wyniki :
| zyski z funduszy stabilnego wzrostu z 5 lat spłacają nam koszty
| kredytu po 40 latach jego spłaty;| zyski z funduszy akcji z 5 lat spłacają nam koszty kredytu 80 lat
| jego spłaty.| Normalne brednie, bo nikt nie wie jak zachowywac sie beda poszczegolne
| rynki w nastepnych latach. To tak jak z prognoza pogody, sprawdza sie na
| kilka dni do przodu, prognozy dlugoterminowe juz niekoniecznie. Zastanow
| sie logicznie, jezeli taka prawidlowosc bylaby przez n-lat to po co banki
| dawalyby kredyty wieloletnie na kilka procent. Zadowalaja sie malym
| zyskiem, ale pewnym w porownaniu do np. rynku akcji. Nie mieszaj ludziom w
| glowie.ale prawda jest ze jak nie ma potrzeby to nie nalezy np. w kredyt
mieszkaniowy
ladowac wszystkich oszczednosci. Ja zrobilem w ten sposob, ze majac 100 000
swoich srodkow
polowe wrzucilem do kredytu a druga idzie na lokaty i fundusze - na czarna
godzine....
zrobiłeś błąd powinieneś zaciągnoć kredyt na maksymalną
zdolność kredytową, bo w ten sposób pozbyłeś się kapitału do
oszczędzania.
jak byś mógł to podaj ile zarabiasz w skali roku
michał asman
| Chyba sie Balcerowicz dogadal z rzadem i w zamian za mniejsze stopy
| procentowe ogranczy konkurencje na rynku... ;)
| http://info.onet.pl/440454,11,item.htmlto nie jest zadne ograniczanie konkurencji - tylko proba znormalnienia
firmy
ktora pod szyldem spoldzielni prowadzi pelna bankowosc - BEZ zadnych
poreczen i z ksiegowoscia zawarta w notesiku prezesa
To chyba nie do konca tak jak mowisz.
Zreszta spoldzielczosc bankowa to nie jest nasz wymysl.
Za Bratkowskim:
"Jeszcze by się komu zamarzył wzór Niemiec z systemem oszczędnościowym,
który odgrywa tam rolę "domowych banków drobnych przedsiębiorców", że nie
wspomnę o konkurujących z nim organizacjach kredytu wzajemnego, o
spółdzielczości kredytowej, z tanim kredytem dla znających dobrze siebie
wzajem członków. Tam to razem 70 proc. ogółu własnych rezerw kapitałowych
kraju i takiż procent aktywności gospodarczej społeczeństwa. U nas 67
procent obywateli nie odkłada ani złotówki, bo trudno, by wielkie banki
zbierały drobne wkłady; drobny przedsiębiorca nie ma szans na drobny kredyt,
szybki i tani, bo nie ma instytucji drobnego kredytu."
Zdaje sie, ze przed wojna PKO bylo tego typu kasa.
Po wojnie komunisci zrobili z majatku spoldzielcow bank panstwowy.
pozdro
henio
Ostatnio w mediach dość głośno było o SKOKach.
W związku z tym mam do was pytanie związane z tymi parabankowymi
instytucjami.
Mianowicie czy w ogóle SKOKi mają rację bytu na naszym rynku?
Ich przeznaczeniem było świadczenie usług takich samych bądź też podobnym do
tych jakie są w bankach za o wiele mniejsze pieniądze.
Spoglądając jednak na koszty pożyczek, opłaty za prowadzenie RORów, prowizje
itp. zaczynam się zastanawiać kto normalny z tego ustrojstwa korzysta?
Rok temu kupowałem samochód. Potrzebowałem 15tys pożyczyć od banków.
Obdzwoniłem wszystkie banki, odsiałem takie kurioza jak Eurobank gdzie
na 5letni kredyt całkowity koszt kredytu (bez kapitału) przewyższał
ponad dwukrotnie kapitał, i wyszło że jedyne co chce mi udzielić kredytu
na warunkach mnie zadowalających to GE.
(chodziło o to że wszędzie samochód był albo za stary (6 lat) albo za
młody(naprawdę, nie pamiętam banku), a wszędzie wchodzili mi na zastaw
samochodu i nie miałem prawa nim wyjechać za granicę UE (a potrzebowałem
raz na jakiś czas wyjechać). Ten ostatni warunek tylko w GE udało mi się
wynegocjować).
Rzeczywista stopa procentowa wychodziła około 25%.
Tuż przed podpisaniem umowy kredytowej, niechcący zaszedłem do SKOKu,
gdzie okazało się że mają fajną pożyczkę, gotówkową (odpadało p...rzenie
się z zastawami, negocjowanie możliwości wyjazdu za granicę itd....), na
tą kwotę, gdzie pożyczka 15tys/3 lata dała mniejszą ratę niż ta sama
kwota w GE na 5 lat.
Więc SKOKi czasem mają interesujące oferty.
p. m.
Zwrot z kapitalu Fortis ma powiedzmy taki sobie - a patrzac na
wielkosc banku to rzeczywiscie jest "problem".
W tym roku caly zysk poszedl na wyplate dywidendy. To znaczy, ze
wlasciciel zbiera zabawki z piaskownicy. Sytuacja na rynku jest trudna
przeciez.
O pomysle wycofania sie - moga swiadczyc ich osttnie ruchy - czyli na
przyklad pozostawienie ePakietu tak jak jest (nie rozwijaja go dalej),
ale z wysokim oprocentowaniem 4,5% + darmowe wyplaty z obcych
bankomatow (100% ze bank do tego doplaca ;)
Obnizenie progow dla zlotego i srebrnego pakietu.
Akcje promocyjne dla rachunkow dla przedsiebiorcow.
Jednym slowem - typowe dzialanie - nachapaja sie mniej zyskownych
klientow - ale pozniej inwestor bedzie placil za kazdego zdobytego
klienta (jak na przyklad Nordea w LG czy w Lukasie). Jako, ze
wiekszosc klientow jest z wyzszego segmentu - to i te nowa drobnice
upchnie sie po wyzszej cenie ;)
No ciekawe kiedy sie wycofaja? Pewnie w przyszlym roku - tylko pytanie
czy przed czy juz po naszym wejsciu do UE.
I komunikat:
WZA Fortis Banku
Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Fortis Bank Polska SA
zatwierdziło 26 czerwca sprawozdanie finansowe banku i udzieliło
pokwitowania Zarządowi oraz Radzie Nadzorczej. Ubiegłoroczny zysk
netto w wysokości 31,4 mln zł akcjonariusze przeznaczyli niemal w
całości na wypłatę dywidendy.
calosc: http://www.prnews.pl/html.php/display?article=2781
BIG Bank Gdański zamierza zwiększyć udział w rynku z obecnych 4 proc. do 6,5
proc. w ciągu najbliższych trzech do czterech lat - poinformował we wtorek
akcjonariuszy prezes banku Bogusław Kott.
'W ciągu trzech, czterech lat zamierzamy zwiększyć udział w rynku z obecnych
4 proc. do 6,5 proc.' - powiedział Kott.
'Grupa BIG BG zamierza także w tym czasie osiągnąć 20-procentowy zwrot z
kapitału i współczynnik koszty/przychody poniżej 60 proc.' - dodał podczas
wtorkowego WZA prezes banku.
za e-biznes
Myślę, że się mylisz. Równie dobrze możnaby powiedzieć, że
sprzedawanie jakiegoś produktu z marżą 10% jest działaniem na szkodę
spółki, bo przecież można było sprzedać z marżą 20%.
Ktoregos dnia Amra pisał na bankierze ze prawdopodobne jest ze pozyczki BRE
kosztuja ich LIBOR + bodajze 200 bps.
Oznacza to, ze dodajac do tego marze na ryzyko, jakis zarobek dla banku
(trzeba pamietac ze niezle kapitalu zzera taki kredyt) to minimum 3,5-4% to
normalna marza.
Wszystko ponizej 2,6% to strata.
Gorsze dla wszystkich klientow Bankow jest to ze zdecydowana wiekszosc
klientow ma dzisiaj oprocentowanie ponizej 2,6% (normalna marza w ostatnie
wakacje to pewnie 1-1,5%). Oznacza to ze Banki moga odbijac sobie wszedzie
indziej, a na razie tylko mBank jest eksponowany
Myślę, że zaraz na rynku znalazł by się jakiś bank, który by chciałbym
hurtem przyjąć do siebie takich klientów. A że mowa jest o dużych
kwotach, to i marże możnaby ponegocjować.
Watpie. Na jakims forum bylo ze ich jest okolo 20 tys. Niech kazdy ma
srednio 200 tys. Oznacza to ze trzeba 4 mld. wylozyc, a kapitalu to z 240
mln. Aby uzyskac w miare przyzwoity zwrot to marza tak jak pisalem 3,5-4%
plus jakies ubezpieczenie na wstepie z 1,5-2% :) Plus obowiazkowe rachunki i
karty kredytowe i pewnie jakas lokata :)
Gdybym byl Bankiem to dokladnie taka oferte bym zlozyl, inaczej nie
oplacaloby sie :)
pozdr Savage
ps. lekko mi sie pisze bo mam stala marze + LIBOR, tak btw.
