Oglądasz posty znalezione dla zapytania: barwy dźwięku instrumentu

flaÂżolety EN


| flażolety oktawowe, niskiej pozycji kwinty i kwarty oraz wszystkie
| wysokiej pozycji.
| Please!
| :-(
Sam flażolet to "tin whistle" albo flageolet, ale dalej to nim mam
pojecia


Ale to raczej nie chodzi o instrument, tylko o "ton wydobywany na
instrumentach smyczkowych poprzez lekkie dotknięcie struny palcem (zamiast
jej przyciśnięcia do gryfu podstrunicy), w miejscu tzw. węzła drgań.
Instrument wydaje jeden z tonów składowych dźwięku, tzw. alikwotów, o
brzmieniu przypominającym delikatną barwę fletu." [1]

Nie żebym pomogła...

Hania

[1] http://wiem.onet.pl/wiem/0074d4.html

 » 

:-)

gdzieś tam czytałem przed laaaty, że skrzypce mają dużo wysokich
harmonicznych (7, 9), które, wbrew pozorom wpływają na barwę dźwięku. A
tych częstotliwości nie przeniesie ani radio, ani CD.


Jakiś nowy format by przeniósł. Problemem jest głośnik - to on najwięcej
obcina. Z dobrymi słuchawkami jest trochę lepiej lecz nadal zbyt daleko do
ideału. Koncert na żywo tylko w oparciu o analogowe instrumenty bez
nagłośnienia jedynie może zapewnić komplet doznań. To się w życiu nie
zdaża.

Zbyszek

MIDI do PC

Wszystkim dziekuje za odpowiedzi,
a Tomkowi tlumacze, moze nie za precyzyjna wypowiedz.

| aby PC otrzymywal informacje o wytwarzanych dzwiekach z
| urzadzenia MIDI

o jakie informacje ci chodzi ?


jaki kanal, jaki instrument itd.

bo brzmienia, barwy to w MIDI nie przeslesz no przynajmiej z zalozenia ...

| a nie przerabiac sygnal analogowy.

a tego to juz wogole nie rozumiem


Jak sie podlaczy wyjscie dowolnego instrumentu do karty dzwiekowej to zeby
cokolwiek zrobic na sygnale musimy go "przerobic" na cyfrowy. Zdaje sie ze nie
musze Ci tego pisac, prawda? :). Nie wiedzialem, ze urzadzenie MIDI podlacza
sie do Joystika i ze potrzebny jest specjalny interface. Skoro podlacza sie do
Joysticka, ktory jak sadze ma wejscia cyfrowe to jest  to o co mi chodzi. Czy
jeszcze cos jest nie jasne ;-)

pozdrawiam
PP

MIDI


| kiedys chyba rok, jub 2 roki temu spotkalem w jednym czeasopismie (juz
nie
| pamietam jakim ale napewno elektronicznym) opis jak dorobić do takiego
| taniego zwyklego syntezatorka (nawet chińskiego) porty MIDI.
| czy ktos pamietya gdzie to bylo, albo sam ma i moze sie podzielic?

Wydaje mi sie ze do kazdego instrumentu jest to troszke inaczej. Chyba ze
zbierasz sygnal wprost ze stykow klawiszy. Albo sie dorabia przerobke z VC
(voltage control) na MIDI na to drogie jest sporo Kitow na rynku. Na to
pierwsze pewnie tez.
Zajrzyj do www. maplin. co.uk napewno co maja ale to w Anglii. Bardzo
dobra
firma wysylkowa.


Witam!
Z MIDI jest to troszke inaczej jak myslicie....
Owszem mozna zbierac informacje ze stykow klawiatury, ale  jaki to ma sens?
Uzyskujemy tylko dane o wysokosci dzwieku jaki zostal wywolany.
A gdzie inne komunikaty? Zmiana barwy,  sustain, vibrato, efektow, czy
perkusja?!?!? ( o innych After Touch  itp. juz nie wspomne).
Ja osobiscie nie bawilbym sie w takie dlubanie, bo sie mozna narobic i nic
nie zrobic. Kupno jakichs dodatkowych plytek tez pewnie sporo kosztuje (
zwlaszcza w Angli). Lepiej kupic tani klawisz z portem MIDI i po klopocie.
Nawet jesli jest to bardzo prosty klawisz to wszystkie podstawowe komunikaty
ma, a to juz wystarczy zeby odpalic Cubase'a lub Cakewalk'a..  Zabawa
murowana!

 » 

Pytanie do fanów gitary elektrycznej

Chciałem zapytać, czy na rynku efektów gitarowych jest dostępne
urządzenie,
które powoduje obniżenie częstotliwości dźwięku n-krotnie w czasie
rzeczywistym. Chodzi o to, aby brzmienie gitary było niższe, podobne do
gitary basowej.


Tak, sa to: octaver, pitch shifter i "inteligentne" odmiany tego
ostatniego - harmonizer
Dobrej jakosci takie urzadzenie cechuje jak najmniejsza zmiennosc barwy oraz
duza szybkosc dzialania.
Tanszych urzadzen (od kilkuset zl.) szukaj np. u firmy Digitech, jesli
chodzi o jakosc - to Eventide ale ten ostatni zaczyna sie od kilku tys. $
wzwyz.

Jezeli myslisz o grze "podkladowej" w niskich rejestrach w muzyce metalowej
to zapomnij o w/w rozwiazaniach. Prosciej bedzie zalozyc grube struny i
jakis interwal obnizyc stroj instrumentu. Wtedy tez moze okazac sie pomocne
domiksowanie do przmienia podstawowego sygnalu ze zwyklego octavera.

O ile analogowy octaver mozesz probowac zrobic, o tyle o pitch shifterze czy
harmonizerze zapomnij - nad algorytmami pracy procesorow DSP tych urzadzen
mysla od lat tegie glowy produkujace sprzet studyjny i to nie jest zadanie
dla amatora.

Joachim

wzmacniacz basowy

ble ble ble
Panowie chyba cos mieszacie ,wzmacniacz ma pracowac liniowo
o ustalonych paramertach   jesli będzie inaczej to będzie to -spalony
wzmacniacz
i spalony glosnik.
O jakosci , barwie i brzmieniu decyduja uklady formowania i obrobki
dzwieku.
Do tego glosnik, ktory efekty pracy tych urzadzeń , wiernie odtworzy.
 Nie jestem muzykiem , ale w  sprzecie  naglasniajacym chyba  trudno mnie
zaskoczyc.

 Łacze wyrazy szacunku  

 Krzysztof


| Witam
| Nigdy nie rozumialem muzykow (choc sam gram) ktorzy chca
| by wzmacniacz podbarwial im brzmienie instrumentu.
| Moim zdaniem wzmacniacz powinien byc jak najwierniejszy
| (typowy audiofilski Top-Hi-Fi o odpowiedniej mocy), a efekty
| typu "robienie z gitary kontrabasu" to powinien wykonac
| jakis uklad pomiedzy gitara a wzmacniaczem.

| A moze ktos mnie uswiadomi.

|                 Pozdrawiam IREK

Uswiadomilem sobie ze to chyba z oszczednosci.
Skoro mamy wzmacniacz  a w nim elementy nieliniowe to
po co dodatkowe koszta skoro role efektow (czyli znieksztalcen)
moga pelnic nieliniowe tranzystory lub lampy w tym wzmacniaczu.
Sumarycznie oszczedzamy na ilosci czesci, mniej kabli na scenie ,
same zalety :-)

                   Pozdrawiam IREK


Loudness


Witam
Nie jestem głuchy, jestem natomiast zagorzałym audiofilem - dlatego
propaguję ideę słuchania prawdziwego Hi-Fi.
Żeby nie było wątpliwości HiFi oznacza "wysoką wierność" odtwarzania -
czyli zmiana barwy dźwięku dokonana loudnessem lub innymi regulatorami
jest ingerencją w tą wierność


Że się włączę:
Wierność, to już wcina na starcie, przy nagrywaniu płyty/audycji z
koncertu/whatever. Minęły czasy *prawdziwego* hi fi, kiedy to na widowni
sadzano manekina z ukształtowanym z odpowiedniej masy łepem i mikrofonami w
uszach, coby później w słuchawkach (!) usłyszeć to, co było na koncercie...
Teraz nagrywa się większość muzyki mikrofonami np. o char. kardioidalnej i
mamy pseudostereo - owszem, wszystko w przestrzeni, tyle, że nie tam, gdzie
było. W najlepsiejszym razie mikrofony rozstawione na jakąś dowolną
odległość. A zazwyczaj i tak każdy instrument na osobną ścieżkę i montaż
potem (no, to to się odnosi do muzyki rozrywkowej)... ;(

Loudness

Witam

sluchac muzyki tak jak ja stworzyli tworcy (i producent).
Aleksander Ewich

http://kki.net.pl/~aewich

p.s. ciekawie sie rozwinal watek dyskusji - nie wiedzialem ze odwale
taka prowokacje piszac ze loudness jest bleee..


| Witam
| Nie jestem głuchy, jestem natomiast zagorzałym audiofilem - dlatego
| propaguję ideę słuchania prawdziwego Hi-Fi.
| Żeby nie było wątpliwości HiFi oznacza "wysoką wierność" odtwarzania -
| czyli zmiana barwy dźwięku dokonana loudnessem lub innymi regulatorami
| jest ingerencją w tą wierność
Że się włączę:
Wierność, to już wcina na starcie, przy nagrywaniu płyty/audycji z
koncertu/whatever. Minęły czasy *prawdziwego* hi fi, kiedy to na widowni
sadzano manekina z ukształtowanym z odpowiedniej masy łepem i mikrofonami w
uszach, coby później w słuchawkach (!) usłyszeć to, co było na koncercie...
Teraz nagrywa się większość muzyki mikrofonami np. o char. kardioidalnej i
mamy pseudostereo - owszem, wszystko w przestrzeni, tyle, że nie tam, gdzie
było. W najlepsiejszym razie mikrofony rozstawione na jakąś dowolną
odległość. A zazwyczaj i tak każdy instrument na osobną ścieżkę i montaż
potem (no, to to się odnosi do muzyki rozrywkowej)... ;(

dysonans_i_konsonans_dzwiekow_

Witam!
Skorzystam z poruszanego tematu, jednak troszkę odbiegnę...
Chciałabym prosić o kontakt osoby, które dobrze orientują się w tematyce
fizyczno-muzycznej. Mam w szkole bardzo ciekawy przedmiot, na którym
dokonujemy doświadczeń z użyciem komputerów i czujników. Ostatnio właśnie
badałam barwy dźwięków wydawanych przez różne instrumenty, posiadam sporo
wyników tych doświadczeń i chciałabym je z kimś przedyskutować i
zinterpretować. A zapewniam, że wyniki są bardzo ciekawe :-) (przynajmniej
dla mnie, gdyż posiadam pewne wykształcenie muzyczne, a i fizyka nie jest mi
zupełnie obca). Będę niezmiernie wdzięczna, jeśli zgłosi się do mnie ktoś,
kto chciałby mi pomóc, a kto jednocześnie umie powiązać te dwie jakże piękne
dziedziny wiedzy :-).
Z góry dziękuję i pozdrawiam :-)
Margot

świst

No to ja mam podchwytliwe pytanie:

A skad wziela sie energia potrzebna do tego aby pozniej wzmocnic
ten szum? Flet prosty (a na takim sobie czasem pogrywam) nie ma
bateryjki, nie wlaczam go tez do kontaktu. Nie podejrzewam takze,
ze przeplywa z drewnianej rury do drgajacego powietrza, ani tez
z otaczajacego powietrza (ochladzajac je?). Moze warto byloby
cos jednak konkretniej wyjasnic zamiast kwitowac wszystko konczacym
dyskusje stwierdzeniem ze jest po prostu tajemniczo wzmacniany.


A ja podchwytliwie odpowiem.
Dmuchajac na "warge" w sposob ciagly wytwarzasz fale akustyczne
o niewielkiej energii. Czesc z tych fal (czestotliwosc podstawowa
rezonansu + czestotliwosci harmoniczne) wytwarzaja fale stojaca,
ktorej amplituda narasta, poniewaz nowe porcje energii sie do niej
dodaja. W pewnym momencie dochodzimy do stanu rownowagi,
w ktorym energia dostarczana i energia emitowana sie rownowaza.
A pozniej jeszcze przez pewien czas od zaprzestania dostarczania
energii jest ona rozpraszana z fali stojacej na zewnatrz, w postaci
fal akustycznych, az wreszcie fala wygasa.

Skala czasowa tych zjawisk miesci sie w dziesiatkach mikrosekund,
wiec ucho nie jest w stanie ich odseparowac, ale jest w stanie
je wyslyszec. Okazuje sie, ze maja one wplyw np. na rozpoznawanie
roznych rodzajow instrumentow, obok barwy dzwieku i jego
obwiedni.

T. D.

świst

A ja podchwytliwie odpowiem.
Dmuchajac na "warge" w sposob ciagly wytwarzasz fale akustyczne
o niewielkiej energii. Czesc z tych fal (czestotliwosc podstawowa
rezonansu + czestotliwosci harmoniczne) wytwarzaja fale stojaca,
ktorej amplituda narasta, poniewaz nowe porcje energii sie do niej
dodaja. W pewnym momencie dochodzimy do stanu rownowagi,
w ktorym energia dostarczana i energia emitowana sie rownowaza.
A pozniej jeszcze przez pewien czas od zaprzestania dostarczania
energii jest ona rozpraszana z fali stojacej na zewnatrz, w postaci
fal akustycznych, az wreszcie fala wygasa.

Skala czasowa tych zjawisk miesci sie w dziesiatkach mikrosekund,
wiec ucho nie jest w stanie ich odseparowac, ale jest w stanie
je wyslyszec. Okazuje sie, ze maja one wplyw np. na rozpoznawanie
roznych rodzajow instrumentow, obok barwy dzwieku i jego
obwiedni.


Hm... Im dluzej sie zastanawiam, tym bardziej nie wiem.
Mowiac krotko - wymadrzylem sie.

Zaczne nowy watek.

T. D.

programowanie dzwięku

Myśle by zainteresować się programowaniem dzwięku


Tez o tym myslalem, i nadal mysle, ale z innymi ideami pod spodem.
Chodzilo mi o stworzenie oprogramowania imitującego głos ludzki,
pozwalającego na dobór wysokości, barwy tonu i całej masy
indywidualnych cech głosu.

