Oglądasz posty znalezione dla zapytania: Barka Piosenki Religijne

Pieśni religijne - która podoba wam się najbardziej?

voska!!!!!!!!!!!!!!!!!!! mareszce jakas osoba ktora wie co to jest profan song:) sam jetsem oragnista ktory wykonuje i meczy ludzi :0 bachem i takimi tam wytlumacz ludowi co to sa piosenki religijne!!! BO JUZ NIE WIEM i co tu zrobic zeby we koncu dotarlo ze takie rzeczy sie spiewa ewentualnie!!!!!!!!!!!!!! po mszy a ne w czasie niej W czasie mszy nalezy wykonywac piesni mowiace o historii zbawienie , o przemieneniu w chleb o .............!!!!1 no walsnei! a nie np o .............jakies grajek kiedys spiewal w kosciele UJRZALEM CI PANIE W TECHNIKOLORZE CY CUS TAKIEGO ( dla niezorientowanych to taka marka telewizoru!!!! Boze spusc noge i kopnij jak mwiala jedna moja nauczycielka!)niesttsty jest mi przykro jak jakies m,eczyrura ( bo nieststy nie mozan czasem takich panow [pan tezx czasem-nierzadko] nazwac organistami) mecza i cuduja rozne dzienwe kawalki tego typu albo religijne disco polo (przyklad 12 kkm od sulechiowa by nie mowic nic wiecej-zainteresowani i tak wioedza gdzie:)hihihihhi pozdraiwiam:)no i jakos nic nie poradze ze taka muzyka bardziej do mnie przmawia SZANUJE WSZELKIE SCHOLKI DO MOMENTU KIRDY NIE MA PROFANACJI PIESNI MOZNA WYJKONAC Z GITARA I MOZNA TO ZROBIC DOBRZE:):) ALE NIE PIOSENKI -------NP BARKA W CZASEI MSZY ! GGGRRRRRRRRRRRRR AZ MNIE SKRECA NA SAMA MYSL:) POZADRAWIAM

 » 

Pieśni religijne - która podoba wam się najbardziej?

Oczywiście, że na uroczystych nabożeństwach nie będzie śpiewało się Barki, ale nie rozumiem dlaczego uważasz, że piosenki religijne są niestosowne do mniej uroczystych mszy (bez biskupów, procesji, tłumów, kadzideł itp)? Byłam ostatnio na akademickiej mszy gdzie zebrał się całkiem fajny zespolik studencki do śpiewania i grania na gitarkach, no i bardzo ładnie obstawili muzycznie mszę takimi typowymi piosenkami religijnymi, chociażby popularnymi na pielgrzymce. I co źle? A myślisz, że Jezusowi to się podoba wyłącznie taka sztywna powaga? A dzieci to dzieci. Zawsze były ruchliwe, rozgadane i nie zawsze potrafią wysiedzieć 5 minut w spokoju i na jednym miejscu. I Pan Bóg doskonale o tym wie. On uwielbia dzieciaki, nawet takie co sobie czasem w czasie mszy opbiegają po kościele czy potańczą do muzyki.

Pieśń liturgiczna, a piosenka religijna

"Ty wskazałeś drogę do miłości" - tego nie znam ale Barka to nie jest pieśń tylko piosenka religijna do użytku poza liturgią. Ot co



Ty wskazałeś drogę do miłości to również piosenka i nie śpiewamy jej w liturgii. To samo jest np. z Warto dla jednej miłości żyć co jest śpiewane podczas liturgii sakramentu małżeństwa czego również nie powinno się robić.

Wizytacja arcybiskupa

Ostatnio arcybiskup Nowak przybył do Praszki.Odprawił kilka mszy,nawizdił chorych,modlił się na naszym cmentarzu za zmarłych i udzielił sakramentu bierzmowania młodzież z kościoła pd WNMP. zaglądnął do praszkowskich szkółek.Przybył także na Kalisk.Powitaliśmy go kwaiami podczas apelu i odśpiewaliśmy 2 piosenki religijne: "Barka" na przywitanie i "Abba Ojcze" na pożegnanie.Biskup wędrował wraz z praszkowskim proboszczem.Wspólnie pomodliliśmy się ,potem mikrofon był już do dyspozycji samego bp Nowaka.Co sądziecie o takim wydarzeniu.Czy było to potrzebne?
Co sądziecie o samej osobie arcybiskupa?

Ja miałam okazję przywitać bp w kościele i zamienić z nim kilka słów. Myślę,że jest bardzo ciepłym,otwartym i sympatycznym człowiekiem.Mówił o miłości i młodzieży,powołując się na słowa samego Jana Pawła II,który młodzież kochał najbardziej.
Moje wrażenia z tych odwiedziń są jak najbardziej pozytywne

 » 

szukam piosenek

I może jednak lepiej żeby to nie były piosenki...

Ja ostatnio grałem z chórem na prymicjach kolegi, i śpiewaliśmy normalne pieśni liturgiczne, tyle że nieco bardziej uroczyście (część na 4 głosy, akompaniament organowy itp) - w końcu to msza i należy zastosować zwykłe kryteria dobierania pieśni na nią - nie powinno się z niej robić koncertu piosenek religijnych - wszystko jedno z jakiej okazji.

Wiem że w niektórych parafiach jest zwyczaj, że na prymicjach śpiewa się pioseneczki, przy których krytykowana czasem "Barka" to istne arcydzieło (jakieś 'Sutanny' i inne takie... a fe... ) ale uważam to za bardzo szkodliwe i niegodne wspierania. Więc podaj więcej szczegółów - kto ma śpiewać, ile osób, co umieją, czy chodzi o śpiewanie na mszy czy później, itp.

BO PIOSENEK PASUJĄCYCH NA MSZĘ PRYMICYJNĄ NIE MA!!

kanony Taize

Chciałbym zwrócić tu uwagę na pewien istotny aspekt: nie rozumiem dlaczego wciąż wszyscy na siłę i z końskim uporem wszystkie te Barki, kanony itd. itp. chcą grać akurat w czasie Mszy, gdzie przepisy liturgiczne są dość zdecydowane i sprawę wyjaśniają jednoznacznie...

... podczas, gdy te same dokumenty Kościoła w czasie nabożeństw paraliturgicznych dają zupełną swobodę, pisze się wręcz o "możliwości wykorzystania w szerszym zakresie utworów sakralnych i religijnych, także tych, które utraciły już miejsce w liturgii".

Zatem rozsądną propozycją wydaje się pozostawić muzykę i śpiewy wykonywane podczas Mszy w granicach określonych prawem, natomiast organizować także adoracje czy czuwania modlitewne, nawet z wystawieniem Najświętszego Sakramentu - i tam do woli śpiewać sobie wszelkie piosenki, sacro-polo, gospel, kanony, Barki itp. co tam kto jeszcze lubi i umie.

Muzyka ktorej sluchamy

Rap, Rap i jeszcze raz rap
Moi ulubieni wykonawcy to:
*PEJA (najczęściej go słucham)
*Nagły Atak Spawacza
*Eminem
*Snoop Doog
*Sido
*Busta Rhymes
*50 Cent

Czasami lubię posłuchać i ponucić jakieś religijne piosenki np. Barkę, czy jesteś królem itp.

Hm.... Chyba wszystko:D

Ulubione piosenki :P

moze nie pasuje dokladnie do tematu..ale w taki dzien jak dzis..przepiekna piosenka religijna..Barka...ukochana przez Jana Pawła II...gdy slysze ta melodie od razu mam przed oczyma obraz Papieża...wzbudza we mnie ogromne emocje...najpiekniej wg mnie brzmi,gdy spiewaja ja ludzie zebrani np. w Kościele ... wtedy jest jakby takim apelem,przypomnieniem o Janie Pawle II...ja mam takie odczucia...

a oto wykaz prponowanych imprez w Łyszkowicach

zaczynam od stycznia.
styczeń - sylwester dla wszystkich *0,7 , 6 posilków ciepłych, pokaz sztucznych ogni, szampan, stół wiejski z bimbrem, barek z drinkami, poprawiny na drugi dzień, cena na dziś dzień 300 zł od pary.
luty - kulig z ogniskiem, kiełbaski
luty ferie - konkursy ,
marzec filmy w gok -kino
kwiecień - pokazy w gok , teatrzyki, szkolenia, kursy
maj - rally Łyszkowice , rajd samochodowy jeden w roku
czerwiec - sanner night part , filmy stadion, jan targowica , dzień dziecka
lipiec - festyn z okazji dni Łyszkowic, zawody strażackie
sierpień - filmy na stadionie , impreza religijna - przegląd piosenek katolickich
wrzesień - film stadion
październik - pokazy kulturystyczne w gok, spotkania z piłkarzami Widzewa
listopad - gry w gok

TURNIOKI - SUKCESY

A oto co napisali na portalu eSłupsk wirtualne miasto.