Mam wrazenie, ze jak RPP obnizy stopy do poziomu inflacji, to dopiero
wtedy
bedzie zadowolony. A wtedy wszyscy na depozytach bankowych moga stracic.
Czy do tego dojdzie ?
Czy rynek uwzgledni stopy RPP, nawet gdy beda oddalone od rzeczywistosci ?
Przez ciebie przemawia egoizm.
Chcialbys, azeby anki placily ci jakies niebotyczne sumy za to, ze trzymasz
u nich pieniadze.
A banki sa egoistyczne.
Tobie placa g... ale kredytow wcale nie obnizaja. Dlatego Miller chce
obnizyc stopy procntowe - tak by panstwo moglo pozyczac na maly procent - co
doprowadzi do jakiejs konkurencji miedzy bankami - czyli obnizki
oprocentowania kredytow.
Wiecej - nie bedzie oplacalo Ci sie rtzymac kasy w bankach to pojdziesz i
sam kupisz obligacje :) albo jeszcze lepiej bedziesz kupowal - bo nie oplaca
sie trzymac kasy w bankach.
A nie oplaca sie - oprocentowanie ledwo jakiejs jest, oplaty za prowadzenie
dopieprzyli takie, ze....
No wlasnie - przyzywczaili swoich akcjonariuszy - w wiekszosci tych
zagranicznych (jak caly sektor) do niebotycznych zwrotow z kapitalu, a tu
obnizajac stopy procentowe - podrzyna im Miller & spolka kure znoszaca zlote
jajka.
Bankowy zatem podwyzaja oplaty, obnizja lokaty a wskazuja winnego - Miller,
Miller....
Widzisz - byloby ok - gdyby bylo tak jak w PKO BP - a nie jest - jesli np
stopa idzie o 1-1,5% w dol - to lokaty a i owszem o tyle pojda kredyty w
zyciu...
Precz z krwiopijcami, pracz z bankierami ;)))))))
znacjonalizowac ich!!!
Czy ktos z Was słyszła o tym banku? Podobno mają tam korzystnie
oprocentowane lokaty? Czy ktoś może o nim coś powiedzieć?
Dawny Cuprum Bank wykupiony przez firme, podrednika kredytowego
Dominet. Dziala na podobnej zasadzie jak Lukas Bank - zbiera z rynku
kase i pozycza ja troche drozej w ramach jednej grupy kapitalowej.
Zalezy jaka chcesz wsadzic sume - mysle, ze nie ma chyba jednak
wielkiego zagrozenia...
JEsli to suma duza zobacz AIG Bank
Dzięki za informacje.
Dawny Cuprum Bank wykupiony przez firme, podrednika kredytowego
Dominet. Dziala na podobnej zasadzie jak Lukas Bank - zbiera z rynku
kase i pozycza ja troche drozej w ramach jednej grupy kapitalowej.Zalezy jaka chcesz wsadzic sume - mysle, ze nie ma chyba jednak
wielkiego zagrozenia...
JEsli to suma duza zobacz AIG Bank
Dawny Cuprum Bank wykupiony przez firme, podrednika kredytowego
Dominet. Dziala na podobnej zasadzie jak Lukas Bank - zbiera z rynku
kase i pozycza ja troche drozej w ramach jednej grupy kapitalowej.
Co wiecej wlascicielem Dominetu jest fundusz Merrill Lynch Global Emerging
Markets Partners. Na szczescie to nie firma-krzak :-)
Przemek
O tym że Bank jest nowy i jak powstał wiem , ale jak wygląda bezpieczeństwo
powierzonych mu pieniędzy.Wysokość oprocentowania lokaty zachęca ale rodzą
się wiadome wątpliwości.
Janusz
| Napiszcie proszę co sądzicie o oprocentowaniu lokat w tym Banku.Ich
oferta
| przewyższa inne na rynku i to znacznie![ wydaje mi się to trochę
| podejrzane].Bardzo proszę o komentarz.Bylo juz o tym.
Jako nowy bank potrzebuja kapitalu, wiec oferuja wysokie oprocentowanie
depozytow zeby go zebrac jak najwiecej.--
Piotr "Kazimierz" Kuźmiak
ale ja pytam w zasadzie o inwestycje pozabankowe ...
na rynku kapitałowym to zdecydowanie za krótko ... no możesz jeszcze poszleć
na giełdzie na tzw. szybki strzał np. taka Netia - 30% w dzień (żatruję, nie
ze wzrostu bo to fakt, ale z propozycj dla Ciebie z ta giełdą).
Myslę, że niestety pozostaje bank
Wiadomość Reutersa z 16.41
Bank Częstochowa przejmie mBank
WARSZAWA (Reuters) - Borykający sie z kłopotami Bank Częstochowa przejmie
internetowe ramię BRE Banku, zwiększający szybko swoją pozycję na rynku
depozytowym mBank, poinformował Bank Częstochowa w piątkowym komunikacie.
BRE Bank zapowiadał już od dawna, że chce upublicznić swoje detaliczne
spółki, w tym wciąż czekający na uruchomienie macbank Multibank. Nie do
końca jednak jasne było w jaki sposób to się stanie.
"Generalne założenia programu (naprawczego Banku Częstochowa zakładają
między innymi) przejęcie przez Bank Częstochowa obecnej działalności BRE
Banku na rynku elektronicznej bankowości indywidualnej (obecny mBank)" -
poinformowała w piątek częstochowska spółka. W sumie w ciągu trzech lat
licząc od 2000 roku BRE Bank chciał zainwestować 50 milionów dolarów w
bankowość detaliczną z czego 20 procent połonie w zeszłym i w tym roku w
mBank.
Wirtualny mBank podał w czerwcu, że po nieco pół roku działalności
zgromadził od klientów ponad pół miliarda złotych.
"Nie można ostatecznie określić formy przeniesienia działalności mBanku.
Najbardziej prawdopodobne wydaje się zakup (...) mBanku ze środków
uzyskanych z podwyższenia kapitału" - podał bank.
BRE Bank zapowiadał też, że jego inna spółka, pośrednik kredytowy Best, może
stać się platformą dla rozwoju działalności detalicznej giełdowego banku.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780,
WARSZAWA (Reuters) - Borykający sie z kłopotami Bank Częstochowa przejmie
internetowe ramię BRE Banku, zwiększający szybko swoją pozycję na rynku
depozytowym mBank, poinformował Bank Częstochowa w piątkowym komunikacie.
Ciekawe na jakiej zasadzie mialby to zrobic. Nie ma czegos takiego
jak mBank, umowy sa zawarte z BRE Bankiem, i - bez ich renegocjacji
lub zerwania (obie mozliwosci czarno widze) nie ma wlasciwie mozliwosci
sprzedazy klientow innemu podmiotowi gospodarczemu.
Chyba, ze Bank Czestochowa polaczy sie z BRE Bankiem (np. jeden wykupi
drugiego - tak jak stalo sie z Citi i BH), ale trudno byloby to nazwac
raczej przejeciem mBanku przez BC.
W kazdym razie nie wydaje mi sie by jakiekolwiek manipulacje akcyjne
inne niz polegajace na wymianie akcji BC na akcje BRE mogly spowodowac
przeniesienie mBanku do BC.
"Nie można ostatecznie określić formy przeniesienia działalności mBanku.
Najbardziej prawdopodobne wydaje się zakup (...) mBanku ze środków
uzyskanych z podwyższenia kapitału" - podał bank.
Tyle ze niestety nie ma takiego banku jak mBank...
BRE Bank zapowiadał też, że jego inna spółka, pośrednik kredytowy Best, może
stać się platformą dla rozwoju działalności detalicznej giełdowego banku.
Dziwne. mBank nie jest spolka BRE Banku. mBank w ogole nie jest zadna
spolka. Chyba ze chodzilo im o BC, ale tez nie pasuje to specjalnie.
http://wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=465101&dzial=0115
Jaki może być bilans zysków i strat wprowadzenia nowego podatku?
- Powiedzmy sobie otwarcie, że opodatkowanie dochodów kapitałowych czy to z
lokat, czy pochodzących z inwestycji giełdowych lub w papiery dłużne tylko w
niewielkim stopniu wpłynie na na poprawę dochodów budżetowych. Myślę, że nie
to było głównym celem prof. Belki. Wprowadzenie podatku od dochodów z
oszczędności ma przede wszystkim na celu zwiększenie popytu wewnętrznego.