W połączeniu z jakimś oprogramowaniem, które imituje brzmienie
instrumentów muzycznych można by niezłe płyty nagrywać w garażu,
np. "Tenor Enriko Palazzo i Orkiestra Symfoniczna Los Angeles
grają największe przeboje Depeche Mode"

pozdrawiam
pluton

Z tasmy magnet. do mp3...




 | Tak? I co słyszysz w zakresie 16-20 kHz?
 | Może jeszcze mi napiszczysz, że na słuch odróżniasz to, czy kolumny są
 | podłączone kablami z miedzi 'beztlenowej', czy z miedzi 'zwykłej' przy
 | takim samym przekroju i izolacji kabli? Zapewne przeszkadza też Ci jakość
 | kabli używanych do transmisji cyfrowej i słyszysz jitter tej transmisji?
 GSpodam przyklad. najprostszy dzwiek majacy barwe, harmoniczna podstawowa
 GSi druga.
 GSharmoniczna podstawowa (pierwsza) np. 9kHz
 GSharmoniczna druga                    18kHz
 GSjesli nie slyszysz roznicy w barwie dzwieku z pierwsza harmoniczna
 GSi sumie dwoch powyzszych, to musze z przykroscia stwierdzic
 GSze jestes gluchy jak pien :)))))))

No to pokaż mi jeszcze utwór, w którym linia melodyczna grana jest solo w
oktawie 6-kreślnej (bo to ta oktawa). Nawet flet piccolo gra niżej. Skrzypce
solo (bo ten instrument daje dużo parzystych harmonicznych) też grają znacznie
niżej.
Wydumanych przykładów nie szukaj, proszę.

Z tasmy magnet. do mp3...


GSharmoniczna podstawowa (pierwsza) np. 9kHz
GSharmoniczna druga                    18kHz
GSjesli nie slyszysz roznicy w barwie dzwieku z pierwsza harmoniczna
GSi sumie dwoch powyzszych, to musze z przykroscia stwierdzic
GSze jestes gluchy jak pien :)))))))
No to pokaż mi jeszcze utwór, w którym linia melodyczna grana jest solo w
oktawie 6-kreślnej (bo to ta oktawa). Nawet flet piccolo gra niżej. Skrzypce
solo (bo ten instrument daje dużo parzystych harmonicznych) też grają znacznie
niżej.
Wydumanych przykładów nie szukaj, proszę.


   Podejrzewam, ze nie potrzeba tu wydumanych przykladow. Przy subtelnym
nagraniu takie zmiany barwy odbija sie negatywnie na ogolnym brzmieniu.

   Ale o czym w ogole ta debata? Jak kto chce, niech sie napawa dzwiekiem
mp3, a jak komus on nie wystarcza, niech uzywa plyt CD audio. Osobiscie
wole nagrywac muzyke na CD w formacie audio i odtwarzac na normalnym
sprzecie hi-fi. No, ale jesli ktos chce zaoszczedzic na nosniku, to niech
kompresuje do mp3, nagrywa na CD w formacie danych komputerowych i odtwarza
przy pomocy komputerowej karty dzwiekowej. (A nie uwierze, ze ludzie bawiacy
sie mp3 nie maja dostepu do nagrywarek, bo gdzie by oni wowczas trzymali
te gigabajty swoich plikow mp3?)

zestawy głośników - Creative?

[...]

A slyszales w akcji cos takiego? Mam "dobre" stereo i kurzy mi sie w
szafie
stary wzmak technicsa AA, mylalem zeby wykorzystac go na tyl po zakupie
jakis mniejszych kolumienek. Tylko martwie sie o problem oddzielnego
sterowania glosnoscia obu jednostek i zgraniem barwy dzwieku przodu z
tylem.
Ktos z grupowiczow ma zestaw 2+2 na potrzeby divx w AC3 + gierki?


I tak podstawa to dobry przod, na tyl moze byc praktycznie
cokolwiek[1], gierkami bym sie w ogole nie przejmowal, sample
tam uzyte nijak sie maja np. do profesjonalnych gigabajtowych
sampli muzycznych. Co do glosnosci np. Soundstorm ma osobne
poziomy glosnosci na kazdy kanal, przesuniecie w fazie tylu itd.
Najlepiej to wpiac do koncowki mocy bezposrednio. Ja nie
odczulem nic co by mnie draznilo w takim zestawie 2+2 przy
ogladaniu filmow, dynamika takiego zestawu jest porazajaca
w porownaniu do zabawkowych zestawow 5.1. No i przy
sluchaniu muzyki instrumenty przynajmniej przypominaja
brzmienie prawdziwych a nie graja po swojemu jak na
bzyczkach do komputera ;-)

[1] - oczywiscie wg indywidualnych wymagan/mozliwosci
finansowych ;-)

Nagranie nietypowych płyt Cd.

Witam
Mam pytanie ponieważ jestem muzykiem i używam samplera Akai, Czy jest
możliwe zapisanie używanych przezemnie dźwięków na płycie CDR.
Tzn. mój instrument ma jakiś swój system operacyjny i w swoim systemie
zapisuje dźwięki, w instrumencie ma hdd Scsi na którym wszystko jest
zapisywane. System w instrumenie umożliwia obsługę dysków Scsi tylko do 500
mb czyli mój dysk już jest zapchany barwami.Moje pytanie jest takie w jaki
sposób mogę przenieść barwy z hdd na cdr. Ponieważ w instrumenice jest
możliwe wczytywanie barw z Cd (oczywiście posiadam napęd Cd Scsi).
Lecz mam problem ponieważ nagrywarkę posiadam w domowym Pc i jest ona Ide.
Jeżeli podłącze dysk z Akaia w komputerze z kartą Scsi i zwykłym dyskiem jak
przegrać dane na zwykły dysk. Przecież moje windowsy nie będą widzieć dysku
który jest sformatowany w innym systemie?
Czy jest jakiś sposób by zrobić kopię dysku 1 do 1 tzn. żeby dysk zczytał
pokoleji zapisaną informację bez próby zrozumienia jej.

Nagranie nietypowych płyt Cd.

czesc
nie, nie ma raczej opcji zrobienia kopii 1:1 bez znajomosci docelowego systemu
plikow.
czy to jest scsi czy ide nie ma wiekszego znaczenia.
Postaraj sie wyczytac w jakim systemie plikow sa dane dzwiekowe zapisane na
dysku w akai
(moze gdzies w szczegolach technicznych)
jesli dojdziesz, postaraj sie odczytac te dane (watpie zeby windows dal rade,
chyba ze to FAT co watpie...)
to na tyle bye


Witam
Mam pytanie ponieważ jestem muzykiem i używam samplera Akai, Czy jest
możliwe zapisanie używanych przezemnie dźwięków na płycie CDR.
Tzn. mój instrument ma jakiś swój system operacyjny i w swoim systemie
zapisuje dźwięki, w instrumencie ma hdd Scsi na którym wszystko jest
zapisywane. System w instrumenie umożliwia obsługę dysków Scsi tylko do 500
mb czyli mój dysk już jest zapchany barwami.Moje pytanie jest takie w jaki
sposób mogę przenieść barwy z hdd na cdr. Ponieważ w instrumenice jest
możliwe wczytywanie barw z Cd (oczywiście posiadam napęd Cd Scsi).
Lecz mam problem ponieważ nagrywarkę posiadam w domowym Pc i jest ona Ide.
Jeżeli podłącze dysk z Akaia w komputerze z kartą Scsi i zwykłym dyskiem jak
przegrać dane na zwykły dysk. Przecież moje windowsy nie będą widzieć dysku
który jest sformatowany w innym systemie?
Czy jest jakiś sposób by zrobić kopię dysku 1 do 1 tzn. żeby dysk zczytał
pokoleji zapisaną informację bez próby zrozumienia jej.

--
Pozdrawiam Bartek G.
Tel 604324452


Czy wiersze, da się czytać

Czy wiersze, da się czytać

Czyniąc sobie ją poddaną
Talent w znamiona jest ciekawy
Niby w ścieżkę dźwiękochłonną
Się szykuje do przeprawy

Dźwięki barwy kolorytu
Co zawiera jawa tęczy
Oddać obraz w malowaniu
Gramatykę słowa ręczy

Ona taka jest globalna
Na języki pomieszane
Co po mózgu jednomyślna
Odbić światło w czasie dane

Nieść na barkach przedmiot serca
Instrumenty mnożąc twórcze
O profesji tego miejsca
Lotne myśli niby dusze

W studiach podziw autentyczny
Bez podmiotu stoicyzmu
Relatywnie wymuszony
O nadziei pluralizmu

I cóż może ta poddana
Kiedy pustkę coś wypełnia
Jej przyroda niezbadana
Dla popytu wolę spełnia

Język w muzyce.

Każdy język ma własną fonetykę.
I mozna z tego faktu korzystać - wplatać brzmienie języka w treśc utworu.
Tak jak wplata się barwy instrumentów.
Na przyklad język niemiecki brzmi twardo i nadaje sie do ostrych kawałków.
Sam język je wyostrza.
Za to opera niemiecka zupelnie mi nie pasuje, wlaśnie przez jej twardość.
Francuski odwrotnie - dobrze brzmi w poezji spiewanej, u zwiewnych piosenkareczek, ale ostrzejsza muzyka z francuskim wokalem nabiera raczej miękkości, niż ognia.
Chyba, że jest to ogień miłości francuskiej
Osobna działka to rock włoski
Za to bardzo lubię ostrą muzykę po węgiersku - przynajmniej nie mam pokusy wsłuchiwania się w tekst
Węgierski ma dużo głosek szumiących, ale mimo to jest dość miękki.
Bardzo podoba mi się język polski w muzyce: jest bardzo zróżnicowany, można z niego lepić dźwięki, jakie tylko się chce.
Wadą jest stały akcent, który czasem trudno dopasowac do rytmicznego utworu.

Rodzaje drewna

unblack napisał/a:
Szczegolnie wazne to jest w gitarach(ogolnie instrumentach) akustycznych, klasycznych.

A w elektrycznych już nie?



Jasne,ze tak. Chodzilo mi o to, ze gitary akustyczne,czy w ogole instrumenty wykonane z drewna powinny byc wykonywane z odpowiednio wysuszonych kawalkow drewna, poniewaz ich dzwiek i barwa scisle zaleza od geometrii np. pudla rezonansowego. Podobnie jest w instr. smyczkowych, pianina, fortepiany etc.
W gitarach elektrycznech jest to tez bardzo istotna rzecz, tylko tu mamy tez mozliwosc np. korygowac ewentualne wygiecia gryfu pretem napinajacym.

Jezeli chodzi o gatunek drewna, to nie jest tak, ze mahon jest najlepszy a lipa jest kiepska.
Kazdy gatunek drewna charakteryzuje sie uwypuklaniem pewnych czestotliwosci. Dlatego do grania metalu uzywa sie gitar wykonanych z innych gatunkow drewna, a np. do jazzu gitar z innych gatunkow. Chociaz sa wyjaki bo to kwestia gustu.

[ Dodano: Sro 02 Kwi, 2008 ]

Pomoc w wyborze keyboardu

bamber71 napisał/a:
- pełnego sekwencera tylko recorder do nagrywania w czasie rzeczywistym
- wyświetlania tekstów utworów midi
- edycji styli
- tak duzego i czytelnego wyświetlacza
- edycji barw
- padów

Fakt że zabardzo się nie znam, ale wtrące 3 słowa do dyskusji nabyłem GW-8, zależy co prawda co komu potrzebne, ale mi te braki nie przeszkadzają a wrecz przeciwnie - duży wyświetlacz nie ma dla mnie takiego znaczenia, aby był czytelny, a w GW-8 nawet przy złym świetle nie ma problemów - białe podświetlanie na czarnym tle i regulacja kontrastu, GW-8 ma 16 - ścieżkowy sekwencer , teksty midi - ciekawy wynalazek, wolę jednak standardowe teksty na papierze, a wyswietlacz wykorzystywać do obslugi instrumentu, edycja styli - można wgrywać swoje, natomiast już stworzonych przerabiać niet, edycja barw - jest funkcja ANALOG MODIFY , 2 pokrętła 8 funkcjami do modulacjij dźwięku w czsie rzeczywistym, jest bogaty w barwy tyou strings i pady.

PSR-400 vs. PSR-500

psr-510 ma GENERAL MIDI jak byś był zainteresowany a ceni się w granicach 500 zł, dość funkcjonalny instrument, np w stylacch możesz dowolnie wyłączać każdy instrument w podkładzie, zmieniać jego parametry, siłe głosu ; REC: nagrywać możesz -5 ścieżek równocześnie +akompaniament; fajne podkłady,możesz dowolnie łączyć 2 dźwięki (barwy) w prawej ręce i 2 w lewej (w sumie 4 różne brzmienia naraz), czego nie mam nawet dzisiaj w nowym ROLANDZIE; myślę że dobry do takiego pogrania i trochę frajdy i zabawy sprawia

[ Dodano: Pon 22 Gru, 2008 ]

Pomoc w wybraniu instrumentu!

Witam wszystkich!
Na instrumetach klawiszowych gram już kilka łądnych lat. Niestety fundusze nie pozwalały mi na zakupo porządnego instrumentu. Obecnie posiadam CASIO CTK-601...bez komentarza. Obecnie zamierzam kupić instrument z wyższej klasy...cena do 2500 zł. Zależy mi na dobrej barwie dźwięku..szczególnie pianina... To najważniejsze. Klawiatura może być plastikowa a klawiszy 61, jak więcej to lepiej. Sprzęt będzie mi potrzebny tylko do grania w domu. Początkowo myślałem a pianinie cyfrowym P-85...póżniej DX 620 czy coś takiego.. A teraz zainteresowały mnie syntezatory KORG TR 61 i MM6 YAMAHA. Jak myślicie jaki instrument byłby dla mnie najlepszy?Możecie podać inne propozycje oczywiście.

Jaki wybrać keyboard/pianino elektryczne

Instrument ma służyć w zespole do muzyki typu rege, trochę jazzu, czasem coś w rodzaju rocka, więc bardziej uniwersalna (mieszana) gdzie bym wykorzystywał brzmienie fortepianu, czy pianina, ale w zasadzie efekty takie jak w syntezatorze też można było by fajnie wykorzystać, lecz jednak zależy mi chyba bardziej nad dobrą barwą tradycyjnego fortepianu.
Nie wiem czy syntezator ma taką możliwość (chodzi o mi o brzmienie pianina) bo słuchałem już parę nagrań samego syntezatora, ale nikt tego dzwięku nie używa.

Ze względu na barwę fortepianu i klawisze, które stawiają opór, przez co mam większą kontrolę nad dzwiękiem i jego natężeniem, najlepsze było by pianino elektryczne lecz one przekraczają moj budżet (przynajmniej te modele na które ja patrzyłem).
Choć wydaje mi się że to kwestja przezwyczjenia i na klawiszach keyboardowych po pewnym czasie też by dało radę.