Góry i Morze Papieżowi Źródło: eSłupsk, 2005-10-14

15 października (sobota) o godz. 19:30 w Kościele p.w.św. Józefa odbędzie się koncert z okazji Dnia Papieskiego zatytułowany "GÓRY I MORZE PAPIEŻOWI". Obok zespołu Turnioki wystąpią dwie śpiewaczki z Podhala oraz Polska Filharmonia Sinfonia Baltica. W repertuarze koncertu znajdzie się m. in. Osiem błogosławieństw oraz słynna, ukochana przez Papieża, Barka. Teksty piosenek mają charakter religijny i zostały zaczerpnięte z Pisma Świętego. W programie znajdują się też teksty własne, dotyczące Papieża, mówiące o wielkim żalu i smutku, który zapanował po Jego odejściu, a jednocześnie o nadziei na spotkanie z nim w niebie. Są także utwory z pewną dozą humoru, w tym kilka utworów góralskich, opowiadających o życiu w górach. Wszystkie piosenki opiewają wartości, które za życia głosił Ojciec Święty. Zespołowi Turnioki i Góralkom będzie towarzyszyła orkiestra Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica pod dyrekcją Bohdana Jarmołowicza, której popisem solowym będzie Orawa Wojciecha Kilara.

Bilety: normalny - 15 zł, ulgowy - 10 zł.

Rezerwację i sprzedaż biletów prowadzi Impresariat Filharmonii w Słupsku przy ul. Jana Pawła II 3, od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00 - 17.30 oraz bezpośrednio przed koncertem w Kościele p.w.św. Józefa.

link do portalu:
http://www.eslupsk.pl/aktualnosci.php?poddzial=artykul&numer=464

Propozycje pieśni (piosenek), których możemy się nauczyć:)

Mam propozycję, by nauczyć się piosenki Szymona Wydry pt. "Bez czas".
Tematyka troszeczkę religijna.

A i można, by jeszcze piosenkę pt. "Śmierć za śmierć" - brak pokrewieństwa z religią

Może to jednak nie był dobry pomysł z tymi piosenkami Wybaczcie:*
Hm a może warto by nauczyć się pozostałych zwrotek barki - jest ich już bodajże j13. Reszta była dopisana po śmierci JPII. Piękne są
Co o tym myślicie dnia Sob 18:17, 09 Cze 2007, w całości zmieniany 1 raz

WSPOMNIENIA, WIĘCEJ NIC

Dnia 9.11.2008r. odbył się koncert, Eleni, w Kochanowicach, małej miejscowości niedaleko Lublińca. Koncert odbywał się w Kościele Parafialnym, o godzinne 16'. Eleni na miejscu była już około 15’. Udało mi się z Nią porozmawiać przed koncertem, za co Jej bardzo dziękuję. Sam koncert był cudowny, tylko bardziej refleksyjny, ze względu na miejsce. Śpiewała stare i nowe piosenki, po grecku tylko dwie. Na koniec religijne i refleksyjne. W podziękowaniu za koncert od organizatorów otrzymała ręcznie wykonaną różę oraz - od proboszcza, różaniec z Rzymu. Zanim rozstaliśmy się, zaprosiła do siebie dzieci i wspólnie zaśpiewaliśmy „Barkę”. Po koncercie rozdawała autografy i pozowała do zdjęć. Chociaż od lat Jej słucham i podziwiam, coraz bardziej nie mogę pojąć siły, jaką Ona ma. .).Ktoś powiedział, że w mediach Jej nie mam. To fakt, ale Ona z koncertu na koncert cały kraj przemierza, tam gdzie Jej ktoś oczekuje. To Jej wielkość mierzona miarą serca. Po takim koncercie umacniam się nabieram sił do życia. Pozdrawiam! GAJA

TVN24: Migawki z życia Papieża [muzyka]

Barka:

    lNajwieksze Przeboje Piosenki religijnej - Barka, 6.28MB, 1745 ÂżródeÂłllPapieÂż - barka(ToruĂą 7 VI 1999), 2.50MB, 1299 ÂźródeÂłllbarka, 3.80MB, 909 ÂźródeÂłllBarka - Zygi Szymanski - Piesni Religijne - 01, 4.07MB, 690 ÂźródeÂłl


Jak Ty to zrobiÂłeÂś...? U mnie aÂż tylu ÂźródeÂł nie znalazÂło, "zaledwie" kilkadziesiÂąt, a siedzĂż na Razorback2 i pod³ÂączyÂłem siĂż do Kad-a, a przycisk "More" mi nie zadziaÂłaÂł [byÂł nieaktywny caÂły czas]...?

Pieśń liturgiczna, a piosenka religijna

"Ty wskazałeś drogę do miłości" - tego nie znam ale Barka to nie jest pieśń tylko piosenka religijna do użytku poza liturgią. Ot co

[Muzyka] Piosenka . . .

Moja ulubiona piosenka to Przyjaciela mam , ale także Barka , Abba Ojcze i wszystkie piosenki Lednickie ( wogóle wszystkie religijne )

[Muzyka] Piosenka . . .

Najpiękniejsza piosenka religijna...Hm...nie będę sięgać za daleko - "Barka" i "Ty tylko mnie porowadź"

100 pytań

ostatecznie, tak, ale nie za bardzo...

Co uważasz na temat przerabiania tekstu piosenek religijnych? Np. Barki czy Emmanuel'a

Witam na forum!

w poniedziałek nie bedziemy śpiewać tylko religijne, bo musimy "nauczyć się" barki i abba ojcze, dlatego "zwykłe" piosenki zostawimy na kolejne próby.

kancelarii też nie bedziemy wcale śpiewać, bo to jest za smętne i wszyscy to znają

OPOLE 2009

Dzis poznalismy nowy program tegorocznego krajowego festiwalu polskiej piosenki..Zapowiadaja sie same atrakcje i kilka niekonwencjonalnych rozwiazan majacych uatrakcyjnic sztywna festiwalowa formule.

Rozpocznie festiwal sam minister spraw wenetrznych i a Grzegorz Schetyna . wjedzie on na rumaku Joli Rutowicz z pejczem i policyjna czapka. pikanterii Doda fakt ze bedzie to razem ze stringami jedyna garderoba ministra.Oczywiscie fryzura bedzie na Donka o ile nie wykupia ministrowi farby do wlosow w kolorze jasny kasztan w jego dwujezycznej lokalnej ojczyznie.

Za nim wkrocza przebrane za rusalki osoby premiera Don Tuska i Radka Sikorskiego wokol pasa beda mieli tekturowe imitacje samolotow F 16...

Radek juz podobno teraz przechodzi kuracje odchudzajaca a premier juz stara sie ulagodzic swoje pouczajace medrcze spojrzenie zeby podczas tej procesji nie kluc narodu swoim przenikliwym wzrokiem.
Podobno sa to terapie hipnotyczne gdzie hipnotyzer kaze premierowi przypominac sobie zamierzchle wspomnienia a hipontyzowany popija sobie z rurki Fante jak w ardenskim okopie...))))

Szczegolow diety ministra Sikorkiego nie sa znane ) ale wiadomo jak pisze narod ze uprawia jeden ze sportow narodowych Polakow


W Jury festiwalowym same znakomitosci .W mysl trendow ktore dyktuja media w Polsce od 20 lat zasiada byli i obecni agenci SB i Cia w Polsce .
Agient Bolek , naczelny Gazety i okraglego stolu , Ksiadz Jankowski zeby i element nadprzyrodzony mogl sie nam smiertelnym objawic .Do
uroczystego rozpoczecia festiwalu mozna byc pewnym opinia publiczna w Polsce pozna okolo 200 nazwizk agentow bylych i wspolczesnych agentow wywiadow wiec i moze ktos z nich wzbogaci to szlachetne opiniotworcze zgromadzenie swoim autorytetem.........

W warstwie artstycznej nie mozna spodziewac sie nieststey az tyle wystapi z recitalem maryla rodowicz i to zaskoczenie najwieksze..

Zaspiewa amerykanskie evergreeny co juz wielkim zaskoczeniem nie jest
Zapiewa rowniez Patrycja Markowska w nowym repertuarze szlagierow religijnych z Barka i siostar Faustyna Arki Noego na czele..
Po zakonczeniu festiwalu zostanie odegrany hymn stanow zjednoczonych .a po niebie przefruna Herkulesy zrzucajac w tlum tysiace balonow:)Zeby i narod mogl sobie podmuchac ))

Ja wierze ze w tym czasie bede juz szczesliwie w United Kingdom:)

Prima Aprilis

TURNIOKI - SUKCESY

W Słupsku 15 października o godzinie 19.30 odbył się koncert Turnioków z towarzyszeniem orkiestry słupskiej Sinfonia Baltica. Oto co napisali o nas w nr 8 czasopisma FAN.
Koncert z okazji Dnia Papieskiego.
Góry i morze - Papieżowi.

Pomyslodawcą koncertu jest lider, wokalista i gitarzysta, znanego ze słupskich występów zespołu Turnioki z podbeskidzia, Arkadiusz Wiech. On także zaaranżował ten program na orkiestrę symfoniczną.

Inspiracją do jego powstania był festiwal Musica Sacra w Skoczowie, który odbywa się co roku na pamiątkę wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II. Z okazji jubileuszowej, dziesiątej edycji festiwalu zespół Turnioki przygotował nowy repertuar, który nieco odbiega od ich standardowej twórczości. Jest mniej rozrywkowy, w większym stopniu przepełniony nostalgią i liryką. Muzycznie jest to jednak ciągle połączenie góralskich elementó ze współczesnymi formami muzycznymi.

Teksty piosenek mają charakter religijny, i zostały zaczerpnięte z Pisma Świętego. W programie znajdują się też teksty własne, dotyczące Papieża, mówiące o wielkim żalu i smutku, który zapanował p jego odejsciu, a jednocześnie o nadziei na spotkanie z nim w niebie. Są także utwory z pewną dozą humoru, w tym kilka utworów góralskich, opowiadających o życiu w górach, jako że Jan Paweł II nigdy nie krył swojej sympatii do Górali i gór. Wszystkie piosenki opierają wartości, które za życia głosił Ojciec Święty.