Nowy podatek wraz ze spodziewanymi naciskami na bank centralny ze strony
nowego rządu, by radykalnie obniżyć stopy procentowe, znacznie zredukuje
skłonność do oszczędzania. Wobec stosunkowo słabej alternatywy ze strony
innych bezpiecznych inwestycji te pieniądze muszą trafić na rynek i wywołać
znacznie większy popyt na towary i usługi. Sposób ten przypomina nieco
ożywianie koniunktury gospodarczej w latach 70. Wtedy inwestycje finansowano
za pieniądze płynące z zagranicznych kredytów. Tym razem źródłem ożywienia
ma być pieniądz krajowy.
To skad wlasciwie beda udzielac
kredytow w przyszlym roku. Przeciez masa ludzi wyjmie pieniadze z bankow
a schowa w skarpetkach (po zamianie na dolary/euro/zloto)
<ciach
Myślę, że jeśli już o tym mowa, to nie problem w tym, skąd banki mają wziąć
pieniądze, ale gdzie je ulokować. Lokaty antybelkowe spowodowały do banków
napływ, jakby nie było, sporego i długoterminowego kapitału. Widocznie
udzielanie kredytów banki uważają za szczególnie ryzykowne i znajdują inne
sposoby lokowania kapitałów.
Poza tym regułą jest (tajemnica Poliszynela), iż banki zawsze najpierw
obniżają oprocentowania depozytów (tu reakcja jest niemal natychmiastowa), a
dopiero potem kredytów (oooo! To już musi potrwać).
Oczywiście kwestią dyskusyjną jest, czemu mają służyć banki (czy mają
obracać kapitałem między sobą wyłącznie właściwie i generować z tego 80%
zysków, bo tak jest z reguły, czy też ich głównym celem działalności mają
być operacje depozytowo-kredytowe z rynkiem niefinansowym), ale jest to
dyskusja stricte akademicka, bo przecież i tak wiadomo, że banki to nie
instytucje charytatywne i będą inwestować tam, gdzie zysk jest największy...
Pzdr,
-------------
Łukasz Dąbrowski vel Woo-cash
ICQ: #45256072
----------------------
-ciach
Czyli ulokowanie, do 1.12.2001 rm środków w tzw. bezpiecznych funduszach
inwestycyjnych np. pieniężnych czy obligacji wydaje się być rozwiązaniem o
wiele lepszym niż jakakolwiek n-letnia lokata bankowa. Oprocentwanie nawet
wyższe niż bankach a i w każdej chwili mozna, częśc lub załość środków
umorzyć nie płacąc ani grosza belkowego, Rozwiązanie najmniej stresujące i
nie wymagające tylu sporów interpretacyjnych. Chyba że się mylę i jest tam
jakiś chaczyk ?
Jest to pewna alternatywa. Jednak nalezy pamietac o oplatach czasami nawet
5% + ukryte za zarzadzanie. Warto zwrocic uwage na podaz i popyt na
obligacje i bony skarbowe ostatnio popyt znacznie przewyzsza podaz. A przy
takim zastrzyku kapitalu dla funduszy obligacyjnych moze byc bardzo ciekawie
na rynku :)
Ciekawi mnie jednak jak w przypadku FI byłyby traktowane konwersje
pomiędzy
funduszami tego samego towarzystwa, w okresie od 1.12.2001 r a 1.03.2002 r
?
-ciach
O ile zapewniaja ze konwersja nie moze byc podstawa do opodatkowania, to
niebylbym tego pewny na 100% Nastepuje zamiana jednostki uczestnictwa
pomiedzy funduszami a to moze byc uznane za naruszenie warunkow
inwestycyjnych o ktorych mowi ustawa. Ale tym sie beda zajmowac prawnicy.
Ale bedzie wesolo :)
Pozdrawiam
Użytkownik "Piotr Hołda (usuń z adresu co niepotrzebne)"
W tym banku bez wkładu własnego nie dostaniesz.
Hipoteczny ma u nich dość dobre warunki:
Oprocentowanie WIBOR 6M + 1,5%, możliwość wcześniejszych wpłat (w tym
częściowych) bez prowizji, możliwość przewalutowania.
Poziom obsługi klienta _TRAGICZNY_. Przynajmniej w moim oddziale (Tarnów).
na stronce niby pisza ze bez wkladu wlasnego tez daja:
TAKIEJ PROMOCJI JESZCZE NIE BYŁO !
Proponujemy:
a.. najniższe na rynku oprocentowanie:
a.. CHF - zmienne od 1,80%**,
b.. PLN - stałe od 5,45%,
b.. najdłuższy okres kredytowania - do 32,5 roku,
c.. najdłuższą karencję w spłacie kapitału - do 2,5 roku,
d.. NOWOŚĆ ! - finansowanie do 100% wartości mieszkania lub domu,
razem z żoną mamy odpowiednią zdolność w prawie wszystkich bankach jeśli
mówimy o kredycie w PLN i w większości jeśli chodzi o CHF. Ale niestety
znalazłem tylko dwa banki GE i Dombank (straszne warunki w tym drugim) który
nie robi problemów.
Obydwa banki stosują wiele opłat "dodatkowych". Dombank to
ostateczność, najdroższy bank na rynku. Kojarzy mi się obecnie tylko z
kredytami "subprime" i obecnym kryzysem w Stanach ;-)
Przy nieuregulowanym stosunku do służby wojskowej wchodzi również w
grę np: mBank, Polbank, Millennium, Lukas, Multibank i Nordea. W
mBanku i Multi nie ma żadnego zabezpieczenia na wojsko, w Multi weszło
to od niedawna. W pozostałych trzeba zablokować środki w kwocie od 6
do 12 rat kapitałowo-odsetkowych lub do kredytu musi przystąpić osoba
trzecia z dochodami takimi samymi jak główny kredytobiorca. W tym
przypadku należy pamiętać o kwestii wieku. Jeżeli osoba ma 50 lat to
np: w Millennium dostanie kredyt na max 25 lat w PLN.
Co do Nordei to zaniżają zdolność, tzn liczą ją bardzo restrykcyjnie.
Najlepiej mieć dochody 8000 zł brutto.
Polbank - ruletka jeżeli chodzi o czas rozpatrzenia wniosku i wypłatę
środków. Mogą być 2 tygodnie a może być 8 tygodni.
Millennium - jeżeli nic nie zgubią to może być nawet szybko ;-)
To chyba tyle. Jeżeli masz jakieś pytania wal śmiało.
| A ja pracowałem w Handlo - i nawet nie wiesz jak mi jest teraz wstyd za to,
że
| klientom zgotowaliśmy niechcący taki marny los. Nie warto było uruchamiać
| działalność. Nie warto !!!!| nie masz racji - warto bylo
| w koncu przez ponad dwa lata - w porownaniu z owczesna konkurencja - to byl
| przyzwoity bank
| pSam wiesz jak to bywało ?! Pisaliście o tym i Wy. A nie było różowo. Tylko
niech kto mi napisze czy warto było szarpać się, denerwować, przekonywać
stawiac na szali swoje dobre imię aby teraz, jakby nie patrzył, w ciągu
tygodnia wszystko runęło ? Pewnie takie głosy jak mój trącą myszką ale
powtarzam swoją wczesniejszą wypowiedź: W tym kraju nad Wisłą w ostatnich
latach na rynku finansowym było tylko kilka udanych inwestycji. A jakby nie
patrzył (przy dawnej strukturze kapitału w BH nie mającego decydującego wpływu)
Handlobank był całkowicie polskim wymysłem, tworem i pod polskim zarządem. I
jak się teraz okazuje - całkiem, całkiem udanym.
No, jak już gadamy 'ideowo'. Moim zdaniem handlobank spełnił ogromną
rolę w promowaniu w Polsce nowoczesnej bankowości - nauczył ludzi, że
można korzystać z konta przez telefon lub internet bądź załatwiać sprawy
w małym przyjemnym oddziale a zarazem pokazał innym bankom, że takie
usługi się 'sprzedają'. A to co zrobiło Citi, cóż - stanie się przyczyną
sukcesu mbanku/multibanku a także nowoczesnej oferty tradycyjnych banków
typu BSK czy WBK.
Skoro gotowka na rynku miedzybankowym jest malo dostepna to trzeba ja
sciagac
innymi sposobami z rynku. Koszt pieniadza jest w takim przypadku wyzszy,
ale
daje bankowi poczucie bezpieczenstwa.
Poczucie bezpieczeństwa w jakim wymiarze?
Bank daje wysokie oprocentowanie lokat, klienci transferują/przelewają do
niego większą ilość pieniędzy niż ma to miejsce w normalnej sytuacji.
Bank "kolekcjonuje" odpowiednią ilość kapitału, który zapewnia mu
odpowiednie pole manewru na przyszłość (np. jeżeli dany bank planował by w
przyszłości bardziej zaangażować się w jakieś akcje kredytowe).
Czy dobrze to wszystko ogarniam?
