Oglądasz posty znalezione dla zapytania: barokowa w Polsce

z lossless zag.


http://www.allmusic.com/cg/amg.dll?p=amg&sql=10:zw5e8qtmbtx4

jest tam ta płytka, miazga, afrykańskie zaśpiewy plus europejskie barokowe
wokalizy/chorały, nie mogę się po tym pozbierać, zajebiste


A może jakiś dobry człowiek wrzuci to na polską grupę? Bo abs.lossless
już zniknęło - i na tpi i na atmanie...
Odwdzięczę się, jeśli tylko zdołam.

 » 

nie klucic sie i koniec!!!

Kochajmy się!!! <---- już nawet w Romantyzmie to było oczywiste...


Jak przeczytalam  o romantyzmie to juz wczesniej byla milosc w baroku kiedy

"Do trupa" gdzie  byla mowa o trupie (jak wskazuje tytul ) i czlowieku
nieszczesliwie zakochanym (czyli byla mowa o milosci).Trup  i czlowiek
nieszczesliwie zakochany maja duzo wspolnego lecz w lepszej sytuacji jest
Trup bo nie czuje tego cierpienia i bolu.A tak jak juz mowa o polskich
literatach Baroku to irytuje mnie poezja Morsztyna konkretnie to sonet
"Niestatek" gdzie jawnie obraza kobiety.....chodz po dluzszej analizie ma
racje;))))))Przypomne; podmiotem lirycznym jest mezczyzna,  na poczatku
utworu mowi, ze przedzej stana sie rzeczy nie mozliwe niz kobieta stanie sie
rozwazna, stateczna i rozumna...na poczatku strasznie sie oburzylam jak
przeczytalam,,,,...lecz po glebszej analizie......................ech
pomyslcie

Atima

Chada i HST



| fokus mnie coraz bardziej rozpierdala stylem i tekstem :)

| najlepszy technik w polsce..bez dwoch zdan..
| po nim jest wieeeeeelka przerwa i gdzies tam dalej
| inni..nie dogonia go nigdy (musi pojawic sie ktos zupelnie
| nieznany zeby byc lepszyb od fo)

jednak często odnosze wrażenie że technika przewyższa
styl...nie wiem jak to ująć, ale czasem "pluje rymami"
bez życia :)


To się nazywa przerost formy nad treścią - jak ktoś lubi klimaty barokowe to
Fokus jest idealny :P

tani i dobry serwis rowerowy ????? gdzie ???

Polecam Adama Chocieja na Familijnej


pytanie czy tam jest tanio, ja polecam pl.rec.rowery i google, tak bedzie
jeszcze taniej, nigdy nie wydalem zlotowki na serwisy. W polsce jest tak, ze
jak nie znasz sie na czyms to wcisną Ci taka ciemnote ze ... W sieci
znajdziesz WSZYSTKO, robilem duzo rowerow i jak mialem z czyms problem to
zawsze odp. znajdowalem w sieci, naprawde warto troche poczytac, to
procentuje i nie dasz sie oszukac.

Rower jest na tyle prosta konstrukcja ze warto samemu pomajstrowac,
amortyzator i tak musisz rozbierac, bo nie zakladam ze bedziesz go oddawac
do konsewacji co miesiac, albo czesciej jesli duzo jezdzisz.

1. Adam Chociej faktycznie lubi to co robi, zna sie na rowerach, nie wiem
czy na amorach tez
2. Sprint- serwis dobry, chyba najlepszy w miescie, ceny bleeee
3. Mistral na Bema jest dla mnie the best, ale amortyzatory to chyba nie
najmocniejsza strona Darka, reszta i owszem, zapytaj bo sa tez tam inni
mechanicy
4. na Sukiennej byl kiedys dobry mechanik,
5. Legionowa Kross - polecam pogadac z dziewczyna

widzialem nowy sklep na wysokim stoczku, za barokowym kosciolem, jeszcze tam
nie bylem, moze ktos juz byl i podzieli sie wrazeniami?

moze opisz dokladniej co chcesz zrobic z rowerem? a amortyzator to tylko
konserwacja czy jakas naprawa?

 » 

RPG


torture:

Znowu jakoś cicho się zrobiło...


Sesja, egzaminy. Normalka.

To się tak z ciekawości zapytam w jakie
systemy RPG grywacie? Ja czasami grywam w Wiedzimin gra wyobraźni. A wy?


Uch... juz nie pamietam kiedy ostatnio w cos gralem... Dawno temu w
kazdym badz razie. To byl Wampir: Maskarada. Niczego sobie gierka.
Teraz z RPGami mam dosc jednostronny kontakt: czytam podreczniki etc.,
ale nie grywam. Czasu i ludzi brak.

Co polecacie?


Mage: Sorcerers Crusade. Jesli lubisz renesans i nie odrzuca Cie WoDowa
wizja swiata :) Ew. Ars Magica.

Czekam na polski Monastyr. Moze bedzie wart moich pieniedzy. Marzy mi
sie mroczny odpowiednik renesansu, zachodzacy na barok. Zobaczymy co z
tego wyjdzie.

Adam


--
netzach
'Aaargh, primitive-and-out-moded-concept on a crutch!'
                                    (c)Terry Pratchett
netzach(at)wp.pl

Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

gdzie jakis porzadny tutorial do jezyka ADA





| Ada jest dosyć barokowa jeśli chodzi o notację ( podobna do
| Paskala- BNF ), ale po przyzwyczajeniu się pisze się w miarę
| przyjemnie. Jest dobra do nauki (szczególnie dzięki gnatowi),
| wyrabia pozytywne instynkty u początkujących programistów i nie
| tylko, a pozatym... oprogramowanie
| myślifcw,
tylko jednego, tornado


ADA *jest* używana w różnych systemach wojskowych.

[ciach]

ale taki program pisze sie raz na 10lat i przez to duzo pracy dla
programistow ady nie bedzie.


w Polsce -- istotnie. ADA jest chyab najpopularniejsza w USA (w końcu
została opracowana w odpowiedzi na zapotrzebowanie Departamentu Obrony na
język wpierający współbiezność, w którym nie będzie tylu niepodowiedzeń i
niezdefiniowanych zachowań niż w innych stosowanych wówczas językach (Pascal
/ Fortran / C).

tylko ze ja umiem programowac i to nie najgorzej wiec nie musze
wyrabiac sobie rzadnych nawykow, tylko zastanawiam sie czy warto
poswiecic wiecej czasu temu jezykowi, jak umiem juz c++ i pascala,
slyszalem ze niby jezyk jest prosty, ale bardzo trudno jest go poznac
w pelni(zreszta nie przepadam za skladnia pascalowa, wymaga zbyt
duzo pisania i czytania jej, c++ jest o wiele bardziej przejrzysta i
szybsza)


Hmm, jeśli komuś kto podobno "umie programować i to nie najgorzej"
przeszkadza wpisanie kliku znaków więcej to coś jest z tym jego "nie
najgorzej" nie tak...

pzdr

[podczas procesu myślenia]


podczas procesu myślenia
otwierasz swą czaszkę i
brudnymi palcami grzebiesz w zwojach mózgu
potem... wyleczony z normalności
pogrążasz się w obłędzie szczęśliwszy o kilka lat


i szczęśliwszy o to
że pozbyłeś się za jednym zamachem
pietnastu wierszy
traktujac grupę jak wiatę przystanku autobusowego
a swoje płody jak ogłoszenia
tak, tak- stanowczo ich za mało aby zakleić wszystkie szyby
mam nadzieję, że się poprawisz i znowu przyślesz kolejnych
z pięćdziesiąt ;|

ale zanim jednak to zrobisz to może warto przeczytać to:

Newsgroups: pl.hum.poezja
Control: newgroup pl.hum.poezja

TEMATYKA GRUPY / GROUP CHARTER

Grupa poswiecona poezji zarowno od strony jej czytelnikow jak i od
strony tworcow. Dopuszczalne i pozadane dyskusje na temat poezji i
poetow, w tym szczegolnie tworczosci polskiej. Mozna tu snuc rozwazania
i prowadzic spory o pisaniu czy czytaniu wierszy.

Choc dopuszczalne jest wysylanie do grupy niezbyt dlugich wierszy, to
jednak nie nalezy tego robic zbyt czesto - nie wiecej niz jeden na
tydzien - a raczej podawac odnosnik do strony World Wide Web, na ktorej
wiersze sa umieszczone. Oglaszanie wierszy wiaze sie nieuchronnie z ich
krytyka, ktora jednak nie powinna przekraczac granic dobrego smaku.

Zabronione sa dyskusje nie zwiazane z powyzej opisana tematyka.
Podgrupyb sa mozliwe w miare potrzeb, na przyklad pl.hum.poezja.polska
albo pl.hum.poezja.barokowa. Grupa nie jest sprzezona z zadna lista.

http://www.usenet.pl/doc/pl.newsgroups
oraz http://www.usenet.pl/doc/news-pl-faq.3.html

mów do mnie jeszcze


Lubisz długie wiersze, a długich wersów nie? :-)


ależ ubóstwiam ;)

dlaczego czuję się przysypany:
* przez arbitralny układ rymów (kuplety / naprzemienne, z "wiszącymi"
niezrymowanymi wersami)
* przez duży rozziew między tokiem zdań i wersyfikacją.

tak mi się skojarzyło: to drugie było powszechne w polskim baroku, kto wie, czy
nie stało się jednym z powodów "przerzutniofobii" w następnej epoce.

Komitecie Noblowskim ;)) -- tłumaczę się tylko ze swoich wrażeń.

zdrówka

=m=

mów do mnie jeszcze

Użytkownik "MBL"


| Lubisz długie wiersze, a długich wersów nie? :-)

ależ ubóstwiam ;)

dlaczego czuję się przysypany:
* przez arbitralny układ rymów (kuplety / naprzemienne, z "wiszącymi"
niezrymowanymi wersami)
* przez duży rozziew między tokiem zdań i wersyfikacją.

tak mi się skojarzyło: to drugie było powszechne w polskim baroku, kto
wie, czy
nie stało się jednym z powodów "przerzutniofobii" w następnej epoce.


Mam nadzieję zatem, że czytelnicy przetrzymają, bo już teraz powszechne nie
jest :-)


o
Komitecie Noblowskim ;)) -- tłumaczę się tylko ze swoich wrażeń.


W ogóle nie odebrałam tego jako zarzutów:-) Komitet Noblowski, mówisz...No
cóż, zastanowię się następnym razem.

zdrówka

=m=


Chłodku (a może masz?)

Do ZIELAKA

Człowieku!
zastanów się co robisz
- przysłałeś w ciągu paru dni 18 wierszy
czesc jako ZIELAK a dziś jako Król Anemikuff 4  i 1 jako anemic royalty

ta grupa to grupa dyskusyjna nie tablica ogłoszeń
nawet jeśli brak Ci własnego wyczucia  i nie dostrzegasz nic
niewłaściwego
w takim postępowaniu to jednak wypada stosować się do zasad określonych
w
opisie grupy - netykieta zaś mówi wyraźnie o tym że z opisem grupy

Path: newsmaster

Newsgroups: pl.hum.poezja
Control: newgroup pl.hum.poezja
Subject: cmsg newgroup pl.hum.poezja
Date: 06 Jan 1998 23:34 MET

TEMATYKA GRUPY / GROUP CHARTER

Grupa poswiecona poezji zarowno od strony jej czytelnikow jak i od
strony tworcow. Dopuszczalne i pozadane dyskusje na temat poezji i
poetow, w tym szczegolnie tworczosci polskiej. Mozna tu snuc rozwazania
i prowadzic spory o pisaniu czy czytaniu wierszy.

Choc dopuszczalne jest wysylanie do grupy niezbyt dlugich wierszy, to
jednak nie nalezy tego robic zbyt czesto - nie wiecej niz jeden na
tydzien - a raczej podawac odnosnik do strony World Wide Web, na ktorej
wiersze sa umieszczone. Oglaszanie wierszy wiaze sie nieuchronnie z ich
krytyka, ktora jednak nie powinna przekraczac granic dobrego smaku.

Zabronione sa dyskusje nie zwiazane z powyzej opisana tematyka.
Podgrupy sa mozliwe w miare potrzeb, na przyklad pl.hum.poezja.polska
albo pl.hum.poezja.barokowa. Grupa nie jest sprzezona z zadna lista.

Pytanie do grupy


Wychylanie się z regulaminem bez odpowiedniego
kasku i kamizelki kuloodpornej nosi - mówiąc
dalikatnie - znamiona samobójstwa.


Zaryzykuje ;)

Macie:

TEMATYKA GRUPY / GROUP CHARTER

Grupa poswiecona poezji zarowno od strony jej czytelnikow jak i od
strony tworcow. Dopuszczalne i pozadane dyskusje na temat poezji i
poetow, w tym szczegolnie tworczosci polskiej. Mozna tu snuc rozwazania
i prowadzic spory o pisaniu czy czytaniu wierszy.

Choc dopuszczalne jest wysylanie do grupy niezbyt dlugich wierszy, to
jednak nie nalezy tego robic zbyt czesto - nie wiecej niz jeden na
tydzien - a raczej podawac odnosnik do strony World Wide Web, na ktorej
wiersze sa umieszczone. Oglaszanie wierszy wiaze sie nieuchronnie z ich
krytyka, ktora jednak nie powinna przekraczac granic dobrego smaku.

Zabronione sa dyskusje nie zwiazane z powyzej opisana tematyka.
Podgrupyb sa mozliwe w miare potrzeb, na przyklad pl.hum.poezja.polska
albo pl.hum.poezja.barokowa. Grupa nie jest sprzezona z zadna lista.

pozdrawiam
Thorn

Pytania z polskiego (barok)

Cześć
Mam prośbę abyście odpowiedzieli na parę pytań dotyczące baroku:
1. Kto jest autorem najlepszych w literaturze staropolskiej pamiętników
2. Wymień utwory Wacława Potockiego i ich charakter
3. Do jakich tradycji nawiązuje Daniel Naborowski w swojej twórczości
4. Na czym polega wartość poznanych pamiętników
5. Określ ramy czasowe Baroku Polski i w Europie
6. Wyjaśni nazwę epoki
7. Wymień znane sztuki cech Baroku
8. Jakie wzory kultury wykształciły barok? Omów wybrany.
9. Co to jest sarmatyzm, jakie w nim widzisz składniki dodatnie a jakie
ujemne.
10. O to jest konceptyzm, kto jest jego twórcą.
11. Podaj cechy gatunku sonet kto uprawiał ten gatunek.
12. Na czym polega koncept w wierszach Jana A. Morsztyna
13. Dlaczego Daniela Naborowskiego skreśla się mianem poety Vanitas
(marność)
14. Opisz nurt ziemiański, dworski
15. Wyjaśni pojęcia: anafora, paralelizm, makaronizm, literatura
sowiezdżalska
Czekam na odpowiedz (tylko na Priva) konkretnie na temat.
Serdeczne dzięki
Pozdrawiam
Bartek

Pytania z polskiego (barok)

czemu mamy za ciebie odrabiac na priva lekcje?