Obok zespołu Turnioki koncercie wystąpią dwie śpiewaczki z Podhala, które oprócz wspólnego śpiewania i tańca, wnoszą własne kompozycje. W repertuarze koncertu znajdzie się m.in. Osiem błogosławieństw oraz słynna, ukochana przez Papieża, Barka. Zespołowi Turnioki i Góralkom będzie towarzyszyła orkiestra Polskiej filharmoni Sinfonia Baltica pod dyrekcją Bohdana Jarmołowicza, której popisem solowym będzie Orawa Wojciecha Kilara. (nie zagrali tego przyp. moderatora).

Nowy regulamin dla organistów Archidiecezji Gdańskiej

w jednej z parafii naszej diecezji proboszczem jest doktor liturgiki, który propaguje piosenkę religijną na mszy św



Taaa... ustala co organista ma grać w niedziele i na przykład w dzień papieski na wejscie były 4 zwrotki "Barki" ... No comments...

o "Barce" i Oazie... przeczytajcie!

O "Barce"
„Dziękuję ci, pieśni oazowa...”

Wojciech Jędrzejewski OP

Papież wzruszony piosenką, która dla mnie jest synonimem kiczu...

Tyle wysiłku wkładałem w utrzymanie poziomu naszych liturgicznych śpiewów, szukałem wraz z innymi nowych form muzycznych dla liturgii. Kpiłem z religijnego kiczu. Kręciłem nosem nad różnymi duchowościami i formacjami, które moim zdaniem zbyt sentymentalnie kształtują religijne postawy młodzieży.

Oaza – to określenie stało się dla mnie słowem-kluczem, a raczej wytrychem interpretacyjnym. Oaza – symbol duchowości odrealnionej, nawiedzonej. Na przeciwnym biegunie – formacja dominikańska... Polifoniczne śpiewy, promocja trzeźwego teologicznego myślenia, dojrzałych wyborów, wyszukanej estetyki liturgicznej.

Tyle razy surowo diagnozowałem czyjąś płytkość, mieliznę, niedojrzałość wiary: a to za bardzo maryjne, a to za bardzo nawiedzone; za mało biblijne, zbyt uduchowione; za mało modlitwy, za dużo pobożności; zbyt mało przemyślane, przeintelektualizowane itd...

Swoim prostym wyznaniem Papież przypomniał mi, że drogi Bożego działania w sercu człowieka są naprawdę najprzeróżniejsze. Przypomniał, jak bardzo potrzebna jest pokora w ocenie tego, co jest kiczowate (czytaj – deformujące), a co z tak zwaną „klasą”.

Z pewnością ogromną wartością jest wierność swojej drodze. Nie bez znaczenia jest również zwracanie uwagi na to, co należałoby zmieniać w Kościele, aby stawał się jak najczytelniejszym znakiem Bożego Piękna, Mądrości i Miłości. Nie warto jednak robić tego w poczuciu wyższości: z przekonaniem, że czyjś kiepski gust należy zastąpić bardziej wyszukanym i wznioślejszym. Jeśli będziemy reformować liturgię i wspólnoty chrześcijańskie kierując się pychą, łatwo staniemy się szkodnikami. Coś, co skłonni bylibyśmy nazwać kiczem, może być dla jakiegoś człowieka drogą do świętości. Oto lekcja, jaką otrzymałem od Papieża wzruszonego śpiewem „Barki”.

Autor jest duszpasterzem młodzieży szkół średnich w Warszawie, publikuje w „Więzi” i „Tygodniku Powszechnym”.

nowa zwrotka Barki

Ludzie obudźcie się Barka nie jest pięśnią tylko piosenką religijną, której nie można wykonywać podczas mszy świętej Wszystkie dodane zwrotki są beznadziejne i nic po za tym.

<Edit by Ellunia - dbaj o ortografię i interpunkcję!>

Lista Hitów Weselnych

Barka
Interesujący pomysł - piosenka o podłożu religijnym

Kultur(w)a w Polsce kwitnie...

Dyskoteka ojca Rydzyka

Sacro polo lansowane przez Radio Maryja i telewizję Trwam zastąpiło disco polo.

Trendy na polskim muzycznym rynku wyznaczają teraz Radio Maryja i TV Trwam. Stacje ojca Rydzyka lansują sacro disco, gatunek będący prostą kontynuacją disco polo. Sacro disco jest towarem przeznaczonym dokładnie dla tego samego odbiorcy co ponad dekadę temu disco polo. Oba nurty wywodzą się ze społeczności wiejskiej lub małomiasteczkowej, której rytm życia wybija msza w kościele i zabawa w remizie. Estetyka odpustu, charakterystyczna zarówno dla disco polo, jak i kościelnego disco, trafia w gusta tych samych słuchaczy. Disco polo z chodnika wślizgnęło się na salony w sprzyjającym klimacie politycznym. Tę modę zainicjowali Aleksander Kwaśniewski i PSL. Ten pierwszy w swej kampanii wykorzystał zespół Top One, zaś PSL wylansowało grupę Bayer Full.

Lista przebojów ojca dyrektora

"Błękitne rozwińmy sztandary" to ulubiona pieśń Tadeusza Rydzyka, która inauguruje rozmaite uroczystości w szkole medialnej ojca dyrektora w Toruniu. Jak on sam mówi, muzyka powinna podtrzymywać ducha w narodzie i odwoływać się do tradycji, wartości oraz historii. A do tego odwołuje się sacro polo w wykonaniu na przykład Moniki Grajewskiej. Grajewska jest gwiazdą telewizji Trwam, tak jak kiedyś była gwiazdą przeglądów piosenki radzieckiej. Jak inni wykonawcy z tego kręgu, ma ona swoją stronę internetową ze sklepikiem oferującym m.in. DVD z teledyskami. Pojawia się w toruńskiej telewizji na tyle często, że na internetowym forum "Gazety Wyborczej" znalazł się poświęcony jej wątek - "radiomaryjna laseczka" - Nie ukrywam, że dzięki TV Trwam istnieję, bo ta telewizja robi mi piękne teledyski. Przez ostatnie trzy lata zrobiliśmy ich ponad 30. Dzięki ojcu Rydzykowi taki wykonawca jak ja mógł zaistnieć. Ojciec wie, że miałam problemy z dostaniem się nawet do redakcji katolickiej w telewizji publicznej - mówi "Wprost" Grajewska.

Od pięciu lat jedną z najintensywniej wspieranych przez ojca Rydzyka gwiazd jest zespół Trim. Zaczynali na początku lat 80. w Szczecinku, gdzie działali jako chór De Profundis, prowadzony przez samego Rydzyka. - W 2001 r. wystąpiliśmy w Dąbkach z koncertem w kościele. Zobaczyliśmy, że jest szał na taką muzykę i postanowiliśmy to wykorzystać - mówi "Wprost" Wojciech Ratajczak, lider zespołu. Trim tworzą soliści Opery Novej w Bydgoszczy. Wykształceni muzycznie wokaliści lansują swą dość tandetną twórczość jako "nowatorskie połączenie popowego brzmienia z operowymi głosami". Wystarczy posłuchać hitu "Pozwól mi, Panie", by się przekonać, że to, co Trim oferuje, to "chodnikowy Bocelli".

Przeboje sacro polo lansuje emitowana w soboty w Radiu Maryja lista przebojów "Piosenka Tygodnia". Hity wykonują głównie księża: Janusz Jezusek, Paweł Szerlowski czy Stefan Ceberek. Mają oni już po kilka wydanych płyt na koncie. Supergwiazdą jest w tym gronie ksiądz Ceberek, prowadzący sztandarowy program Radia Maryja "Rozmowy niedokończone". Ksiądz śpiewał już jako nastolatek i jak zapewnia, w szkole Średniej miał nawet propozycje ze strony znanych zespołów. Obecnie dzieli obowiązki duszpasterza, dziennikarza i piosenkarza - dużo koncertuje. Jego przebój "Ojczyzna" od 2003 r. należy do najczęściej granych na antenie Radia Maryja.

Gwiazdą szlachetniejszej odmiany sacro polo jest Magda Anioł, niegdyś popularna wykonawczyni country. W 2002 r. jej utwór "Zaufaj" stał się piosenką roku Radia Maryja. Po śmierci papieża Anioł nagrała "Barkę" - ta wersja była jedną z najczęściej prezentowanych w mediach. Anioł nagrała też "Lolka" - hiphopowy bryk z życia Jana Pawła II. Jej zespół swobodnie czerpie z jazzu czy muzyki kubańskiej.