Podsumowując. Czy bank, który w swoim portfelu ma więcej depozytów niż
kredytów jest bankiem godnym zaufania? Czy warto do jego ogródka dorzucać
swój kamyczek w postaci własnych pieniędzy, które zostaną w nim zdeponowane?
Czyli jeżeli spojrzymy ogólnie np. na takie Polbank czy Getinbank to czy
można wysunąć wniosek, że coś jest nie halo z tymi bankami? W końcu
oferują
depozyty na znacznie wyższy % niż krezusi rynku. Czy taka polityka ma na
celu zdobycie kapitału i klientów, czy też powód takich a nie innych % na
lokatach ma jakieś inne podłoże.
Taka polityka wcale nie musi być podyktowana kryzysem. Zauważ, że przy
okazji wysokich % klient najczęściej musi odwiedzić bank, zainteresować się
jakimś innych produktem, założyć konto itp. To nic innego jak zwykła
reklama, a do tego bardzo tania. Jeśli bowiem Getin i PKO BP zlecą medialną
kampanię reklamową to koszty będą podobne. Ale jeśli Getin znacząco
podniesie % to wówczas koszt pozyskania klienta będzie niewspółmiernie niski
w stosunku do PKO BP. Jak to gdzieś na forum mBanku wypowiedział się
przedstawiciel - przy tej skali biznesu (mBank ma 2 mln klientów) wszelkie
decyzje muszą być bardzo ostrożnie podejmowane.
I zrobi w przyszlosci na tym dobry interes. Zdaje sie, ze BRE Bank probowal
wczesniej wejsc na rynek kredytow dla ludnosci poprzez spolke Finoco. Bez
powodzenia. Wiekszosc bankow nastawionych na obsluge biznesu np. Bank
Handlowy, BRE Bank rozpoczyna dzialania na pozyskanie klientow detalicznych.
Bank Handlowy chcialby w ten sposob poszerzyc wlasna baze kapitalowa
(depozyty ludnosi) a BRE Bank zaczal od rozszerzenia akcji kredytowej.
Pozdrawiam
ARTUR
Ale kupil BEST-a.
| Zgadza sie! BRE Bank koncentruje sie na obsludze srednich i
| duzych podmiotow
| gospodarczych.
| Pozdrawiam Artur| Ha ! Otworzylem rachunki (prive & corporate)
| MM
problem jest w tym ze inwestycje instytucji finansowych staly sie ciezko
zbywalne i tym samym trudna jest do oszacowania ich wartosc. FED pompuje
dolce do systemu finansowego aby te instytucje odzyskaly plynnosc finansowa.
To nie jest zapasc gospodarki USA, choc taka moze sie stac, to jest nic
innego jak zamrozenie ogromnego kapitalu w niechodliwych papierach dluznych.
A FED robi wszystko aby banki ratujac sie nie doprowadzily do krachu na tym
segmencie rynku, odkrecajac im kranik z $$$
pIOTER
| problem jest w tym ze inwestycje instytucji finansowych staly sie ciezko
| zbywalne i tym samym trudna jest do oszacowania ich wartosc. FED pompuje dolce
| do systemu finansowego aby te instytucje odzyskaly plynnosc finansowa. To nie
| jest zapasc gospodarki USA, choc taka moze sie stac, to jest nic innego jak
| zamrozenie ogromnego kapitalu w niechodliwych papierach dluznych. A FED robi
| wszystko aby banki ratujac sie nie doprowadzily do krachu na tym segmencie
| rynku, odkrecajac im kranik z $$$| pIOTER
zgadza sie...
to tak jakby na GPW nagle wymiotlo wszystkich kupujących i przez to nie tylko
nie mozna by było nic sprzedać ale nie mozna by było nawet wycenić własnego
portfela...
Jedyne czym by ludziska handlowali to obligi skarbu panstwa...
Jasne, tyle tylko, że brak kupujących z czegoś wynika, prawda? A jakie są powody
braku popytu? Ano takie, że wszyscy wiedzą że te papierki są gówno warte bo
nawet jeżeli bank chce odebrać nieruchomość za niespłacaną hipotekę to mu sąd
każe udowodnić że ma tytuł własności właśnie do tej nieruchomości (patrz case
DB) Bank oczywiście udowodnić tego nie może bo ma poszatkowany pakiet papierów z
różnym ryzykiem ale żadnego konkretnego na tą właśnie nieruchomość:)
W rezultacie bank posiada niezabezpieczoną obligacje której nikt nie wykupi z
90% prawdopodobieństwem (subprime) czy 70% (prime) - chyba z takim dyskontem
wyceniane są CDSy
Jaki ma być popyt na takie papiery?
LeM
Nie podważam twojego zorientowania tylko chcę Ci uświadomić, że już takie firmy istnieją.
Profil tych firm mówi, w jakie branże, przedsięwzięcia inwestują i jakie kwoty są skłonni
zainwestować.
Ogólnie chodzi mi o to, że już są firmy, które kojarzą osoby lub firmy
dysponujące wolnym kapitałem i pomagają inwestować go w tym przypadku w
nowe, nowatorskie, rokujące duże zyski projekty. Ze swojej strony firmy
kojarzące oferują pomoc pod postacią swoich doświadczonych managerów
Firmy typu fundusze kapitału ryzyka istnieją, ale w Polsce tylko dwa (Caresback i fundusz
regionalny) mogą wchodzić w grę, w przypadku niezbyt wielkich kapitałów (podają, że minimalna
inwestycja u nich to 50.000 Euro, czyli ponad 220.000 złotych). Zwykły inwestor nie ma możliwości
zainwestować swoich pieniędzy w żadnym z tych funduszów. Firmy te nie udzielają przy tym pożyczek.
Nie kojarzą one osób zainteresowanych inwestowaniem pieniędzy i szukających inwestorów. Polski rynek
tego typu funduszów jest śladowy, a instytucji typu "business angel" (czyli indywidualny inwestor)
nie ma i nie ma też oczywiście żadnej organizacji, skupiającej takich ludzi.
Wracając do Twojego pomysłu.
Jak rozwiążesz problem z zabezpieczeniem gwarantującym kapitałodawcy zwrot kapitału oraz odsetek ?
Ten problem może być rozwiązywany w klasyczny sposób - przynajmniej niektóre firmy dysponują
zabezpieczeniami Tak naprawdę, to dla inwestującego istnieje tylko jednonaprawdę sensowne
zabezpieczenie, stosowana przez wszystkie banki: inwestycja (udzielenie pożyczki) kilku firmom.
Prawdą jest jednak też, że najwięcej można zarobić inwestując wszystko w jedną firmę, która odniesie
duży sukces. Wtedy jednak ponosi się też największe ryzyko. Jest to reguła obowiązująca we
wszystkich formach inwestycji.
Właśnie w tym miejscu jest sens istnienia firmy kojarzącej. Firmy takie istnieją na Świecie. W
każdym kraju funkcjonują trochę inaczej, ale specyfika polska jest szczególna (brak takich firm,
niedorozwinięty rynek kapitału prywatnego, itd.). Dlatego też wydaje mi się istnieć spora szansa dla
tego, który spróbuje zacząć już terza działać.
Tak przy okazji: także firma pośrednicząca może być pewnym rodzajem "zabezpieczenia", jeśli
troskliwie dobiera i sprawdza firmy, które korzystają z kapitału.
Pozdrawiam
Wieslaw Bicz
---------------========== OPTEL sp. z o.o. ===========---------------
------===== R&D: Ultrasonic Technology/Fingerprint Recognition ====------
ul. Otwarta 10a PL 50-212 Wroclaw Tel.:+48 71 3296854 Fax.:+48 71 3296852
Taką instytucją, o której pisze Pan Wiesław jest po prostu każdy bank, każdy
fundusz typu private equity. Najczęściej takie fundusze tworzą właśnie
podmioty (osoby fizyczne / firmy / ktokolwiek) posiadające wolny pieniądz i
chcące go w jakiś sposób zainwestować.To co Pan Wiesław opisuje, to nic innego jak stworzenie funduszu i
zaproponowanie posiadaczom pieniądza skorzystania z wiedzy i doświadczenia
zespołu, który takim funduszem będzie zarządzał. Nie ma na rynku funduszy
działających w inny sposób niż Pan opisał. Wszystkie zarządzają czyimiś
pieniędzmi.
Więc podsumowując - takie instytucje już są, bo nie ma innego modelu
działania. Problem polega na zrozumieniu istoty "parametryzowania"
pieniądza, którym obracają. Wtedy pozyskiwanie ich do własnych projektów
jest dużo łatwiejsze.
To zupelnie nie prawda. I juz raz staralem sie to wyjasnic: Chodzi o kojarzenie
partnerow: tego z pieniedzmi i tego z pomyslem na biznes. Banki i fundusze
dzialaja inaczej. Nie oznacza to, ze ich istnienie nie ma sensu - wrecz
przeciwnie.