Pozdrawiam

Roland GW-8 co o nim myślicie???

SPOKO, dzięki za zainteresowanie
hehe a teraz konkretnie - mam Yamaszke , troszkę stara , chcę zakupić coś nowego, ładnie brzmiącego, zależy mi na ładnych -przyzwoitych brzmieniach , gdyż gram z zespole rockowym oraz bluesa, tak więc pianinko, organy, strings i pady na poziomie by się zdały. I tu ładnie by pasował np KORG TR, myślałem też o YAMAHA MM6 ale - no właśnie w planach mam granie na chałturkach , więc dobrze żeby instrument posiadał także barwy , podkłady. Na obróbkach midi itd. sie obecnie nie znam -w tym jestem zielony. Czytałem troszkę na FORACH i -szczerze mówiac bardziej zgłupiałem niż zmądzrzałem. Dlatego rozpatruje Rolka GW-8 , ma chyba możliwośc małej modulacju dźwieku (2pokretła) . Proszę o poradę.

Skrzypce Stradivariego sprzedane za 3,5 miliona dolarów

Cena jak za " przedmiot " astronomiczna ale weźmy pod uwage fakt , że wokół Stradivariego krążą legendy jakoby podpisał pakt z diabłem przez co ten umożliwił mu tworzenie najbardziej niepowtarzalnych instrumentów , z których wydobywa się najlepszej jakości dźwięk . Ogólnie mówiono o nim " szaleniec " - lutnik . Kolejna legenda była taka , że skrzypce te miały barwę poprawianą krwią i dopiero później lakierowano je . Myślę , że był poprostu geniuszem w swoim fachu i dlatego skrzypce osiągnęły taką cenę . Dla jednych to majątek całego życia dla innych drobny wydatek - trzeba to rozpatrzać również pod takim kątem . Bogacz zakupił " kawałek historii " muzyki klasycznej za pieniądze , które można zarobić , a czy można przeliczyć na pieniądze upływ setek lat , tego że skrzypce wciąż istnieją , że stworzył je geniusz ... myślę że cena jest i tak niewysoka .

Pytania - sztuka dźwięku

Na zaliczenie na przedmiot zwany "sztuka dźwięku" mam odpowiedzieć na pytania, a na zajęcich nie za bardzo uważałem więc licze na drogich forumowiczów , a w necie ciężko znaleźć.

Oto zadania, naturalnie za odpowiedzenie na nie bedzie + i moja wdziecznosc

tu coś dla sona

1.2.    Jakie grupy instrumentów określamy wspólnym mianem perkusja. Na czym polega ich działanie. Podaj nazwy 15 instrumentów perkusyjnych. Wymień 5 instrumentów mających dźwięk o określonej wysokości i opisz budowę i działanie jednego z nich. Podaj nazwiska  5 wirtuozów grających na różnych instrumentach perkusyjnych i różne rodzaje muzyki.



3.4. Co to jest barwa dźwięku, w jakich jednostkach ja wyrażamy i jak wrażenie barwy tłumaczymy od strony fizyki. Jakie znasz rodzaje zjawisk dźwiękowych i czym się one charakteryzują. Które stosujemy do pomiarów i w jakich okolicznościach.



do jutra wieczora chce zeby było

Pytania - sztuka dźwięku

Barwa dźwięku – subiektywna cecha dźwięku, która pozwala odróżnić brzmienia różnych instrumentów lub głosu. Uzależniona jest od ilości, rodzaju i natężenia tonów składowych. Barwa zmienia się m.in. wraz z wysokością dźwięku. Różnica w barwie dwóch dźwięków o tej samej wysokości opiera się na różnicy w ich spektrum harmonicznym.



A co do wirtuozów perkusji, spójrz na moją sygne. . ten przystojny blondynek to dopiero wymiata na koncertach

Akordeon w oazie

to w jakimś stopniu mini organy


W żadnym wypadku. Mini - organami można nazwać pozytywy czy portatywy, ale na pewno nie akordeon, pomimo, iż należą do jednej grupy instrumentów. Tak samo trabki nie nazwiesz mini - puzonem, ponieważ mimo podobieństwa w działaniu i "obsłudze", róznią się barwą, maja różną literaturę i spełniają różne funkcje w orkiestrze czy innych zespołach. Są to tzw. rodziny instrumentów o podobnych cechach uzyskiwania dźwięku czy budowy, różniące się skalą ( także jej rozpiętością ), barwą dźwięku, w mniejszym lub większym stopniu techniką gry.
Pozdrawiam

SONAR LE Cakewalk i JUNO G

Witam

Ponownie przesiadłem sie z CUBASE do SONARA...
I mam mały, a może duży problem...
Chciabym zaprząc do działania implementacje MIDI, czyli stworzyć w SONARZE zapis tak, aby odgrywać na JUNO G wiele barw w trybie Performance...
czy ktos korzysta z JUNO G i SONARA???
MOżecie mi pomóc skonfigurować ten program i ustawic sam instrument?
Czy SONAR widzi barwy ( Patche ) jakie posiada JUNO G? czy wodzi tylko dźwięki z biblioteki MIDI???
Pomóżcie, proszę...

P.S. A może ktos byłby w stanie nawet pojawic sie u mnie i pokazac mi to na żywym modelu? :-) mieszkam w Warszawie...

[ Dodano: 2008-04-28, 15:40 ]
Fugashi, może znów mi pomożesz...czy schemat działania jest ten sam????

[Gitara] Nauka gry

Zacznę od tego, że nie polecam zakupów bez uprzedniego wzięcia instrumentu do ręki. Nie tylko musi Ci odpowiadać barwa dźwięku, ale musi dobrze leżeć w dłoniach W końcu gra ma być przyjemnością. To jaki instrument kupisz zależy od funduszy jakimi dysponujesz. Podaj kwotę - to coś się znajdzie

[Klawisze] Jakie kupić?

Mialem zamiar kupic MM6- ale sie niezdecydowalem po przeszukaniu internetu na jego temat. Jesli chodzi o barwy MM6 zmiata juno D z powiezchni ziemi. Jednak barwy pianina i stringi sa w MM6 na poziomie psr s500- a w opini niektorych to prawie identyczne instrumenty pomijajac ze MM6 ma probki z motifa- ale nie ma demonizowac bo ma tez dzwieki rodem ze starych psr. Nie wiem do czego ci potrzebny parapet ale juno D nie bralbym pod uwage a nad MM6 dobrze sie zastanow.

[Klawisze] Jakie kupić?

No to teraz tylko na estradę

Jak już się nacieszysz to ponawiam prośbę z PW odnośnie niżej wymienionych kwestii, może komuś się też to przyda.

1. Jak według ciebie brzmią gitary ale nie akustyczne tylko elektryczne takie mocne z kopem?
2. Czy ten instrument to przede wszystkim odświerzenie starych barw analogowych z takich syntezatorów jak Juno 6 czy 7 z dodatkiem tylko nowych, nowoczesnych barw? - czy na odwrót - więcej nowszych barw z dodatkiem tych starych? a może pół na pół?
3. Piana akustyczne, epiana i smyczki
4. Spróbowałeś obniżyć dźwięki o oktawę niżej? jak wtedy brzmi grand piano na oktawie kontra? (na oktawie ostatniej lewej)?

Jeżeli to nie sprawi Tobie większego kłopotu to bardzo bym Ciebie prosił o info.
Pozdrawiam

Moja kompozycja:)

witaj

gratuluje zapalu, tak trzymaj
masz midi w swoim keybordzie i na prawde powinienes z niego skorzystac przy rejstrowaniu kompozycji
potrzebujesz do tego np darmowego Reapera na PC albo MusE dla linuxa

problem polega na tym, ze drobne nierownosci staja sie bardzo uciazliwe, kiedy wchodza kolejne instrumenty - np od 0:50 sprawa robi sie powazna

druga rzecz, ktora rzuca sie na uszy, to kwestia ogolnego, ze tak powiem, miksu
chodzi po prostu o poziomy glosnosci poszczegolnych instrumentow
nie ulatwia to sluchania, gdy wszystkie barwy operuja na maksymalnej glosnosci - i tego akurat w cool edit mozesz i powinienes przypilnowac
zauwaz tez, ze mozesz nalozyc na sciezki podstawowe efekty typu reverb, delay, chorus oraz poeksperymentowac z korekcja czestotliwosci (w ten sposob mozesz wydobyc z danego instrumentu tylko te pasma, ktore sa w danym miksie na prawde potrzebne, nie tworzac niemilego efektu sciany dzwieku)

pozdrawiam i namawiam do podrzucania kolejnych kawalkow

Programy do zapisu MIDI.

Możesz nagrywać w formacie mid i zmieniać barwy, jednak przy tym musisz pamiętać o specyfice formatu mid. Nie zapamiętuje on barw z klawisza, a jedynie to który klawisz i na jak długo był wciśnięty, resztę dostosowuje się na kompie. Trzeba przyznać, że banki brzmień midi, nawet te z SoundBlaster'a - pozostawiają wiele do życzenia. Fajnym programem do tego jest np. Anvil Studio, ale każdy poważniejszy program do rejestracji dźwięku ma też taką funkcję.

Oczywiście są sposoby na to, aby barwę dostosować do swoich potrzeb - np. instrumenty VST. Dobrym wyjściem jest też [już po nagraniu co tam chcesz ] ustawienie twojego pianina jako domyślnego banku brzmień midi, podłączenie go do kompa kablem audio i nagranie na kompie dźwięku. Do tego typu zabaw już przydałby się porządny kombajn, np. Cubase SX3, chociaż łatwiejszy [ale też mniej funkcjonalny] jest Sony ACID Pro. Ale z tymi aplikacjami już się zaczyna dosyć poważna zabawa, z naciskiem na poważna

[Keyboard] Roland GW7 czy Yamaha MM6- co kupić...?

Witam

Zwracam się o pomoc w wyborze instrumentu do siebie na tzw. chałtury... i czasami jakieś reggae.
Chcę kupić instr. nowy i w cenie około 2000zł. Uwagę moją zwróciły dwa, a mianowicie Yamaha MM6 i Roland GW7. Znam te instr. jak na razie tylko z opisów i filmików DEMO w sieci. Jak do tej pory grałem na Yamahach PSR 410 i 450 ale zauważyłem że one buczą albo piszczą przy dużym nagłośnieniu (nie mają delikatnego dołu ani góry). Chodzi mi o to aby dźwięk był przyjazny dla słuchaczy bawiących się przed scena. Gram w żywym sqadzie (perkusja, gitara, bas, sax i Ja- klawisze) więc podkładów nie wykorzystuję na co dzień choć czasami jakieś tam style przydają sie... Chodzi mi też o prostotę w obsłudze (szybka zmiana barw), łączenie barw (DUAL), podział klawiatury, dobrą jakość brzmień i możliwość edycji brzmienia w czasie rzeczywisty (co oba te instr,. mają).
I jeszcze jedno pytanko: czy GW7 ma jakiś czytnik kart i czy przez USB można podłączyć pen-driwe?

pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc
michalus78

[Klawisze] YAMAHA mo8

niestety, taki urok tej maszyny

jest pewna sztuczka pozwalajaca na zmiane barwy bez przerywania aktualnej, ale niestety nie w trybie performance
trzeba byc w trybie mixing i grajac powiedzmy dzwiekiem z part1 zmienic na part2

przygotowujac sobie taki mixing template wypelniasz go instrumentami ktore akurat potrzebujesz w danym kawalku i przywolujesz je zestawione razem

The Mon - Music (nowa płyta)

Słucham podobnej muzyki, ale ta mi sie wogole nie podoba... Gitara jest tak gryzaca w ucho ze ciezko sie tego slucha... Do tego te chore dzwieki... (mowie o second aid)
Jesli to ma byc chillout to niech to bedzie spokojne (wlasciwy klimat jest w reincarnation of souls) ale na Twoim miejscu popracowal bym nad nad caloscia brzmienia bo jesli wieszosc jest ok to wpiepszysz jakis instrument ktory zrobi z utworu wielkie gówno... W chilloucie kazdy dzwiek i barwa musi byc przemyslana...

[Klawiatura sterująca] Jaka klawiatura sterująca i jaki modu

Witam

Pozwoliłem założyć nowy temat żeby nie robić bałaganu w starych Ale do rzeczy:

Znajomy jest zainteresowany kupnem klawiatury sterującej M-Audio Keystation 61 ES

(http://www.musiccenter.pl/?mod=item&g1=2&g2=9&g3=126&id=3053)

Co sądzicie o tej klawiaturze? Według mnie jest spoko, żadnych bajerów, półważona klawiatura, przystępna cena. Jakie jest wasze zdanie?

I teraz najważniejsza sprawa. Chodzi o moduł brzmieniowy. W tym się zupełnie nie orientuję więc pytam was o radę. Szukamy jakiegoś dobrego modułu brzmieniowego w cenie oscylującej w przedziale 1000 - 2000 zł. Duża ilość barw i fajne brzmienia. Znacie coś takiego?

Pytanie następne: czy istnieją moduły na które można wrzucać próbki pobrane np. z Internetu? Zupełnie nie związane z instrumentem. Jeżeli tak to jaka powinna być o tym informacja w opisie sprzętu? Coś w typie samplera?