Rosiewicz wiecznie żywy

Media ojca dyrektora stały się też przytuliskiem dla wczorajszych gwiazd, które przestały już funkcjonować w komercyjnych stacjach. Do nich należy przede wszystkim Eleni, która coraz częściej śpiewa pieśni religijne. Obecne są też Czerwone Gitary (oczywiście bez Seweryna Krajewskiego, który odszedł z zespołu w 1997 r.). W telewizji Trwam często występują oni z gitarową wersją "Ave Maria". Ojciec Rydzyk ma też szczególny sentyment do Andrzeja Rosiewicza. Jego piosenki często komentują aktualne wydarzenia ("Miller wam da" czy "Mamo, ja chcę do Iraku).

http://wiadomosci.wp.pl/w...14&ticaid=1132e

Spinakery

Witam:))
Mój pierwszy kontakt z zespołem "Spinakery" miał miejsce latem 2003 roku.
I nie było to spotkanie z muzykami tego Zespołu, ale z piosenką Michała "Lucjusza" Kowalczyka. W Mikołajkach pierwszy raz usłyszałem "Białą Sukienkę", którą w festiwalowych kuluarach (ach, ta słynna barka:)) śpiewał i grał na gitarze Kazik Bębenek z zespołu "Kazik i Przyjaciele" (pozdrowienia, Kaziu:)).
Postanowiłem wtedy przyjrzeć się bliżej dokonaniom "Spinakerów" i oczywiście osobie lidera Zespołu.
Kiedy rok później miałem przyjemność wystąpić na VIII Warszawskim Festiwalu Szantowym, doszło do spotkania "na żywo" z Zespołem "Lucka". Podanie ręki i od razu taka rozmowa:

- "Lucjusz", za dwie minuty wychodzimy na scenę. Jako pierwszy numer zagramy Twoją piosenkę. Zapowiesz nas? - spytałem.
- "Grzywa", a jaka to piosenka?
- "Na Mazury" - odrzekłem.
- OK, nie ma sprawy, idziemy na scenę - odparł "Lucjusz".

I zapowiedział! I to jak zapowiedział! Zrobił to nie wiedząc jak zagramy!
Zagraliśmy "Na Mazury". Na twarzy Mistrza pojawił się uśmiech aprobaty. Fajnie.

Potem odbyło się kilka prywatnych spotkań. "Lucjusz" to wspaniały, otwarty i skromny człowiek. Pisze piękne piosenki. Ma duszę rockmana. Tak, nie przesadzam.
Oglądam okładkę kasety pt. "Spinakery 2" i co czytam?
Realizacja dźwięku: Jarosław Smak "Smok" ( muzyk z zespołu "Post Regiment" i "Falarek Band"). Mój kolega! Pracowaliśmy razem kilka lat w warszawskim klubie "Riviera-Remont". :))
Czytam dalej...Robert Brylewski (studio "Złota Skała", zespoły: "Izrael", "Armia", Brygada Kryzys").
Słucham muzyki "z kasety Spinakery 2". Odważnie zagrany materiał. Bardzo odważnie, jak na tamte czasy.
Hej, "Lucjusz", zagrajmy kiedyś razem rock`n`rolla!!!

Poznałem potem załogę z zespołu "Latający Holender". Mili ludzie, lubimy się i szanujemy.
I co się okazuje?
Michał Danielewicz, Ania Kocyła, Jacek Kocyła, czyli 3/4 składu "Latającego Holendra" to muzycy, którzy grali w "Spinakerach"!
Jacek Kocyła puścił mi kiedyś u siebie w domu zapis wideo z występu "Spinakerów" na Festiwalu "Shanties" w Krakowie. Pełna sala, atmosfera jak na koncercie "Rolling Stones", muzycy ubrani jak rasowa, rockowa kapela... Nie powiem, zrobiło to na mnie wrażenie.

A gdzie są "Spinakery" dzisiaj?
Dziwię się bardzo, że nie ma Ich w warszawskich tawernach. Może inaczej: Ich muzyka rozbrzmiewa wszędzie, ale samego Zespołu nie widać. Czy to nie jest dziwne?
"To Był Sztorm", "Białej Sukienki", "Na Mazury", "Ostatniego Żagla" i wielu, wielu innych żeglarskich przebojów nie można posłuchać w Warszawie "na żywo", w oryginale!
Dlaczego? Nie rozumiem, dlaczego?
Wielu mówi o Nich: "szantowe disco polo". Bzdura.
Każdemu można przypiąć łatę.
Mam przypinać? Proszę bardzo. Zacznę od siebie.
"S.M.W." - rockowcy. Do Jarocina z nimi!!!
Jerzy Porębski - jazzowe zadęcie, niech lepiej występuje na festiwalu jazzu tradycyjnego.
Andrzej Korycki i Dominika Żukowska - na festiwal pieśni rosyjskiej lub poezji śpiewanej!
"Zejman i Garkumpel" - z tym czardaszem to na Dni Kultury Cygańskiej.
"EKT Gdynia" - piosenka rajdowa i turystyczna, jakie szanty?
"Perły i Łotry" - na Festiwale Pieśni Religijnych!
"ODN" - żywiołowy fok-rock, ale szanty? I jeszcze ten skrzypek z "Huntera"...
Wystarczy?
Oczywiście nie bierzcie sobie tych haseł do serca. Żartowałem.
Ale niektórzy nie żartują...lub na żartach się nie znają.

Na koniec: ja chcę więcej "Spinakerów"!
W Warszawie, na Mazurach i wszędzie tam, gdzie rozbrzmiewa żeglarska pieśń.
Szanujmy tych, którzy są żywą LEGENDĄ.

Pozdrawiam, "Grzywa".

PS. Czy "Spinakery" mają stronę internetową? Jakoś nie mogę się jej doszukać.
Jeśli nie mają, to moim zdaniem powinni się o takową postarać.

The youth of hardcore


Audycje alternatywne są bardzo różne, jak sam yaycy napisał, od popu, przez jazz, blues po metal i hardcore, także, kto co lubi.

A zarzucana nam monotematyczność co do kręcenia się w kółko w tematach i klimatach NA i Smok. No cóż, to w końcu Twoje Radio Puławy, więc miej to proszę na uwadze, że skoro prowadzą je młodzi ludzie, to będą często wspominać o tych dość ważnych miejscach dla puławskiej młodzieży. Cóż poza tym. Na naszej audycji są poruszane głównie tematy koncertowe, czyli co było lub będzie ciekawego do posłuchania w regionie lub ogólnie w Polsce.
Muzyka jaką puszczamy, jak sama zauważyłaś jest dość mało popularna, tak więc mamy nadzieje, że poprzez puszczanie jej w eterze zyska przynajmniej kilku nowych fanów.



A wiec.. po pierwsze moj nick jest zupelnie przypadkowy i jak nie dostrzegles od poczatku pisze w rodzaju meskim

Co do klimatow NA i Smok'a. Jesli widzisz to zarowno to forum jak i TRP z tego co widze ma kilkanascie osob, ktore same tworza i sa odbiorcami. Totalnie zamkniety krag. Nie zamierzam tu wchodzic w kompetencje niektorych osob i negowac ich decyzje. Po prostu chcialem poznac zalozenia i cele takiego radio oraz target. To wszystko. Ja sluchajac jednej audycji nie wroze wielkiego sukcesu w zakresie promocji i pozyskiwania nowych sluchaczy. Daze do tego,ze radio prezentuje muzyke niestety niszowa i na pewno mocno sie nie rozwinie. Jesli taki jest zamiar osob tworzacych to ten temat mozna pominac

Sam osobiscie nie mam nic do osob sluchajacych kazdego rodzaju muzyki i nie dyskredytuje na przyklad audycji niedzielnej tylko przez to, ze gra taki wlasnie rodzaj. Obawiam sie tylko, ze w druga strone to juz tak dobrze nie wyglada.

Poza tym podziwialem akcje obrony dotacji z UM i naprawde bylem z Wami w tej sprawie choc nie mialem mozliwosci sluchania radio. Wiem natomiast, ze gdyby jedna z osob decyzyjnych posluchala niedzielnej audycji to przekonana do Niej by nie byla, ja zreszta bedac taka osoba tez.

A jeśli chodzi o "Barkę" to było to spowodowane pozdrowieniami od słuchaczki, która podpisała się jako "wasza zakonnica", także wpadłem na pomysł, że będzie jej miło, jeśli puszcze jej ulubioną piosenkę jak sama napisałaś "naszego Ojca Świętego". A to, że później poleciał SMAR SW i "Nie ma piwa" w wykonaniu koncertowym to czysty zbieg okoliczności i nie miało to na celu nikogo obrazić, a już na pewno nie obrażenie czyichkolwiek uczuć religijnych, które w naszym kraju są tak strzeżone i bronione. Było to dość kontrowersyjne, przyznaje, ale chyba nikomu się nic nie stało z tego powodu.



Absolutnie nie mialem na mysli obrazy uczuc religijnych i nie nawoluje do tego by sie tlumaczyc z faktu grania piosenek po sobie. Chce zwrocic tylko uwage na fakt, ze prowadzac audycje w radio jestescie niejako osobami publicznymi przez ta godzine czy dwie. Musicie brac pod uwage rozne spektrum sluchaczy,bo sami ich nie selekcjonujecie. Domena radiowca jest fakt, ze umie odnalezc sie w kazdej sytuacji, umie przedstawic swoj poglad na muzyke bedac neutralnym. To, ze dla mnie fakt nastepowania po sobie takich nagran nie stanowi problemu to dla osoby, ktora ze mna tego sluchala juz problemem byla. I bylo to dla Niej po prostu niesmaczne.

A teraz pewna nieścisłość, która rzuciła mi się w oczy. Napisałaś, że

W ostatnia niedziele po raz pierwszy postanowilem posluchac TRP i chyba nie skusze sie na kolejna porcje alternatywnych dzwiekow.



a już kilka postów napisałaś, a raczej zarzuciłaś nam, że nasze audycje i ogólnie audycje Alternatywne są monotematyczne i kręcą się wyłącznie w klimatach Smoka i NA. Pomyłka? Nieważne.