Powtarzam wiec jeszcze raz: Chodzi o firme posredniczaca w laczeniu sie
partnerow: jednego z pieniedzmi, ewentualnie z doswiadczeniem, a drugiego z
pomyslem na ich zarobienie. Firmy takie istnieja na swiecie, niektore sa nawet
panstwowe, sa tez portale tego typu z roznymi formulami.
Lokata w banku nie jest porownywalna z tym, co proponuje. Bank nie oferuje tzw.
kapitalu ryzyka. Fundusz tak, ale nie oferuje on indywidualnego partnera, ale
instytucjonalnego (nawet, jesli dysponuje on pieniedzmi jednej bogatej osoby).
Dlatego tez istnieje instytucja tzw. "business angels" i istnieja tez rozne
sposoby poszukiwania partnerow w tym zakresie.
Moim zdaniem firma tego typu przydalaby sie bardzo w Polsce, ale byloby tez
bardzo korzystne, gdyby jej stworzeniu mogl patronowac np. jakis bank (w
Niemczech taka firme stworzyl np. Deutsche Bank), panstwo (jak np. w Austrii),
ale calkiem prywatna moglaby tez miec szanse powodzenia.
Pozdrawiam
Wieslaw Bicz
---------------========== OPTEL sp. z o.o. ===========---------------
------===== R&D: Ultrasonic Technology/Fingerprint Recognition ====------
ul. Otwarta 10a PL 50-212 Wroclaw Tel.:+48 71 3296854 Fax.:+48 71 3296852
Ja mam podobny problem
i sam sie zastanawiam czy jest sens sie chwalic pomysłami przed takimi
funduszami
A może by tak fundusze poręczeń kredytowych, jakie lokalne
A co do Funduszu MIKRO to powinni ogłaszac sie na bazarach z marchewką i
pietruszką . Bo lepsze warunki ma Lukas Bank i po godzinie wychodzisz z 10
000
W twoim przypadku to zorganizowałbym sp. z o.o. i przeszedł z czapką po
najbliższej rodzinie i znajomych.
Jakbys jakies szczegoły to na privLukas
Taaa ... Tylko, że cała rodzina jest zatrudniona u mnie ;)) nie ma z czego
"zbierać" ;)
Temat Sp. z o.o. nie jest mi obcy, ale póki co jeszcze nie mogę tego
zrobić - z takich czy innych powodów - niemniej jednak Sp. z o.o. na pewno
jeszcze w tym roku ;) Przeciez nie mogę płącić tak strasznie wysokiego ZUS'u
;) A tak przy okazji to wpadłem na całkiem fajny sposobik zrobienia tego
pazernego stwora jakim jest nasze kochane państwo i jego finansowy wódz ;)
Jesli ktoś chce szczegóły - priv ;)
Pozdrówka
pawgra
ps. aha - jeszcze jedna odpowiedź z VC:
<cite
Szanowny Panie,
Niestety nie bedziemy w stanie udzielic finansowania dla Panstwa
przedsiebiorstwa, poniewaz nasz fundusz juz zainwestowal calkowity dostepny
kapital inwestycyjny. - <co za maks ;) czyli w razie draki leżą i kwiczą ;)
Proponuje skontaktowac sie z innymi funduszami dzialajacymi na rynku,
informacje kontaktowe sa dostepne na stronie internetowej www.ppea.org.pl
Zycze powodzenia w pozyskiwaniu kapitalu.
</cite
jeszcze raz pozdrawiam
paw
Widze, ze nie jestes osoba, ktora powinna inwestowac w fundusze.
Strata wynika z faktu, iz w momencie zakupu jednostek, bank pobral prowizje
doliczona do cen jednostek. (z rególy od 2,5% do 5%). portwela Nie ma
tekiego fundusz (przyjamniej znanego dla mnie), ktory w czasie "kilku dni"
daje tak wysoki zysk.
Jesli spojrzysz w notowania funduszu, to w ostatnich miesiacach (w cyklu
miesiecznym, lub dluzszym) kazdy FI ma dodatnia stope zwrotu.
A jesli chcesz miec pewna inwestycje kapitalowo, wplac kase na lokate na
warunkach 4% w skali roku (pewna inwestycja :))) ). Gwarantuje, ci iz po
roku z kazdego, nawet najgorszego funduszu bedziesz mial wyzszy zwrot, tylko
w temacie FI wazna jest cierpliwosc i monitorowanie rynku.
hej!
Proste pytanie: jaki fundusz inwestycyjny (z dostepnych
w supermarkecie mbanku) polecacie?Ostatnio zainwestowalem jakas tam sume w skarbiec net,po kilku
dniach bylem juz do tylu o stowe :) i starata z nia na dzien sie
powieksza.
A to ponoc jeden z lepszych funduszy....:)Stad moje dosc proste pytanie,
jakie sa Panstwa doswiadczenia w temacie? Oplaca sie
w to bawic? Czy lepiej dac sobie spokoj?Tak,wiem - ryzyko itd...ale bez jaj - przy takiej potencjalnej
stopie zwrotu jaka oferuja polskie fundusze w stosunku do ryzyka
to juz lepiej samemu cos kupic i sprzedac :) Ryzyko tez jest,ale
stopa zwrotu kilkanascie razy wieksza (uwzgledniajac to,ze przy takiej
operacji stopa zwrotu dotyczy krotkiego okresu czasu,a w funduszach
- dlugiego).Od razu mowie,ze nie mam ochoty codziennie analizowac rynku
itd...i przerzucac pieniadze miedzy funduszami. To fundusz
powinien zajac sie zarabianiem na srodkach,ktore dostarczaja mu klienci i
tyle.Pozdrawiam
Erde
message
Może warto zacząć szukać kont oszczędnościowych w euro?
Jak jest z obelkowaniem tych kont i jak z ich
UBezpieczeniem od upadłości banku?Być może warto powoli kończyć ze złotówką, póki ma
jeszcze jakąkolwiek wartość? :) Oprocentowanie
,,walut'' chyba zerowe nie jest, a co waluta'',
to nie złotówka... Może warto zostawić sobie
jedynie na bieżące potrzeby a resztę już
lokować w bezpieczniejszej formie? :)
2009, 2010, 2011 -- niby aż trzy lata, ale
konta można już otwierać i czujnie ;) wyczekiwać stosownej chwili? :)
Oprocentowanie kont oszczednosciowych 2%, ale lokaty juz wyzej nawet 5% na
12-mies, banki tak jak na PLN podwyzszaja oprocentowanie i chca pozyskac
gotowke- dobre lokaty w getinie, bzwbk, alior.
Zapomnij o przyjeciu EUR w 2012, na razie gadanie Tuska o EUR jest
odwroceniem uwagi od faktycznych problemow polskiej gospodarki, a te w
nadchodzacym roku beda spore. Do oddania Polska ma w nastepnym roku 90mld
EUR krotkoterminowego dlugu (rezerwy NBP ok 60mld EUR), a watpliwe czy uda
sie go zrolowac przy takiej sytuacji na rynku miedzynarodowym jak obecnie.
Kryzys walutowy zbliza sie nieuchronnie, ale kto wie moze cos potoczy sie
lepiej i nie bedzie tak dramatycznie, jak to wyglada obecnie.
Jak chcesz lokowac w walucie to wyczekuj na spadek USD (powrot EUR/USD do
1,5 w ramach korekty, tym samym nizszy kurs w PLN) i zakup lepiej te walute,
ktora w perspektywie kilku lat moze umacniac sie do EUR. Kupno waluty jest
zawsze spekulacja, mozesz zyskac lub stracic, natomiast zawsze masz
zroznicowany portfel (majac czesc kapitalu w walucie wymienialnej) i w razie
gwaltownego zalamania PLN nie jestes calkowicie przegrany.
Obelkowanie walut oraz gwarancje na tych samych zasadach jak PLN.
Mam pytanie, chcę inwestować ok. 2000zł coś w rodzaju kapitału emerytalnego
przez wiele lat. Byłemu w Noblebank - zaproponowali mi fundusze
Skandii.JEestem do tego dość negatywnie Nie bardzo mam czas na obserowanie
giełdy. nastawiony. Może macie jakieś inne propozycje? Inne banki?
Pozdrawiam
Witam.
skandii i aegona radzę unikać ze względu na niejasne opłaty nie kupuj
niczego co nazywa się ubezpieczeniowy fundusz kapitałowy. Twój kapitał
musi być płynny na wypadek jak byś go potrzebował. a przy
dekoniunkturze na rynku opłaty dla pośredników mogą zeżreć wszelkie
zyski.
Jeżeli chcesz porównać fundusze na stronie bossa.pl/notowania/wykresy
możesz zobaczyć który najlepiej się zachowuje. np porównując 6-
cioletnie stopy zwrotu.
Unikaj pośredników gdyż dadzą ci to gdzie mają najwyższe prowizje a
nie to co jest najkorzystniejsze Najlepiej kupić jest fundy w banku
lub DM na rachunek.