I pytanie ostatnie: Jeżeli znajdziemy już moduł i klawiaturę to czy istnieje jakieś urządzenie które pozwala nam w czasie rzeczywistym modulować próbki dźwięków (coś podobnego do syntezatora analogowego) oraz ewentualnie stworzone presety zapisywać na module lub gdzieś w pamięci?

pozdrawiam

Keybord pierwszy

na Twoim miejcu, na poczatku nauki gry, sprawiłabym sobie w miare dobry ale używany keyboard... Ja od dziecka gram na keyboardzie marki Yamaha, który na dzien dzisiejszy ma 14 lat (czyli tyle co ja) ...Dostał go mój brat na komunie :p Gram na nim do dzisiaj i jestem z niego bardzo zadowolona. Ale tak jak mówie, w Twoim przypadku, kiedy dopiero uczysz sie grac na tym instrumencie może warto nie szalec tak bardzo z wydawaniem kasy na super dobrego keboarda ale zainwestowac w uzywanego. Bo jezeli doszłabys do wniosku, że nie idzie Ci to granie za bardzo i zamierzasz zrezygnowac, to szkoda aby nowiuski sprzet został na boku, a tak.. mniej kasy na niego poszło i mniej żałujesz A jesliby natomiast spodobałaby Ci sie gra na instrumencie i przyszłościowo z nim wiążesz swoją najbliżsża przyszłośc, wtedy spokojnie mozesz sprawic sobie bajerancki sprzecik
Uff... ale sie rozpisałam

Mam nadziej ze pomogłam

Jeśli tak, to wiesz co masz zrobic ) (a może nie wiesz) :D

jak nie wiesz to sie kogos spytaj co sie robi, jak sie komus pomoże

[ Dodano: 2009-01-01, 20:44 ]
ODP. Na pyt.2

Różnica między keyboardem a pianinem jest kolosalna. Klawiatura keyboardu jest wcale lub bardzo mało dynamiczna, barwa dźwięku nie ta, klawisze pianina wieksze, "ciężej" się je naciska. Jeśli chcesz grać naprawdę dobrze, a nie tylko brzdąkać "Pojedziemy na łów" to zdecydowanie polecam pianino. Ja na początku grałam na keyboardzie, gdyż nie miałam środków na zakup pianina, ale szybko musiałam sobie je sprawić - nauczyciele ze szkoły muzycznej są uczuleni na tego typu wynalazki.
Pozdrawiam

Keybord pierwszy

Witam.
wolałbym wydać pieniążki na takie coś

http://aukcje.idg.pl/show_item.php?item=515584626

to naprawdę całkiem fajny instrumencik. Grałem na nim, dynamiczna klawiaturka i całkiem przyzwoita barwa jak na tą cene. jeśli 400zł to max finansowy to zdecydowanie polecam tego Casiaczka na początek Sam zaczynałem od podobnego, aczkolwiek sporo słabszego modelu Casio tylko to było spory kawałek czasu wstecz...
Przychylam się do wypowiedzi poprzedników o tym żeby wybrać używkę. Jeśli nowy klawisz kosztuje tyle co kilkuletnia używka to o czymś to światczy... Nowy instrument za takie pięniądze to taka wydająca jakieś tam dźwięki zabawka(no może ten ctk 496 to już nie tak bardzo tylko nie wiem czy ma dynamiczną klawiaturę, ale to podane przez Ciebie na początku owszem.) pozdrawiam i życzę sukcesów

Noble&Cooley

Raz przypadkiem miałem okazję stuknąć kilka razy w werbel N&C Alloy. Był to czarny aluminiowy instrument który na pierwszy rzut oka wyglądał tak jakby ktoś go sobie sam własnoręcznie po pijaku wyklepał w garażu. Samo brzmienie natomiast było na tyle powalające iż grając akustycznie miałem wrażenie że gram z użyciem profesjonalnego nagłośnienia z odpowiednią korektą barwy dźwięku.

Pytanie do muzyków grających na dęciakach

z trabka jest troche inaczej, bo masz tylko 3 wentyle i teoretycznie mozesz sobie wyobrazic,ze grasz co innego niz w rzeczywistosci i tak 'przestawic sobie aplikature'-ale probowanie tego z dosc skomplikowana jednak technika gry na saksofonie byloby nieporozumieniem-i jesli ktos bawilby sie w cos takiego, jest albo kompletnym samoukiem (ktory nie planuje nigdy profesjonalnego grania i jest 'odporny na wiedze') albo kompletnym ignorantem... tak czy inaczej pomysl wydaje mi sie niedorzeczny-tym bardziej jesli ktos ma zamiar uczyc sie grac w taki sposob w dzisiejszych czasach, gdzie bez problemu mozna dostac cale zbiory transponowanych nut dla instrumentow w Bb... mysle,ze jak poznasz choc podstawowe chwyty na sax, zrozumiesz,ze takie teoretyczne dywagacje w praktyce sa bezprzedmiotowe...
a poza tym to nie wiem co ma do tego ksztalcenie sluchu-jesli chodzi o brzmienie dzwiekow, to swietnym cwiczeniem jest sluchanie nie tylko barwy fortepianu-ale jesli chodzi o nauke gry na instrumencie, polecalbym sposob 'naturalny', tzn.taki, wg ktorego instrument zostal skonstruowany (czyli w odpowiednim stroju-Eb czy Bb)

Yamaha czy Roland, a może Kawai?

Temat skierowany do posiadaczy pianin cyfrowych lub osób, które się po prostu orientują w tym temacie.

Ostatnio przeglądałem strony Music Store w Poznaniu w poszukiwaniu jakichś namiarów na pianina cyfrowe. Na forach internetowych wiele osób poleca instrumenty Yamaha, inni zachwalają Rolandy.

Na pianinie cyfrowym Casio i Kawai miałem okazję grać. Pierwszy ma fatalną symulację klawiatury młoteczkowej i kiepskie brzmienie (to jak mi się wydaje przede wszystkim zasługa kiepskiej jakości wbudowanych głośników - to było kilka lat temu). Z kolei Kawai ma zbyt ciemną barwę dźwięku... czym sprawia wrażenie niedostrojonego

Yamahę słyszałem, ale nie grałem. A o Rolandzie nie wiem kompletnie nic. Który z tych dwóch jest lepszy? Czym się różnią (oprócz tego, że Roland jest droższy)?

Kryteria są dwa: jak najwierniejsze odwzorowanie klawiatury młoteczkowej oraz niuansów brzmienia piana.

Zagadki LITE- styczeń

2. W balecie "Ondyna", charakter postaci ilustrowany jest m.in. barwą dźwięku za pomocą specjalnej instrumentacji.

Tak więc:
Ondynie towarzyszy harfa i celesta.
Palemon ukazuje się na tle instrumentów dętych drewnianych i smyczkowych,
zaś istoty wodne z towarzyszeniem perkusji i fortepianu.

korg i2

Jestem posiadaczem korga i2 poszukuje programu ktory zgrywalby to co zagram na klawiszu i odtwarzalby to w petlach, nie wiem czy wyrazilem sie dosc jaso moze opisze poprostu o co mi chodzi.

wybijajac rytm na klawiszach uzywajac jako barwy zestawu perkusyjnego przez jeden takt i zeby ten program zapisal ten rytm i odtwarzal w petli, zeby pozniej mozna bylo dodac bas takze za pomoca instrumentu, wiem ze takie mozliwosci posiada FL studio ale jak dla mnie to za duzy kombajn i jakos nie potrafie sie w nim odnalezc. Dopisze jeszcze ze nie chodzi mi o interfejs midi tylko aby program zapisywal te dzwieki ktory wychodza z wyjscia audio w korgu

Z gory dziekuje za wszystkie sugestie

Pozdrawiam.

Eduardo Borsuci In Optima Forma

Kilka dni temu miałem przyjemność uczestniczenia w koncercie słowackiej grupy Eduardo Borsuci In Optima Forma. Pierwsze muzyczne skojarzenia, to Ozric Tentacles, ale muszę dodać, że jest to bardzo luźne skojarzenie - głównie ze względu na "żywe" instrumenty: bas (Radovan Cernak) i perkusję (Dusan Cernak). Prócz wspomnianej sekcji rytmicznej, instrumentarium i skład uzupełnia Peter Stehlik, obsługujący komputer i jedną klawiaturę (sterującą?) - wybaczcie laicki opis el-sprzętu, ale jestem jedynie słuchaczem . Tyle z informacji personalno-sprzętowych - teraz kilka słów o muzyce.
Długie, bardzo dynamiczne i hiptonyzujące kompozycje, kapitalna sekcja rytmiczna (co bracia, to bracia) bardzo przyjemne i "klasyczne" (może z wyjątkiem saksofonu) barwy dźwięków, wydobywających się z laptopa. Mnóstwo ciekawie zgranych szczegółów, a jednocześnie prosto, bez zbędnych fajerwerków - to w dużym skrócie.
Próbek możecie posłuchać tu (polecam szczególnie ostatni utwór), natomiast audio połączone z wizją można zobaczyć tu, tam i siam (polecam szczególnie "Set").

Co myślicie o takim graniu? Nie jest to klasyczna elektronika, ale myślę, że zbytnio od tematu forum nie odbiegam.

Klawiatura sterująca + moduł ???????

Ale że jak to? Chodzi o to że chciałbyś po prostu sterować samplerem bez komputera? To to przecież od tego one są właśnie, od tego są one. Każdy sampler ma interfejs midi.
Do partii wokalnych lepiej zdałby się sekwenser, ale jak możesz sobie pozwolić na AKAI MPK49 to też będzie cacy (czy jakiekolwiek urządzenie z padami).
Ale zasadniczo MIDI jest uniwersalne, a sample są odgrywane jako dźwięki, więc sample będziesz mógł odpalać niezależnie od tego czy podłączysz do samplera klawiaturę sterującą z dużą ilośćią bajerów, sekwenser, pady czy starego korga poly-800.

Więc tak, może w kwestii sprostowania; nie bardzo się na tym znam, zresztą po wczęsniejszym moim zapytaniu pewnie nie trudno to odkryć, no ale konkretnie to pewnie źle ująłem "urządzenie" jakie poszukuję nazywając je samplerem. Sęk w tym, że chciałbym wykorzystać klawiaturę sterującą, nie podpinając jej do laptopa, lecz do...no powiedzmy jakiegoś modułu, z którego mógłbym wydobyć jakieś loopy (używając padów z klawiatury sterującej), lub wydobywając brzmienie używając klawiatury.
Co do brzmień to chciałbym aby "urządzenie" to które próbnie nazywam modułem, miało możliwość tworzenia (czytaj: wgrania z komputera w odpowiednim formacie) przezemnie wybranych barw, tak abym nie opierał się tylko na tym co jest zapisane w module, ale mógł sobie powiedzmy wgrać jakąś próbkę danego instrumentu.

Nie wiem czy dokładnie przedstawiłem to czego poszukuję, no ale.... mimo wszystko czekam na odp.
pozdrawiam

Dzielimy sie wiedza jak uzyskac ciekawe brzmienia

Ja mam teraz głównie VST instrumenty, tłumaczenie co zrobić aby ustawić w nich swoje barwy długo by trwało. Ale z realnych mam np. korga 05RW i wnim często bawie sie i robie swoje brzmienia, np barfdzo fajne jest zestawienie basu z padem, ale tak żeby filtrami Cutof i frequency wytłumić mocno brzmienie( gramy początek mroczny i cięzki) a w trakcie gry poprzez kręcenie tymi gałami, sygnał modulować w wysokie tony ( poprzez "modulation" dodatkowo uzyskuje sie jeszcze ciekawy dźwięk) w efekcie z basu i padu uzyskujemy barwe Leda.

pierwszy syntezator

korg legacy collection to napewno bardzo dobre oprogramowanie, lecz jak juz napisalem wczesniej nie szukam oprogramowania

cs1x yamaha - podobaly mi sie brzmienia z strony http://www.syntezatory.prv.pl/lista.htm , ktore uzytkownik Jamick podal (swoja droga bardzo dobra stronka)

kilka slow o Yamaha An1x:

Sprzet naprawde mi sie spodobal (sugerujac sie tylko po zdjeciach i oczywiscie brzmieniach)
Wydaje mi sie ze jest hmm "zywszy" od cs1x, tj ma bardziej naturalne brzmienie i chyba tego instrumentu szukam.

Sprawdzilem rowniez D50 (chodzilo o rolanda D-50, prawda ?) tj barwy ktore znalazlem na innym forum - i nie bardzo mi sie spodobaly - sugeruje sie tylko po kiliku dzwiekach.

Jezeli w tej klasie cenowej nie ma czegos Jeszcze lepszego to napewno kupie anx1

ze 2 pytanka

- An1x nie potrzebuje zadnych monitorow,sluchawek, kolumn tylko poprostu podlaczam i moge grac ??
- dla 100% pewnosci - do An1x moge wgrac jakis swoj dzwiek i go syntezowac racja ??

pierwszy syntezator

Oj ale namieszalem, przepraszam za cale zamieszanie. Myslalem ze cos wiem a tak naprawde nie wiem nic Do tej pory uwazalem ze:

Sampler urzadzenie za pomoca ktorego mozna "powicinac" sobie fragmenty z utworow i zlozyc z tych fragmentow jakis track. Z kolei sekwencer umozliwia zabawe z dzwiekiem na zasadzie beat maszyny (nie wiedzialem czym sie roznia), a syntezator to klawiatura z galkami ktora umozliwi mi ulozyc swoj dzwiek (lub modyfikowac gotwe barwy) + "zmiana" dzwiekow - kombinowanie zeby uslyszec cos niezwyklego.
Nastepnym razem dokladnie poszukam i poczytam zanim zapytam.

Tak wiec szukam instrumentu na ktorym moglbym zrobic caly kawalek. Myslalem ze syntezator umozliwi mi zbudowanie ciekawych dzwiekow a "posklejanie" calosci moge zrobic na komputerze. Tym razem sprawdzilem i chodzi mi o Workstation - instrument za pomoca ktorego zrobie caly kawalek (tak jak Roland W-30) Wiec czy do 1000zl znajdzie sie cos dla amatora ??

Sorka za zamieszanie. Pozdrawaim

Kontinuum - nowy album studyjny

specyficzne podejscie do swiata jest potrzebne by zrozumiec kontinuum. ale poporpsze o wyjasnienie co to znaczy specyficzne podejscie do swiata....????? konkretny przyklad.....moze mala ankieta -na czym polega twoje podejscie do swiata - pytanie kieruje do tych ktorzy uwazaja ze kontinuum to dzielo wybitne;-))))

ogladalem fotki ze studia klausa..... jako grajek i skrytopisarz koslawcow muzycznych powiem ze przy takiej armii instrumentoow to powinno mnie zwalic na kolana.... a tu nic slyszymy kalusa ktory zagral plyte na jednym instrumencie heheh (no maxynmalnie na dwa parapety)..... nie wazne jakim. poprostu nuda... nuda zalatuje z sekwencji nuda zalatuje z barw.... moze dwadziescia lat temu bylo by to odkrycie ale na dzien dzisiejszy to naprawde nic specjalnego.... i teraz najwazniejsze TAK JAK WAM MA PRAWO PODOBAC SIE TA PLYTA -TAK MA PRAWO MI SIE NIE PODOBAC.
raczej powinienem sie czuc urazony wpowiedzia admina -ze trzeb byc wrazliwym by docenic kontinuum..... czyli co niepodoba sie to jestes niewrazliwy albo wrazliwy inaczej ????
wiem nie jestem wybrany do klanu poklepywaczy klausa po plecach.

p.s.zdarze wyslac moje nie Kontuidalne dzwieki na CES 4 , niesluchajcie ich bo to calkiem inna muzyka niz na albumie o ktorym mowa w watku.

Triton Extreme 88 czy 61 + klawiatura 88 ?