Zniesienie działu

Wystarczy radio maryja posłuchać

Dyskoteka ojca Rydzyka

Sacro polo lansowane przez Radio Maryja i telewizję Trwam zastąpiło disco polo.

Trendy na polskim muzycznym rynku wyznaczają teraz Radio Maryja i TV Trwam. Stacje ojca Rydzyka lansują sacro disco, gatunek będący prostą kontynuacją disco polo. Sacro disco jest towarem przeznaczonym dokładnie dla tego samego odbiorcy co ponad dekadę temu disco polo. Oba nurty wywodzą się ze społeczności wiejskiej lub małomiasteczkowej, której rytm życia wybija msza w kościele i zabawa w remizie. Estetyka odpustu, charakterystyczna zarówno dla disco polo, jak i kościelnego disco, trafia w gusta tych samych słuchaczy. Disco polo z chodnika wślizgnęło się na salony w sprzyjającym klimacie politycznym. Tę modę zainicjowali Aleksander Kwaśniewski i PSL. Ten pierwszy w swej kampanii wykorzystał zespół Top One, zaś PSL wylansowało grupę Bayer Full.

Lista przebojów ojca dyrektora

"Błękitne rozwińmy sztandary" to ulubiona pieśń Tadeusza Rydzyka, która inauguruje rozmaite uroczystości w szkole medialnej ojca dyrektora w Toruniu. Jak on sam mówi, muzyka powinna podtrzymywać ducha w narodzie i odwoływać się do tradycji, wartości oraz historii. A do tego odwołuje się sacro polo w wykonaniu na przykład Moniki Grajewskiej. Grajewska jest gwiazdą telewizji Trwam, tak jak kiedyś była gwiazdą przeglądów piosenki radzieckiej. Jak inni wykonawcy z tego kręgu, ma ona swoją stronę internetową ze sklepikiem oferującym m.in. DVD z teledyskami. Pojawia się w toruńskiej telewizji na tyle często, że na internetowym forum "Gazety Wyborczej" znalazł się poświęcony jej wątek - "radiomaryjna laseczka" - Nie ukrywam, że dzięki TV Trwam istnieję, bo ta telewizja robi mi piękne teledyski. Przez ostatnie trzy lata zrobiliśmy ich ponad 30. Dzięki ojcu Rydzykowi taki wykonawca jak ja mógł zaistnieć. Ojciec wie, że miałam problemy z dostaniem się nawet do redakcji katolickiej w telewizji publicznej - mówi "Wprost" Grajewska.

Od pięciu lat jedną z najintensywniej wspieranych przez ojca Rydzyka gwiazd jest zespół Trim. Zaczynali na początku lat 80. w Szczecinku, gdzie działali jako chór De Profundis, prowadzony przez samego Rydzyka. - W 2001 r. wystąpiliśmy w Dąbkach z koncertem w kościele. Zobaczyliśmy, że jest szał na taką muzykę i postanowiliśmy to wykorzystać - mówi "Wprost" Wojciech Ratajczak, lider zespołu. Trim tworzą soliści Opery Novej w Bydgoszczy. Wykształceni muzycznie wokaliści lansują swą dość tandetną twórczość jako "nowatorskie połączenie popowego brzmienia z operowymi głosami". Wystarczy posłuchać hitu "Pozwól mi, Panie", by się przekonać, że to, co Trim oferuje, to "chodnikowy Bocelli".

Przeboje sacro polo lansuje emitowana w soboty w Radiu Maryja lista przebojów "Piosenka Tygodnia". Hity wykonują głównie księża: Janusz Jezusek, Paweł Szerlowski czy Stefan Ceberek. Mają oni już po kilka wydanych płyt na koncie. Supergwiazdą jest w tym gronie ksiądz Ceberek, prowadzący sztandarowy program Radia Maryja "Rozmowy niedokończone". Ksiądz śpiewał już jako nastolatek i jak zapewnia, w szkole Średniej miał nawet propozycje ze strony znanych zespołów. Obecnie dzieli obowiązki duszpasterza, dziennikarza i piosenkarza - dużo koncertuje. Jego przebój "Ojczyzna" od 2003 r. należy do najczęściej granych na antenie Radia Maryja.

Gwiazdą szlachetniejszej odmiany sacro polo jest Magda Anioł, niegdyś popularna wykonawczyni country. W 2002 r. jej utwór "Zaufaj" stał się piosenką roku Radia Maryja. Po śmierci papieża Anioł nagrała "Barkę" - ta wersja była jedną z najczęściej prezentowanych w mediach. Anioł nagrała też "Lolka" - hiphopowy bryk z życia Jana Pawła II. Jej zespół swobodnie czerpie z jazzu czy muzyki kubańskiej.

Rosiewicz wiecznie żywy

Media ojca dyrektora stały się też przytuliskiem dla wczorajszych gwiazd, które przestały już funkcjonować w komercyjnych stacjach. Do nich należy przede wszystkim Eleni, która coraz częściej śpiewa pieśni religijne. Obecne są też Czerwone Gitary (oczywiście bez Seweryna Krajewskiego, który odszedł z zespołu w 1997 r.). W telewizji Trwam często występują oni z gitarową wersją "Ave Maria". Ojciec Rydzyk ma też szczególny sentyment do Andrzeja Rosiewicza. Jego piosenki często komentują aktualne wydarzenia ("Miller wam da" czy "Mamo, ja chcę do Iraku).

Phoebe

//once again

Rodzina:

Phoebe miała raczej niezwykłą przeszłość, oraz ma równie niezwykłe życie obecne. Jej biologiczna matka, agent nieruchomości Phoebe Abbott urodziła ją i jej siostrę bliźniaczkę Ursulę jeszcze będąc nastolatką, a następnie oddała je swojej najlepszej przyjaciółce Lily i jej mężowi Frankowi. Frank Buffay był ich biologicznem ojcem, z zawodu farmaceutą. Odszedł od Lily, kiedy Phoebe była jeszcze bardzo młoda. Lily, kobieta która jak sadziła Phoebe była jej matką pracowała przez okres dzieciństwa swoich córek na barce, lecz gdy tylko Phoebe osiągnęła wiek młodzieńczy, Lily popełniła samobójstwo zostawiając Phoebe i Ursulę pod opieką ich ojczyma, który w krótkim czasie po tych zdarzeniach został zamknięty w więzieniu (nie wiadomo jednak za co).

Phebe i jej siostra zostały same, więc Phoebe w wieku 12 lat opuściła swoje rodzinne miasto (gdzieś na północy stanu) i przeniosła się do miasta New York w poszukiwaniu lepszego życia. Niestety kilka lat była bezdomna i mieszkała na ulicy, aż do czasu kiedy wprowadziła się do swojej babci (matki Lily). W pewnym momencie Phoebe zamieszkała z Monicą, a w Pilocie serialu wyprowadza się z jej mieszkania z powrotem do swojej babci, którą grała Audra Lindley. Jej babcia zmarła w sezonie piątym i na nabożeństwie żałobnym Phoebe w końcu poznała swojego ojca Franka Buffay (którego grał Bob Balaban).

W czasie trwania serialu Phoebe mieszkała w mieszkaniu swojej babci, najpierw z nią, pozniej z Denise, nie wiadomo jednak jak długo (Denise nigdy nie została przedstawiona). W sezonie szóstym prostownica do włosów Rachel spowodowała pożar i mieszkanie zostało zniszczone. Phoebe wtedy tymczasowo wprowadziła się do Chandlera i Monici. Po powrocie do swojego mieszkania postanowiła zamieszkać sama do czasu, kiedy w sezonie dziesiątym wyszła za mąż za Mike’a.

Phoebe w końcu poznała swoją biologiczną matkę, Phoebe Abbott, którą grała Teri Garr. Abbott pierwszy raz pojawiła się w epizodzie „The One at the Beach”.

W pewnym momencie drogi Phoebe i Ursuli rozeszły się, jednak nigdy nie zostało wytłumaczone kiedy to się stało dokładnie (jednakże Phoebe kiedyś powiedziała: „To tylko głupie sprawy między siostrami”, włączając w to podkradanie jej rzeczy). Jako dorosłe kobiety nie żyły ze sobą blisko i rozmawiały tylko kiedy było to konieczne. Ursula ukazana została jako bardzo niemiła osoba w stosunku do swojej siostry, np.: sprzedała jej certyfikat urodzenia (dlatego Phoebe nie znała swojego drugiego imienia), czy używała jej imienia grając w filmach pornograficznych. Ursula była kelnerką przeniesioną prosto z „Mad About You”, gdzie Lisa Kudrow grała kiedy „Friends” dopiero startowali. Lisa grała Poebe i Ursulę w tym samym czasie, używając efektu split screen.

Phoebe ma przyrodniego brata Franka Buffay Jr. nazwanego po swoim ojcu. Poznała go w czasie jednej z prób odnalezienie swojego ojca, który ja opuścił kiedy była jeszcze dzieckiem.

Po poślubieniu (dużo starszej) nauczycielki ekonomii, Frank Jr. zapytał Phoebe czy mogłaby urodzić dziecko jego i Alice, ponieważ desperacko chcieli mieć dzieci, lecz nie mogli. Phoebe zgodziła się. W epizodzie „The One Hundredth” urodziła trojaczki: chłopca Franka Jr. Jr. (Chandler zapytał czy imieniem tym nie powinno być Frank Trzeci ); dwie dziewczynki Leslie i Chandler. Dzieckiem o imieniu Chandler początkowo miał być chłopiec, lecz urodziła się dziewczynka i tak już zostało.