Cześć
Mam prośbę abyście odpowiedzieli na parę pytań dotyczące baroku:
1. Kto jest autorem najlepszych w literaturze staropolskiej pamiętników
2. Wymień utwory Wacława Potockiego i ich charakter
3. Do jakich tradycji nawiązuje Daniel Naborowski w swojej twórczości
4. Na czym polega wartość poznanych pamiętników
5. Określ ramy czasowe Baroku Polski i w Europie
6. Wyjaśni nazwę epoki
7. Wymień znane sztuki cech Baroku
8. Jakie wzory kultury wykształciły barok? Omów wybrany.
9. Co to jest sarmatyzm, jakie w nim widzisz składniki dodatnie a jakie
ujemne.
10. O to jest konceptyzm, kto jest jego twórcą.
11. Podaj cechy gatunku sonet kto uprawiał ten gatunek.
12. Na czym polega koncept w wierszach Jana A. Morsztyna
13. Dlaczego Daniela Naborowskiego skreśla się mianem poety Vanitas
(marność)
14. Opisz nurt ziemiański, dworski
15. Wyjaśni pojęcia: anafora, paralelizm, makaronizm, literatura
sowiezdżalska
Czekam na odpowiedz (tylko na Priva) konkretnie na temat.
Serdeczne dzięki
Pozdrawiam
Bartek


FR>PL Grand Prix National des Lettres

Dlatego, że określenie owo znam wyłącznie w kontekście polskiego baroku,
który zdominowany był przez obce wpływy językowe. Nie znam podobnej
nazwy na owo zjawisko w literaturze niemieckiej, która miałaby związek z
produktami spożywczymi. Dokonałem zatem transponacji, a nie chcąc
wylądować od razu pod pręgierzem umieściłem ją w cudzysłowie.
pozdr
dd


To gdzie wystepuja te makaronizmy nie ma tu znaczenia. U Ciebie wystapilo to
slowo w zdaniu polskim, ergo cudzyslow jest nieuprawniony.
Poza tym to nie tylko polski barok lecz ogolnie wtracenie slowa w innym jezyku
niz caly tekst, vide Kopalinski, Slownik wyrazow obcych itd.
t.

FR>PL Grand Prix National des Lettres


| Dlatego, że określenie owo znam wyłącznie w kontekście polskiego baroku,
| który zdominowany był przez obce wpływy językowe. Nie znam podobnej
| nazwy na owo zjawisko w literaturze niemieckiej, która miałaby związek z
| produktami spożywczymi. Dokonałem zatem transponacji, a nie chcąc
| wylądować od razu pod pręgierzem umieściłem ją w cudzysłowie.
| pozdr
| dd
To gdzie wystepuja te makaronizmy nie ma tu znaczenia. U Ciebie wystapilo to
slowo w zdaniu polskim, ergo cudzyslow jest nieuprawniony.
Poza tym to nie tylko polski barok lecz ogolnie wtracenie slowa w innym jezyku
niz caly tekst, vide Kopalinski, Slownik wyrazow obcych itd.
t.


A ja wszystkie cytaty w miedzyslow wstawiam...

Ewcia, blondynka

różokrzyżowcy


Witam
Czy jest kto? co mógł by mi co? powiedzieć o tej grupie?


pierwsze teksty, to poczatek XVII wieku (tzw. trzy podstawowe dokumenty rc:
fama, confessio i gody alchemiczne).
potem pojawiaja sie sertki bractw ezoterycznych i okultystycznych,
nawiazujace do rc lub nazywajace sie rc.
istnieja po dzis dzien, w polsce trzy oddzielne odlamy, nie powiazane ze
soba i zupelnie inaczej funkcjonujace.
rc wywarli wplyw na rozwoj barokowej alchemii, powstanie masonerii i kupe
innych rzeczy.
jak chcesz wiedziec cos konkretniej, to pytaj szczegolowo.
w polsce ukazaly sie opracowania sedira, edighoffera i tadeusza cegielskiego
(dobre lektury dotyczace tematu)

Zagadka/pytanie :)


| Gdzieś chyba czytałem (ale nie pamiętam gdzie), że za najstarszy
| pomnik w Warszawie uważa się figurkę Matki Boskiej stojącą na małej
| kolumience koło wieży kościoła św.Anny (między kościołem, a wieżą).
| Ale głowy sobie uciąć nie dam.

"Kolumna z barokową rzeźbą przedstawiającą św. Annę stoi przy
kościele św. Anny od roku 1643,
jest więc o rok starsza od Kolumny króla Zygmunta III Wazy (!)."
Źródło: http://free.polbox.pl/a/anitom/Najwawa.html


Dzięki! Ale wydaje mi się, że widziałem tą informację w jakiejś książce
(może w "Warszawie" z serii "a to Polska właśnie...")

Pozdrawiam

Krzysiek Supera

Starostwa w XVII - XVIII wieku

Witam,

troche sie gubie (= wcale sie nie orientuje) w administracji
historycznej Polski.

Na http://www.mazovia.pl/p_kronika_m_info.asp?nm=28&id=1092 znalazlem w
informacji o Liwie informacje tekst: "W 1782 roku *starosta* liwski,
Tadeusz Grabianka herbu Leszczyc, zbudował na fundamentach domu
gotyckiego, dla potrzeb *starostwa* barokowy dwór, strawiony przez
przypadkowy pożar w połowie XIX wieku."

Czym bylo starostwo i kim byl starosta? Czy to bylo cos w rodzaju
dzisiejszych powiatow i urzedow powiatowych? Przez kogo byl mianowany?

Ludek

Starostwa w XVII - XVIII wieku


troche sie gubie (= wcale sie nie orientuje) w administracji
historycznej Polski.

Na http://www.mazovia.pl/p_kronika_m_info.asp?nm=28&id=1092 znalazlem w
informacji o Liwie informacje tekst: "W 1782 roku *starosta* liwski,
Tadeusz Grabianka herbu Leszczyc, zbudował na fundamentach domu
gotyckiego, dla potrzeb *starostwa* barokowy dwór, strawiony przez
przypadkowy pożar w połowie XIX wieku."

Czym bylo starostwo i kim byl starosta? Czy to bylo cos w rodzaju
dzisiejszych powiatow i urzedow powiatowych? Przez kogo byl mianowany?


No, poniekąd (dzisiejsi starostowie to z tej tradycji). Kształtu
konkretnego instytucja starostwa nabrała za Wacława II (zatem zapewne
wzorce czeskie ;)) Byli to reprezentanci króla (powoływani i odwoływani
przezeń) w poszczególnych ziemiach - posiadali szerokie uprawnienia
sądownicze, administracyjne, policyjne, zarządzali królewczyznami itd.
Stopniowo jednak starostów przybywało (starostwa grodowe), uprawnień
ubywało :)

Hmm, krótko o urzędach w sieci: http://encyklopedia.pwn.pl/77916_1.html

Pozdrowienia

rewizjonisci historii


: Kolego Pankiewicz, jesli juz cos mozna zarzucic szkolom jezuickim to juz
: na pewno nie to ze wychowywaly glupcow! Wprost przeciwnie i stad tez
: plynelo ich  istotne zagrozenie dla wolnej mysli cywilizacji
: europejskiej,

Wynikiem 'wolnej mysli europejskiej' bylo ludobojstwo
rewolucji francuskiej. Francuzi, poza sukcesami
w naukach scislych, opublikowali niezwykle brednie.
Wolter byl antysemita, co dyskwalifikuje
prawicowca, ale nie postepowca.
Encyklopedysci byli uwielbiani przez sowietow.
Ja za taki postep dziekuje.

Wiedza o jezuitach tez w wiekszosci pochodzi
od francuskich postepowcow. Ignacy de Loyola
poza politykowaniem zajmowal sie duchowoscia.

Jesli chodzi o Polske, to nie mylmy skutecznosci
z moralnoscia. To ze Rosja zgnoila Polske nie oznacza,
ze carat byl pod jakims wzgledem wzorem dla Polakow.

Chodzilem do szkoly w latach Gomolki. Wtedy wszystkie
Pana odkrycia byly przymusowo wciskane uczniom.
Do dzis w bibliotekach leza setki prac i popularnych
wydawnictw z tego okresu. Po co odkrywac
stalinowska Ameryke ponownie?

Jak powiedzial Machulski - jak sie sami nie
nagrodzimy, to nikt nas nie nagrodzi.
W literaturze swiatowej obraz Polski
jest tak niekorzystny, ze nasz dorobek
wymaga promocji.

Polska literatura barokowa jest olbrzymia.
Ci straszni Sarmaci w przerwach
miedzy piciem mieli wiele do powiedzenia.

                 JP

rewizjonisci historii


Wynikiem 'wolnej mysli europejskiej' bylo ludobojstwo
rewolucji francuskiej.


Tylko tyle? Nic poza tym?

Francuzi, poza sukcesami
opublikowali niezwykle brednie.
Wolter byl antysemita,


Nie wiem czy to prawda czy nie, ale czy to dyskwalifikuje wszystkich?

Jesli chodzi o Polske, to nie mylmy skutecznosci
z moralnoscia. To ze Rosja zgnoila Polske nie oznacza,
ze carat byl pod jakims wzgledem wzorem dla Polakow.


Kiedyś była taka epoka, kiedy bardzo popularny był pewien
system, zwany absolutyzmem (później nawet oświeconym).
Gdybyśmy rzeczywiście wzięli przykład z Piotra I, może
nie uczylibyśmy sie o Polsce-Widmo (tej pod zaborami)

Chodzilem do szkoly w latach Gomolki. Wtedy wszystkie
Pana odkrycia byly przymusowo wciskane uczniom.


Jeśli sie nie mylę, to wyczuwam tu jakieś zaślepienie
nienawiścią do starego systemu. Taki przypadki są
niestety nieuleczalne.

Polska literatura barokowa jest olbrzymia.
Ci straszni Sarmaci w przerwach
miedzy piciem mieli wiele do powiedzenia.


No właśnie! Mieli i to aż za dużo.

miasto barokowe i renesansowe

Witam, jestem tu po raz pierwszy i mam nadzieje ze nie ostatni.
Ale do rzeczy. Nie bede ukrywal, ze chodzi o zadanie domowe i ze jestescie
moja ostatnia deska ratunku. Przewertowalem wszystkie dostepne mi
podreczniki, przekopalem pol internetu i nic. Mianowicie chodzi o opisy
miast barokowych i renesansowych - i wcale nie chodzi o konkretne
przyklady
(wiem ze zbyt ogolnie, ale takie wlasnie mam zadanie). Bardzo prosze o
pomoc, jakies linki, pliki, etc. Zadanie jest juz na jutro, a ja w sumie
mam
czas do 22:30 (pozniej mozecie sobie darowac :( ) TIA


Miast barokowych w Polsce (poza Dolnym Slaskiem) nie ma, bo w XVII w. nie
bylo pieniedzy by je budowac.
Pozostaja renesansowe.
Wejdz na strony ZAmoscia, Sandomierza, Poznania i innych miast w dorzeczu
Wisly, Sanu, Warty, tam gdzie rozkwital Zloty Wiek.

miasto barokowe i renesansowe


| Witam, jestem tu po raz pierwszy i mam nadzieje ze nie ostatni.
| Ale do rzeczy. Nie bede ukrywal, ze chodzi o zadanie domowe i ze
| jestescie moja ostatnia deska ratunku. Przewertowalem wszystkie dostepne
| mi podreczniki, przekopalem pol internetu i nic. Mianowicie chodzi o
| opisy miast barokowych i renesansowych - i wcale nie chodzi o konkretne
| przyklady (wiem ze zbyt ogolnie, ale takie wlasnie mam zadanie). Bardzo
| prosze o pomoc, jakies linki, pliki, etc. Zadanie jest juz na jutro, a
| ja w sumie mam czas do 22:30 (pozniej mozecie sobie darowac :( ) TIA

Miast barokowych w Polsce (poza Dolnym Slaskiem) nie ma, bo w XVII w. nie
bylo pieniedzy by je budowac.
Pozostaja renesansowe.
Wejdz na strony ZAmoscia, Sandomierza, Poznania i innych miast w dorzeczu
Wisly, Sanu, Warty, tam gdzie rozkwital Zloty Wiek.


dzieki za zainteresowanie, ale wcale nie mialem na mysli miast polskich.
juz probowalem tego wchodzac na strony konkretnych miast (szczegolnie
polnocnowloskich), ale tam sa WLASNIE konkretne zabytki, pomniki, budowle,
etc. Ja potrzebuje OGOLNIE. Wyglad typowego miasta z tamtego okresu, zycie
ludnosci, wladze, urzedy itp.
dzieki za zainteresowanie jeszcz raz, ale moze cos wiecej / konkretniej?
i nacisk polozylbym wlasnie na barok, a renesans na drugim miejscu (choc
takze wazny)

Wyjazd do Wolsztyna

Witam.
W najbliższy piątek sobota będę w Poznaniu i mam zamiar przy okazji wybrać
się z kumplem do Wolsztyna zwiedzić parowozownię..


Parowozownia to brud, hałas, dym i zacofanie :-) Wszak mamy XXI wiek - i co -
chcemy na Ok1 do Europy wjechać ?
Polecam więc skansen budownictwa drewnianego, Muzeum Rożka, Izbę tradycji
Roberta Kocha i piekny barokowy kościół. W Wolsztynie jest także kino (w rynku)
i mnostwo przytulnych barków i kafejek.
Polecam Karpicko i Boszkowo - lokalne kurorty. Z Boszkowa istneije możliwość
wypłynięcia kajakiem na najdłuższe spływy kajakowe w Polsce - trasy po 200-250
km kanałami Obry.
Ależeby do parowozowni chodzić ???? Tak nie ma nic ciekawego - tylko zwyczajne
parowozy, jakich było pełno.
Pozdrawiam :-)
P.Mierosławski

Strzelin - jest co pozwiedzac?


Może doprecyzuję: w trójkącie Strzelin-Grodków-Ziębice :).


Polecam pozwiedzanie Ziębic. Znam trochę to miasto, nawet się tam
urodziłem. Więc tak jedyne w Polsce muzeum art. gospodarstwa domowego
w ratuszu - niezłe okazy sprzed set lat, mury obronne wokół miasta -
to też rzadki okaz na skalę kraju, może i Europy. W parku miejskim,
na reprezentacyjnym miejscu największy w Europie pomnik z ceramiki
przedstawiający orła - warty zobaczenia. W centrum warty zwiedzenia
też kościół p.w. św Jerzego, oraz budynek przy kościele
przedstawiający unikalne w naszym kraju skrafitto (dekoracja w tynku
na elewacji). Oczywiście sporo ładnych kamieniczek w rynku i
uliczkach przy rynku (ostatnio coraz więcej odremontowanych), np. ul.
Zamkowa, Grunwaldzka - idąc ta ulicą dojdziesz do dość efektownej
Bramy Paczkowskiej - też godne uwagi miejsce. No i będąc w okolicach
Ziębic koniecznie zwiedzić Henryków. Opactwo cystersów -
odrestaurowane, kościół wewnątrz rzuca na kolanka - unikalne w
Europie barokowe stalle. Drugie takie były w Lubiążu, jednak nie
przetrwały. No i będąc w Henrykowie - słynna "księga henrykowska",
w której zapisano pierwsze zdanie po polsku. Księgi tam nie ma, jest
pamiątkowa tablica między Henrykowem a Brukalicami (kierunek
Strzelin). To właśnie to miejsce jest najbardziej cenione ze względu
na hist. wartość w całej tej okolicy i całej Polsce. Miłego
zwiedzania

Klodzko - co ciekawego szczegolnie + kwatery?

| Czolem
| Co ciekawego, oprocz twierdzy, podziemi jest w Klodzku? Co zobaczyc i
| co zjesc?


Mozna zwiedzic kosciol jezuitow - piekny w srodku, zwlaszcza barokowe
konfesjonaly. Bomba! Takich gdzie indziej w Polsce nie widzialam.
Franciszkanski tez jest niezly.Co zjesc, to nie wiem, ale maja fajny
ryneczek i tam sa rozne knajpki. Ja bym mimo wszystko polecala zrobienie
niedalekiego od Klodzka wypadziku np. do schroniska Kukulka. Piekne widoki
na Klodzko.
Mapet

Kraków - nadal stolicą Polski?