Z Domami Maklerskimi jest taka sprawa że tam często ludzie mają
uprawnienia aby móc tobie legalnie i zgodnie z prawem doradzić czego
nie mogą pracownicy innych instytucji.
W chwili obecnej zastanawiam sie nad obligacjami, ze względu na
spadającą presję inflacyjną oraz duże prawdopodobieństwo że RPP nie
podniesie już stóp procentowych, co będzie korzystnie wpływać na ich
wartość.
Potem planuję znowu wrócić do akcji ponieważ kiedy rynek ruszy znów
obrodzi wysokimi stopami zwrotu , lecz będzie to w perspektywie 1,5
roku.
Wypowiedź ta nie jest rekomendacją zgodnie z ustawą o obrocie
instrumentami finansowymi.
Dziękuję
Pozdrawiam
Kuba
Subtelne rozróżnienie między subsidiary, branch i affiliate (problem stwarza
affiliate - oddział? w takim razie co z subsidiary?)
affiliate - inna firma stowarzyszona z główną
subsidiary - pododdział/filia podporządkowany firmie macierzystej
branch - gałąź firmy (np. w innej branży)
consumer financing (finansowanie zakupu dóbr konsumpcyjnych? A może jest na
to jakaś krótsza nazwa?)
Kredytowanie konsumpcyjne?
credit life insurance, credit accident insurance (ubezpieczenia kredytowe?
są takie?)
Powiedziałby "kredyt na ubezpieczenie na życie", ale to trochę bez sensu,
no i nie ma szczegółów.
Performing services for other direct or indirect operations of a U.S.
banking organization, including representative functions, sale of long-term
debt, name saving.. - chodzi o name saving (ochrona nazwy?)
Chyba nie.
edge corporation ("Holding the premises of a branch of an Edge corporation
or member bank...) - zero pomysłu :-(
Korporacja brzegowa (cokolwiek by to nie było, ale obiło mi się o uszy gdy
spałem na wykładach z marketingu międzynarodowego).
Performing management consulting services provided that such services when
rendered with respect to the U.S. market shall be restricted to the initial
entry - chodzi o initial entry - ki czort? początkowy etap działalności?
Pierwsze wejście (na rynek).
X may not underwrite more than 20% of the voting shares or capital and
surplus of any one issuer - czy "surplus" to nadpłata?
IMO nadwyżka tego kapitału.
Investment or dealing in shares of companies engaged in impermissible
activities - te "impermissible activities" mnie dobiły...
Niedozwolone działania/czynności chyba? W sensie takich na które nie
wydaje się pozwolenia danej firmie.
long and short positions in the same security may be netted - słówko
"netted" mnie męczy, bo co to jest krótka i długa pozycja, to wiem
Zaksięgowany?
Positions in security may be offset by futures, forwards, options... - czy w
tym przypadku "offset" oznacza "kompensować"?
IMO tak.
| Zaczac prosze od rozdzialu o Polsce piora prof. Andrzeja Paczkowskiego
| w funamentalnej "Czarnej ksiedze komunizmu".ALe ja nie pytam o to, co jest w książkach. To czytałam. Chodzi mi o
osobiste spojrzenie dziennikarzy z tamtego czasu. Jak oni osobiście to
odczuli, jak doświadczyli i co pamiętają?A do nie których pozycji pewnie sięgnę... Zwłaszcza, że na wiosnę będę
pisała pracę magisterską o tym, jak dziennikarze polskich dzienników
manipulują opinią publiczną...
to prosze nie zapomniec ze ,,komusie" dawaly 9, 10, a w porywach 11%
interest rate (chwilowo zaponialem jak to jest po polsku) na kontach
dolarowo bonowych w Banku PKO SA. Ze gówniane 3650 USD na tym wlasnie
koncie pozwalalo na zysk wyrazany dolarem dziennie czystego zysku ze
smiesznego dzis kapitalu co sie w prosty sposób przekladalo na godne zycie,
gdyz dolar dziennie czyli 105 do 120 PLZ za jeden USD dziennie to byla
srednia przychodu z pracy najemnej. Prosze nie zapomniec o cenie piwa 3.60
i takiejz tanich papierosów, kawy 6.20 i smietany, ceny biletu 30% dla
mlodziezy do kina -8 12 zl, taksówki 10 zl, 50% znizki na kolej i samolot.
ceny metra2 = 200 USD za mieszkanie w PKO SA. I tego ze wypracowana
niepismienna 50 -letnie baba z podhala wyslana do krewnych w Chicago,
gdzie sprzatala sracze, mogla w 3 miesiace przyslac 1000 USD za które jej
krewni stawiali stan surowy domu, który wykanczano ,,ze s'wagrem" w
dziesiec nastepnych lat tzw. systemem gospodarczym. Tego ze Ruski lecac
przez Polske w dobie Pierjestrojki szal z zazdrosci widzac miliony
wiesniackich domków typu bunkier-kostka, podczas kiedy oni skutecznie
zabili milosc swego pospólstwa do ziemi i nie moglo pomóc juz nawet darmowe
rozdawnictwo krów, bo siedem pokolen ruskich odwyklo od pracy na roli, a w
PL wiesniak produkowal co chcial na prawdziwie wolnym rynku, wolnym przez
absurdalnie zawyzony kurs dolara od jakiejkolwiek konkurencji zewnetrznej,
ze jedna szklarnia generowala zysk pozwalajacy na wybudowanie drugiej
szklarni w nast. sezonie wegetacyjnym. Ze gielda samochodowa byla
barometrem gospodarki, gdzie samochód uzywany nalezalo sprzedac na jesieni
kiedy chlopstwo sprzedalo ziemniaki. Ze nikt nie zdawal sobie sprawy ze
placi za wode czy telefon, gdzyz jeden impuls byl liczony nawet jak sie
rozmawialo nieskonczona ilosc dób.
Opisywane nieuczciwe działanie firm stało się u nas normą. Popieram
nazywanie takiego procederu z imienia: OSZUSTWEM I ZŁODZIEJSTWEM. Fakt, że
"tuzy" żerują na braku doświadczenia zarządców małych firm, trudnej
sytuacji
na rynku itp. nic tu nie zmienia. Kradzież w białych rękawiczkach dalej
pozostaje złodziejstwem. Pozostaje mieć nadzieję, że jest to działanie na
krótką metę i sytuacja znormalnieje.
Ostatnio rozmawiałem z moim dostawcą okien. Wkanalił się jako podwykonawca
w
identyczny problem z jedną z firm Dolnośląskich. Ma dylemat, bo proponują
mu
kolejną robotę. Za poprzednią wziął 50%.Pozdrawiam Jarek
Niestety problem dotyczy niemalze calej gospodarki wytworczej.
Reprezentuje inna branze, ale schemat kredytowania sie odbiorcow u
dostawcow,
a pozniej przeciagania platnosci stal sie niestety norma. Przenosi sie to
najczesciej
na bezposrednich producentow dobr, ktorzy wola nie ryzykowac wymagalnosci
splaty
aby nie stracic klienta. Im wiekszy odbiorca - tym dluzsze terminy
(supermarkety), im prezniejszy
(cwanszy) hurtownik tym wieksze problemy. W rezultacie biznes ktory jest
oplacalny,
przy zaangazowaniu wlasnego kapitalu w coraz wieksze kredytowanie odbiorcow
powoduje
spustoszenie kasy przedsiebiorstwa, pomimo ze dla US pokazuje zyski.
W rezultacie firma nie rozwia sie - nie ma pieniedzy na inwestycje,
unowoczesnianie produkcji
i powoli upada.
Dzieki temu niedlugo bedziemy mieli coraz wiecej supermarketow, a mniej
miejsc pracy w przemysle.
A kto jest winien ?
IMHO miedzy inymi opieszalosc sadow i wrogosc bankow do udzielania kredytow.
Wysokie oprocentowanie jakie uzyskuja banki z roznych papierow dluznych,
zniecheca je do
finasowania kredytow obrotowych, ew. lepiej sfnasowac zakup pralki przez
Kowalskiego.
Zadaniem producenta jest jak najtaniej i najlepiej produkowac, a nie
finansowac caly dlugi
etap sprzedazy lub inwestycji budowlanej.
Wiec moze od razu sprzedawac przez internet Kowalskiemu?- problem ze
niewielu Kowalskich go ma.
Przepraszam za przydlugie wynaturzenia, ale przybila mnie ta informacja ze
nawet chlubne spolki akcyjne
jedne z wiekszych w kraju, stosuja nieczciwe sztuczki - kto ma miec zaufanie
do mniejszych?
Pozdrawiam
Marcin
Skąd masz takie dane? :-)
Pokazales jak umiesz grzebac w sieci - wyszukaj sobie.