Tu nie chodzi tylko o niestabilnosc stroju, szum czy jakikolwiek pojedynczy aspekt brzmienia. To nie jest nawet roznica w stylu mp3 vs CD. To jest troche jak ze stereoskopowymi obrazami - jak ktos raz nauczy sie jak je widziec to juz nie pomyli prawdziwego stereogramu z losowo wygenerowana mozajka. Kto twierdzi, ze emulatory brzmia identycznie, byc moze nie wyczulil jeszcze ucha na to co jest inne a skupia sie tylko na tych aspektach brzmienia, ktore faktycznie sa identyczne.

Dzwiek w analogowych instrumentach zyje swoim zyciem na wielu plaszczyznach. Niezaleznie od tego jak proste brzmienie zaprogramujemy, i tak bedzie mozna dostrzec drobne zmiany w barwie, glebii tonu, stroju, filtracji, czasu trwania segmentow obwiedni, itd. w czasie gry. To ma znaczacy wplyw na podswiadome postrzeganie dzwieku i rozroznienie miedzy brzmieniem przyjemnym i mniej przyjemnym. Software tego nie implementuje, czasem jedynie zmiany stroju ale to za malo.

Chcialbym zaznaczyc, ze instrumenty cyfrowe nie sa ani troche gorsze. Na nich tez mozna i nalezy dazyc do osiagniecia tych cech brzmienia, ktore sprawiaja ze szczeka laduje na podlodze. Niestety, jakos przewaznie ludzie nie probuja, poddaja sie, chca wszystko szybko i zostawiaja brzmienie na poziomie plastiku a potem mamy mity ze cyfra to nie to.

Analogi nie sa najlepsze na swiecie ale za to sa absolutnie niezastapione w tym do czego sluza. Ostatnimi czasy jednak, dosc agresywnie kreowany jest mit o potedze software i tu pachnie powtorka z tematu o degeneracji potrzeb estetycznych publicznosci masowej.

Keyboard a Synterator - różnice

Też sobie zadawałam takie pytanie kiedys
Na pierwszy rzut oka na oba klawisze i wiesz co czym jest. Keyboardy mają głośniki choć niekoniecznie w sobie, a syntezatory potrzebują jakiś zewnętrznych odsłuchów.
Co najważniejsze to dźwięk jaki może generować dany instrument. Keyboard zazwyczaj ma stałe, wgrane barwy bez możliwości zadnej ingerencji w to jak ma brzmiec. Nie posiada filtrow(choc niektore maja), oscylatorow czy wyboru fal przebiegu syntezy typowe dla syntezatorow, więc keyborady nie maja sekcji real time z potencjonometrami czy suwakami. To są te praktyczne różnice, a na pewno samo brzmienie syntezatora jest zupełnie inne, inspirujące, tajemniczne i za każdym razem moze inaczej być brzmiące niż to z keyboarda. A i zwróc uwagę, że jeśli analogowy to tylko syntezator.
W sumie jakiejś jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie nie mam.

Volume IV The Dark Side of the Mind

Nie Tomek, nie wiesz o co chodzi.
Koledzy wyraźnie piszą żeby nie używać normalizacji, po prostu każda scieżka z instrumentem ma zostać zapisana w tzw. czystej wersji bez nakładania żadnych efektów wyrównujących poziomy dźwięku ( pomijam rewerb, deley, chorus itp) do wartości -3db w szczytach ( moim zdaniem to również zbyt cicho) a na scieżce zbiorczej również poziomy nie mogą przekraczać tych wspomnianych -3db
A co ja przed chwilą napisałem? Normalizacja nie jest zabiegiem masteringowym ,więc zaszkodzić ostatecznie też nie powinna
Normalizacja "nie zaszkodzi" o tyle, że odnosi się właśnie do poziomów szczytowych. Dynamika sygnału jest identyczna przed normalizacją, jak i po niej. Załóżmy, ze najcichszy fragment w utworze ma poziom -50 dB, a najgłośniejszy -5 dB. Po procesie normalizacji do 0 dB, najcichszy fragment ma już -45 dB, ale wartość szczytowa właśnie 0 dB. Dynamika wciąż jednak wynosi bez zmian, przed jak i po, Δ45.

Spróbujcie sobie nagrać dźwięk na przykład fletu (lub barwy o podobnym rozkładzie widmowym) z poziomem szczytowym -3 dB (o ile już -6 ... - 8 dB go nie przesteruje ), a obok dźwięk werbla z peakiem 0 dB. Patrząc na wskaźnik wydawałoby się, że głośniejszym powinien wydać się werbel. Tymczasem ze względu na swoje widmo wartości skutecznej, głośniejszym wyda się flet. Peak, to mały "pikuś".

Ale 3N ma rację:
I tak sobie jeszcze pomyślałem, żeby ta cała technika i technikalia nie przesłoniły Wam tego co najważniejsze - muzyki. Więc nie przejmujecie się, nikt z dB nie będzie rozliczał, ale starajcie się w dźwięku nie miąchać za dużo

Wtyczki ? A moze Hardware ?


Poza tym robiąc muzykę nie tworzymy jej aby uzyskać konkretną barwę ( jak nam to próbuje wmówić Belmondo) ale odwrotnie, mając do dyspozycji konkretne najlepiej swoje barwy robimy kompozycje które oddają nasz zamysł muzyczno, twórczy .

Chwila, chwila, do muzyki jeszcze nie doszlismy. Na razie jestesmy przy barwach .
Zamysl tworczy to jedno a mozliwosci brzmieniowe to drugie. Instrument ma sprostac temu zamyslowi. Tak sie akurat zlozylo, ze analogi doskonale wpasowuja sie w moj zamysl tworczy. Jesli Piotrowi lepiej wpasowuje sie pudelko zapalek, to ja z tym nie bede polemizowal. Ale bede polemizowal z tym, ze nie ma roznicy w barwie dzwieku, co Piotr stara sie przypisac nadludzkim silom. Jesli dla roznicy Piotra nie ma, niech sprzeda swojego analoga i za te cene kupi sobie 10 wtyczek. A co tam kupi, niech znajdzie darmowa wtyczke, ktora swoimi mozliwosciami brzmieniowymi wpasuje sie w jego zamysly, powali wszystkie inne instrumenty na kolana i obowiazkowo bedzie sie ladowac do Reapera

Pozdr

czym grozi słuchanie muzyki elektronicznej?

Muzyka bylaby bardzo uboga o ile wogole by byla gdyby czlowiek nie wymyslil i udoskonalil instrumenty, nazwe je, klasyczne. Gitara, skrzypce, perkusja brzmia bardzo mile dla ucha a ich doslowne i w przenosni wibracje przenikaja niemal cale ludzkie cialo. Te instrumenty wytwarzaja bezposrednio fale akustyczna i chyba (nie jestem instrumentologiem, wiec nie mam pewnosci) na tym polega ich zasadnicza roznia w porownaniu do instrumentow elektronicznie generujacych dzwieki. Wibracje instrumentow akustycznych sa inne, wibracje syntezatorow inne i o ile dzwieki instr. klas. nigdy sie nie nudza o tyle el-artysci unikaja powtarzania barw na kolejych plytach, bo te szybko sie nudza, chyba ze nasladuja akustyczne. Umysl wychwytuje roznice miedzy brzmieniem syntetycznym a akustycznym (pomijam nasladowanie tych drugich przez te pierwsze), tak jak rozpozna drewno od plastiku, tylko prosze bez zaluzji - muzyka elektron. nigdy nie bedzie plastikowa no chyba ze artysta sie nie postara Te i inne roznice sprawiaja, ze muzyka grana na instr. klas., o ile jest dobrze zagrana i interesujaca , mimo niezmiennosci barw, jest ogolnie wyzej ceniona niz muzyka elektron.

Szum, brudki, cyfrowe zimno - rozwazania natury ogolnej :)


Zatem, dlaczego tak wielu z nas woli te "stare szumy", niż krystaliczne, nowe "haj - definisziony"? Tak słyszymy, jesteśmy przyzwyczajeni, sentymentalne reminiscencje, czy jeszcze coś innego?

Sentyment na pewno tez. Natomiast pewnie wiekszosc kojarzy te krystalicznie czyste dzwieki z wczesnej cyfry, ktora jak wiadomo byla "zimna", "ostra", "statyczna" (bo oparta najczesciej na probkach) itd. Szum do danej barwy dodaje pewnej przypadkowosci, nieprzewidywalnosci w brzmieniu, niedoskonalosci i to jest powod, dla ktorego ja osobiscie wole jak dana barwa zyje (choc oczywiscie czesto nie jest to tylko kwestia szumu). Dlaczego wczesne instrumenty Mooga sa niepowtarzalne ? One chyba najmocniej zawsze szumialy, brumialy, a oscylatory "plywaly" jak chcialy. I wlasnie te technologiczne niedoskonalosci daly tym instrumentom szczegolny charakter, podobnie jest z muzyka (ach ten winylowy trzask...). ARP-y mialy duzo stabilniejsze oscylatory i krocej sie nagrzewaly do nominalnych warunkow pracy (zaczeto stosowac ekrany termiczne na elementy elektroniczne), to mimo wszystko mialy (i maja) gorsza marke (pomijam fakt, ze Alan Pearlman mial duzo mniejsza zylke do interesow niz dr Moog). To jest oczywiscie moj poglad.

Pozdr

[ Dodano: 2007-03-21, 23:44 ]
To jest tajemnica z tą jakościa - raz jest urocza a raz męcząca.

A ja przewrotnie mysle, ze jesli chodzi o TD, to ta "fatalna" jakosc dodala tej muzyce smaku.
Zreszta to tez byl znak tamtych czasow. Dobrze zrobione nagrania odebralbym w tym przypadku bardziej jako zupelnie niepotrzebna ingerencje w material nagrany owczesnym, niedoskonalym sprzetem.

Pozdr

Nowy projekt ODYSSEY`a - szukam brzmień vintage - tylko 70`s

Hej

Poszukuję brzmień syntezatorów retro, ale naprawdę retro.
Mam na myśli instrumenty tylko z lat 70-tych.
Zależy mi wyłącznie na brzmieniu oryginalnych instrumentów,
żadnych VST.
Tu duża prośba do wszystkich, którzy takowy sprzęt posiadają, zwłaszcza do Radka.
Radziu, pomożesz w moim następnym szalonym pomyśle?

Pracuję właśnie nad trzecią częścią mojego projektu internetowego:
ODYSSEY IN PERSON VIRTUAL.

Poprzednie części to:
1. [e@rly.works.net] - www.myspace.com/earlyworksnet
2. love acoustic - www.myspace.com/loveacoustic1 (w budowie)

Trzecia część trylogii będzie nosić tytuł ::t@os:: - the @rt of sound.

Będzie to dokładnie 60 minut muzyki w 12 częściach. Utwory będą grane tylko i wyłącznie na instrumentach z lat 70-tych. Żadnych instumentów VST (to by było za łatwe) i żadnych bibliotek sampli.
Tylko naturalne brzmienia oryginalnych instrumentów.
Dlatego też zbieram różne barwy, brzmienia i sekwencje.

Jakby ktoś był tak dobry i nagrać jakieś przypadkowe dźwięki, frazy, arpeggia,
to byłbym wdzięczny. Dajcie znać, czy ktoś byłby zainteresowany współudziałem.
Wszak to projekt multimedialny nakierowany także na współpracę.

Oczywiście użyczający danego brzmienia, będzie wymieniony w podziękowaniach.

Dzięki z góry.

Pozdrowionka

Tom

WYPRAWA WGŁĄB ZIEMI - gramy

-Nie mam pytań, jednak coś, co może się przydać. Wiem, że raczej nie powinniśmy zwracać na siebie uwagi, jednak w razie niebezpieczeństwa, lub rozdzielenia, przyzwyczajcie się do paru sygnałów-Ygg sięgnął poswój róg i tak cicho, jak się tylko dało (choć było to daleko od "cicho") zaprezentował kilka krótkich dźwiękowych haseł, objaśniając przy tym, co każde z nich oznacza. Dźwięk rogu był dziwny, nie znany w tych stronach. Nie był to instrument o czystych barwach, do jakich przyzwyczajone są elfy. Jego tony nasuwały na myśl rzezie i tortury dawnych dni. Słychać było, że w czasie walki nie służy on tylko do przekazywania wieści, ale jest swoistym testem psychicznej wytrzymałości przeciwnika, bo trudno nie zostawić pola, gdy wróg posługuje się takimi narzędziami.

-Mam nadzieję, że się nie przyda, ale na wszystko trzeba się przygotować...

ciekawostki

Zapraszam na bardzo ciekawą stronę Jake'a Mandella - artysty i członka kilku zespołów badawczych (pracujących nad softwearwą syntezą granulowaną, instrumentami VSTi oraz neuromapowaniem zdolności percepcyjnych ludzkiego aparatu słuchowego)
W 3 minuty można w interesujący sposób zbadać sobie adaptację ucha do zmian wszelkich dźwięku (tonu, rytmu).
Polecam - miałem rewelacyjne wyniki!

http://jakemandell.com/20...s-in-3-minutes/

http://www.tonometric.com/

Zastrzegam, iż jest to eksperymentalny test stworzony na potrzeby pracy Mandell i bazujący na jego barwach oraz patternach perkusyjnych.
Warto zobaczyć także jego prace z zakresu percepcji obrazu zsynchronizowanego z dźwiękiem w technologi DD 5.1 naprawdę - uczta dla oczu i słuchu. Gwarantuje, ze odbiorca będzie miło zaskoczony.

Jak działa fisharmonia?

Osobiście nie radzę używania ssaw w fisharmonii (jeśli jest to instrument ssący, lub dmuchawy w przypadku ssąco-tłoczącej), ponieważ wówczas instrument szybciej się rozstraja, jak też traci specyficzną barwę dźwięku i możliwości intonacji płynące z kalikowania...
Jeżeli chodzi o uszczelnianie miecha, to najlepsze są do tego cienkie skórki (najlepsze z baranich podbrzuszy). Należy pamiętać, że miech po remoncie nigdy nie będzie w 100% szczelny, ponieważ musi minąć troszkę czasu, aż kurz go uszczelni. Ten sam kurz, który może nam narobić bałaganu w głosach, jest zbawienny w przypadku miecha, więc nie należy po remoncie dbać o wielką sterylność w okolicach miecha...