Witam,

Czytam właśnie książkę Michała Rożka "Uroczystości w barokowym Krakowie" i
na stronie 8 znalazłem taki oto tekst:
" Otóż do końca Rzyczypospolitej szlacheckeij stolicą państwa pozostał -
mimo powolnej utraty stołecznego charakteru - Kraków, nigdy bowiem nie
został wydany akt prawny w sprawie przeniesienie stolicy do Warszawy.
Natomiast w roku 1609 Zygmunt III wraz z dworem opuścił Kraków, by później
na stałe osiąść w Warszawie, co ostatnio przekonywująco wykazał Jan M.
Małecki (Kiedy i dlaczego Kraków przestał być srolica polski, "Rocznik
Krakowski", t. XLIV, Kraków 1973, s. 21-36)"
Zatem pytanie do Panów Historyków oraz Historyków hobbystów, jak to jest z
przeniesieniem stolicy do Warszawy. Domyślam sie tylko, że ustanowienie
Konstytucji 3 majowej było takim aktem, wskazującym Warszawę jako stolicę
Polski, ale bardzo chętnie dowiem sie czegoś więcej.

Pozdrawiam z Grodu Kraka

maro

"Cracovia - po właściwej stronie błoń"

NAjlepsze ksi±¿ki o historii Polski i œwiata

Witam!

W przyszłym roku zdaję poszerzoną maturę z historii. W związku z tym chcę przeczytać sporą liczbę książek na ten temat.

Co polecacie? (wybierzcie dowolne podpunkty)

a)o Starożytnej Grecji i Rzymie

b)o  redniowieczu w Europie

c)o renesansie, baroku, o wieceniu i romanty mie

d)o Polsce Piastów

e)o Polsce Jagiellonów

f)o całej historii Unii polsko-litewskiej i/lub królach elekcyjnych.

g)o XX wieku w Europie i Polsce

Oczywi cie wiem, że książek może być trochę, ale z drugiej strony nie chcę natłoku szczegółów. Chodzi mi tylko o to, by te wszystkie
okresy rozumieć i mieć o nich pewne pojęcie.

Z góry dziękuję za odpowiedzi

NAjlepsze ksi±¿ki o historii Polski i œwiata


a)o Starożytnej Grecji i Rzymie


Do Rzymu dobra jest: M.Jaczynowska, Historia Starożytnego Rzymu. Choć
nie jest to lekka lektura, to da się to przeczytać. Taki solidny
podręcznik o starożytnym Rzymie.

b)o redniowieczu w Europie

c)o renesansie, baroku, o wieceniu i romanty mie


Ciekawe są książki z wydanej kiedyś przez PIW serii Życie codzienne w...
Jest tego trochę, ale dzisiaj napotkać to można już tylko w
antykwariatach i bibliotekach.

d)o Polsce Piastów

e)o Polsce Jagiellonów

f)o całej historii Unii polsko-litewskiej i/lub królach elekcyjnych.


Dobrze się czyta książki Pawła Jasienicy, ale niektórzy historycy (piszę
to na wypadek egzaminów) nie lubią, aby się na niego powoływać, więc
ostrożnie.

g)o XX wieku w Europie i Polsce


Bardzo przyjemny zbiór esejów: P.Johnson, Historia świata od roku 1917
do lat 90-tych. Tylko trzeba pamiętać, że to eseje. Dość łatwa jest też
Najnowsza historia świata 1945-1995 w trzech tomach.

Pozdrawiam

Damastes

Moja strona...

On 2004-09-16 20:41 :

....o Imperium Rzymskim jest pod adresem http://imperiumromanum.webpark.pl.
Jak byście mogli wpiszcie się w Papirusie, a jednocześnie odpowiedzcie na
ten post w formie opisu mojej strony (jak wygląda, informacje i te inne).
Wszystkie wasze pomysły rozpatrze. A dodam, że strona nie jest wykończona, z
powodu braku czasu, ale niebawem podkręcę ją trochę.


Opinie co do wyglądu strony to na pl.comp.www.nowe-strony. Tutaj tylko
napiszę, że w Mozilli wygląda brzydko (m.in. nie ma polskich liter).
Natomiast dziwne, że bardzo mało wspomniałeś o okresie królestwa i
republiki.
I jeszcze uwaga odnośnie łaciny: jak chcesz, żeby było po łacinie, to
nie pisz "Imperium Romanum" (to łacina z okresu baroku), a jeśli już to
"IMPERIVM ROMANVM".
- Szwejk

Od kiedy bulwy na Kaszubach?

 ziemniaki pojawiły sie w polsce w 1 poł XVIII w.
zwano je wtedy "ziemne jabłka". na pocztaku były hodowane w wielkopolsce-
podobno mieli je wprowadzic bambrzy.


ale wg. prof. kuchowicza "czlowiek polskiego baroku" pierwsze ziemnaiki
pojawiły sie w sprzedazy w KRAKOWIE. podaje tez dokładną datę,
zob. sobie . wyd. łódzikie 1990.

pozdro qk

Waiting for opinion


Moim zdaniem, nie tyle wazne jest, w jakim jezyku ktos
wyraza mysli - ile wazna jest ich tresc.
Z Twojej wypowiedzi wnioskuje, ze na listach panuje
wrecz odwrotne przekonanie (odwolanie do regulaminu).
Zreszta wystarczy spojrzec na thread newsow, zeby zobaczyc,
ile z nich jest na temat, a ile dotyczy FORMY?
To juz bylo! Przerost formy nad trescia - od poczatku baroku.
I niczego to nie nauczylo. Jak widac, nasz narod woli
dlugo i namietnie rozprawiac, jak i po jakiemu ktos cos powiedzial,
niz nad meritum sprawy. Ale widac, tak juz musi byc.


Tak, to jest, że aby sie mozna było efektywnie komunikowac przy pomocy
usenetu, musza byc spelnione pewne warunki i to nie tylko na poziomie
technicznym, ale tez kooperacji miedzy uczestnikami. Czy czytalbys ten
post, gdybym używał polskich literek? Ilu czytelników mniej miałby ten
post? W przypadku, gdyby post nie byl czytany, bylby on usenetowym
smieciem. Zbedne bajty, przewalane przez serwery i modemy, spowalniajace
transfer innych, fajniejszych postow. Owszem, mozna zalazyc filtry na
uzywajacych ogonkow, czy nie przestrzegajacych netykiety. Ale przeciez
nie po to lacze sie z usenetem, zeby sie zamykac na cos. To bylby
absurd.
Ponizej pewnego poziomu kooperacji miedzy usenetowiczami, poziom szumu
wzrasta na tyle, ze nastepuje rodzaj sprzezenia zwrotnego, w kierunku
przywrocenia plynnosci komunikowania sie. Mam wrazenie, ze przezywamy
taki etap i ze niedlogo wszystko wroci do normy, gdy Ci z zimowego
poboru do usenetu sie nieco obetra :-)
Emek

OGÂŁOSZENIE: kto mi napisze prosty programik?? (odpÂłatnie)


cytat z polskiej prasy - znieżność imion być może przypadkowa :)
******************************
Neurochirurdzy ze Szpitala Bródnowskiego po raz pierwszy w Polsce
wszczepili do mózgu stymulator choremu z zespołem Tourette'a

Życie 29-letniego Piotra ostatnio zmieniło się w koszmar, prawie nie


[...]

Piękne :) nawet wiek zbliżony...
Rzeczywiście Lodek często przesadza.

Pamiętam jak na początku zasypywał grupę prostymi pytaniami,
uczył się pilnie i szybko stał się jednym z najwięcej
wiedzących na grupie. Potem pomagał początkującym,
podpowiadał rozwiązania. A potem coś się zmieniło.
Nie wiem co.
Kiedyś bardzo go szanowałem za wiedzę i duże postępy,
a teraz wszystko zepsuł...

Moim zdaniem jeśli nie odpowiada mu czyjeś wystąpienie
na grupie to powinien się wyżywać na privie tej osoby
a nie niesmaczyć nas wszystkich...

Fakt - czasem z tych wypowiedzi można sie pośmiać,
ale równie często są zbyt ostre.
Szkoda, że takie doświadczenie i wiedza są marnowane
na płytkie dysputy.

Lodek, zazwyczaj masz rację i wszyscy to wiedzą. Ale chyba
forma Twoich wypowiedzi jest zbyt barokowa :) Prosimy
o trochę surowości i suchości w tonie w miejsce soczystych
epitetów.

Pozdrawiam
Miroo

RFD po raz 2: pl.rec.muzyka.klasyczna

-----------------RFD--(Request for Discussion)------------------
Nazwa grupy: pl.rec.muzyka.klasyczna

Krotki opis: muzyka klasyczna roznych epok od Sredniowiecza po
Wspolczesnosc

Moderowana: NIE

Opis: W grupie mogą być poruszane tematy dotyczące muzyki
dawnej, barokowej, romantycznej, współczesnej i wielu mniejszych
podgatunków.
W zależnosci od tego, jaka muzyka w grupie cieszyć będzie się
zainteresowaniem,
w przyszłości można będzie stworzyć kolejne listy np. pl.rec.muzyka
dawna.
Nie powinny znaleźć się w grupie listy dotyczące muzyki klasycznej z
Azji (np. klasyczna muzyka Indii). Chodzi wyłącznie o dyskusje nt.
muzyki europejskiej i krajów o kulturze muzycznej z Europy się
wywodzących.
Proponowane tematy w grupie: dyskusje n.t płyt, wykonawców, festiwali,
konkursów, koncertów muzyki klasycznej w Polsce, artykułów w prasie oraz
stron www o tej tematyce.
ie powinny znaleźć się na liście reklamy wytwórni
płytowych, chyba że chodzi o jedną, dwie  płyty - ciekawie opisane.

Ogloszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.sci.historia
pl.rec. muzyka.jazz
pl. rec.muzyka.folk
pl. soc.religia

Czas trwania:  Dwa tygodnie

 -----------------RFD-KONIEC-------------------------

RFD po raz 2: pl.rec.muzyka.klasyczna


-----------------RFD--(Request for Discussion)------------------
Nazwa grupy: pl.rec.muzyka.klasyczna

Krotki opis: muzyka klasyczna roznych epok od Sredniowiecza po
Wspolczesnosc


Za długi krótki opis.

Moderowana: NIE

Opis: W grupie mogą być poruszane tematy dotyczące muzyki
dawnej, barokowej, romantycznej, współczesnej i wielu mniejszych
podgatunków.
W zależnosci od tego, jaka muzyka w grupie cieszyć będzie się
zainteresowaniem, w przyszłości można będzie stworzyć kolejne listy
np. pl.rec.muzyka dawna.


                  /
Tu musi być kropka.

Nie powinny znaleźć się w grupie listy dotyczące muzyki klasycznej z
Azji (np. klasyczna muzyka Indii). Chodzi wyłącznie o dyskusje nt.
muzyki europejskiej i krajów o kulturze muzycznej z Europy się
wywodzących.
Proponowane tematy w grupie: dyskusje n.t płyt, wykonawców, festiwali,
konkursów, koncertów muzyki klasycznej w Polsce, artykułów w prasie oraz
stron www o tej tematyce.
ie powinny znaleźć się na liście reklamy wytwórni


/
 N

(...)

Poza tym ZA.

Pozdrawiam,

pl.rec.muzyka.klasyczna


Die 7 Feb 2005 22:33:19 +0100 Grzegorz Król in

RFDNazwa grupy: pl.rec.muzyka.klasyczna
GK[Albo poważnie albo klasycznie, wydaje się iż głównym argumentem za
GK'klasyczna' jest brak polskich znaczków. Problem nazwy wywoływał
GKburzliwe dyskusje ocierające się o flejma więc uprasza się pt
GKdyskutantów o możliwie spokojne podejście do tego fragmentu
(półszeptem opowiadam się za "poważna" -- pojęcie "klasyczna", nawet w
szerokim rozumieniu -- jak w j. ang. -- nie obejmuje np. muzyki barokowej,
o której chyba też byśmy chcieli rozmawiać, prawda?)


Proszę. Nie. Już były kłótnie, było głosowanie, jakis rok temu.
Poza tym, w literaturze, dramat też dzieli się na tragedię, komedię i
dramat. Tak samo jest muzyka klasyczna i epoka o tej samej nazwie w
muzyce klasycznej. :-)
Pozdrawiam

pl.rec.muzyka.klasyczna


Die 7 Feb 2005 22:33:19 +0100 Grzegorz Król in

RFDNazwa grupy: pl.rec.muzyka.klasyczna

GK[Albo poważnie albo klasycznie, wydaje się iż głównym argumentem za
GK'klasyczna' jest brak polskich znaczków. Problem nazwy wywoływał
GKburzliwe dyskusje ocierające się o flejma więc uprasza się pt
GKdyskutantów o możliwie spokojne podejście do tego fragmentu

(półszeptem opowiadam się za "poważna" -- pojęcie "klasyczna", nawet w
szerokim rozumieniu -- jak w j. ang. -- nie obejmuje np. muzyki barokowej,
o której chyba też byśmy chcieli rozmawiać, prawda?)


Odsyłanie do słownika w celu znalezienia różnić między 'klasyczna' a
'klasycystyczna' też już przerabialiśmy.

RFDOpis: Rozmawiamy tu o muzyce klasycznej (poważnej).
RFDPod tym określeniem rozumiemy historyczne formy muzyki europejskiej
RFDi te formy XX-wiecznej muzyki światowej, które są bezpośrednią
RFDkontynuacją europejskiej tradycji (tzw. muzyka współczesna).

    Pod tym określeniem rozumiemy historyczne formy muzyki europejskiej
    oraz wszelką twórczość muzyczną będącą bezpośrednią kontynuacją
    europejskiej tradycji muzycznej.


Słusznie, zmienię w nowej wersji.

Grzesiek

Tropikalny "sztorm"

Kilka zdań znalezionych w sieci:

Zbigniew Sorbjan ukończył studia  i doktoryzował się na Politechnice
Warszawskiej.
Wykładał na Politechnice Warszawskiej, University of Washington w Seattle,
University of Oklahoma. Obecnie pracuje na Wydziale Fizyki Marquette
University w  Milwaukee w stanie Wisconsin.

Jest autorem kilkunastu książek i ponad 50 publikacji.

Interesuje się sztuką,  rzeźbą, malarstwem. Profesor lubi także malować
kopie obrazów mistrzów baroku.

W 1996 roku na rynku amerykanskim ukazała się książka
Hands-on-Meteorology. Stories, theories and simple experiment. Dwa lata
później została nagrodzona przez Amerykańskie Towarzystwo Meteorologiczne.
Przetłumaczona na japoński.

W Polsce nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka książka ukazała się pod
tytułem Meteorologia dla każdego.

http://www.marquette.edu/~sorbjanz/

Pozdrawiam,
Kuba

Tropikalny "sztorm"

Kilka zdań znalezionych w sieci:

Zbigniew Sorbjan ukończył studia  i doktoryzował się na Politechnice
Warszawskiej.
Wykładał na Politechnice Warszawskiej, University of Washington w Seattle,
University of Oklahoma. Obecnie pracuje na Wydziale Fizyki Marquette
University w  Milwaukee w stanie Wisconsin.

Jest autorem kilkunastu książek i ponad 50 publikacji.