A korzystasz ze slowniki.onet.pl ? :-) Pisze się "rzadko". Co
wyszukiwarek to polecam www.yandex.pl - bije na głowę wszystkie
inne polskie wyszukiwarki i jeszcze nie rzuca tylu reklam co
wyszukiwarki portalowe. Just like infoseek w icm'ie za starych
dobrych czasów zanim go Arena (R.I.P.) nie zjadła.
Wiem jak sie pisze "rzadko". Jak widzisz rozne rzeczy sie omija - zobacz na
swoj cytat u gory "co wyszukiwarek to polecam". Jak widac kazdego lapie
bakcyl "polska jezyka, trudna jezyka"
Z polecanej przez ciebie wyszukiwarki. Szukane slowo "amra".
Na pierwsze dziesiec wynikow tylko jeden mial cos wspolnego z tym slowem,
reszta to:
"ABN AMRO
Select a country Argentina Australia Belgium Brazil Canada Chile Columbia
Czech Republic Denmark Finland France Germany Gibraltar Hong Kong India
Indonesia Jersey Kenya Korea Lebanon Luxembourg Malaysia
Welcome to ABN AMRO, Poland
As part of its international expansion, ABN AMRO Bank decided to set up its
own operations in Poland and received a full banking license in 1994.
http://www.abnamro.pl/ - 29Kb - 23.08.2001 - znaleziono slowa"
Czyli - dziekuje, ale postoje - wyjatkowo dobra, he he he - sprawdz na
kazdej innej.
Wiesz co? Dobrze, że Ty nie redagujesz informacji gdziekolwiek
:-) Dopiero by się ciężko to czytało :-) Ilość "-" w powyższej
wypowiedzi zwaliła by takiego prof. Miodka na kolana :-)
Spoko luz. Zajmij sie soba ;) a o mnie sie nie martw. Widocznie za
skomplikowany jestem dla Ciebie :)
Ad. vocem: Expander właśnie ogranicza swój dział informacji.
Zrezygnowali z serwisu Reutersa, zwolnili najdroższych
dziennikarzy.http://www.biznesnet.pl/index.phtml/akt/4004
Za chwilę Onet może nie mieć od kogo brać tych informacji o
których piszesz.
Wiem, czytalem o tym.
Jednak wiesz co ma Onet, a co taka gazeta.pl tak czesto przez ciebie
wymieniana nie bedzie miala???
dalej. Jest przeglad prasy - calej prasy a nie jednej GW. Nie bede wymienial
co tam jeszcze jest, ale mysle, ze to jest cecha, ktorej gazeta.pl wlasnie
przez swoje zwiazki kapitalowe z Agora nigdy nie posiadzie... Czyli rynek
powoli sie krystalizuje - miejsce jest dla trzech duzych portali (tak
twierdzili fachowcy swego czasu) - zobaczymy kto przezyje, a kto wypadnie z
gry.
PS. Dyskusja miała być o nowej pierwszej stronie Onetu a nie o
portalach :) Robi się NTG, Michale aka Amro :)
Oj Hati, Hati ;)
Pierwsza dostawa samolotów Boeing 787, zakontraktowanych przez PLL LOT do
obsługi lotów dalekodystansowych, jest
planowana na październik 2008 r. - poinformowali przedstawiciele polskiego
przewoźnika w środę na konferencji prasowej w Warszawie.
Jak poinformował Bogdan Omieciński z PLL LOT, harmonogram dostaw
przewiduje dostawę pierwszych trzech maszyn z siedmiu w 2008 r., następnych
trzech w 2009 r. i jednego w 2010 r.
Zasięg tego typu samolotu przy pełnym obciążeniu pasażerami i towarem
wynosi 15,3 tys. km. Samolot może przewieźć do 278 pasażerów.
Jak poinformował Omieciński, LOT liczy na mniejsze o blisko 20 proc.
zużycie paliwa w nowych maszynach, niższe koszty
eksploatacji samolotów i niższe opłaty lotniskowe.
Jak poinformował prezes LOT-u Marek Grabarek, zakup nowych maszyn będzie
sfinansowany w 15 proc. ze środków własnych przewoźnika, a w 85 proc. ze
środków pozyskanych na rynkach finansowych.
Grabarek nie przewiduje żadnych problemów ze sfinansowaniem zakupu. Choć
szacunki wartości kontraktu obu kontrahentów według cen katalogowych różnią
się - 910 mln USD według Boeinga i 958 mln USD według LOT-u - Grabarek
podkreślił, że kiedy chodzi o obliczenie sumy do zapłacenia, to nie ma
między LOT-em a Boeingiem żadnych różnic.
Jak powiedział Grabarek, LOT wybierając między ofertą Airbusa a ofertą
Boeinga, nie porównywał tylko dwóch różnych maszyn, ale rozważał różne
scenariusze rozwoju firmy. "Scenariusz współpracy z Boeingiem okazał się
bardziej efektywny" - powiedział Grabarek.
LOT chce wykorzystać nowe samoloty do powrotu na rynki azjatyckie. Jak
powiedział Grabarek, możliwe jest uruchomienie
połączenia z Pekinem od października 2006 roku.
Prezes LOT-u poinformował również, że LOT powinien być gotowy do oferty
publicznej na przełomie tego i następnego roku, tzn. będzie miał gotowe
wszystkie niezbędne dokumenty z prospektem emisyjnym włącznie. Natomiast
kwestia wyboru terminu oferty publicznej i pierwszego notowania będzie
prawdopodobnie zależała od tego, jak bank inwestycyjny (JP Morgan) oceni
sytuację na giełdzie.
Zdaniem Grabarka, zakup nowych maszyn Boeinga może zostać sfinansowany w
całości ze środków własnych oraz kredytów i nie jest w tym celu niezbędne
pozyskiwanie pieniędzy na rynku kapitałowym.
O wyborze Boeinga na dostawcę samolotów dalekiego dystansu LOT
poinformował 7 września.
Skąd Niemcy miały kasą na zbrojenia?
1. Schacht w 1933 r utworzył towarzystwo z kapitałem w wysokości 1
miliona marek, wraz z Siemensem, Gutenhoffnungshutterem, Kruppem i
Rheinmetalem. Towarzystwo miało badać metalurgię i nazywało się
Metalurgische Forschungsgegeselschaft "Mefo".2. Wypuściło ono na rynek Rzeszy wielkie ilości tzw. "Mefo" - Wechsel,
gwarantowanych przez Bank Rzeszy i dzięki temu respektowanych jako
środek płatniczy. Mimo znikomego kapitału wypuściło.3. Weksle te stały się podstawą do dodatkowej emisji banknotów, przy
pomocy których finansowano zbrojenia.4. Do 31 marca 1938 wydano weksli na sumę 12 miliardów marek, z których
połowa leżała zdeponowana w Banku Rzeszy.5. W latach 1934 weksle pokrywały blisko połowę wydatków zbrojeniowych
Rzeszy, a w całym okresie do 1939 roku około 20%.6. Inne papiery wartościowe:
- bilety skarbowe Rzeszy
- bony dostawcze
- bony podatkowe
- obligacje pożyczek wewnętrznych
- obligacje na budowę autostrad7. Emisje spowodowały wzrost zadłużenia wewnętrznego Rzeszy z 12 do 43
miliardów marek a ilość pieniądza w obiegu wzrosła z 5 736 do 14 518
miliarda marek.8.ASKI-marki - Niemcy swój dług powstały wskutek zakupów w krajach
Europy Środkowo-Wschodniej zamianiali na tzw. ASKi-marki, za które te
kraje mogły kupować towary w Niemczech.
9.Widać z powyższych, że Niemcy zbankrutowały i wojnę wywołać musiały.
A któż ci takie rzeczy wmówił? Może coś pominąłeś bo ja nie widzę w tej
wyliczance oznak bankructwa.
Tłumaczysz sprawe przepływami pieniądza.
Jednak gdyby nie było dopływy pieniądza "drukowanego", a w zamkniętym obiegu
nie było przepływu pieniądza ceny akcji nie mogły by rosnąć bo nie było by
pieniądza na pokrycie wzrostu ich wartości.
To nie jest prawda. Przecież wyjaśniłem jak miałoby się to odbyć. Gdyby
preferencje uczestników rynku przeniosły się z rynku elektroniki na rynek
kapitałowy, to nawet przy stałej ilości pieniądza więcej pieniędzy
zostałoby skierowanych na giełdę. W ten sposób ceny akcji by wzrosły, a
ceny elektroniki spadły. Zresztą w świecie, w którym ceny "mogą tylko
spadać ale nie rosnąć", w zasadzie wszystkie ceny dążą do zera i przestają
być cenami. Cena to nie jest jakiś czynnik dany z nieba, to odbicie
istniejących realnie preferencji.