ORGANISTA a OSOBA SPEŁNIAJĄCA FUNKCJĘ ORGANISTY

O NAJNOWSZEJ GENERACJI INSTRUMENTÓW (powyżej 16bitów i 16sto kanałowym nagłośnieniu z fizycznym modelem piszczałek)

nie wiem, jak WY, ale ja po zagraniu na Rembrandcie 495 albo Unico 500 nie chcę już piszczałek, no może lepiej mogę spokojnie obejść bez piszczałek (no może zbyt emocjonalnie, ale nie... to jest przemyślane,... z dobrym profesjonalnym nagłośnieniem - wspaniałe brzmienie, niepowtarzalne (no i wiele strojów i swój strój można ustawić) a po za tym stroi - miód dla uszu...

nie ma co ... Ci, którzy obstają przy piszczałkach może z szacunku dla producentów tradycyjnych organów i dla tego co dotychczas tworzono, trochę też z powodu lęku przed nowym - mylą się, jeśli mówią, że to nie to... to coś już lepszego... po prostu... rewolucja w sensie pozytywnym... ekstra brzmienie, trudno się oderwać... zachwycające jakości barw, wybrzmiewania, zadęcia etc.

przecież, w wielu instrumentach tego typu stosuje się już od pewnego czasu mix - niektóre głosy (tańsze są piszczałkowe) a pozostałe z cyfrowej półeczki dźwięków

...::::SLAYER::::....


Co to jest "muzyka sama w sobie"?



dla ciebie inaczej skonstruuje pytanie:
w czym układ dzwięków zaproponowany przez Slayer na płycie Hell Awaits jest lepszy od tego na " Among the Living"?

Nie wiem, nigdy nie fascynowal mnie Anthrax, wiec nie znam calej "Among The Living", fragmenty tylko.
Ale co podpada pod ten uklad dzwiekow?
Ich wysokosci?
Dlugosci trwania?
Barwa?
Uzyte instrumenty?
Rozmieszczenie instrumentow wzgledem siebie?
Skale?
Brzmienie?
Tempo?
Dynamika?
Co tam jeszcze?

I dlaczego wlasnie to, a nie cokolwiek innego?
BTw, wiesz, ze jesli "mierzymy ukladem dzwiekow", to technika jest ZUPELNIE nieistotna?

...::::SLAYER::::....


Nie wiem, nigdy nie fascynowal mnie Anthrax, wiec nie znam calej "Among The Living", fragmenty tylko.
Ale co podpada pod ten uklad dzwiekow?
Ich wysokosci?
Dlugosci trwania?
Barwa?
Uzyte instrumenty?
Rozmieszczenie instrumentow wzgledem siebie?
Skale?
Brzmienie?
Tempo?
Dynamika?
Co tam jeszcze?



Tu chodzi o artystyczną, logicznie ułożoną całość. O ogólne wrażenie.

LOST HORIZON

dobra, ośmiałem się jak szalony Berserk to teraz Ci napiszę Jesli porównujesz Cansa do Mistrza Heimana to zapewne jesteś 160letnim fanem Czarodziejki z Księżyca. A jeśli masz jakiś instrument w domu (?) i masz o nim jakiekolwiek (??) pojęcie (???) to sobie sprawdź kto ma większą skalę głosu Kiske czy Heiman. Najlepiej weź na warsztat March Of Time i Highlander'a. W March Of Time Kiske śpiewa do wysokiego "G" i to barwą raczej średnią (falset jak nic!) a Heiman pełnym potężnym gardłem osiąga dźwięki kilka stopni wyżej np. "B" a w pewnym momencie nawet "Dis" (w tej wyższej oktawie!) więc marne masz pojęcie o śpiewaniu widocznie, ale oczywiście dalej masz prawo sobie wątpić czy Heiman jest lepszy, ale wtedy będziesz ignorantem po prostu! Masz jeszcze jakieś wątpliwości?

LOST HORIZON

dobra, ośmiałem się jak szalony Berserk to teraz Ci napiszę Jesli porównujesz Cansa do Mistrza Heimana to zapewne jesteś 160letnim fanem Czarodziejki z Księżyca. A jeśli masz jakiś instrument w domu (?) i masz o nim jakiekolwiek (??) pojęcie (???) to sobie sprawdź kto ma większą skalę głosu Kiske czy Heiman. Najlepiej weź na warsztat March Of Time i Highlander'a. W March Of Time Kiske śpiewa do wysokiego "G" i to barwą raczej średnią (falset jak nic!) a Heiman pełnym potężnym gardłem osiąga dźwięki kilka stopni wyżej np. "B" a w pewnym momencie nawet "Dis" (w tej wyższej oktawie!) więc marne masz pojęcie o śpiewaniu widocznie, ale oczywiście dalej masz prawo sobie wątpić czy Heiman jest lepszy, ale wtedy będziesz ignorantem po prostu! Masz jeszcze jakieś wątpliwości?



nie mam wątpliwości - LH to bogowie
co z tego, ze wtórni, bez talentu i generalnie nudni jak flaki z olejem
ale to mistrzowie heavy metalu, najlepsi są
no i idealnie wykorzystali trend na melodyjny metal
oddaje im czesc

ps.
dla mnie LH to typowy przykład zespolu wykreowanego przez speców od marketingu, sorry Winetou

Several Saints - Final Sunset

Wszystkie dźwięki trzymają poziom, ale barwa melodii głównej kompletnie do mnie nie przemawia, pewnie to kwestia gustu, w każdym razie ja widziałbym ten instrument z "większym połyskiem" - inaczej tego określić nie mogę. To co mnie w kawałku najbardziej urzekło - barwa chórku, jest niesamowity... aż dziwię się że go bardziej nie wyeksponowałeś

Zauważyłem tutaj, na tym forum, że trudno oceniać jest kawałki, które naprawdę mają już konkretny poziom... sprowadza się to właściwie do 'czepiania sie' wizji autora

Syntezatory za rozsądna cenę?

Nova II lub Supernova II są znakomite syntezatory do trance, house. je przede wszystkim wyjątkowa barwa dźwięku, a w szczególności znakomicie brzmiących padów, basów oraz leadów. Nieźle też brzmią dźwięki typu: synth, keyboard itd. Fantastycznie, jak na mój gust, brzmi kwaśne brzmienie, które bez problemu można wykręcić na tym instrumencie. Mam trochę sprzętu, część wymieniłem na nowsze ( np. Virusa KB na TI), ale dwóch starszych nie oddam: Roland JP-8000 oraz Nova II.

Jeżeli ktoś się zdecyduje to odradzam wersję laptop- ma gorszy tor audio od wersji klawiszowych.

Venom- ... :DD

więc tak za długo ciągniesz jeden motyw prowadzi to do monotonni i nudzi słuchacza, przydałoby się dodać parę dodatkowych dźwięków bo zarówno main lead jak i melo poboczne mają identyczną barwę i daję to wrażenie jakby wszystko grało na jedno kopyto...
Dodaj parę nowych instrumentów, jak schodzi pierwszy motyw i zostaje pianinko możesz jakiś delikatny wox wstawić tak dla ubarwienia...perka ujdzie ale jakiś clap, hit hat nie zaszkodzi wstawić, jednak przede wszystkim pozbądź się monotonii dodając dodatkowe brzmienie na lead

Wet Fingers - Zacznij Zyc ( Marius Remix 2oo9)

póki co jest tak "bezpłowo"...dźwięki są zbyt suche,brakuje płynności,cut vox nawet nieźle pocięty...dalej wchodzi main lead wraz z vocalem, który brzmi jak by chciał a nie mógł, słaba barwa, wydaje mi się że raczej pod bassline by to pasowało niż na główny motyw melodyczny mało się dzieje...popraw przede wszystkim lead'a, podrasuj jego brzmienie, dodaj więcej instrumentów, jakąś perkę konkretniejszą i powinno być nieco lepiej pomysł jest ale trzeba koniecznie doszlifować

co w odtwarzaczu?

Długi okres czasu słuchałem wyłącznie mp3 i to w dodatku byle jakiego mp3 ale od kiedy ściągnąłem sobie kilka płyt w bezstratnych formatach i nagrałem na cd, nie chce słuchać nic innego Teraz słyszę instrumenty a nie ich imitację. Zaczynam rozumieć audiofilów jeśli chodzi o dźwięk.



Bo mp3 to kastrowanie muzyki. Obcinanie pasma i oszukiwanie, że tak nie jest. Dźwięk robi się płaski, bezpłciowy, traci barwę i szczegóły. Jak mocno skompresowany jpg.

Ranking matryc cyfranek wg testow w DXO Optics

Nie ma powodów wierzyć jakimkolwiek testom - niestety.



Zgadzam się. Poza tym...

...można skonstruować elektroniczne skrzypce, które na wykresie na ekranie komputera będą miały lepszą barwę i zakres dźwięku od jakichkolwiek tradycyjnych instrumentów, ale na koncercie skrzypcowym i tak wolałbym posłuchać drewnianego stradivariusa...

Djembe a Atabaque

Gra sie tak samo ale ma inna barwe dzwieku..

Atabaque (powiedzialbym bebmeb typu conga) ma bardziej zamulony dzwiek nie gra tak wysokimi tonami jak djemba ktora mozna nastroic na "szklanke" .. podobnie z niskimi tonami ktos moze sie dziwic ale djembe zagra nizej niz atabaq o tej samej srednicy ..natomiast atabaq dluzej trzyma dzwiek, pewnie jest to spowodowane gruba skora. Plusami atabaqa typu conga jest to ze wygodniej sie na nim gra w roda (po prostu sie przy nim stoi) i ze do capoeiry wlasnie dobrze jak nie trzaska za bardzo (jak djemba) i nie wybija sie poza inne instrumenty czyli conga w sam raz.. posluchaj sobie filmikow z gry na YT

Faust Again

Tremolo (z wł. drżenie) – określenie rodzaju artykulacji, która polega:

* w grze na instrumentach smyczkowych na szybkim powtarzaniu dźwięku przy zmiennych, drżących ruchach smyczka. Odpowiednikiem tremola na inst. dętych jest frullato,
* w grze na instrumentach perkusyjnych, szczególnie na werblu – to szereg szybko po sobie następujących dźwięków, spowodowanych (najczęściej) pojedynczym, lub podwójnym uderzeniem każdej pałeczki
* w grze na instrumentach szarpanych – na szybkim i częstym szarpaniu struny piórkiem celem uzyskania wrażenia ciągłości dźwięku,
* na "drżeniu" głosu śpiewaczego, co jest często zjawiskiem niepożądanym,
* w akordeonie jest to nazwa głosu strojonego nieznacznie wyżej (tremolo górne) lub niżej (tremolo dolne) od głosu zasadniczego, wywołujące charakterystyczną barwę tego instrumentu.
* w organach jest to nazwa urządzenia cyklicznie zmieniającego ciśnienie powietrza w piszczałkach.

za: wiki

sprzet do muz klasycznej

Witam wszystkich miłosników dobrego dzwięku

Czytam grupe od dosyc dawna i dlatego mam nadzieje ze pomozecie mi w
skompletowaniu zestawu audio.
Oczywiście postów w tej sprawie było bardzo duzo, jednakze nie spotkałem
zadnego, w którym ktoś używałby sprzetu do słuchania w 99% muzyki klasycznej
(tzw. powaznej), a ja słucham praktycznie tylko takiej
a teraz konkretnie
1) pokój odsłuchowy 4.7 na 4.3=20 m2  i 2.6 m wysokości, wzdłuż prawie całej
dluższej ściany stoi mebel, czyli pokój zaczyna troche przypominać prostokąt
2) kolumny mogę postawić na krótszej ścianie w odległości ok 50 cm od ścian
3) kolumny zamierzam kupic  podłogowe
4) z uwagi na muzyke (klasyczna) której słucham wazne jest dla mnie
    a) dobre oddanie przestrzeni i umiejscowienia muzyków
    b) oraz barwy instrumentów, pomietajmy ze skrzypce, czy fagot brzmią
zawsze w określony sposób, zmiana brzmienia może wyniknąc tylko ze zmiany
akustyki pomieszczenia a nie dlatego ze realizator dzwieku na jednym
koncercie przekrecił gałke na 3 w lewo a na drugim na 5 w prawo ba akurat
jemu sie wydawał ze bedzie lepiej
    c) wierne oddanie dynamiki tej dużej i małej
5)na  wzmacniacz, cd i kolumny przewiduje ok 8.000 zł ale jeśli trzeba to
suma może byc powiększona
i jeszcze jedno pyt. czy nie uważacie ze proporcje cenowe powinny być np
takie:do 2000zł na cd 2500 wzmacniacz 3500 kolumny

będe wam bardzo wdzięczny za wszelkie sugestie oczywiście każdy sprzet bede
słuchał osobiście ale jestem pewien ze wasze doświadczenie i osłuchanie jest
tak duże ze wskażecie mi co koniecznie warto przesłuchać
ten sam post wysłałem na pl.rec.audio ale zbyt wiele propozycji konkretnych
zestawów nie dostałem

wątek będę śledził przez dłuższy czas, więc jak ktoś go znajdzie np za 2 tyg
to tez prosze o opinie.

Krzysztof

flaÂżolety EN



| flażolety oktawowe, niskiej pozycji kwinty i kwarty oraz wszystkie
| wysokiej pozycji.
| Please!
| :-(
| Sam flażolet to "tin whistle" albo flageolet, ale dalej to nim mam
| pojecia

Ale to raczej nie chodzi o instrument, tylko o "ton wydobywany na
instrumentach smyczkowych poprzez lekkie dotknięcie struny palcem (zamiast
jej przyciśnięcia do gryfu podstrunicy), w miejscu tzw. węzła drgań.
Instrument wydaje jeden z tonów składowych dźwięku, tzw. alikwotów, o
brzmieniu przypominającym delikatną barwę fletu." [1]


Wiele nie pomogę, ale na flażolety mówi się też tony harmoniczne - czy po
angielsku to nie są czasem harmonics?

http://www.colleges.org/~music/celloweb/harmonics.html

Pozdr.
Kasia

PS
Dobre wyjaśnienie po polsku jest IMO tu:
http://www.republika.pl/mikeziel/nav3/paper02/ravel.htm
"Efekt flażoletu jest chyba jednym z najciekawszych (obok pizz. lewą ręką i
col legno) środków artykulacyjnych, wylansowanych przez kompozytorów-
wirtuozów epoki romantyzmu. Na instrumentach smyczkowych uzyskuje się go
poprzez dotknięcie struny, bez dociskania jej do gryfu oraz delikatne
pociągnięcie smyczka. Dzięki temu struna dzieli się na pewną ilość
drgających części (odpowiednio do najkrótszego swobodnie drgającego
odcinka), wibrując całą długością, ale z częstotliwością drgań właściwą dla
odcinka pomiędzy węzłami. Tak więc jeśli dotkniemy strunę w połowie
długości, będzie ona drgać obiema połówkami jednocześnie, wydając dźwięk
oktawy (drugiego tonu harmonicznego); struna dotknięta w 1/3, 1/4, 2/5 itd.
swej długości, wytworzy cały szereg węzłów drgań, wydając dźwięk duodecymy,
drugiej oktawy, tercji drugiej oktawy itd. Akustyczną konsekwencją takiego
sposobu pobudzenia struny do drgania jest fakt wyizolowania wybranych
alikwotów z widma dźwiękowego, a w rezultacie uzyskania specyficznej,
słodkiej, lekko świszczącej barwy, zbliżonej do brzmienia instrumentu dętego
z rodziny fletów (tzw. flageolet). Jak wiadomo rozróżniamy dwa podstawowe
rodzaje flażoletów: naturalne i sztuczne. W zasadzie oba wymienione rodzaje
flażoletów działają w oparciu o to samo - naturalne - zjawisko fizyczne.
Różnica polega jedynie na tym, iż dźwięk podstawowy dla flażoletów
naturalnych wyznacza strój pustych strun, natomiast w tzw. flażoletach
sztucznych podstawę szeregu alikwotów można dowolnie regulować, skracając
strunę palcem wskazującym lewej ręki, podczas gdy inny palec (z reguły 3 lub
4) lekko ją dotyka w odległości tercji, kwarty lub kwinty."

superpozycja


   Kiedy nieobowiązuje zasada superpozycji?
Co się z tym wiąże i jakie doświadczenia na ten temat
przeprowadzono?