Interesuje się sztuką,  rzeźbą, malarstwem. Profesor lubi także malować
kopie obrazów mistrzów baroku.

W 1996 roku na rynku amerykanskim ukazała się książka
Hands-on-Meteorology. Stories, theories and simple experiment. Dwa lata
później została nagrodzona przez Amerykańskie Towarzystwo Meteorologiczne.
Przetłumaczona na japoński.

W Polsce nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka książka ukazała się pod
tytułem Meteorologia dla każdego.

http://www.marquette.edu/~sorbjanz/

Pozdrawiam,
Kuba

Do fanatykow Linuksa

Pan January nadstawił ucha:

| Przerabiając barok na - powiedzmy - wczesny klasycyzm pozwolę
| sobie wyjaśnić, że mniejszy hałas łatwiej wytłumić :-)

| Bzdura.

Słucham?!


To red.Orliński miał słuchać. Lecz on nie słucha. To dzień biały! to
miasteczko! Przy tobie nie ma żywego ducha... Nie nie nie nie, miał
być barok, miał być klasycyzm, choćby i wczesny; jeszcze nam tu tylko
romantyzmu i romantyczności brakowało. Nie, nie tak będzie. Przed oczyma
duszy mojej widzę silnik. Spalinowy. On hałas robi, a już z zasady swojej
działania, hałas największy dobywa się z rury takiej, co się kolektor
wydechowy nazywa. Rura niewielka, ledwie dwa cale średnicy, a hałas jak
nie wiem co czyni. Ale starczy przyśrubować do niej system innych
rurek, otworków i kanalików, słusznie tłumikiem zwanych, by hałas ten
wytłumić o jakieś sto decybeli. Ale silnik ten, także inne ma źródła
hałaśliwe -- przekładnie zębate świszczące, zawory i dźwignie klekoczące,
wały i korbowody drgające, a na koniec wspomnę jeszcze droselklapę[1]
szemrzącą. Lecz choćby zebrać tysiąc inżynierów, każdemu dać tysiąc
komputerów, operacyjnych wybór dać im systemów, nic nie poradzą przeciwko
temu, by ten hałas zminiejszyć choćby w stopniu porównywalnym z tym, co
robi ta rura od tłumika.

[1] http://www.albertweb.de/Porsche/Motor/Drosselklappen.htm -- w Polsce
    to się chyba przepustnica nazywa.

jakosc plyt CD

Usprawiedliwienie: wydawalo mi sie, ze skoro "dopisuje" pytanie pod
Twoja wypowiedzia to jest to jednoznaczne ;)


OK - domyśliłem się;) Niekiedy OE idiotycznie ustawia te odpowiedzi i nie
wiadomo do czyjej wypowiedzi one są;)

No wlasnie, o ile dobrze pamietam zarejestrowane w latach 70-tych.
Technika sprzed 30 lat (mimo, ze owczesnie pewnie na b. wysokim
poziomie) to IMHO glowny powod ze jakosc nagrania jakosc jest taka,
jaka jest :)


A mnie wydaje się, że źródło problemu tkwi jednak gdzie indziej. Nie znam
niestety jakości taśm matek, bo jedynie to mogłoby nam pokazać jaka była
oryginalna rejestracja, jednak wydaje mi się, że bardzo wiele zależy przede
wszystkim od masteringu tych starszych taśm. Mam w swojej płytotece nagrania
z lat 50, które w sumie brzmią dobrze, mam też z 70, które brzmią paskudnie.
Znane mi są też różne masteringi tej samej płyty - jedne ok, drugie
paskudne. Oczywiście jak oryginalne nagranie jest do bani, to praktycznie
nic mu nie pomoże, jednak wpływ masteringu jest naprawdę duży.

A skoro już przy klasyce. Na Winterze jest nagrany koncert na trąbkę
barokową - rewelacyjna jakość nagrania.

Skoro zresztą już tak o jakości nagrań.... to podzielę się z Wami moimi
ostatnimi odkryciami w tej dziedzinie;)
1. William Parker & Hamid Drake - Piercing the Veil (AUM Fidelity) - to taki
"pierwotny" etno-jazz, może nawet więcej tu etno niż jazzu (etno spod znaku
Afryki).
2. Ernst Reijseger - Janna (Winter&Winter) - coś w rodzaju współczesnego
popatrzenia na muzykę afrykańską
3. Oleś/Jorgensmann/Oleś - Miniatures (NotTwo) - tak, tak, polska wytwórnia.
Współczesny jazz.
4. Daniel Carter & Rauben Redding - Luminescence (AUM Fidelity) - kameralny
jazz na sax i bas.

I jak na razie wystarczy zamęczania Was jazzem i okolicami;)

Pozdr. - PB

---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.510 / Virus Database: 307 - Release Date: 2003-08-14

Picie w literaturze - prosze o pomoc


Poszukuje do mojej strony www.polbox.com/p/picie
tytułów ksiażek w których mógłbym znalezc fragmenty
o piciu alkoholu.Jeśli mozna na priv


Takich fragmentow w literaturze rodzimej jest bardzo duzo.
Zreszta nie tylko rodzimej. Juz w antyku powstaly piesni opiewajace
uroki picia. Obchodzono wowczas rozliczne swieta z okazni winobrania
(np. Lenaje z okaznji otwarcia beczek z winem). Tragedia i komedia
wywodza sie z tzw. Dyzych i Malych Dionizji, podczas ktorych
towarzystwo umilalo sobie czas libacjami. Anaktreont pisal lekkie,
dworskie, biesiadne utwory, w ktorych powinienes znalezc cos o piciu.
Odyseusz powrociwszy do swej Itaki zastal mnostwo fecetow, ktorzy nie
tylko chcieli przeleciec mu zone ale dodatkowo wypili chlopinie cale
wino. Przez co sie Odyseusz wkurzyl nie na zarty. Zanim jednak wyruszyl
z pod Troi, wprowadzil do miasta Konia Trojanskiego. Obroncy miasta sie
upili i dzieki temu grupa Grekow mogla otworzyc bramy miasta.
Cala literatura staropolska zawiera liczne motywy zabawy i picia. W
renesansie Kochanowski pisal we fraszkach o pijanym doktorze Hiszpanie.
W piesniach takze mozesz odnalezc motyw picia. W baroku Jan Chryzostom
Pasek w swoich pamietnikach wielokrotnie ukazal pijacego sarmate.
Zrobil to tazke Wacla Potocki w Zbytkach polskich, Pospolitym ruszeniu,
Nierzadem Polska stoi - przyczym tu pijanstwo skrytykowal. Wielkim

nawet satyre "Pijanstwo". Dominikanie i Karmelici z Monachomachii
zamiast sie modlic traca czas na pijanstwo. Romantyzm dal nam

Niech ta czara zlota nie prozno wabi nas". W Panu Tadeuszu masz wiele
obrazow uczt, w ktorych gosci wino, oj gosci. Sienkiewicz kreujac
Zaglobe wyposarzyl go w pewna ulomnosc - bardzo lubil miodek :-).

Mozna tego typu fragmentow znalezc jeszcze bardzo duzo, ale mi juz sie
nie chce pisac ;-)

wiecie co?


Za duzo tego.
Ja juz nie wiem o czym pisac, poniewaz nagle dziennie pojawia sie ponad 10
wierszy.... jak nie wiecej
i naprawde zeby sie doglebnie slupic nad kazdym po prostu nie ma czasu,
dlatego prosba,
moze ograniczmy ilosc wysylanych tu wierszy..... bo ostatnio jestesmy przez
nie dokadnie bombardowani....

znow sie czepiam?


Nieprawda.

Jak widac warto bylo jednak troche choc przestrzegac tego, co
"uchwalone" zostalo przy okazji tworzenia grupy, czyli jej tematyki:

"Grupa poswiecona poezji zarowno od strony jej czytelnikow jak i od
strony tworcow. Dopuszczalne i pozadane dyskusje na temat poezji i
poetow, w tym szczegolnie tworczosci polskiej. Mozna tu snuc rozwazania
i prowadzic spory o pisaniu czy czytaniu wierszy.

Choc dopuszczalne jest wysylanie do grupy niezbyt dlugich wierszy, to
jednak nie nalezy tego robic zbyt czesto - nie wiecej niz jeden na
tydzien - a raczej podawac odnosnik do strony World Wide Web, na ktorej
wiersze sa umieszczone. Oglaszanie wierszy wiaze sie nieuchronnie z ich
krytyka, ktora jednak nie powinna przekraczac granic dobrego smaku.

Zabronione sa dyskusje nie zwiazane z powyzej opisana tematyka. Podgrupy
sa mozliwe w miare potrzeb, na przyklad pl.hum.poezja.polska albo
pl.hum.poezja.barokowa. Grupa nie jest sprzezona z zadna lista."

Moze wiec warto wysylac wiersze nie az tak czesto, a sprobowac je
opublikowac w World Wide Web i zapraszac do przeczytania stron z
wierszami? A w grupie dyskutowac o wierszach i poezji wogole?

Ja zapraszam do swojego internetowego tomiku:
"Slowa i linie"
http://slowa.art.pl/

Jaroslaw Zielinski

[podczas procesu myślenia]

---
  Nie znalem zasad panujacych na grupie i bardzo przepraszam za te "lawine".
Obiecuje, ze wiecej sie nie powtorzy taki nawal moich postow. Mam nadzieje, ze
mi to wszyscy wybacza :)



| podczas procesu myślenia
| otwierasz swą czaszkę i
| brudnymi palcami grzebiesz w zwojach mózgu
| potem... wyleczony z normalności
| pogrążasz się w obłędzie szczęśliwszy o kilka lat

i szczęśliwszy o to
że pozbyłeś się za jednym zamachem
pietnastu wierszy
traktujac grupę jak wiatę przystanku autobusowego
a swoje płody jak ogłoszenia
tak, tak- stanowczo ich za mało aby zakleić wszystkie szyby
mam nadzieję, że się poprawisz i znowu przyślesz kolejnych
z pięćdziesiąt ;|

ale zanim jednak to zrobisz to może warto przeczytać to:

Newsgroups: pl.hum.poezja
Control: newgroup pl.hum.poezja

TEMATYKA GRUPY / GROUP CHARTER

Grupa poswiecona poezji zarowno od strony jej czytelnikow jak i od
strony tworcow. Dopuszczalne i pozadane dyskusje na temat poezji i
poetow, w tym szczegolnie tworczosci polskiej. Mozna tu snuc rozwazania
i prowadzic spory o pisaniu czy czytaniu wierszy.

Choc dopuszczalne jest wysylanie do grupy niezbyt dlugich wierszy, to
jednak nie nalezy tego robic zbyt czesto - nie wiecej niz jeden na
tydzien - a raczej podawac odnosnik do strony World Wide Web, na ktorej
wiersze sa umieszczone. Oglaszanie wierszy wiaze sie nieuchronnie z ich
krytyka, ktora jednak nie powinna przekraczac granic dobrego smaku.

Zabronione sa dyskusje nie zwiazane z powyzej opisana tematyka.
Podgrupyb sa mozliwe w miare potrzeb, na przyklad pl.hum.poezja.polska
albo pl.hum.poezja.barokowa. Grupa nie jest sprzezona z zadna lista.

http://www.usenet.pl/doc/pl.newsgroups
oraz http://www.usenet.pl/doc/news-pl-faq.3.html


#tematyka P.H.P

Witam,
Przepraszam, ze powracam do sprawy poruszanej po wielokroc.
Jako ,ze jednak niektorzy zasypuja nas wciaz bez opamietania
swoimi wierszydlami postanowilem przypomniec regulamin
pl.hum.poezja.
Kieruje to szczegolnie do WH, ktory przykladowo
przesylal nastepujace ilosc postow z utworami (nie liczac tych dolaczanych
do swoich postow w innych watkach)
4.12  3 razy,  5.12  2 razy, 6.12  5 razy (to chyba prezent na Sw. Mikolaja)
Trzy dni 10 utworow. I tak sie ciagnie od ponad miesiaca.
Ludzie, opanujcie sie!!!
Nie starczy, ze polowa grupy rozplynela sie pod wplywem
grubianskiego zachowania panow z USA?
Stad moja prosba o opanowanie.

Pozdrawiam
DarekS

W zalaczeniu przesylam tematyke p.h.p

Zgodnie z http://www.usenet.pl/opisy/pl.hum.poezja:

TEMATYKA GRUPY / GROUP CHARTER

Grupa poswiecona poezji zarowno od strony jej czytelnikow jak i od
strony tworcow. Dopuszczalne i pozadane dyskusje na temat poezji i
poetow, w tym szczegolnie tworczosci polskiej. Mozna tu snuc
rozwazania
i prowadzic spory o pisaniu czy czytaniu wierszy.

Choc dopuszczalne jest wysylanie do grupy niezbyt dlugich wierszy,
to
jednak nie nalezy tego robic zbyt czesto - nie wiecej niz jeden na
tydzien - a raczej podawac odnosnik do strony World Wide Web, na
ktorej
wiersze sa umieszczone. Oglaszanie wierszy wiaze sie nieuchronnie
z ich
krytyka, ktora jednak nie powinna przekraczac granic dobrego
smaku.

Zabronione sa dyskusje nie zwiazane z powyzej opisana tematyka.
Podgrupyb sa mozliwe w miare potrzeb, na przyklad


pl.hum.poezja.polska

albo pl.hum.poezja.barokowa. Grupa nie jest sprzezona z zadna
lista.

--
Aktualna liste aktywnych grup pl.* mozna zawsze znalezc pod
adresem
http://www.usenet.pl/doc/pl.newsgroups
oraz http://www.usenet.pl/doc/news-pl-faq.3.html


Prośba o arbitraż : )

Dnia 04-10-12 20:17, w liście od osoby znanej jako Stanisław Krawczyk było:

Richie:

| "Całując moje drobne palce
| pamiętam jak płakałeś"

[...]

| Osoba A uważa, że zdanie jest błędne, ponieważ jego sens sprowadza się
| do "Kiedy (ja) całuję moje drobne palce, pamiętam jak płakałeś".
| Jest to wręcz podręcznikowy błąd przy układaniach zdań z imiesłowem.

| Osoba B twierdzi że zdanie jest jak najbardziej poprawne, gdyż wymowa
| tego zdania sugerowana przez osobę A odpada z kontekstu (całego utworu
| jak i samego zdania). Przez co - na placu boju - pozostaje już tylko
| właściwy sens tejże wypowiedzi.

| Kto ma rację?

Zdecydowanie A. Przy takiej treści, o której mowa, to zdanie jest po prostu
bezsensowne gramatycznie i żaden kontekst tu nie pomoże. Nawet licentia
poetica może się schować. :)


A wcale nie :-P
Ja tu widzę po prostu przestawkę, czy jak to się nazywa...
Najoczywistsza jest interpretacja osoby A, ale póki co (rażący
rusycyzm!!! :-P ), język polski nie jest pozycyjny i można robić w nim
różne łamańce składniowe. Innymi słowy, wcale nie wiadomo z samej
struktury zdania, zwłaszcza bez znaków przestankowych, o co w nim
chodzi. Gramatycznie bardziej normalna jest interpretacja A,
pragmatycznie (jeśli nadwyrężam znaczenie terminów - proszę mi to
wytknąć bez pardonu) zaś bardziej prawdopodobna jest interpretacja B.