Bezdomność

Phoebe stała się bezdomna krótko po odejściu wszystkich osób które mogłyby się nią zaopiekować (prawdopodobnie również i siostry) , a w wieku 14 lat żyła na ulicach Nowego Jorku, mieszkając w samochodzie AMC Gremlin z pewnym Sidneyem, który mówił do własnej dłoni; spędziła swoją „Słodką Szesnastkę” będąc ściganą przez uciekiniera z zakładu psychiatrycznego, który chciał ja zabić. Czasami była zmuszona do napadania na ludzi, aby przeżyć. Pewnego razu napadła Rossa, kiedy to mieli po 14 lat, ale jeszcze się wtedy nie znali. Kiedyś alfons napluł jej w usta gdy żyła na ulicy. To najwyraźniej doprowadziło ją do postępowego zapalenia wątroby, ale całe szczęście ma to już za sobą. Phoebe również wspominała, że żyła w Pradze. W wieku 19 lat została członkiem wpływowej mafii Nowego Jorku. Wiele razy robiła aluzje odnośnie bycia raz w więzieniu. Np. „Nie, Nie! Nie wrócę z powrotem do tego piekła!” kiedy niezrozumiała się ze strażnikiem, który chciał odprowadzić ją na zewnątrz kasyna („The One In Vegas, Part Two”). Kiedyś również zasugerowała wysłanie kartonu papierosów jako prezentu „aby mógł wymienić je za ochronę” ale szybko się poprawiła: „Oh nie, to w więzieniu”. Często odnosiła więzienie do swoich żartów, jak np.: gdy Monica i Rachel wdały się w małą bójkę. Złapała je obie za uszy i skomentowała: „Wiecie, że jeśli to byłoby więzienie, to byłybyście moimi dziwkami.”

Jej poprzedni styl życia szokował jej przyjaciół, chociażby wtedy kiedy wspomniała, że dźgnęła policjanta. Widząc ich oczywiście zaskoczone twarze szybko dodała: „Ale on dźgnął mnie pierwszy!” Phoebe miała talent do walki wręcz, w YMCA gdzie jak sama mówiła, ludzie „nie byli wystarczająco dobrymi Chrześcijanami”.

Phoebe przeniosła się do mieszkania swojej babci Frances i odziedziczyła po jej śmierci żółtą taksówkę; Frances była matką Lily, więc z Phoebe spokrewniona nie była, ale kiedy dowiedziała się o całej tej sytuacji, nie był to dla nich drażliwy temat,. Taksówka pojawiła się wiele razy w różnych sezonach. W jednym z epizodów Joey odkrył, że Phoebe trzyma prochy swojej babci pod przednim siedzeniem.

Phoebe poznała gdzieś aromaterapię, która wkrótce stała się jej profesją. Przeprowadziła się do Monici najwidoczniej odpowiadając na ogłoszenie. Phoebe mogła zostać maklerem giełdowym, ale jednak zrezygnowała, ponieważ w tym czasie wierzyła, że wszystko co się rymuje jest prawdą, dlatego kiedy pracowałaby na giełdzie musiałaby: „live in a box, only eat lox, and have a pet fox”. W „The One That Could Have Been” Phoebe była odnoszącym sukcesy maklerem, lecz w końcu została zwolniona, ponieważ straciła ponad trzynaście milionów dolarów. Dodatkowo doświadczyła więcej niż jednego ataku serca z powodu przytłaczającej ilości stresu.

Talent Muzyczny

Wątpliwe umiejętności muzyczne Phoebe były bardzo popularnym źródłem rozrywki. Do jej szokującej liczby piosenek można zaliczyć min.: „The Double-Double-Double-Jointed Boy”, „Sue Sue, Sue, Suicide”, "Ode to a Pubic Hair (Little Black Curly Hair)" i najbardziej znaną „Smelly Cat”, która stała się motywem muzycznym w pewnej reklamie piasku dla kotów, oraz poważnym komercyjnym teledysku.

Wpływa na muzykę Phoebe miał i heavy metal i hard rock, co można było łatwo zauważyć. Aby wymienić chociaż kilka takich sytuacji:

- sezon 9, epizod 3, mówi: „pracuję nad kilkoma coverami Iron Maiden” J
- sezon 7, epizod 17, wyraża swoją miłość do grindcore i kapeli Carcass
- sezon 9 epizod 13, śpiewa „We Are the Champions” Queenów

Opisuje swój muzyczny styl jako „akustyczny folk” (sezon 9, epizod 3).

Tu można znaleźć listę jej wszystkich utworów: http://www.friendscafe.or...hoebe/songs.php

Głównie gra na gitarze w stroju Drop D (DADGBE), co wymaga tylko jednego palca aby grać niektóre akordy. To może zasugerować, że nie jest do końca utalentowaną gitarzystką – co oczywiście, jest prawdą Jednak kiedy uczyła Joeya grać na gitarze, powiedziała że nie zna poprawnych nazw akordów i do wszystkiego doszła sama swoimi własnymi metodami. Nazywała akord G# „Starszą Panią”, a akord A „Szponem Niedźwiedzia”, z powodu tego jak wyglądały jej palce podczas ich grania.

Prawa zwierząt i środowisko naturalne

Phoebe jest obrońcą praw zwierząt i środowiska naturalnego. Jest wegetarianką i nie je niczego „co kiedyś miało twarz”. Pewnego razu, kiedy była przybita tym, że odszedł od niej mąż (pierwszy raz, przed rozwodem) zjadła cheesburgera, co zobaczyła Monica i powiedziała reszcie grupy. Była bardzo rozżalona, kiedy w czasie ciąży miała nieodparta pokusę zjedzenia mięsa, czego nie mogła zrobić, do czasu kiedy Joey zgodził się nie jeść mięsa przez czas jej ciąży, więc żadne dodatkowe zwierzęta nie zostałyby zabite. W „The One With George Stephanopoluos” Monica wspomniała, że kiedyś oszukała Phoebe i ta w niewiedzy zjadła mięso.

Broniła swojej pozycji przeciwko jedzeniu indyków w Święto Dziękczynienia mówiąc, że to są: „piękne, inteligentne zwierzęta”. Jest przeciwko noszeniu rzeczy z futra (jednakże kiedyś odziedziczyła taki płaszcz i nawet zaczęła go sama nosić). Kiedyś była bardzo smutna, po tym jak zobaczyła ścięte drzewa sprzedawane jako Drzewka Świąteczne. Płacze kiedy więdną kwiaty (a nawet odprawia im pogrzeb) i czuje się winna siadając na dróżce mrówek przypadkowo je zabijając. Nawet nazwała szczura mieszkającego w jej mieszkaniu imieniem Bob. Kiedy miał małe i został zabity, chciała zaopiekować się jego dziećmi.

Pomimo to, że jest wegetarianką w „The One In Vegas”, po tym jak zdobyła kupon na stek i homara za 99-centów, Monica przypomniała: „Phoebe, przecież ty nie jesz mięsa” na co zirytowana Phoebe odpowiedziała: „Za 99 centów mogłabym zjeść ciebie.”

Osobowość

- Nigdy nie miała normalnego, szczęśliwego dzieciństwa przez co Phoebe jest dość naiwna i niewinna, a czasem nawet można dostrzec dziecko w jej sercu. Ciągle wierzy w Świętego Mikołaja (do czasu kiedy uświadomił ją Joey). Była również bardzo szczęśliwa, kiedy dostała od Rossa różowy rower (ze wstążkami na kierownicy) po tym jak powiedziała wszystkim, że jako dziecko nigdy nie miała roweru. Jej celem przed skończeniem 30-stki było przebycie mili podskakując na Hippity Hop (różowa duża gumowa piłka z uchwytem).

- Phoebe w porównaniu do Monici i Rachel miała bardzo bogate życie seksualne, często umawiała się na randki, które kończyły się niezobowiązującym seksem. Została przyłapana kilka razy w czasie trwania serialu, że lubi dość perwersyjny seks, np.: z użyciem kajdanek (raz zasugerowała, że nieobecność Mike’a jest spowodowana tym, że przykuła go kajdankami do rury w mieszkaniu). Wspomniała również, że uprawiała seks w windzie i w publicznej toalecie. W późniejszych epizodach, najwyraźniej chciała przekonać Mike’a do zrobienia czegoś dziwnego i/lub zboczonego. Kiedy wyszeptała co to jest Joeyowi na ucho, wystraszył się i szybko uciekł mowiąc: „Nie pomogę ci tego zrobić!”. W epizodzie: „The One with Rachel’s Phone Number” Rachel próbowała przekonać Mike’a aby zrobił jej przysługę obiecując, że Phoebe zrobi wszystko co będzie chciał: „Poważnie, mówię zboczone rzeczy.”, kiedy Mike potwierdził to z Phoebe, zapytał: „...jak bardzo zboczone?” na co Phoebe się zaśmiała się i odpowiedziała: „...ohh Mike.” Również w epizodzie, w którym chciała dowiedzieć się czegoś o pewnym pacjencie, wysłała Joeya aby zadał mu różne pytania i była rozczarowana gdy dowiedziała się że obiekt jej zainteresowań nie ma dziwnych upodobań seksualnych. W sezonie 3, epizodzie 11 („The One Where Chandler Can’t Remember Which Sister”), zostaje wysłana aby nakrzyczeć na głośnego lokatora, który mieszkał nad Monicą i Rachel, a kończy umawiając się z nim, przy czym Monica i Rachel kilka dni później słyszą seksualne odgłosy przez sufit swojego mieszkania.