Jeżeli bank centralny może dodawać pieniądze bo przybywa dóbr (myśle że
pieniądz ciągle musi się przekłądać na ilość dóbr), wykonywane są usługi.Sądze, że jeżeli coś traci na wartości bank również może wycofać pieniądz z
obiegu (jeżeli nie - to wzrośnie inflacja). W drastycznej sytuacji moż
zniszczyć pieniądze powodując ich wymianę.Najbardziej interesuje mnie problem czy bank centralny może w jakiejś
sytuacji zniszczyć część pieniędzy z obiegu.
Myślę, że najpierw powinieneś się zainteresować rozróżnieniem pomiędzy
zjawiskiem realnym i monetarnym oraz wyjść poza sposób rozumowania
księgowego.
Jeśli zaś chcesz się dowiedzieć jak działa NBP i co może, to w Interencie
są odpowiednie ustawy i strony, choćby www.nbp.pl
| Weźmy jednak taki przykład, który ostatnio miał bardzo długo miejsce w
| realnej gospodarce. Wiele przedsiębiorstw podtrzymywało eksport pomimo
| świadomego generowania strat, co wynikało z abstrakcyjnie wysokiego kursu
| złotego. Czyli ex ante zakładali stratę, najczęściej równiez ex post i
| większość z nich zbankrutowała.Jesli nie potrafia sie zabezpieczyc przed zmiana kursowa to sa do
wyrzucenia
a nie do kierowania przedsiebiorstwem. Nie ma cos takiego jak za niski czy
za wysoki kurs. Liczy sie stalosc zmian kursu. Jesli to jest zachowane, to
kazdy rozsadnie myslacy eksporter potrafi sie przed tym zabezpieczyc.
Masz tylko po części rację. W praktyce korzystanie z instrumentów pochodnych
przez małe i średnie firmy jest prawie niemożliwe. Pomijam poziom wiedzy
zarządzających i w lokalnych bankach je obsługujących. Kontrakty na dostawy
były zawierane w walutach i były niegocjowalne. Złotówek wracało za mało i
tak wykładały się kolejne firmy. Czynili to z jednego powodu, licząc, że
jest to przejściowa sytuacja i przy najbliższej dewaluacji sobie straty
odbiją, ale ponieważ sytuacja trwała kilka lat, to padła nam duża część
przemysłu. Wina zarządzających jest bez wątpienia, ale sytuacja makro
bezwzględnie się do tego przyczyniła.
I podstawowa uwaga, nie ma cos takiego jak za wysoki kurs, nie patrz na
wartosc zlotego przez kurs dolar/zloty ale przez sile nabywcza zlotego.
1000
Euo w takim Berlinie to co innego niz 1000 Euro w Warszawie.
Powiem szczerze, że nie rozumiem do czego zmierzasz. Przecież stale mówimy
tutaj o prawach rynku popytu i podaży. Właśnie prawo popytu spowodowało tak
wysoki kurs złotego. Sprawcą tego wszystkiego był rząd we współudziale z
RPP. Ta ostatnia zamiast obniżyć skokowo stopy procentowo, to pod koniec
1999 roku bała się przegrzania gospodarki i je podwyższyła, potem przez
kolejne lata je cherlawie obniża nie zważając na recesyjno deflacjne
zachowania gospodarki. Rząd natomiast kilka razy w tygodniu zaciąga kolejną
jałmużnę oferując w zamian stosunkowo wysoką realną rentownośc kapitału.
Sprawdź strukturę długo państwowego, zobacz kto jest nabywcą bonów i
obligacji skarbowych w ostatnich latach, uwzględnij w obliczeniach, że banki
są prawie w całości zagraniczne, a będziesz miał odpowiedź dlaczego kurs był
taki wysoki.
I nie mów mi, że jeżeli następuje wymiana między dwoma obszarami walutowymi,
to nie można mówić o wysokim lub niskim kursie.
Pozdrowienia
Staszek Gurgul
--
mors(at)morsik(dot)net
Poświeciłem mnóstwo wysiłku zeby cos zdobyc i mam tego profity bo stoje
przed dylematem czy otworzyć wlasną firme czy byc najemnikiem. (dodam ze
kapital praktycznie nie mam a calosc działalności opieram na wiedzy).
To gdzie sie pchasz bez kapitalu?? najemnictwo zostaje!! ZUS i BANKI CIE
zjedza
1.Kiedy szwecja ostatnio miala wojne =tak jak my lata 30te/ 40te XX wieku
2. stabilność gospodarowania na przestrzeni wieków =o wiele lepsza niz
nasza
3.surowce w szwecji w czasach gdy gospodarka byla na surowcach oparta =
musze sprawdzic
4.od jakiego czasu szwecja ma tak rozdmuchany socjal =ladnych pare lat
5. czy można sie dorobić jezeli sie caly czas patrzy zeby sąsiad tez dobrze
zył =tak (zdzierac z sasiadow sasiada :P )
6. wydajnosc w szwecji =nie mydl mi tu wydajnosc szwecji by tak bylo w
Polsce musza byc warunki - KASA
7. jak wygląda dynamika PKB szwecji =o wiele lepiej niz w Polsce (ogolnie
rynek skandynawski)
8. dlaczego wielkie firmy stopniowo z tamtąd uciekają i rejestrują sie gdzie
indziej. =mniejsze podatki ale mowmy o zwklych najemnikach a nie o formach
9. czy myślisz ze to sie utrzyma? =TAK!!!!!
| bardzo go cenie tak jak prof. Kolodke czy prof. Belke
figuranci ludzie chorągiewki
No kolego.............. :/ tacy sami jak Balcerowicz ...... wiec nie obrazaj
ich......
mnie nie bola:P ale A L mam po dziurki uszu :P
Przyklad spojrz na nasz kraj!!!!!!!
to co proponujesz ?/?siedziec na dupie i nic nie robić???
może otworzą własną firmę?
do tego potrzebny jest kapital!! nie otworze firmy w takich warunkach jakie
sa teraz jesli chodzi o ZUS czy Banki
chrzanienie z tym oplacaniem kursow....... :/ nikt mu nie kaze
ale niech pracuje na swoje na swojej firmie ... jesli chodzi o 3 wiek
nonsens, nic nie musi. może zrezygnowac z emerytury i pracowac dalej
bo tak glupio jest przeprowadzona reforma 2 filaru wiekszosc osob ktora nie
jest w tym filarze juz dawno po przechodzila nawet na wczesniejsza emeryture
chyba ze sa zbyt ambitni i nie maja rodzin itp to dalej ciulaja grosze i
nerwy swoje traca ;/
pozdrawiam
Adam
wracajac do wojny - owszem Szwedzi bez walk poddali sie Nazistom ale tez
dzialal tam ruch oporu itp...
hm a co twoim zdaniem nakreca rynek skandynawski jak nie telefonia komorkowa
i ogolnie wysoka technologia ...
| to co proponujesz ?/?siedziec na dupie i nic nie robić???
| może otworzą własną firmę?| do tego potrzebny jest kapital!! nie otworze firmy w takich warunkach
| jakie sa teraz jesli chodzi o ZUS czy Bankibzdura, kolego. Można zacząć działalność mając 1500 pln - żeby starczyło
na
rejestrację i pierwszą składkę do ZUSu. Tylko trzeba umieć coś robić.
Można
zresztą nie mieć ani grosza, tylko przejść się po bankach z _sensownym_
biznesplanem i dostać kredyt.
OK mozna dostac kredyt zgodze sie ale jakie masz szanse ze Twoje
przedsiewziecie wypali?? Masz nisze ? wiesz ze na pewno bedziesz mial zbyt a
nie zamkniesz dzialalnosc po 2 miesiacach?
W naszym kraju sa owszem warunki do robienia inwestycji ale dla kapitalu
zagranicznego - roznego rodzaju zwolnienia itp ktorych zwykli mali
przedsiebiorcy nie uzyskaja ... ZATEM DANY KREDYT TRZEBA SPLACIC - chyba ze
chcesz by komornik zabral Ci dom itp...
Nie ma w Polsce warunkow do zakladania firmy dla mlodych ludzi...
Owszem jest Plan Hausnera i teraz absolwent moze zalozyc sobie wlasna firme
i dostac bezzwrotna pozyczke z UP ... wystarczy Ci na zarejestrowanie firmy
i oplacenie ilus tam skladek w ZUSie i ew rachunki telefoniczne i to tylko
dla firmy jednoosobowej.....
A reszta ?!
masz jedna szanse na bilion iz trafisz na nisze i bedziesz czerpal z niej
profity ... optymistyczny wariant prawda??:-)
Poza tym ogladal ktos dzis TVP3 i rozmowe z prof Balcerowiczem? Wypowiedzi
prof jedynie potwierdzily ze w Polsce brak jest dyscypliny budzetowej co
bedzie prowadzic do bankructwa Polski ...
Ktos nadal uwaza ze sa warunki dla mlodych ludzi na prace czy zakladanie
firm? skoro nasza gospodarka jest ladnie "rozpirzona"
Trzeba gruntownie zmienic polskie prawo pracy!!