Gdyby to zapisać tak: "całując moje drobne palce - pamiętam, jak
płakałeś" bardziej można zasugerować interpretację A, natomiast:
"całując moje drobne palce, pamiętam, jak płakałeś" czy tym bardziej:
"całując moje drobne palce pamiętam, jak płakałeś" bardziej interprtację
B, ale od dwuznaczności i tak się nie uwolnimy. Taki już urok polskiego,
a nawet języki bardziej pozycyjne niż polski (np. angielski) też miewają
takie niejednoznaczności...
Podbnie jest z wszystkimi pozostałymi przykładami, z tym że w niektórych
sugestia gramatyczna, co do wyboru interpretacji będzie przesunięta.

rodzimego użytkownika języka, który czasem czytał poezję (w tym
barokową), ale nie ma wykształcenia (nawet hobbistycznego) gramatycznego.

Pozdrawiam ciepło
Scobin


pzdr
piotrek

Dławik DR20/4

Sory że się odezwałem.
O PANIE I WŁADCO tej grupy.
(...)


Zasady korzystania z usenetu reguluje netykieta. Fakt, że czasem trzeba
powtarzać ją jak mantrę nie świadczy źle o netykiecie.

Jak widzę znasz się najlepiej na wszystkim (słownie: wszystkim).


Tak się jednak składa, że posty Marka zazwyczaj zawierają konkretne
odpowiedzi na pytania związane z tematyką grupy. A, że ma rozległe
zainteresowania... to chyba nic złego ;-)

Widziałem twoją "profesjonalną" stronę - wysiliłbyś się chociaż na jakiś
(...)
JESTEŚ TROCHĘ BAROKOWY...


Wycieczki osobiste również są przedmiotem  zainteresowania twórców
netykiety. Polecam lekturę!
A co do WWW. Czy ważniejsze są sztuczne ognie we Flashu czy konkretne
materiały udostępniane zainteresowanym? Zwłaszcza, że stronom prywatnym w
moim odczuciu nie stawia się takich wymagań jak witrynom firmowym.

Sory za mój cięty język- ale sam to sprowokowałeś .
Oczywiście jerzeli chcesz to mogę poddać innym jako ciekawostke przegląd
twojej twurczości  jak i na grupie tak i na twojej stronie .


Stałych użytkowników tej grupy łączy jedna cecha. Mimo, że w większości mają
wykształcenie techniczne, to jednak starają się w miarę poprawnie posługiwać
językiem polskim. Posiadanie słownika ortograficznego naprawdę nie przynosi
ujmy.

.....
.....
.....
| [! Odpowiadaj pod cytatem. Tnij cytaty. Podpisuj posty. !]


Czy mam powtórzyć mantrę?

Jak dla mnie [EOT]. A szkoda, bo obecność w grupie osoby zajmującej się
zawodowo elementami indukcyjnymi mogłaby przynieść wszystkim sporo korzyści.

wyjaśnienia, a wszyscy byli by zadowoleni.

Pozdrawiam

Zdaj egazmin

| www.urtip.gov.pl  -Prawo
Znaleziono :0 wyrażeń homologacja
na 0 stronach


To by było zbyt proste. Niestety :-(
W akt. ustawie znika pojęcie homologacji (tzn. do momentu wygaśnięcia
obowiązują homologacje już wydane) a zastępuje ją barokowa: "ocena zgodności
z zasadniczymi wymaganiami". Świadectwem oceny może być: certyfikat
zgodności wydany przez uprawniony organ krajowy (lub inny uznany organ
administracji obcej), deklaracja zgodności wystawiona przez producenta lub
już istniejąca homologacja (do daty ważności).

 <PRAWO
Ustawa  "Prawo  Telekomunikacyjne"
 (Dz. U. Nr 73, poz. 852 z dnia 6 września 2000 r.)
Rozdział 2: "Ocena zgodności urządzeń telekomunikacyjnych"

Art. 91.
(...)
2. Dokumentem lub znakiem potwierdzającym, że urządzenie, o którym mowa w
ust. 1, spełnia zasadnicze wymagania, jest:
1)     certyfikat zgodności lub znak zgodności urządzenia z zasadniczymi
wymaganiami, wydane przez uprawniony organ,
2)     certyfikat zgodności lub znak zgodności urządzenia z zasadniczymi
wymaganiami, wydane przez uprawniony organ innego państwa, uznany przez
polski organ właściwy w sprawach certyfikacji, z zastrzeżeniem ust. 3,
3)     deklaracja zgodności urządzenia z zasadniczymi wymaganiami, wydana
przez producenta albo jego przedstawiciela, z zastrzeżeniem ust. 3,
4)     świadectwo homologacji lub znak wskazujący na posiadanie przez
urządzenie takiego świadectwa, wydany na podstawie ustawy, o której mowa w
art. 131.
</PRAWO
itd...

MDz

Okecie - ul. Flisa - ile czasu?

No właśnie.
Jakiś szacher-macher lub cóś -:))


Urodzili się
1504 - Pius V, papież (? 1572)
1560 - Gaspard Bauhin (inaczej Casper Bauhin), szwajcarski lekarz, anatom i
botanik (? 1624)
1600 - Pedro Calderón de la Barca, dramatopisarz i poeta hiszpański (? 1681)
1732 - Stanisław August Poniatowski, król Polski (? 1798)
1749 - Vittorio Alfieri, pisarz włoski (? 1803)
1814 - Ludwik Mierosławski, polski działacz polityczny, pisarz i historyk (?
1878)
1820 - Anne BrontĂŤ, pisarka brytyjska (? 1849)
1835 - Antoni Baranowski (Antanas Baranauskas), poeta litewski (? 1902)
1840 - Stefan Bobrowski, polski działacz niepodległościowy (? 1863)
1881 - Antoni Łomnicki, polski matematyk (? 1941)
1899 - Al Capone, gangster amerykański (? 1947)
1911 - George Stigler, ekonomista amerykański (? 1991)
1928 - Jean BarraquĂŠ, kompozytor francuski (? 1973)
1942 - Muhammad Ali, amerykański bokser
1947 - Józef Baran, polski poeta
1969 - Lukas Moodysson, szwedzki reżyser
Zmarli
395 - Teodozjusz I Wielki, cesarz rzymski
1568 - Skanderbeg, albański przywódca, powstaniec i bohater narodowy (*
1405)
1650 - Tomasz Dolabella, malarz pochodzenia włoskiego tworzący w Polsce
1751 - Tomaso Albinoni, włoski kompozytor okresu baroku (* 1671)
1893 - Rutherford Hayes, dziewiętnasty prezydent USA (* 1822)
1937 - Ryszard Bolesławski, polski reżyser (* 1889)
1961 - Patrice Lumumba, polityk kongijski (* 1925)
1969 - Grażyna Bacewicz, polska kompozytorka i skrzypaczka (* 1909)
1991 - Giacomo Manzu, rzeźbiarz włoski (* 1908)
1994 - GyĂśrgy Cziffra, pianista węgierski (* 1921)
2002 - Camilo JosĂŠ Cela, hiszpański pisarz (* 1916)
2004 - Czesław Niemen, polski muzyk i piosenkarz (* 1939)
2005 - Virginia Mayo, amerykańska gwiazda filmowa
2005 - Zhao Ziyang, polityk chiński, były szef Chińskiej Partii
Komunistycznej

LAT->PL - cytaty z dokumentów historycznych

Witam serdecznie!

Przygotowuje się właśnie do ustnej matury z języka polskiego. Moj temat
to "Pochodzenie nazw miejscowych w moim regionie". Do swojej pracy chce
dolaczyc kilka cytatow z dokumentow historycznych. W wiekszosci sa to
jedna teksty lacinskie, a tego jezyka niestety nie znam zbyt dobrze (tj.
w ogole - rozumiem tylko poszczegolne zwroty, ale nic wiecej). Dlatego
bylbym wdzieczny, gdyby ktos pomogl mi i przetlumaczyl ponizsze sentencje:

===

1) "Desiderius comes de Labisin"

Labisin to Łabiszyn - miejscowość k. Bydgoszczy.
Desiderius to chyba imię - Dezyderiusz?

===

2) "Villam dictam vulgariter Wawrzyszcovicze terre Poloniae, in
territorio Naklensi, in fluvio Camona situatam... ex eadem vill
Wawrziszcovicze civitatem ipso iure Theutunico exponere, locare eciam et
firmare sire plancare, nomen eidem civitati Camona imponendo."

Wawrzyszcovicze - nazwa miejscowa
Naklensi - Nakło, miejscowość k. Bydgoszczy
Camona - Kamień, j.w.

W tekscie chodzi o to, ze miejscowosc Kamien zostala ulokowana na
terenie owczesnej wsi Wawrzyszkowice.

===

3) [Bolesław, ks. polski, nadaje w 1277 roku wsi Płowce] "domni de
Mogilna sitam in Kastellania Gnesnensi", [uwalniając ją od prawa polskiego.]

Mogilno - nazwa miejscowa

===

4) "Pokazali także mieszczanie miasteczka tego jurament przez mieszczany
coram actis castrensibus Naclensibus super desolationem oppidi eiusdem,
de actu fer. 3 post dominicam Ramis Palmarum a.D. 1660 uczyniony."

Naclensibus - Nakło, miejscowość k. Bydgoszczy.

====

Uff... Troche tego jest, ale mam nadzieje, ze ktos mi pomoze. Z gory
bardzo dziekuje!

PS. List ten wczesniej poslalem na grupe pl.hum.tlumaczenia - jednakze
tam nie otrzymalem zadnej odpowiedzi (grupa zajmuje sie glownie jezykami
zywymi). Mysle, ze wsrod historykow nie jeden zna jezyk lacinski, tym
bardziej ma obycie z dokumentami epoki sredniowiecza, renesansu i
baroku, dlatego moglby mi pomoc. Za NTG bardzo przepraszam.

Chartsy nie tylko w Fatum i Measure

Cze Core-Nick

Pare rzeczy postaram sie wyjasnic.

Na przekor wprowadzanym ostatnio teoriom (hi Atom;) chcialbym zauwazyc
ze chartsy nie tylko z Measure i Fatum beda sie liczyc na naszej scenie.


  Poprzednich postow juz nie mam, wiec nie moge poprzec to moimi poprzednimi
slowami... Moze sie wiec zle wyrazilem, ale chodzilo mi o to, ze NA RZECZ
Msr
i Fatuma niektore magi zrzekly sie u siebie chartsow. Nie wiem jak jest
akurat
z Total Disaster, bo z editorami tego maga nie ma w ogole kontaktu. Jezeli
chartsy beda, to Bog wam za to. Wczoraj nawet Misha podeslal i mi vote, a ja
ja

jednak
nie wmawiac rzeczy o ktorych nie mowilem, ani nie sugerowac, ze przez moj
jeden
malutki mail przebija jakis szowinizm...

Otoz Total Disaster od przyszłego numeru wlasnie takim bedzie.
A chartsy w nim tworzone dotycza nie tylko Polski ale i swiata.
Tak wiec uwazam ze nie powinno sie mowic o przyszlej dominacji Measure
i Fatuma.


  O dominacji nikt nie mowil A co do Total Disaster, to szczerze wierze, ze
bedzie
lepszy niz poprzedni. Amber przypominal mi troche utwory barokowego
konceptyzmu. Zdecydowany przerost formy nad trescia...

Byłbym wdzieczny gdyby zaprzestano takiej dyskusji - TD jest jeszcze mlodym
magiem i wszystko przed nim, a takie przedstawianie faworytow, ktorym
powinno sie wysylac votki wcale nam pracy nie ulatwia.


  Brrrrr! Prosilem tylko o wypelnienie votki do Measure, a oznajmilem, ze w
przyszlych issues niektorych innych magow nie trzeba bedzie glosowac.

EOT!!!

Atom/Platoon

Platoon FTP distros:
crimson.umgdy.gov.pl/scene_pl/distro/platoon
amber.bti.pl/scene/distro/platoon

JSP vs PHP (filozoficzne)


Wielkie dzięki, w sumie rozwialiście moje wątpliwości.

Ale jeszcze przewrotnie spytam:
Czy jest ryzyko (waszym zdaniem) ,że za parę lat PHP
 ( ponieważ jest łatwiejsze(?) ) wypędzi JSP ?

(np. ostanio usłyszałem, że w firmach raczej używają Delphi niż
Buildera i wprawiło mnie to osłupienie. Powiedziano mi,
że "jest tak, bo Delphi jest prostsze")


Jesli popatrzyc na pl.praca.oferowana, albo na polke w ksiegarni, PHP juz
zepchnelo wszystkie inne technologie w ciemny kat i zajelo gros rynku,
przeynajmniej w Polsce. Na zachodzie wyglada to afaik nieco lepiej dla javy
i (dla wielu - niestety) nieco lepiej dla ASP.
Sprawa opinii.
Java ma zszargana opinie w kregach akademickich (rowniez tych ktoer byly
akademickie pare lat temu, innymi slowy wsrod informatykow) przez wieczna
jyhad programistow c przeciwko beta kodowi (ktorzy beta kod uwazaja za
oznaki nadchodzenia Bestii i zblizajacego sie konca swiata). Ta opinie sie
niesie, i klienta trzeba przekonywac, ze technologia JSPowa wcale nie jest
najwolniejszym rozwiazaniem na swiecie dla jego stron. Niektorych
zreformowac nie da sie wogole.
PHP trafilo w inny rynek, prosto do webmasterow, ktorzy nie przejmuja sie
takimi problemami jak prekompilacja. Trafilo obok ASP i wspielo sie na
szczyty po powszechnej nienawisci do Microsoftu. Wiele tez skorzystalo na
tym, ze same podstawy sa do opanowania dla piecioletniego dziecka w pol
godziny. Sun nie ulatwia tu sobie za bardzo, wprowadzajac rozwiazania
sensowne, ale nie tak zwiezle i banalne jak PHP.
( $zaba vs. request.getParameter("zaba") )
Efekt jest taki, ze prawie wszystkie male i srednie projekty malych i
srednich producentow sa robione w php. Dopiero nieco powazniejsze firmy
dobieraja technologie bardziej na podstawie wiedzy niz na podstawie mitow.
I tutaj rynek jest podzielony zupelnie inaczej, pomiedzy jsp, php, asp oraz
barokowe konstrukcje w perlu, tclu i c++.

Katowice - prace drogowe na ul. Ociepki

A ja tak trochę OT, ale patrząc na mapę GOPu widzę, że wiele ulic (
którymi
jeżdżą tramwaje - żeby nie było całkiem OT) nosi takie fajne nazwiska
ludzi
o których ja w życiu nie słyszałem. Bo kto to był Korfanty to ja wiem,
Roździeński też mi gdzieś w głowie świta, o N. i J. Rencach też zostałem
oświecony. Ale kto to byli np. : Świerczyna, Ociepka, Godula ( to chyba
jakiś kapitalista od huty?), Tunkel, Wieczorek, Ziętek ( to generał z
Powstania chyba?), Kokot ( to profesor medycyny ale on żyje tak że to
chyba
był jakiś inny Kokot?), Jainta, Kwietniewski, Miarka ( to też chyba wiem -
poseł do Sejmu Pruskiego ze Śląska?), Bednorz( to biskup, wiem), Lompa,
Gałeczka, Styczyński, Damrot, Zgrzebniok itd itp.


Az musialem z KFa wykopac jak te herezje zobaczylem ;-)

Generalnie, to "encyklopedia twoim przyjacielem!"