- Phoebe często używała swojego chaotycznego dzieciństwa i traumatycznej historii jako chwytu aby zyskać sobie sympatię przyjaciół. Często odnosiła się do śmierci swojej matki, aby zdobyć to co chce, jednakże w późniejszych sezonach nie robiło już to tak dużego wrażenia na przyjaciołach. Ironiczne jest to, że jej biologiczni rodzice ciągle żyją i mają się dobrze, więc w sumie ma kompletną rodzinę (jednak rozbitą).

- Uważana, przez wiele osób za dziwaka. Jej aktualna religijność nie jest do końca jasna. Głęboko wierzy w reinkarnację, wspomina o różnych bogach (włączając w to Lucyfera, Thora i Odyna) jednakże nie wszystkie jej przekonania religijne są ze sobą wewnętrznie powiązane i jest bardzo prawdopodobne, że wybrała z wielu religii różne koncepcje i połączyła je w swoją własną unikalną wiarę. Phoebe akceptuje i wierzy w to, że jej babcia jest w piekle. Jest bardzo otwarta na istnienie zjawisk paranormalnych i jest gotowa rozważyć, a nawet odrzucić najróżniejsze teorie naukowe, przez co czasem sprzeczała się z Rossem. Wyjawiła, że nie wierzy w teorię ewolucji („The One Where Heckles Dies”) a nawet w grawitację, twierdząc że czuje iż jest nie tyle co przyciągana, a pchana ku ziemi. W pewnym momencie w ciele Phoebe zamknięty został duch 82-letniej kobiety, która miała niedokończone sprawy („chciałą zobaczyć wszystko”). Duch starszej pani odszedł kiedy Phoebe uczestniczyła w ślubie lesbijek. Phoebe czasami słyszała głosy w swojej głowie, a kiedyś słyszała nawet jak Joey śpiewał sobie w swojej głowie, z czego wynikać może, że Phoebe posiada pewnego rodzaju zdolności telepatyczne, albo jest po prostu skrajnie szalona

Przyjaźń

Chandler
Phoebe ma szczególne relacje z trójką chłopaków. Chandler sprawia wrażenie kogoś w rodzaju jej młodszego brata, z którym zawsze może porozmawiać na ciekawe tematy Ich rozmowy obejmowały tematy od tego, dlaczego Kaczor Donald owijał sobie ręcznik wokół pasa, kiedy wychodził spod prysznica, do tego czemu nie ma super bohatera nazywanego Goldman (które to pytanie zadała Phoebe). Wydaje się, że relacje miedzy nimi opierały się na humorze i Chandler prawdziwie kochał ją jak przyjaciółkę.

Joey
Phoebe i Joey mieli podobny stosunek do siebie i często nadawali na tych samych falach, być może dlatego, że byli jedynymi członkami grupy którzy nie mieli wyższego wykształcenia (wprawdzie Joey wspomniał w sezonie 9, że nigdy nie skończył szkoły średniej, ale Phoebe w sezonie 5 zdradziła, że nigdy nawet nie była w szkole średniej). Często znajdywał akceptację u Phoebe, która wiele razy wykazywała się większa inteligencją od niego, lecz również i była bardziej otwarta na różne pomysły, wliczając w to pomysły do których doszedł Joey ze swoją niedoskonałą wiedzą. Jest jedyną osobą której zaimponowało znalezienie przez Joeya człowieka z identycznymi jak on dłońmi („identical hand twin”), była również jedyną osobą, która widziała jak Joey wypija galon mleka w dziesięć sekund. Grali oni również w niekonwencjonalne gry, jak np.: w wymyśloną odmianę gry w szachy oraz zakładali się o to, czy kurczak, czy też kaczka znajdzie ukryte ciastko. Phoebe powiedziała, że raz zauroczyła się w Joeyu i była bardzo zazdrosna o jego związek z jej siostrą Ursulą, która to zabierała jej rzeczy odkąd obie były jeszcze dziećmi. Jednakże związek ten nigdy nie przekroczył pojedynczego pocałunku. Joey zawsze był pod wrażeniem wiedzy Phoebe na temat reinkarnacji i otwarcie powiedział, że chciałby pamiętać swoje poprzednie życia, na co Phoebe odpowiedziała mu, że nie miał żadnych poprzednich żyć, ponieważ jest „całkiem nowy”. Phoebe kiedyś chciała nauczyć Joeya mówić po francusku, jednak nie było to dla niej łatwe, ponieważ Joey nie był zdolny się nauczyć tego języka i mówił same bzdury (ironicznie i Lisa Kudrow i Mat LeBlanc mówią płynnie po francusku, tak jak i Matthew Perry). Próbowała również nauczyć go grać na gitarze, ale zabroniła mu jej dotykać i lekko się posprzeczali, gdy Joey chciał wynająć wykwalifikowanego nauczyciela. Joey jako najlepszy przyjaciel Phoebe czasem wybierał się z nią na kolacje aby po obgadywać resztę przyjaciół. Phoebe kiedyś stwierdziła, że: „gdy nadejdzie rewolucja zniszczę was wszystkich... oprócz ciebie Joey.” Kiedyś siadła z Joeyem do szachów, robili na zmianę ruchy figurami i naciskali zegar, ale kiedy Phoebe zrobiła ruch wygrywający Joey stwierdził: „Naprawdę musimy się kiedyś nauczyć jak się w to gra”, a Phoebe, że podoba jej się sposób w jaki grają. W epizodzie „The One Where They All Turn Thirty” Phoebe jest rozczarowana tym, że wszystkie rzeczy które chciała zrobić przed 31 urodzinami, zrobiła po nich (ponieważ myślała że jest o rok młodsza). Żaliła się, że nigdy nie miała doskonałego pocałunku, na co Joey dał jej jeden. Lisa Kudrow w pewnym wywiadzie opowiedziała o pomyśle (swoim i LeBlanca) jakoby Phoebe i Joey mieli czasem uprawiać seks, lecz pomysł ten został odrzucony.

Ross
Phoebe mając różne zdanie na temat pewnych naukowych faktów, często sprzeczała się z Rossem. Przykładem mogą być ich rozmowy na temat ewolucji i grawitacji, jak i sytuacja kiedy (tak twierdziła Phoebe) jej zmarła matka „powróciła” jako kot. Zasugerowała, że kiedyś zabije Rossa przy jakimś kolejnym nieporozumieniu. Pomimo to, zawsze byli dobrymi przyjaciółmi, a nawet dowiadujemy się, że prawie się ze sobą przespali w czasie pierwszego rozwodu Rossa. Jednym z ciekawszych zwrotów akcji w całej serii była sytuacja kiedy nastoletni Ross został napadnięty jak się okazało przez Phoebe (która żyła wtedy na ulicy). Ukradła mu wtedy plecak i jedyną istniejącą kopią „Science Boya” (który miał nadludzkie pragnienie wiedzy). Do czasu kiedy nie wyszło to na jaw, Ross twierdził, że napadł go wielki i wstrętny facet. Aby pokazać Rossowi jak bardzo jest jej przykro oddała mu „Science Boya”, którego trzymała w pudełku podpisanym: „śmieci z ulicy”. Trzymała go, ponieważ uważała że jest zbyt ciekawy aby go sprzedać. Ross również kupił Phoebe różowy rower, ponieważ nigdy w dzieciństwie takiego nie miała. W epizodzie „The One With Joey’s Big Break” Phoebe była zła na Rossa ale nie pamiętała dlaczego. W końcu sobie przypomniała, że nazwał ją nudną, ale okazało się to tylko jej snem.

Monica
Pomimo to, że Phoebe była blisko z Monicą, uważała ją za obsesyjnie kompulsywną i wiecznie rywalizującą osobę. Wyjaśniając dlaczego, wyprowadziła się powiedziałą, że „chce żyć w świecie gdzie mogę rozlewać!”. Wyprowadzała się od Monici po kryjomu, zabierając swoje rzeczy pojedynczo, aby Monica się nie zorientowała. Kiedy jednak wydało się to, chciała nadal być przyjaciółką Monici. Pewnego razu, jakiś czas przed pierwszym epizodem, chciała usunąć Monicę ze swojego życia (odkryła to, kiedy spotkała się ona ze swoją znajomą Amandą, która mieszkała kiedyś w ich budynku). Również wściekła się na Monicę kiedy zajmowała się ona planowaniem jej ślubu, prze co stałą się agresywną, władczą i bardzo wymagającą osobą. Na wydawane przez Monicę polecenia odpowiedziała kiedyś bardzo wojskowo: „Sir! Yes sir!”. Prawdopodobnie największym zgrzytem była sytuacja kiedy Phoebe grała przed jej restauracją co bardzo ją zirytowało i rozzłościło. Phoebe zaczęła wtedy krytykować jedzenie i restaurację Monici, gdy ta żle wyrażała się na temat jej muzyki.