Wiecie coś na ten temat?


Zapewne widział Pan kręgi na wodzie jakie tworzą się po wrzuceniu
kamienia. Tym kręgom ludzie nadali nazwę 'fala powierzchniowa'.
Fale rozchodzą się centrycznie wokół 'punktu' w który wpadł kamień.
Dla JAJ można sobie wziąć jakiś sztywny przedmiot i wkładając go
rytmicznie i wyciągając z wody można wytworzyć "sztuczną falę"
przy czym odległości pomiędzy grzbietami będą zależeć od
cząstotliwości rytmu natomiast amplituda (wysokość fali) będzie
zależeć od siły i energii jaką włożymy w RUCH tego przedmiotu.
Gdy Pan wytworzysz swoją falę a JA swoją to w pewnych miejscach
okręgi fal będą się przenikać - powstaną więc takie miejsca na
powierzchni wody w których szczyt Pana fali spotka się
ze szczytem mojej fali i w tym miejscu fale będą wyższe.
Takie dodawanie się amplitud fal nazywa się superpozycją.
Dzięki superpozycji która dotyczy wszystkich fal mechanicznych
możemy słuchem rozróżnić tembr głosu rozmówcy bowiem
harmoniczne nakładając się na dżwięk podstawowy tworzą
wypadkową charakterystyczną dla danego człowieka czy instrumentu
a więc barwa dźwięku jest efektem superpozycji.

"Kiedy nieobowiązuje zasada superpozycji?"
oczywiście w środy i piątki pomiędzy 16:00 a 17:55

Co do innych znaczeń pojęcia 'superpozycja' proponuję
zapytać matematyków - dowiesz się Pan wówczas jak można
wyobrazić sobie superpozycję jako wynik jednego z wielu
rozwiązań równania różniczkowego.
2 = 1 + 1
2 = 0,5 + 1,5
2 = 0,05 + 1,95
2 + 0,005 +1,995
itd.
Oczywiście po takiej informacji dalej NIC Pan nie będziesz wiedział
poza tym, że jeśli dane równanie rózniczkowe ma nieskończoną
liczbę rozwiązań to w wyniku superpozycji będzie tych rozwiązań
o JEDEN więcej niż nieskończoność.

PS. sumowanie się amplitud zależy nie tylko od amplitud ale także
od własności medium w którym rozprzestrzeniają się fale.
Widać to szczególnie przy falach przenoszących stosunkowo duże
energie.

źródło: obserwacja Świata oraz własne przemyślenia. :)

Edward Robak
*°"˝'´¨˘`˙ˇ^:;~¤<×÷-.,˛¸

ryzykownie

Użytkownik "przyjaciel"

Użytkownik elka-one
| Użytkownik "przyjaciel"
| Dla mnie ten cyrkiel bardzo trafiony, znośny to dla niego krzywda.

Cyrkiel - to słowo kluczowe:
można nim wyznaczyć pewną odległość
można zakreślić koło
było, nie było - symbol lat szkolnych, kiedy nie ma jeszcze miejsca na
kompromisy

więc cieszę się, że zrozumiane

| | I tylko strach przed całkowitym zapomnienie siebie,
| | wzbudza tembr refleksji

| A tu się przyczepię: moim zdaniem nic nie może wzbudzać tembru. Ten
czasownik z tembrem ni
| cholery nie współgra. Tembr (głosu) to jest coś, co się ma, albo co można
usłyszeć. A już
| tembr refleksji jest dla mnie kompletnie karkołomny i niezrozumiały.
| Ponieważ dotąd nikt nic o tym, chętnie usłyszałabym zdanie innych.

A tu będę się upierał:

"tembr (fr. timbre z p.gr. tĂ˝mbanon 'bęben') muz. barwa dźwięku właściwa
głosom ludzkim i instrumentom."

Być może należało jeszcze wprowadzić przymiotnik - pasowałby wibrujący tembr
ale samo brzmienie "tembr" - pełne jest wibracji - a o nie mi chodziło - o
wzbudzanie wibracji


Tembr mi nie pzreszkadza, wibrujący, świetnie, moze byc i tembr refleksji, ale on sie IMO
nie może WZBUDZAĆ.

| Pozdrawiam, przyjacielu :-)

| Czepiam się, bo wiersz mi się podoba. Rozważ proszę jeszcze i te spóźnione
uwagi (i wcale
| nie widzę powodu, żeby to już po raz ostatni).

A czemu ostatni ? :)



Jak ja lubię, gdy się czepiasz, naprawdę :)


No, nie zachęcaj :-)

| elka-one

Dziękuję
i pozdrawiam

p


Wzajemnie :-)

Yamaha S500 czy Korg PA 50?

Cześć, chciałbym kupić klawisze do 2500 zł. Nie wiem jednak co wybrać - wygląda na to, że w tym przedziale cenowym nie ma zbyt wielkiego wyboru.
Ze względu na cenę grę wchodzą takie instrumenty:
- YAMAHA: DGX-630, DGX-S500, DGX-S550 (? - co do tego ostatniego nie jestem pewien)
- ROLAND: EXR-5s,EXR E2,GW-8
- KORG: PA-50

Ostatnio sporo o nich czytałem, miałem też okazję pograć chwilę na S500. Nasłuchałem się też sporo w internecie i moje wnioski są takie:
- Rolandy brzmią całkiem "płasko"
- Yamaha S500 ma ładne, żywe brzmienia, zwłaszcza tzw. Live!, Cool!, Sweet! (cokolwiek by to nie miało znaczyć)
- Korg - brzmieniowo chyba coś pomiędzy Rolandem a Yamahą, chyba duże możliwości modyfikacji barw

W tym momencie skłaniałbym się do wyboru: Yamaha S-500 / Korg PA-50. Co byście wybrali z powyższej listy oraz:
- czy to dobry moment na kupno instrumentu, podobno ceny lecą dość mocno w dół - może lepiej się wstrzymać 2-3 miesiące?
- czy warto kupować S500, nie jest to przypadkiem model przestarzały? może poczekać na S550? ogólnie brzmienia s500 (przynajmniej te główne) całkiem mi się podobają
- co myślicie o DGX-630? warto w ogóle o czymś takim myśleć?
- warto kupić przez internet?
- interesuje mnie również jakiekolwiek porównanie, zwłaszcza S500 z PA50 (lub z innym interesującym instrumentem)

Na koniec dodam, że nie zależy mi na super akompaniamentach. Najważniejsze są w sumie barwy (zwłaszcza podstawowe) - najczęściej gram bez akompaniamentu, nawet bez podziału klawiatury, ewentualnie z nałożeniem dwóch barw na siebie. Mam też złe doświadczenie z klawiszami w moim starym Casio CTK731 (wiem, to inna epoka :) ) i chciałbym, żeby klawiatura była bardziej wytrzymała. Opcja syntezy - może być, ale nie jestem zagorzałym fanatykiem kilkugodzinnej pracy nad dźwiękiem, raczej wystarczy mi zbiór kilku dobrych podstawowych barw.

Cóż, to na razie tyle... dużo się rozpisałem, mam nadzieję, że ktoś przeczytał do końca.
Dzięki za wszelką pomoc!

Co lepsze psr-320 czy psr-400 ???

PSR 320 Charakterystyka:

-Klawiatura pełnowymiarowa z dynamiką: 61 klawiszy 5 oktaw

-Polifonia: max 28 głosów

-Barwy: 128 General MIDI

-Zestawienie instrumentów perkusyjnych: 8

-Pady Multi: 11 zestawów-

-Style: 100gotowych aranżacji.

-Ścieżki automatycznego akompaniamentu: RHYTM, BASS, CHORD, PAD, PHRASE ACCOMP LARGE/SMALL

-Kontrola akompaniamentu: SYNC-START/STOP, START/STOP, INTRO, MAIN A/B (AUTO FILL), ENDING

-Zakres tempa: 32 - 280

-Songi: 3 (3 ścieżki do zapisu - AC-COMP, MELODY 1 i 2)

-Zapis ustawionych parametrów i funkcji (Registration Memory): 32 ustawienia (8 banków, w każdym po cztery)

-Tryby pracy: NORMAL, SPLIT, SINGLE, FINGERED

-Harmonizacja linii melodycznej: 5 typów

-Efekty: 4 typy (Ambience, Ensemble, Ambience+Ensemble, Sustain)

-Wyświetlacz: LCD (duży, wielofunkcyjny)

-Utwory demonstracyjne: 16 (8 VOICE + 8 STYLE)

-Gniazda i przyłącza: słuchawki, pedał SUSTAIN, MIDI (IN, OUT), kieszeń na karty.

-Cartridge w zestawie.



Yamaha PSR420.
61 dynamicznych klawiszy z podświetlanymi diodami do szybkiej nauki.
Wyświetlacz LCD
100 podkładów muzycznych i 136 dzwięków klawiszy w tym 8 efektów dzwiękowych np.deszcz, strzelanie, ptaki itp. i 8 dzwięków perkusji.
Wyjście i wejście General MIDI
Wejście Substain
Wejście na słuchawki
Dodatkowe efekty dzwiękowe tj.Dual Voice, Harmony, Digital Efect
Możliwość nagrania własnej kompozycji

********************************************************

PSR 400



Instrument z 5-oktawową dynamiczną klawiaturą, 100 akompaniamentów,każdy w dwóch wariacjach

- funkcje INTRO, MAIN A, MAIN B, FILL-IN, ENDING, SYNCHRO START i bardzo przydatna funkcja FADE IN/FADE OUT.

128 barw w systemie General MIDI,

dwustopniowy podział klawiatury w dowolnym miejscu,

możliwość łączenia barw osobno w prawej i lewej części klawiatury.

Dynamiczna klawiatura.

Pitch Bend.

Jaki wybrać keyboard/pianino elektryczne

Witam
Zastanawiam się nad kupnem keyboardu bądz pianina elektrycznego lub syntezatoru.
Gram na pianinie już 10 lat więc raczej nie ma być on do nauki.
Jaki byście mi polecili (i co: keyboard, pianino elektryczne czy syntezator)
Jako iż gram już od wielu lat na pianinie przyzwyczaiłem się do klawiatury która stawia jakiś opór więc nie wiem czy keyboard byłby odpowiedni (choć sądze że i do tego można było by się przyzwyczaić), zaś z drugiej strony pianina są drogie.
Mój budżet to ok. 2000zł (biorę pod uwagę również kupno instrumentu używanego).

Instrument będzie używany do gry w zespole, na koncertach jak również w domu.
Jako iż zupełnie się nie znam na tym nie wiem czy w ogóle brać syntezatory pod uwagę (zależy mi również na dzwięku pianina do gry muzyki klasycznej, jazzowej jak również sądzę że przydała by się również barwa jaką można uzyskać na syntezatorze).

Jaki instrument mogli byście mi polecić?
Biorę pod uwagę coś z Rolandów i Yamah

Myslałem nad takimi modelami (używane):
Roland EP-7
Roland EP-97
Roland JX-305
Roland EP-85
(niestety tych modeli niema już chyba w sprzedaży i nie mogę znaleźć cen do porównania)

lub coś co jest jeszcze w produkcji:
Roland E-09
Roland EXR-E2
Roland GW-7
Yamaha DGX-520
Yamaha DGX-620
Yamaha PSR-E203 (nie wiem czy wogóle warto kupować coś tej klasy)
Yamaha PSR-E313 (również chyba z niższej pułki)
Yamaha PSR-E413

Bądz coś z klawiatur sterujących (nie wiem do jakich celów się nadają)
CME UF70

Pianino cyfrowe:
Yamaha YDP-131

Syntezator:
Yamaha MM6

Trochę tego dużo ale ja się zupełnie na tym nie znam ze względu na to iż nigdy nie miałem styczności z elektrycznym sprzetem (zawsze grałem na pianinie i fortepianie).
Jeśli Znacie jeszcze jakieś inne modele po rozsądnej cenie to też proponujcie coś bo wasza pomoc będzie dla mnie naprawdę bardzo cenna (rozważam również modele które nie są już produkowane)

Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc

Keyboard max 1500zł

Witam

przejrzałem wszystkie strony z forum o klawiszach...czytałem czytałem i czytałem...próbowałem czegoś się konkretnego dowiedzieć ale moje wymagania są małe;p przynajmniej tak mi się wydaje

więc tak...kiedyś jak byłem w przedszkolu rodzice mi kupili wtedy "kultowe" casio ctk 200 (wiem wstyd;p)...wtedy jako że nie miałem dostępu do internetu i posiadałem nieciekawe nuty(zagraj to sam nie wystarczało) nie polubiłem tej gry na klawiszach...jakoś mnie po prostu nie wciągnęło;p teraz sobie przypomniałem o tym instrumencie(a mam już 20lat;p) i pościągałem sobie tabulatury na guitar pro albo pościągałem odpowiednie nuty(ciekawe dla mnie) i mnie to wkręciło...spodobało mi się to walenie w klawisze i powiem szczerze że nawet łatwo mi się to przyswaja;p teraz przejdę do sedna sprawy...gdyby nie fakt że mój keyboard ma tylko 4 oktawy to by mi wystarczył jak na razie(i tak gram takie kawałki bez podkładu, np. tallulah-sonata arctica)...jak wychodzi to stare dźwięki mi nie przeszkadzają bo nawet ładnie brzmi;p

teraz powoli mi te 4 oktawy nie wystarczają...więc planuję(dopiero w wakacje albo po wakacjach) kupić nowe klawisze...wolę teraz pytać żeby szukać jakiejś okazji na allegro albo w sklepach

nie wiem jakie są teraz wymogi podstawowych klawiszy...łączenie barw czy jakie tam bajery bo wiadomo na czym się ja uczę;p interesuję mnie instrument z 5 oktawami albo i więcej...marki nie potrafię określić bo się na tym nie znam...sprzęt biorę pod uwagę uzywany jak i nowy...zainteresowały mnie te karty smart media albo dyskietki na wgrywanie nowych barw czy akompaniamentów(nie wiem czy za tą cenę coś ciekawego dostanę)

grać na żywo dla innych raczej nie będę grał(jakiś stres mam chyba;p)...no chyba że będę szalał więc i nie wykluczał gry dla innych...ale główna idea to zastosowanie domowe

najbardziej mnie zainteresowały takie modele klawiszy
Yamaha PSR E 403
Yamaha DGX 220/305(chociaż te drugie to przekraczają kwotę 1500zł)
CASIO CTK-731
CASIO CTK-811EX

za jakiekolwiek sugestie dziękuję...pozdrawiam

Co sie dzieje w Lubinie

Dla solistów - ale także dla gitarzystów grających w zespołach - w MDK prowadzone są rownież m.in. systematyczne zajęcia muzyczne w ramach:

I. STUDIUM GITARY AKUSTYCZNEJ

1.Uwzględnia podstawowe wiadomości z nauki o muzyce
Podstawowe elementy muzyki (rytm, melodia, harmonia).
Cechy dźwięku rozpoznawalne za pomocą słuchu (wysokość, czas trwania, głośność, barwa).
Pismo nutowe (pięciolinia, klucze: wiolinowy, basowy; wartości nut i pauz, skróty pisowni); notacja gitarowa (diagramy, tabulatura, symbole literowe akordów wraz z modyfikacjami interwałów, wartości rytmiczne akordów w akompaniamencie).