Druga sprawa, to ze na Slasku sporo ulic nosi nazwiska osob zasluzonych
tylko i wylacznie dla miasta w ktorym lezy ulica, lub dla wasko pojetego
regionu. I tak np. w Zabrzu, jest sporo bocznych uliczek, ktore nosza
nazwiska Zabrzan, ktorzy zgineli w postaniach slaskich (np. Ciupka, Klose,
Kozlik, Slodczyk). Byc moze, ze w innych miastach nazywa sie tak tez glowne
ulice. Drugie tyle jest ulic poswieconych dzialaczom polskim, ktorzy
pracowali na Slasku przed I wojna - Wieczorek, Miarka, Lompa, ks. Damrot,
Zgrzebniok, Kwietniewski.
Ociepka to malarz, Styczynski chyba tez, ale glowy nie dam. Zietek, to
faktycznie general od powstania, ale od powstania WPKiW i katowickiego
Ronda - wojewoda katowicki w latach 60/70tych. Godula byl od huty, ale nie
swojej wiec nie byl kapitalista, kapitalistami za niego byli Ballestremowie.
A Rozdzienski byl poeta-hutnikiem, taki barokowy prekursor socrealizmu ;-)

WILQ

RFD po raz 2: pl.rec.muzyka.klasyczna


-----------------RFD--(Request for Discussion)------------------
Nazwa grupy: pl.rec.muzyka.klasyczna

Krotki opis: muzyka klasyczna roznych epok od Sredniowiecza po
Wspolczesnosc


Krótki  opis  jest za długi (nazwa grupy TAB opis powinny mieścić
się w jednej linii).

Moderowana: NIE

Opis: W grupie mogą być poruszane tematy dotyczące muzyki
dawnej, barokowej, romantycznej, współczesnej i wielu mniejszych
podgatunków.


Wydaje mi się że takie wyliczanie nie ma sensu. Wystarczy "od re­
nesansowej (dawnej?) do współczesnej"

W zależnosci od tego, jaka muzyka w grupie cieszyć będzie się
zainteresowaniem,
w przyszłości można będzie stworzyć kolejne listy np. pl.rec.muzyka
dawna.


I pl.rec.muzyka.opera!!! zakrzynął rozentuzjazmowany tłum ;-))
A  poważniej to powinny być podgrupy prmk a nie równoległe grupy.

Nie powinny znaleźć się w grupie listy dotyczące muzyki klasycznej z
Azji (np. klasyczna muzyka Indii). Chodzi wyłącznie o dyskusje nt.
muzyki europejskiej i krajów o kulturze muzycznej z Europy się
wywodzących.
Bardzo dobra uwaga.
Proponowane tematy w grupie: dyskusje n.t płyt, wykonawców, festiwali,
konkursów, koncertów muzyki klasycznej w Polsce, artykułów w prasie oraz
stron www o tej tematyce.
ie powinny znaleźć się na liście reklamy wytwórni
płytowych, chyba że chodzi o jedną, dwie  płyty - ciekawie opisane.


Ponadto  sprzedam/kupie/zamienie/gdzie  znaleść  -  oczywiście  w
rozsądnych ilościach.


Ogloszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.sci.historia
???
pl.rec. muzyka.jazz
pl. rec.muzyka.folk
pl. soc.religia


???
Czy  na tych grupach jest dużo osób zainteresowanych taką muzyką?
A gdzie jest pl.rec.muzyka? Może warto dodać  inne  podgrupy  prm
(ale  nie  czytam  żadnej  i nie wiem które ewentualnie). Ponadto
dołożyłbym jeszcze  pl.rec.fantastyka.sf-f  (ostatnio  uczestnicy
tej grupy dość aktywnie włączyli się w dyskusje tutaj).

Czas trwania:  Dwa tygodnie

-----------------RFD-KONIEC-------------------------



się czyta twoje posty).
A, zapomniałbym. Oczywiście ZA

Grzesiek

RFD po raz 2: pl.rec.muzyka.klasyczna


Krótki  opis  jest za długi (nazwa grupy TAB opis powinny mieścić
się w jednej linii).


chyba można do 70 znaków a ten opis ma 63.

| Opis: W grupie mogą być poruszane tematy dotyczące muzyki
| dawnej, barokowej, romantycznej, współczesnej i wielu mniejszych
| podgatunków.


Chciałam wyliczyć więcej niż 2 gatunki, żeby dyskusja nie utknęła w
jednej epoce historycznej.
Zawsze można dyskutującym przypomnieć o założeniach listy i pomijanych
przez nich tematach.

Wydaje mi się że takie wyliczanie nie ma sensu. Wystarczy "od re­
nesansowej (dawnej?) do współczesnej"


No jednak od średniowiecza.

Powinny być podgrupy prmk a nie równoległe grupy.


To ciekawy szczegół. Czy takie podgrupy się różnią od zwykłych?

A gdzie jest pl.rec.muzyka?


Niestety po parokrotnym odwiedzeniu tej grupy uznałam, że zajmuje się
ona muzyką popularną i osoby zainteresowane m. klasyczną na nią nie
zaglądają.

 Ponadto dołożyłbym jeszcze  pl.rec.fantastyka.sf-f


Nie ma szkody.

Usuń literówki...
OK


Czy mógłbyś udzielić mi wskazówek. Już raz zwracano mi uwagę i
poprawiłam ustawienia Netscape zgodnie ze stroną ogonkową. NIe wiem jak

Jedyny znany mi inny program do newsów Forte Free Agent nie ma w ogóle
polskich znaków i nic nie udało mi się sprawdzić.

Pozdrawiam
Kasia Andrzejowska

pl.rec.muzyka.klasyczna

Die 7 Feb 2005 22:33:19 +0100 Grzegorz Król in

RFDNazwa grupy: pl.rec.muzyka.klasyczna

GK[Albo poważnie albo klasycznie, wydaje się iż głównym argumentem za
GK'klasyczna' jest brak polskich znaczków. Problem nazwy wywoływał
GKburzliwe dyskusje ocierające się o flejma więc uprasza się pt
GKdyskutantów o możliwie spokojne podejście do tego fragmentu

(półszeptem opowiadam się za "poważna" -- pojęcie "klasyczna", nawet w
szerokim rozumieniu -- jak w j. ang. -- nie obejmuje np. muzyki barokowej,
o której chyba też byśmy chcieli rozmawiać, prawda?)

GKDrugim
GKpomysłem wywołującym pewne kontrowersje było utworzenie pl.hum.muzyka
GKjednak jest to niezgodne z umieszczeniem analogicznej grupy w Big8
GKoraz taka grupa miałaby trochę inny profil (ogół muzyki 'ambitnej' w
GKktórej to kategorii mógłby nie zmieścić się Strauss (Johann) czy
GKLehar)]

Za to mogłyby pojawiać się wątki dotyczące wielu innych twórców, przy czym
o części z nich jest już gdzie rozmawiać (np. pl.rec.muzyka jazz).
Propozycja .klasyczna (.powazna) zasadniczo nie sugeruje dublowania
tematyki istniejących grup w pl.* .

RFDKrotki opis: Kameralnie i symfonicznie
GK[chyba najzgrabniejszy krótki opis jaki powstał w całej historii
GKdyskusji]

Racja.

RFDOpis: Rozmawiamy tu o muzyce klasycznej (poważnej).
RFDPod tym określeniem rozumiemy historyczne formy muzyki europejskiej
RFDi te formy XX-wiecznej muzyki światowej, które są bezpośrednią
RFDkontynuacją europejskiej tradycji (tzw. muzyka współczesna).

     Pod tym określeniem rozumiemy historyczne formy muzyki europejskiej
     oraz wszelką twórczość muzyczną będącą bezpośrednią kontynuacją
     europejskiej tradycji muzycznej.

Ewentualnie, by uniknąć wątpliwości:
     ...oraz wszelką twórczość muzyczną będącą  b e z p o ś r e d n i ą  
     kontynuacją europejskiej tradycji muzycznej.

Plusem takiego sformułowanie jest to, że obejmuje działania typu teatr
instrumentalny -- charakterystyczne dla pewnego (zamkniętego już, niestety)
okresu w historii muzyki.

GKUzasadnienie? No cóż, grupy o takiej tematyce nie ma, muzyka klasyczna
GK(poważna) nie do końca pasuje do ogólnego wora pl.rec.muzyka,

Rzekłbym, że nie pasuje w ogóle.
A powstanie grupy gorąco popieram.

to takie romantyczne

Witam!
chicałem się zapytać, dlaczego mówiemy że jakas sytuacja jest romantyczna,
skoro mnie romantyzm kojarzy się w nieszczęśliwą miłością, zabójstwem,
walką, ciemnością, zimną atmosferą... ?


Szanowni Państwo;

Proszę wybaczyć, ze ja człowiek tamtych nieodwracalnych epok.
Słowianin ośmielam się zdefiniować pojęcie romantyzmu.
Romantyzm ( franc. romantisme, romanesque, idĂŠalisme).
Romantyk -romantique, marzyciel-romanesque.
Romantyzm, prąd ideowy, literacki, artystyczny, panujący w Europie
między Wielką Rewolucją Francuską (1789-99) a Wiosną Ludów
1848r.W Polsce od wydania 1t. Poezji A. Mickiewicza a powstaniem
styczniowym.Występujące w tym okresie w krajach europejskich
dążenia do społecznych i politycznych przemian demokratycznych
oraz do odrodzenia bądź wyzwolenia narodowego wywarły istotny
wpływ na powstanie romantycznej filozofii i sztuki, stylu życia
i obyczajów.Dominującym wyrazem nowej romantycznej kultury
buł sprzeciw wobec dawnej kultury feudalno dworskiej i wobec
mieszczańskiej cywilizacji.U podstaw myślenia romantycznego legły
przeciwstawienia "uczucia" "rozumu" "natury" i "cywilizacji" "prawd
żywych"  "prawd martwych".Romantycy sięgali do odrzuconych
przez klasycyzm i myśli oświecenia tradycji średniowiecznych
i baroku. Szukali inspiracji w kręgach wiedzy tajemnej ( wiara i czucie)
fascynacja kulturą orientalną. Romantyzm stworzył nowe gatunki
literackie ( ballada. powieść poetycka): G. Byron, A. Mickiewicz.
A.S. Puszkin. Powieść historyczna-W. Scott, psychologiczną
J.W. Goethe, A de Musset, społeczną G. Sand. Nowela i powieść
fantastyczna., dramat i poemat filozoficzny.

Romantyk człowiek o usposobieniu romantycznym, poetycznym;
idealista, marzyciel, fantasta.
m.z.    :-)
Ukłony.

Pająk przeoczył 26.05? ;)


| W kazdym razie stylizacja tekstow na retro wychodzi mu doskonale ;-)
| Choc akurat w tej materii nie posadzam go o dzia3anie zamierzone...

Nie jestem pewien czy pewna niewspolczesnosc jezykowa (widoczna w tekstach
pisanych po poslku) nie wynika bardziej z jego dlugotrwalego pobytu za
granica i poslugiwaniem sie jezykiem angielskim, niz z pragnienia jakiejs
szczegolnej stylizacji.


A -to wielce mozliwe...ale powinien mu ktos wreszcie powiedziec ze jego
jez.polski jest juz dosc stechly... ;) Chyba ze mu nie zalezy na "trafieniu
do szerszej publiki" ;)
Wiesz jaką Pająk bylby atrakcją jakiegos zlotu paranów w kraju? Moglby
podszlifowac jezyk wspolczesny na miejscu...moze nawet TVN w ramach
"NieZejZiemi" sfinansowaloby mu podroz!? ;D

| Ale jesli ma ambicje takie jak piszesz to tragedia. Raczej podejrzewalem
| go
| o alchemiczne zabiegi wyczarowania jakiegos "naukowego" przewrotu niczym
| wykrzesanie zlota z kamienia filozoficznego...niz o zakusy uniwersalizmu
| intelektualnego. Bylby kolejnym przykladem ze eklektyczna kompilacja
| starych
| pojec ubranych w "nowy" jezyk nie jest jeszcze rownoznaczna Nowej Erze

Ciezko oceniac, bo nikt za bardzo chyba nie wie czym mialaby sie
charakteryzowac to "nowoerowe" Myslenie czy Swiadomosc, nie? :)


Ja sobie szalenie cenie "nowatorstwo" mysli Anthonyego de Mello. ;)
Napisz na priva to przysle ci jego ebooki /~200kb/ do zapoznania sie w
celach porownawczych...oczywiscie ;)
Mnie inspiruje...czemu daję wyraz na usenecie dosc czesto...

| Toz to czysty schylkowy barok...

Fakt, duzo tego jest. ;)


Nie tylko duzo -ale jeszcze te powtorki, nawiazania, wygibasy -przerost
formy nad trescia.
Horror vaculi... ;)

Pająk przeoczył 26.05? ;)


A -to wielce mozliwe...ale powinien mu ktos wreszcie powiedziec ze jego
jez.polski jest juz dosc stechly... ;) Chyba ze mu nie zalezy na  
"trafieniu
do szerszej publiki" ;)


Nie sadze, aby forma miala tu decydujace znaczenie - liczy sie  
wstrzasajaca tresc. ;)Natomiast polszczyzny Pajaka bym sie nie czepial, bo  
kazdy kto ma znajomych, ktorzy przebywali dluzej za granica (kilkanascie  
lat conajmniej), rozumie, ze znieksztalcenia polszczyzny sa w takich  
przypadkach raczej nie do unikniecia. Jezyk jest tworem zywym, wiec z  
reguly latwo rozpoznac kiedy ktos traci z nim kontakt na dluzej.

Wiesz jakÂą PajÂąk bylby atrakcjÂą jakiegos zlotu paranów w kraju? Moglby
podszlifowac jezyk wspolczesny na miejscu...moze nawet TVN w ramach
"NieZejZiemi" sfinansowaloby mu podroz!? ;D


Mysle, ze na podroz go stac. Zeby "podszlifowac" jezyk, to musialby sie tu  
osiedlic na dluzej. Co do zlotu, to wymagana bylaby ostroznosc, a  
przynajmniej moderowanie uczestnictwa bo niektorzy (jak np. Bernatowicz)  
wypowiadali sie o Pajaku niezbyt pochlebnie i mogloby dojsc do scysji. :)

| Ciezko oceniac, bo nikt za bardzo chyba nie wie czym mialaby sie
| charakteryzowac to "nowoerowe" Myslenie czy Swiadomosc, nie? :)

Ja sobie szalenie cenie "nowatorstwo" mysli Anthonyego de Mello. ;)
Napisz na priva to przysle ci jego ebooki /~200kb/ do zapoznania sie w
celach porownawczych...oczywiscie ;)
Mnie inspiruje...czemu dajĂŞ wyraz na usenecie dosc czesto...


Mam troche roznych rzeczy posciagane z kippina i innych zrodel tylko nie  
mam kiedy tego wszystkiego przeczytac. ;)

| Toz to czysty schylkowy barok...

| Fakt, duzo tego jest. ;)

Nie tylko duzo -ale jeszcze te powtorki, nawiazania, wygibasy -przerost
formy nad trescia.
Horror vaculi... ;)


Ale jednego nie mozna Pajakowi odmowic - pracowitosci i zaangazowania.  

zdrowka,
Mikolaj

Sprawozdanie z Advocaconu


Zgadza się, jest również _bardzo kaloryczny_. ;).


_Mnie_ nie przeszkadza. :-P

[...]

Wybór okazał się trafny - karmili tam raczej barowo, ale pysznie. Najcześciej
zeżerałem zestawik składający się z cielęcego kebaba, kawałków owczego sera,
bakłażanów w oliwie (i to była dobra oliwa!) i malutkich gołąbków z liści
winogron wypełnionych ryżem, doprawionych bardzo obficie miętą. Do popicia
airian przywożony z turcji i na turecką modłę doprawiony odrobinkę solą.