Rachel
Znajomość Rachel z Phoebe przebiegała dość łagodnie i były one nawet współlokatorkami przez czas w sezonie szóstym od epidodu 6 „The One Where Phoebe Runs” do epizodu 18: „The One Where Ross Dates a Student” (jednakże były pomiędzy nimi małe nieporozumienia, np. o sklep Potter Barn, którego Phoebe nie znosiła jak i jej styl joggingu, podczas rannych biegów, który wprawiał Rachel w zakłopotanie). Phoebe uznała, że jeśli miałaby wybrać, z którą z dziewczyn miałaby się umawiać byłaby to Rachel, ponieważ nie była aż tak wymagająca jak Monica, za to była bardzo uległa. Phoebe można uznać za dominującą dziewczynę z całej trójki: raz gdy Rachel i Monica zaczęły się bić, stanęła nad nimi i bez problemu udało jej się zmusić obie dziewczyny do przeproszenia siebie nawzajem, ciagnąc je za uszy. W jednym z odcinków Phoebe nazwała się „The Puppetmaster of the group.”

Regina Phalange

Najbardziej znanym pseudonimem Phoebe było Dr. Regina Phalange – ragina to po łacinie królowa, a phalanges to małe kości palców u rąk.

- Pierwszwszy raz Phoebe użyła pseudonimu Dr. Phalange, kiedy akcja rozgrywała się w Anglii, w czasie kiedy Ross brał ślub z Emily. Nie zabrała się z resztą przyjaciół, ponieważ była w ciąży i nie mogła latać samolotami. Kiedy dzwoniła do rodziny Emily, wymyśliła Dr. Phalange i chorobę Rossa, aby usprawiedliwić jego zachowanie.

- Kolejne użycie Dr.Phalange miało miejsce, kiedy pojechała do Las Vegas i została wyrzucona z kasyna, za kradzież żetonów wygranych przez starszą kobietę. Starała się przekonać ochroniarza, że wyrzucił Phoebe, a ona jest Reginą Phalange.

-Trzeci raz użyła tego pseudonimu, aby nauczyć Joea dostrzegać, czy ktoś gra, czy bardzo dobrze kłamie. Użyła go również aby zademonstrować Monice i Chandlerowi jak łatwo można podać fałszywe imię, po tym jak dostali oni fałszywe numery telefonów od pewnej pary poznanej na miesiącu miodowym. W epizodzie tym Joey przedstawił się jako Kent Adams, a Phoebe jako Regina Phalange.

- W sezonie 10 Phoebe użyła wariacji imienia Regina, kiedy Joey zawalił swoje przesłuchanie nie znając języka francuskiego. Przyszła wtedy na przesłuchanie i przedstawiła się reżyserowi jako Régine Phalange (wypowiedziane z francuskim akcentem) i wytłumaczyła mu, że Joey jest jej opóźnionym w rozwoju młodszym bratem.

- Zdarzyło się, że Phoebe odniosła się do Reginy Phalange jako innej osoby. Stało się to gdy postać grana przez Winnone Ryder zapytała Phoebe, czy ta była członkiem jakiegoś stowarzyszenia na uczelni wyższej. Phoebe, która nigdy nie studiowała wymyśliła szybko historię dotyczącą stowarzyszenia „Thigh-Mega-Tampon”, które zostało rozwiązane po tym jak Regina Phalange umarła przez zatrucie alkoholowe.
- Również kiedy pomagała Chandlerowi, przeprowadzając z nim próbną rozmowę kwalifikacyjną przedstawiła się mu jako Regina Phalange.

- Ostatni raz odniosła się do swojego pseudonimu w finalnym odcinku serii, kiedy to chciała przekonać Rachel, aby wysiadła z samolotu, którym miała polecieć do Paryża (gdzie dostała nową pracę) i powiedziała, że: „coś jest nie tak z lewą phalange”. Rozmowę usłyszał mężczyzna siedzący obok Rachel i postanowił opuścić pokład samolotu, od razu za nim wyszła reszta pasażerów. Opóźnienie tym spowodowane pozwoliło Rossowi spotkać się z Rachel na lotnisku. Daje to przykład na to, że Phoebe używała słowa „phalange”, wtedy kiedy musiała skłamać, lub stworzyć fikcyjny przedmiot, lub postać.

Inne wymyślone imiona

Phoebe zmieniła sobie imię i nazwisko na Princess Consuela Bananna Hammock w sezonie 10 w epizodzie „The One With Princess Counsuela” kiedy dowiedziała się, że może zmienić je na cokolwiek tylko chce. To spowodowało, że Mike chciał nazwać się Crap Bag.

Wiek i urodziny

Najprawdopodobniej Phoebe urodziny miała 16 lutego. W „The One With Frank Jr.” Phoebe powiedziała swojemu bratu, że urodziny ma właśnie tego dnia. W „The One With Two Parts, Pat Two” miała przyjęcie urodzinowe w lutym. Phoebe jest najprawdopodobniej najstarsza z grupy. W odcinku pilotowym wspomina, że miała 14 lat, kiedy zaczęła żyć na ulicy. Było to krótko po tym jak jej matka popełniła samobójstwo. W 1994 Phoebe pomyliła się odnośnie swojego wieku. W „The One With The Cat” mówi, że nie widziała uśmiechu swojej matki od 17 lat. Dodając 14 do 17 otrzymamy 31, co jest jej wiekiem pod koniec 1997 roku. Jeśli dodatkowo urodziła się 16 lutego, tzn. że jej dokładna data urodziła to 16 luty 1965r. Co czyniło z jej przyjęcia urodzinowego wspomnianego wyżej, jej 30 urodzinami, a nie jak myślała 29. Phoebe dowiedziała się o tym że jest rok starsza niż myślała od swojej siostry Ursuli, która pokazała jej swój akt urodzenia.

Małżeństwa

W sezonie 9 Joey poznaję Phoebe z Mikiem Hanniganem (którego grał Paul Rudd). Phoebe i Mike byli ze sobą dość długo w związku, która tymczasowo się zakończyła, kiedy dowiedziała się, że Mike nie chce się więcej żenić, z powodu jego jednego nieudanego małżeństwa. W którymś z późniejszych epizodów Monica poinformowała Mika, że pierwszy poważny chłopach Phoebe, David zamierza się jej oświadczyć. To spowodowało, że zmienił zdanie odnośnie małżeństwa i oświadczył się Phoebe pierwszy. Pod koniec ostatniego sezon wzięli ślub na ulicy, przed Central Perk, po śnieżycy. Phoebe po przygodach ze zmianą jej imienia i nazwiska w końcu przyjeła Phoebe Buffay-Hannigan.
Być może to małżeństwo nie było do końca legalne, ponieważ Phoebe w przeszłości wyszła za mąż w Las Vegas, myśląc że jest ono ważne tylko w Las Vegas, Ku jej zaskoczeniu, Monica poinformowała ją, że jest ono ważne na całym świecie. Wyszła również za mąż za Kanadyjskiego tancerza na lodzie, homoseksualistę Duncana, który okazał się hetero.

Ciekawostki

- Imię Phoebe zostało zaczerpnięte z postaci Phoebe Caulfeld, siostry Holden Caulfeld z książki pt.: „Catcher in the Rye”
- Oprócz Reginy Phalange jej znakiem rozpozwawczym było niepokojące „oh no”, kiedy musiała się zmierzyć z trudną sytuacją.
- Phoebe zna trzy języki: angielski, włoski i francuski.
- Była w ciąży w sezonie 4, tylko dlatego aby ukryć jej aktualną ciążę. Urodziła chłopca przed rozpoczęciem sezonu 5.
- Kiedy mieszkała w spalonym Buick LeSabre z albinosem, który się zabił.
- Wysłała kiedyś list do Seasame Street (Ulica Sezamkowa), ale rozczarowałą się kiedy dostała brelok do kluczy, ponieważ była bezdomna i nie miała jeszcze żadnych kluczy.
- Na Phoebe przyjaciele często mówili „Pheebs”. W jednym z epizodów kiedy chciała pocieszyć Rachel, dowiedziała się, że „Phhebs” to zdrobnienie jej imienia (myślała, że tak po prostu do siebie czasem się zwracają).
- Wspomniała kiedyś, że miała współlokatorkę Denise, której reszta jej przyjaciół nie znała anii nie słyszała o niej przez większość sezonów. Denise nigdy nie pojawiła się na ekranie.
- Phoebe wyszła za mąż trzy razy. Kiedy dowiedziała się, że małżeństwo w Las Vegas jest ważne nie tylko w Las Vegas przynała się, że kiedyś się w nim pobrała.
- W alternatywnym przebiegu wydarzeń („The One That Could Have Been”), Phoebe była maklerem giełdowym w liczącej się firmie, ciągle rozmawiała przez komórkę, paliła jednego papierosa za drugim i wszystkich w około starała sobie podporządkować. Jednak dostała ataku serca, kiedy straciła wiele milionów dolarów. Kolejnego dostała gdy dowiedziała się że została zwolniona z pracy. Kiedy doszła do siebie zaczęła grać w Central Perk.
- Phoebe jest prawdopodobnie lewo-ręczna, co można było zauważyć, kiedy pracowała w telemarketingu.
- W „The One With The Football” pokazała swoje piersi Chandlerowi, a w innym epizodzie z kolei chciała pokazać Joeyowi, aby ten się rozchmurzył, co może wskazywać, ze już to wcześniej robiła.
- W „The One With Ross’s Inappropirate Song” wygadała się, że alfons napluł jej w twarz.

źródło:
http://en.wikipedia.org/wiki/Phoebe_Buffay