Mniam, mniam.

| Chyba zdryfowaliśmy w okolice p.r.kuchnia :-

E tam. Dla jednego wątku nie będę subskrybował nowej grupy. Zresztą
pl.rec.kuchnia.advocacy jeszcze nei została przegłosowana.


No to dalej. Inną razą, mieszkając w Weingarten (kilka kilometrów od
Ravensburga -- gdzie moje wycinarki robili, jakieś 30 od J. Bodeńskiego)
wynalazłem sobie grecką restaurację, gdzie obsługa szła w parze ze
smacznym jedzeniem. Po jakimś czasie własciciel już się tak do mojego
widoku przyzwycził, że przy każdym pojawieniu się, na stole, jako
Vorspeise, lądowała Bauersalat (pomidory, ogórki, oliwki, biały ser, w
specjalnym sosie) z pieczywem. Bardzo dobra była np. baranina z ryżem...
Ech, miód w gębie.

I tylko ta anyżówka, którą częstował na ,,dzień dobry'' strasznie słodka
i śmierdząca :-) [1]

Gdyby ktoś był w okolicach Ulm czy Jeziora Bodeńskiego, to, po
zwiedzeniu barokowej bazyliki w Weingarten, warto wybrać się do Greka na
obiad.

Pozdrawiam,
Grzesiek

[1] A'propos anyżówki: pewnego razu Kris (gdzyż tak się właściciel
nazywał) przyniósł i postawił przede mną _dwa_ kieliszki tego świństwa.
Na moje zdziwienie odpowiedział, iż słyszał, że w Polsce się pije...
Odpowiedziałem, że jak się ze mną nie napije, to ja też tego do ust nie
wezmę. Wzbraniał się straszliwie, próbował wymawiać jakimś tam
samochodem (poźniej przyznał się, że żona też ma prawo jazdy :-)),
potrzebą obsługiwania gości (córki sobie doskonale z tym radziły) --
końcem końców stanęło na tym, że zaczynając od anyżówki popróbowaliśmy
też greckich win, i razem, wczesnym rankiem, opóściliśmy lokal...

Poznań kolejka tak mpk nie!!!!!!!!!!!!!

Nalezysz moze do Mlodziezy Wszechpolskiej??? A tak w ogole, to jest grupa o
komunikacji miejskiej :D
I nigdy, przenigdy, nie dam sobie wmowic jakiemus lysemu chloptasiowi z flaga
polska na oczach,


Cóż to jest Europa... Nauczę Cię co to jest Europa. Europa to zabawa słowem &#8211;
lekkim, inteligentnym, miękkim. To Eco, Blackberry, Kolski... A Ty,
Kolego &#8220;parę pojęć, jak cepy&#8221; &#8211; to Herbert. I to pojęć uformowanych szpetnie.
Wyrobionych ciężką ręką innych ludzi. Dla tych, którzy sami nie potrafią ich
stworzyć. Takie McSłowa. Gotowych jak buła, kloc. Brunatnych, miałkich,
ciężkich. Nie z bajek Bożeny Niemcovej, barokowych, a sprośnych wersów, nie z
Witkacego, nie z mgły nad Dunajem. A nawet nie z dziwnych majaków Nietschego,
nie z bruku nocnej Norymbergi, przemówień Franco, nawet nie z czerni
Giertycha, boć on inteligentniejszy. Tyś z blokad, z Muszyny, z wysypanego
zboża płyną Twe słowa.
I znów wolniej narracja. My, tu w Europie zrywamy słowa jak owoce, jak kwiaty.
Ulotne, powabne. Tak lekkie, że aż nie-słowne. Z cyprysów w Genui, w Mestre. Z
grusz pod Płońskiem. Z wrzosów na Puszcie, z dziwnych miejsc, może gdzieś w
Walii. Białe, kremowe, żółte. Jak żarnowiec w czerwcu pod Śremem. To jest
Europa. Europa składa się z piękna, ze słów utkanych jak tafla Balatonu lub
biała koronka nad Insbuckiem.
I znów mroczniej. A Ty walisz na oślep. Prosto, chamsko. Bez wdzięku
Kaczmarskiego, bez lekkości DonKichota, bez Europy. Chcesz mnie uczyć Europy,
ale w Tobie jest tylko dialekt Samoobrony. Chcesz mnie uczyć Łaby, ale czy Ty
czujesz jej delikatny prąd, czy widzisz deczyńskie barki przy drezdeńskim
nabrzeżu, kiedy słońce zachodzi za synagogę Yenidze? Potrafisz usłyszeć jej
saksoński plusk? Szemranie jej źródeł pod Szrenicą? Czy potrafiłbyś mi
przekazać jak kultury przeglądają się w rzekach? W Dunaju, w Sanie, w potokach
pod Mount Blanc? Jak cudowny może być hałas Bzmota, który przecina Cisę? Piłeś
wodę u źródeł? Pod Baranią Górą? Albo z kranu, na stacji Zyrneszti? A jeśli
piłeś, to czy czułeś jej smak? Smak wielu pokoleń ludzi, którzy tworzyli
Europę nie w Internecie, lecz w życiu? Po prostu jadąc. Z biletem kartonowym w
dłoni...
Chcesz być kimś, kto niesie Europę, ale niesiesz tylko proste bochny wyzwisk.
Nie nauczysz mnie niczego, bo nie masz mi nic do przekazania. Znasz pewnie
różne statystyki, których ja nigdy nie pojmę i tu oddaję Ci pokłon, ale błagam
o jedno: nie ucz mnie Europy. Ten egzamin oblałeś.
ws

PROPOZYCJA: pl.soc.tlumaczenia (?)

Poniewaz zyskalem istotne poparcie w swoim pomysle stworzenia grupy o
poezji, przesylam pierwsza wersje propozycji utworzenia takiej grupy.
Mysle, ze mozna nad nia podyskutowac do konca sierpnia, nastepnie
spokojnie przeprowadzic pozostale formalnosci, tak by glosowac nawet w
pazdzierniku, gdy juz wroca z wywczasow studenci, wsrod ktorych jak
wiadomo poetow i fanow poezji wprost zatrzesienie.

-----------------CFV--------------------------------
Nazwa grupy: pl.hum.poezja

Krotki opis: O poezji i poetach, pisaniu i czytaniu wierszy.

Moderowana: NIE

Opis: Grupa poswiecona poezji zarowno od strony jej czytelnikow jak i od
strony tworcow. Dopuszczalne i pozadane dyskusje na temat poezji i
poetow, w tym szczegolnie tworczosci polskiej. Mozna tu snuc rozwazania
i prowadzic spory o pisaniu i czytaniu wierszy.

Choc dopuszczalne jest wysylanie do grupy niezbyt dlugich wierszy, to
jednak nie nalezy tego robic zbyt czesto - nie wiecej niz jeden na
tydzien - a raczej podawac odnosnik do strony World Wide Web, na ktorej
wiersze sa umieszczone. Oglaszanie wierszy wiaze sie nieuchronnie z ich
krytyka, ktora jednak nie powinna przekraczac granic dobrego smaku.

Zabronione sa dyskusje niezwiazane z powyzej opisana tematyka. Podgrupy
sa mozliwe w przyszlosci, w miare rozwoju dyskusji, na pczyklad
pl.hum.poezja.polska albo pl.hum.poezja.barokowa. Grupa nie ma byc
sprzezona z zadna lista.

Ogloszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.rec.ksiazki
pl.listserv.sf-f
pl.listserv.polip

Czas trwania: Cztery tygodnie
-----------------CFV-KONIEC-------------------------

Jaroslaw Zielinski

http://www.wybory97.pl/index.html - Wybory97.pl

SZTUKA DOBRA - SZTUKA ZŁA

OGÓLNOPOLSKA KONFERENCJA NAUKOWA

SZTUKA DOBRA
SZTUKA Z?A

7-8 KWIETNIA 2003 R.
(PONIEDZIA?EK - WTOREK)

UNIWERSYTET KARDYNA?A STEFANA WYSZY?SKIEGO W WARSZAWIE

PONIEDZIA?EK - 7 KWIETNIA 2003 r.

9.00  

OTWARCIE KONFERENCJI I WPROWADZENIE
Bart?omiej Gutowski, Magdalena Latawiec

CZ??? I

9.30-11.45

1. mgr Marcin Sie?ko (Uniwersytet Zielonogórski)
Sztuka interaktywna jako plac moralnych zabaw
2. mgr Ewa J?drzejowska (Uniwersytet Zielonogórski)
Pole etyczne jako gra pomi?dzy twórc? a odbiorc?
3. mgr Miros?aw Tryczyk (Uniwersytet Wroc?awski)
Jakie s? granice swobody wypowiedzi artystycznej?
Próba odpowiedzi na pytanie o wolno?? w sztuce
4. mgr Kalina Kukie?ko (Polska Akademia Nauk, Warszawa)
Estetyka cia?a - droga ku wolno?ci czy zatraceniu?
5. mgr Ma?gorzata Paszylka-Glaza (Muzeum Narodowe, Gda?sk)
Etyczny wymiar aktu kobiecego w sztuce - akt kobiety w sztuce Trzeciej Rzeszy

DYSKUSJA
PRZERWA

12.00-13.45

6. Joanna Krawczyk (Uniwersytet ?ódzki)
Rozwa?ania nad przydomkiem Orlan.
Naruszanie granic artystycznej wypowiedzi w tarnsgresyjnej sztuce Orlan
7. mgr Agnieszka Iskra-Paczkowska (Uniwersytet Rzeszowski)
Kicz jako sztuka z?a
8. dr Beata Purc-St?pniak (Uniwersytet Gda?ski)
Przysz?o?? dziecka i jego wychowanie. Obraz jako przes?anie moralne w XVII wieku
9. mgr Magdalena Latawiec (Uniwersytet Kardyna?a Stefana Wyszy?skiego,
Warszawa)
Taniec ?mierci - warto?ci w sztuce baroku

DYSKUSJA
PRZERWA

CZ??? II

14.45-17.00

10. dr Ewa Kubiak (Uniwersytet ?ódzki)
Sztuka jezuitów w wybranych o?rodkach misyjnych Ameryki ?aci?skiej
w okresie nowo?ytnym
11. mgr Anna Ekielska-Mardal (Akademia Sztuk Pi?knych, Warszawa)
Warto?ci etyczne a sztuka stosowana.
Idee i dzia?alno?? Jerzego Warcha?owskiego
12. mgr Magdalena Olszewska (Muzeum Narodowe, Gda?sk)
Cykl Calcutta. G?ntera Grassa potrzeba widzenia
13. dr Cezary W?s (Uniwersytet Wroc?awski)
Architektura i moralno?? w uj?ciu Davida Watkina
14. mgr Magdalena Weker (Uniwersytet Kardyna?a Stefana Wyszy?skiego,
Warszawa)
Zobaczy? niemo?liwe - ?wiat w obrazach M.C. Eschera

WTOREK - 8 KWIETNIA 2003 r.

CZ??? III

9.00-11.30

1. dr Grzegorz Hetman (Wy?sza Szko?a Pedagogiczna, Warszawa)
Pi?kno i jego rola w urzeczywistnianiu cz?owiecze?stwa wg Platona
2. mgr Przemys?aw Parszutowicz (Uniwersytet Miko?aja Kopernika, Toru?)
Prawda, Dobro i Pi?kno dzie?a sztuki
aksjologia dzie?a sztuki w perspektywie transcendentalizmu
4. dr Adam Grzeli?ski (Uniwersytet Miko?aja Kopernika, Toru?)
Aktualno?? teorii estetycznej Shaftesbury'ego
5. dr Marta ?liwa (Uniwersytet Warmi?sko Mazurskim, Olsztyn)
Zmys? pi?kna i zmys? moralny w filozofii Francisa Hutchesona
6. dr Kinga Ka?kiewicz (Uniwersytet Miko?aja Kopernika, Toru?)
Wychowawcza rola pi?kna w filozofii Fryderyka Schillera
7. mgr Wioletta Wi?niewska (Uniwersytet Kardyna?a Stefana Wyszy?skiego,
Warszawa)
Wola mocy Nietzschego jako kreacja artystyczna
8. mgr Marta Kierepka (Uniwersytet Kardyna?a Stefana Wyszy?skiego, Warszawa)
Harmonia tego, co pi?kne i tego, co dobre
w koncepcji W?adys?awa Stró?ewskiego
DYSKUSJA
PRZERWA

CZ??? IV

12.00-14.30

9. mgr Wojciech Ma?ecki (Uniwersytet Wroc?awski)
Sztuka ?ycia - ?ycie sztuki
Etyka i estetyka w neopragmatyzmie R. Rorty'ego i R. Shustermana
10. mgr Dorota Fr?ckiewicz (Uniwersytet Wroc?awski)
Po co cz?owiekowi sztuka?
Do?wiadczenie etyczne, do?wiadczenie estetyczne w koncepcji Johna Deweya
11. dr Ewa G?adkowska (Uniwersytet Warminsko-Mazurski, Olsztyn)
Rola odbiorcy w kszta?towaniu warto?ci estetycznych i moralnych dzie?a sztuki
(Zarys problematyki)
12. Hanna Weso?owska (Papieska Akademia Teologiczna, Kraków)
Semiologia i aksjologia postmodernistycznej architektury sakralnej
13. mgr Marta Smoli?ska-Byczuk (Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, Pozna?)
Etyka kreatywna. Jan Berdyszak o moralno?ci dzie?em i s?owem
14. mgr Bart?omiej Gutowski (Uniwersytet Kardyna?a Stefana Wyszy?skiego,
Warszawa)
Wed?ug portretu ma??e?stwa Arnolfinich p?dzla van Eycka
Sztuka lat 80. i 90. XX wieku mi?dzy estetyk? a moralno?ci?

ZAMKNI?CIE OBRAD
Marta Kierepka, Wioletta Wi?niewska

Drodzy Panstwo...


Witam!

Dlaczego tak trudno jest Wam pogodzic sie z odrobina krytyki?


Bo to nie krytyka. Proponuje poczytac "Erystyke" Schopenhauera. Krytyka to
argumenty ad rem i ad hominem, a argumentacja ad personam to juz ostatnia
deska ratunku.

Dlaczego Wasza reakcja na moje zapytania "o spinacze" na przyklad byla taka
ostra?


A byla? W porownaniu z Twoja reakcja byla, hmm, anemiczna. A skad Twoje
"spinacze"? Czyz nie byly one przesmiewcza reakcja post z 22.11.2000 o
przeformatowaniu maka na peceta? Kto sieje wiatr, ten zbiera burze.

Czy w Polsce, uzywajac komputera Macintosh, kazdy snob automatycznie uwaza sie


za kogos lepszego?
Tak, bo taka jest definicja snoba. Polecam slownik wyrazow obcych i zwrotow
obcojezycznych (autor dowolny, Kopalinski polecany).

Lepszego w czym? I lepszego dlaczego? Dlatego, ze jestescie INNI?


Hmm, bardzo ciekawa kwestia. Inny zawsze jest lepszy (IMHO). Dlatego, ze
musi zyc na wlasna reke, sam musi znajdowac sobie droge przez swiat. Nie
moze, tak jak zwykly szaraczek, pozwolic sie uniesc tlumom.
Kolega tez jest inny od reszty grupy (chociazby dlatego, ze w swoich postach
nie przejmuje sie tzw. kultura) i sprawia wrazenie, ze uwaza sie za
lepszego, a na dodatek musi teraz na wlasna reke tlumaczyc swoje zachowanie.
Znikad pomocy, znikad zrozumienia.

Zmiencie swoje niemodne fryzury, kupcie nowe bryki, sluchajcie innej
muzyki, spotykajcie sie z innymi ludzmi, wybierzcie sie dalej niz do
Czech na handel tanim winem, a dopiero wtedy Wasza innosc nabierze na
wadze. Teraz jestescie tylko banda oszolomow, ktorzy pija wodke,
sluchaja Britney Spears i chodza do kosciola, lub sie do tego nie
przyznaja.


Qrcze, a to dobre. To my sie znamy osobiscie?

Wasze komputery sa tak samo zwyczajne, jak zwyczajny jest brod na Dworcu
Centralnym w Warszawie, a Wasze poglady i zapatrywania na zycie wiecej
maja wspolnego ze sredniowieczem niz terazniejszoscia.


Synku, a co ty wiesz o sredniowieczu? Wiesz, ze poziom higieny byl w
sredniowieczu duzo wyzszy, niz np w okresie baroku? A wiesz, ze
nietolerancja religijna, wojny i rzezie religijne to juz nie sredniowiecze,
ale epoki pozniejsze? Polecam jakis podrecznik historii.
A poza tym skad ten pomysl, skoro wymieniane poglady nie dotyczyly zycia -
dotyczyly komputerow. Nie wiem jak dla kolegi, ale dla mnie komputer to nie
cale zycie. Ja, np, mam jeszcze przyjaciol (zywych).

Klade laske na wszystkich przuglupow na grupie i ciesze sie, ze czasami
mozna tutaj spotkac ludzi z jajami. Reszta z Was to banda zasrancow,
ktorym chora wyobraznia nakazala uwazac sie za wybrancow dlatego, ze
uzywacie Appla zamiast PC-tow.


Uha, widze, ze kolega nie lubi kobiet, ktore pracuja na maczkach. A reszta
kobiet? No bo tez nie maja jaj.

"Chcialbym za posrednictwem tego forum, podziekowac tym z Was, ktorzy
odpowiedzieli na moje zawolania. Grupa jest wspanialym miejscem do wymiany
doswiadczen i informacji.
Mam zamiar stac sie jej (grupy) stalym bywalcem.
Bardzo dziekuje za pomoc jaka otrzymalem; wyglada na to, ze uzytkownicy
Mac sa ludzmi na poziomie - zreszta nigdy w to niewatpilem; dlatego sam
od juz prawie 10 lat uzywam komputerow firmy Apple..."
A 16.11.2000 tak:
"Pierwsze moje odczucie bylo takie jakby ktos uzytkownika PC posiadzil przy
Macku: nic nie rozumialem chociaz wszystko bylo takie jasne."
Obawiam sie, ze kolega dokonal samoobrazenia sie ;-)

Buuuaaahhhaaahhha!


A ja raczej na powaznie

Z powazaniem


Bez (z czasem)




Coz za samokrytyka


679 674


Jezeli mam kolege osadzac po stronie, na ktorej jedynym dzialajacym linkiem
jest link do strony XXX (nie polecam, zero pomyslu), na ktorej widzimy jakis
cytat bez podpisu (fuj) to ja sobie bede sadzil w duchu, bo publicznie
takich slow nie wypowiadam. Najbardziej mnie ubawila animacja licznika
krecacego sie z zawrotna szybkoscia - jakis kompleksik?

Skoro juz sobie pozwalamy na porady, to ja radze koledze wolniej pisac.
Zupelnie serio. Kiedy mysl ludzka nie nadaza za reka, trzeba reke wstrzymac.
A poza tym czytac, czytac i jeszcze raz czytac.

z pozdrowieniami

Piotr "Heidi" Chylinski
HEIDI - studio reklamy

Julia Hartwig: Rady dla tej którą nazwano kobieta

kama

| Kano
| Co Ciebie obchodzi Hartwig, Kano? Ty się mnie zapytaj jaka jest
| różnica w
| poezji Anny pa,pa i Vandy ;:)

|  Jaka?


witaj, Kano, dziś zamiast mszy świętej różnice między Anną pa,pa a Vandą.
poezją rzecz jasna. wspólne jest to, że zarówno poezja Anny pa,pa jak i
poezja Vandy podobają mi się. Cała reszta to różnica. Nawet jeśli w
wierszach Anny pa,pa i w wierszach Vandy doszukałeś się "kocich oczu" i
"dłoni". "Kocie oczy" i "dłonie" są wszędzie, nie tylko w ich poezji. One po
prostu są. Jak jest marmur w Carrarze. Michał Anioł wyciosał Dawida a ktoś
inny może klozet. To surowiec. "Kocie oczy" i "dłonie" też. Przed chwilą
spojrzałam w kocie oczy a zaraz potem wzięłam całego kota w dłonie. Co nie

Poezję Vandy cechuje skrótowość. Maksymalna. Van skupia się na jakimś
temacie i tak długo ociosuje aż zostaje tylko to co absolutnie niezbędne.
Wtedy słowa działają jak laser: precyzyjnie trafiają w ten właściwy nerw, o
który Van chodziło. Siła wierszy Van to siła dośrodkowa. Im szybciej zakręci
tym więcej skupi. Zauważ jak bardzo Van oszczędna jest w używaniu koloru.
Jej wiersze są bardzo wyraziste, bo używa słów a nie barw. Słowa są
czarno-białe, żadnych szarości, żadnych odcieni. I na to jedna zieleń. Lub
czerwień (może - nie wiem czy dobrze pamiętam). Zdecydowane kolory. I nie
mieszane. Poezja Van jest bardzo celna. Ma coś z ostrza. Odnosi się
wrażenie, że Vanda się "rozlicza". W cudzysłowie, bo chodzi o precyzję
liczenia, a nie porachunki. Van mówi o uczuciach, ale nie o zmysłowe
doznania jej chodzi. O podliczenie ilości uczuć i wyznaczenie limitów. Jest
coś z dumy królowej nauk matematyki w wierszach Van. I to nie to, że Van
jest matematykiem (choć czy to przypadkowe zrządzenie losu?).

Poezję Anny pa,pa cechuje rozmach. Siłą wierszy A. jest siła odśrodkowa.
Niby wie się, jakie są granice, a Ann już zatacza następny i następny krąg.
I czerpie sobie bez żadnej żenady z odległych od siebie segmentów pojęcia i
łączy je w zupełnie nieoczekiwane skojarzenia. Właśnie te skojarzenia, to
ich "rozpasanie" są siłą wierszy Ann. Poza tym cała paleta barw. Ileż tam
kolorów. Najczęściej całkiem niespodziewane. Soczyste lub wyblakłe. W takim
świetle. W innym świetle. Mieniące się i matowe. Ktoś kiedyś w kontekście
wierszy Ann powiedział, że barokowe (chyba dobrze pamiętam i nie mam tu na
myśli wiersza ioli i Asasella o nim). Ale to nie barok. Barok cechuje
wybujałość, przepych, ozdobność, horror vacui, opulentność (jest takie słowo
w polskim?), ale niekoniecznie zmysłowość, chyba że ktoś kocha nadmiar jak
Rubens kochał. A u Ann to nieokiełzana zmysłowość. Do tego bardzo
współczesna, bo widać panowanie odautorskie nad. W wierszach, w
komentarzach. Gdzie by nie. Wszędzie. Jak żywioł. A raczej zaprzeżenie
żywiołu do tworzenia. Umiejętność obchodzenia się z. Nie każdy potrafi.
Można się poparzyć. Chyba, że jest się mistrzem. Jak rzeźbiarz Igor Mitoraj.
Jak Ann.

Widać różnicę? Mam nadzieję :-)

*kama*

Niech żyje przyszłoś

MJ? antropomorfizuje skrzypce
w muzealnej gablocie z grochem i kapusta:

Niech żyje przyszłość

Skrzypce Stradivariusa -
o tonie głębszym i łagodniejszym,
niż spojrzenie Giocondy.
Ukryte w czarnozielonym futerale,
tęsknią za dotykiem rąk
Paganiniego i Menuchina.

Drżą.

Bo oto kustosz, z precyzją chirurga,
ściele dla nich szklaną trumnę -
gablotkę w muzeum osobliwości,
wspomnienie po umarłym czasie.

Nadchodzi właśnie czas nowy.
Przerażający - jak łomot eksplozji.
Piękny - jak rakieta międzyplanetarna.
Złudny - jak fatamorgana
na oceanie teraźniejszości.

MJ?


Na ile wiem, to skrzypiec ani innych
instrumentow zdatnych do uzytku nie
trzyma sie w muzeach, tylko daje sie
je najlepszym muzykom, zeby grali.
rowniez dlatego, ze wtedy lepiej sie
przechowuja, bez porownania lepiej
niz w muzeum (skutki zuzucia z latwoscia
pokrywaja specjalisci od tworzenia
instrumentow--wychodzi z ich rak na ogol
jeszcse lepszy).

Na przyklad moja znajoma w dziecinstwie
wygrala konkurs skrzypcowy i otrzymala
do uzytku skrzypce warte na dzisiejsze
dolary amerykanskie okolo pol miliona.
(Dzialo sie to w Polsce, "za komuny").

Barokowa (a moze nawet przedbarokowa--w sensie
wykonywanej muzyki)) orkiestra polzawodowa, ale
na wyjatkowo wysokim poziomie, muzykow z Ann Arbor
i Detroit, grala najpierw na imitacjach starych
instrumentow, a potem jakos udalo im sie grac
na bardzo starych, oryginalnych.

Wiec z instrumentami jest chyba jak z nakrecanymi
zegarkami na reke, ktore nalezy nakrecac i nosic
na reku, a kieszonkowe w kieszeni. Pewien krol
hiszpanski, wielnbiciel zegarow, dawal rodzinie
i wszystkim na okolo zegarki do noszenia i uzywania.

Jezeli mam racje co do powyzszego, to wiersz
lezy n obie lopatki.

Nawet gdybym nie mial, to wiersz i tak
wydaje mi sie slaby. "Skrzypce...tesknia"--
nie wiem jak Wam, ale mnie sie od tego
robi niedobrze.

Spojrzenie i usmiech Giocondy uchodzi za
tajemnicze, a nie za lagodne i glebokie.

Utwor nawiazuje do Giocondy tylko w jednym
miejscu. Stad wrazenie, ze ni w piec ni
w dziewiec.

Chirurdzy szczesliwie nie zajmuja sie trumnami
(bylby to konflikt interesow). A wiec mamy
balaganiarstwo w wierszu. Groch z kapusta.

Kontrast "pieknej", staroswieckiej przeszlosci
z ostra nowoczesnoscia wystepuje w zbyt
wielu wierszach w tani sposob, i w tym wierszu
jeszcze raz. Ironia przy tym chce, ze przeciez
gra na skrzypcach w nowoczesnych czasach
wspiela sie na kolejne, wciaz niebotycznie
wyzsze poziomy wirtuozerii i artyzmu.

Mysle, ze utwor jest chybiony, jak groch
z kapuista w muzelanej gablocie.

Pozdrawiam,  :-)

    Senna Jawa

Niech żyje przyszłoś

MJ? antropomorfizuje skrzypce
w muzealnej gablocie z grochem i kapusta:

| Niech żyje przyszłość
Na ile wiem, to skrzypiec ani innych
instrumentow zdatnych do uzytku nie
trzyma sie w muzeach, tylko daje sie
je najlepszym muzykom, zeby grali.
rowniez dlatego, ze wtedy lepiej sie
przechowuja, bez porownania lepiej
niz w muzeum (skutki zuzucia z latwoscia
pokrywaja specjalisci od tworzenia
instrumentow--wychodzi z ich rak na ogol
jeszcse lepszy).

Na przyklad moja znajoma w dziecinstwie
wygrala konkurs skrzypcowy i otrzymala
do uzytku skrzypce warte na dzisiejsze
dolary amerykanskie okolo pol miliona.
(Dzialo sie to w Polsce, "za komuny").

Barokowa (a moze nawet przedbarokowa--w sensie
wykonywanej muzyki)) orkiestra polzawodowa, ale
na wyjatkowo wysokim poziomie, muzykow z Ann Arbor
i Detroit, grala najpierw na imitacjach starych
instrumentow, a potem jakos udalo im sie grac
na bardzo starych, oryginalnych.

Wiec z instrumentami jest chyba jak z nakrecanymi
zegarkami na reke, ktore nalezy nakrecac i nosic
na reku, a kieszonkowe w kieszeni. Pewien krol
hiszpanski, wielnbiciel zegarow, dawal rodzinie
i wszystkim na okolo zegarki do noszenia i uzywania.

Jezeli mam racje co do powyzszego, to wiersz
lezy n obie lopatki.


Wszystko prawda, tylko nie na temat. W wierszu przewiduję sytuację  p r z y
s z ł ą  (może za 20, może za 100 lat), kiedy wysoka kultura, będąca przez
wieki obecna w życiu ludzkości, ustąpi miejsca ponurym orwellowskim wizjom.
Jest to oczywiście czarny scenariusz, ale czy aż tak bardzo
nieprawdopodobny?
 A jeśli się sprawdzi, to skrzypce Stradivariusa będą już tylko rekwizytem
muzealnym (jeśli w ogóle będą muzea, mogą być one niebezpieczne dla
totalitarnej władzy).
Myślałem, że w kontekście całości wiersza umiejscowienie zdarzeń na osi
czasu jest czytelne. Widzę, że łopatologia bywa jednak nieraz konieczna.

Nawet gdybym nie mial, to wiersz i tak
wydaje mi sie slaby. "Skrzypce...tesknia"--
nie wiem jak Wam, ale mnie sie od tego
robi niedobrze.


Kliniczny subiektywizm.

Spojrzenie i usmiech Giocondy uchodzi za
tajemnicze, a nie za lagodne i glebokie.


Popatrzyłem jeszcze raz uważnie na domową miniaturkę. Spojrzenie jest i
tajemnicze, i łagodne, i głębokie. Ale jak chcesz, to w wersji dla Ciebie
może to być Madonna (w dowolnej z odmian).

Utwor nawiazuje do Giocondy tylko w jednym
miejscu. Stad wrazenie, ze ni w piec ni
w dziewiec.


To nawiązanie sygnalizuje piękno wysokiej kultury, która być może zginie.
Nie widziałem powodu tej myśli rozwijać, bo wydawało mi się, że przesłanie
jest czytelne.

Chirurdzy szczesliwie nie zajmuja sie trumnami
(bylby to konflikt interesow). A wiec mamy
balaganiarstwo w wierszu. Groch z kapusta.


Na miły Bóg, czytaj uważniej. "Kustosz z precyzją chirurga" nie oznacza, że
kustosz jest chirurgiem. To chyba oczywiste.

Kontrast "pieknej", staroswieckiej przeszlosci
z ostra nowoczesnoscia wystepuje w zbyt
wielu wierszach w tani sposob, i w tym wierszu
jeszcze raz.


Nie zauważyłem aż takiego natłoku wierszy na ten temat, żeby nie podjąć
własnej próby.

Ironia przy tym chce, ze przeciez
gra na skrzypcach w nowoczesnych czasach
wspiela sie na kolejne, wciaz niebotycznie
wyzsze poziomy wirtuozerii i artyzmu.


Dzisiaj tak, ale co będzie w przyszłości? I o tym jest mój wiersz.

Mysle, ze utwor jest chybiony, jak groch
z kapuista w muzelanej gablocie.


Nie myl muzealnej gabloty z kuchnią wojskową.

Na koniec prośba. Czytaj trochę uważniej, staraj się zrozumieć intencje, a
dopiero potem komentuj. Inaczej komentarz staje się nieporozumieniem.

Pozdrawiam
Janusz