2. Zapoznaje z podstawowymi technikami gry na gitarze (uzupełnianymi ćwiczeniami rytmicznymi na wybranych instrumentach perkusyjnych - bongosy, conga):

a) klasycznej (opartej na finger style – technice gry palcami) uwzględniającej wykształcone zasady właściwej postawy grającego, odpowiedniego trzymania przez niego instrumentu oraz najkorzystniejszego układu prawej i lewej ręki.

b) popularnej (opartej na finger style – technice gry palcami oraz flatpicking – technice gry kostką) zakładającej opanowanie wszelkiego rodzaju chwytów akordowych i poznanie różnych rytmów tanecznych, uniwersalnych schematów rytmicznych przydatnych w grze akompaniatorskiej, realizowanych palcami lub piórkiem (plektrum) oraz podstaw gry solowej.

II. SZKÓŁKI BLUES-ROCKOWEJ

Zorganizowane one zostały z myślą o gitarzystach „elektrycznych” i „akustycznych” o różnym stopniu zaawansowania, którzy zainteresowani są:
-stylowymi akompaniamentami i riffami gitarowymi;
-podstawami grania solowego - tworzeniem melodii i zagrywek z dźwięków skal przy wykorzystaniu odpowiednich środków wykonawczych-artykulacyjnych, jak podciąganie strun (zmiana wysokości dźwięku), legata w górę (hammer-on) i w dół (pull-off) czy slide (najazd na dźwięk);
-kameralnym muzykowaniem zespołowym.

karta muzyczna

Trochę mało przeznaczasz ale coś się da kupić np :

Creative Sound Blaster Audigy SE Retail



producent Creative
interfejs PCI
producent układu Creative
model układu Audigy
próbkowanie 24 bit
częst. próbkowania 96 kHz
odstęp sygnału od szumu 100 dB
ilość obsługiwanych głośników 8 szt.
rodzaj wyjść/wejść wewn. wejście stereo AUX
wyjścia na głośniki
wejście line-in

dekoder Dolby Digital 5.1 tak
pilot nie
oprogramowanie Creative MediaSource
obsługiwane standardy EAX Advanced HD 3.0

dodatkowe informacje technologia CMSS 3D

Legendarna jakość, wydajność i atrakcyjna cena kart Sound Blaster.

Sound Blaster Audigy SE pozwala podnieść jakość dźwięku do standardu 7.1. Dzięki doskonałym parametrom, w tym nagrywaniu przy 24-bit/96kHz, odstępowi sygnału od szumu 100 dB oraz cyfrowemu wyjściu, znakomicie nadaje się do odtwarzania dźwięku przestrzennego w muzyce i filmach. Technologia EAX ADVANCED HD 3.0 gwarantuje wysoki realizm dźwięku 3D w grach. Dołączone oprogramowanie Creative Media Source jest wszechstronnym narzędziem do tworzenia plików MP3, zarządzania kolekcjami muzycznymi, dodawania efektów i nagrywania płyt z kompilacjami utworów.
Dźwięk przestrzenny 7.1
Częstotliwość próbkowania 24-bit/96kHz
Odstęp sygnału od szumu 100 dB
Wszechstronne oprogramowanie Creative Media Source w komplecie
Technologia EAX ADVANCED HD 3.0 podnosi jakość dźwięku w grach
Technologia CMSS przetwarza sygnał stereo na dźwięk przestrzenny 7.1

Dane techniczne
24-bitowa analogowo-cyfrowa konwersja źródeł analogowych przy częstotliwości próbkowania 96 kHz
24-bitowa cyfrowo-analogowa konwersja źródeł cyfrowych przy częstotliwości próbkowania 96 kHz do analogowych głośników 7.1
Częstotliwości próbkowania przy nagrywaniu (16 i 24-bit): 8, 11.025, 16, 22.05, 24, 32, 44.1, 48 i 96 kHz
Wyjście SPDIF o jakości do 24-bit. Programowalna częstotliwość próbkowania 44.1, 48 lub 96 kHz
64-głosowa polifonia z obsługą wielu barw
128 instrumentów i 10 zestawów perkusyjnych
Bank SoundFont o pojemności 2 MB lub 4 MB

Zawartość opakowania
Karta PCI Sound Blaster Audigy SE
Podręczna instrukcja obsługi
Podręcznik użytkownika na płycie CD
Sterowniki Sound Blaster Audigy SE pod systemy WIN 2000, XP I XP Professional x64
Zestaw oprogramowania Creative

PO GODZINACH

Nareszcie się doczekałam. Dzięki dendrytowi Bardzo Ci dziękuję dendryt.

Zachęcam wszystkich do przeczytania: Muzyka myśliwska. Część I

A zaczyna się tak:
"Jest ciepły, letni wieczór. Słońce zaszło jakiś czas temu, ale do zapadnięcia zupełnych ciemności jeszcze dużo brakuje. Idę, dobrze sobie znaną ścieżką, przez stary, bukowy drzewostan. O tej porze, w lesie jest bardzo cicho. Można odnieść wrażenie, że następuje coś w rodzaju zmiany warty. Jakby powiedział mój ulubiony autor: „...to taka pora najczystsza, kiedy kończy się jedno, a zaczyna drugie, ale jeszcze ani jedno, ani drugie. To taki czas dziewiczy, bo jeszcze bez układów". Wreszcie zatrzymuję się, wyjmuję z futerału instrument, zakładam ustnik i następuje chwila koncentracji. Instrument zdobyłem dość przypadkowo. Kilka tygodni prób, ćwiczeń, zanim udało się wydać tę wspaniałą barwę dźwięku, o którą nawet nie podejrzewałem starej, zaśniedziałej, trochę poobijanej trąby. Ogarnia mnie lekka trema, ale nie o to chodzi, że ktoś mógłby mnie jednak słyszeć, choć w tej części lasu, o tej porze jest to mało prawdopodobne. Więc nie chodzi o to, bo nie raz grałem przed publicznością i nie raz grałem w lesie. Chodzi chyba o ten instrument i jego dźwięk. Trudno wytłumaczyć, o co właściwie chodzi z tą trąbą, w tej części lasu, o tej porze. Po prostu czasami człowiek potrzebuje pewnego rodzaju ekspresji, wyrażenia się inaczej niż słowami, więc nabieram w płuca powietrza i...

http://www.muzyka.mysliws...cti_Huberti.mp3

...gdy ostatni ton miękko niknie w ciemniejących czeluściach lasu, chowam instrument
i wracam, dobrze sobie znaną ścieżką, przez stary, bukowy drzewostan. Tyle, że jakoś lekko się idzie, jakby ktoś wszystkie grzechy odpuścił.

W całej tej historyjce fikcją jest jedynie dźwięk z mp-trójki. To znaczy fikcją w tym sensie, że to nie gram ja, tylko prawdziwy artysta. Niestety mnie nie wychodzi to jeszcze tak czysto."

Więcej >>>

Kreowanie własnych brzmień w ROLANDZIE JUNO G

Witam czy Roland Juno G posiada mozliwosc kreowania własnych brzmień czy posiada jakieś OSCYLATORY,FILTRY stosowane do zmiany barwy i przekształceniu w inny dzwięk, i czy będe mógł robić to na instrumencie a nie z poziomu PC

Korg Kaossilator


Po efektorach KaossPad 1, 2, 3 i mini-KP narodzil sie
najnowszy dzidzius Korga, Kaossilator

Z wygladu jest mlodszym bratem blizniakiem mini-KP - kilka przyciskow, pokretlo, spartanski wyswietlacz i przede wszystkim, zajmujacy wiekszosc miejsca - panelik dotykowy przypominajacy te stosowane w notebookach.
Jednak Kaossilator, inaczej niz jego starsi bracia, nie sluzy do wykrecania zabawnych efektow na dzwieku podpietym z zewnetrznego zrodla.
Kaossilator jest syntezatorem.

Reklamowany jako kieszonkowy instrument do improwizowania zawsze i wszedzie kiedy najdzie nas ochota. Zjada 4 baterie paluszki w okolo 5 godzin i nie potrzebuje niczego poza sprawnym palcem (optymalnie trzema palcami).
Zasada jest prosta - wybierz jeden ze 100 presetow, ustaw tempo, skale muzyczna, nagraj.
Nastepnie dograj kolejny instrument. I jeszcze kilka.

Nowy syntezator Korga za 500 zlotych?
A wiec nalezy spodziewac sie kilku ograniczen. Sporych ograniczen.

Po pierwsze Kaossilator po wylaczeniu zapomina dokladnie wszystko co w nim dokonalismy. Jesli amator muzyki nie ma pod reka jakiegos rejestratora (np. dyktafonu?!), po wspanialych kompozycjach pozostanie tylko wspomnienie.
Po drugie, jesli zechcemy uzywac Kaossilatora w zaciszu domowym, nie odnajdziemy w nim zadnego portu midi czy usb. Jedynym wejsciem jest gniazdko na zasilacz 4,5 V a jedynymi wyjsciami - maly jack na sluchawki oraz standardowe gniazda RCA (chinch).

Wszystko co dobry "klawiszowiec" umiec powinien, nie przyda sie na wiele przy obsludze Kaossilatora. W sumie tylko wyczucie rytmu i ogolny sluch muzyczny.
Przesuwajac palcem (lub np. rysikiem od palmtopa) po panelu dotykowym zmienia sie wysokosc dzwieku - na osi x oraz nasilenie efektu (w zaleznosci od presetu) - na osi y.

Glownym punktem programu ma byc mozliwosc zapisu tego, co gramy. Mozliwosc jest, ale o zgrozo - do dyspozycji mamy tylko max. 2 takty w metrum 4/4, czyli przy standardowym tempie 120 bpm sa to... 4 sekundy.
Po wczytaniu pierwszej frazy do pamieci mozna przystapic do zmiany presetu i dogrywania kolejnych warstw. Mozna oczywiscie zapomniec o jakiejkolwiek edycji barw, chocby glosnosci danego instrumentu. Korg postanowil takze nie wprowadzac kwantyzacji (automatycznego wyrownywania tego co gramy), takze jesli komus trzesa sie rece, to efekt moze byc dosc szkaradny...

Jak Kaossilator brzmi?
Chwilami niezle. Masywne basy, przestrzenne pady, soczyste syntetyczne brzmienia.
Takze kilka koszmarkow, np. slabiutkie pianinko.

Na YouTube mozna znalezc kilka przykladow jak ulatwic sobie zabawe z tym smiesznym srebrno-zoltym pudeleczkiem, ominac jego ograniczenia, dostosowac do swoich potrzeb.

Ja swojego Kaossilatora mam zawsze w kieszeni

Jeskola Buzz - jak stworzyć dobry utwór?

Zaczynam zabawę z programem Jeskola Buzz. Twórcy odzyskali kod źródłowy i wznowili jego rozwój po 8 latach.

1. Której maszyny użyć?
Buzz jest programem modularnym. Za wytwarzanie dźwięków odpowiadają maszyny. Ich nazwy rzadko mówią o przeznaczeniu, barwie i instrumentach. Jedna maszyna może wydawać odgłosy syntezatora, gitary, palców i co łaska - to zależy od inwencja autorów i ustawień - zazwyczaj predefiniowanych. Możliwości konfiguracyjne są ogromne.

Tylko której maszyny użyć? Zamierzam przepisać kolędę. Interesują mnie:
* organy z uroczystymi brzmieniami
* gitary - różnych rodzajów
* gong lub instrument podkreślający pierwszy takt we fragmencie
* inne instrumenty klawiszowe lub smyczkowe

2. Legato
Jak uzyskać efekt legato? Przepisałem część nut kolędy do edytora wzorca maszyny Geonik's PrimiFun - tak jak w przewodniku. Bez ustawiania parametrów rezultat przypomina grę na cymbałkach. Jak połączyć dźwięki, czyli uzyskać efekt LEGATO?

3. BPM i TPB
Iloczyn BPM i TPB określa ilość jednostkowych nut (uderzeń) na minutę (jeśli użyłem złych słów, poprawcie). Jaka jest różnica i zależność między tymi wielkościami? Jakie jest ich zastosowanie w praktyce?

4. Efekty i inne cuda
Do czego właściwie służą efekty i inne cuda, które są dostępne w menu "New"? Jak wpływają na generatory dźwięku?

5. Trudności
Jakie trudności mogę napotkać podczas pracy z programem Buzz? Używam najnowszej wersji beta.

Chętnie napisałbym do autorów sugestie zmian, aby wprowadzili program w epokę roku 2009, bo obecnie jest zbyt duży bałagan - toporny instalator, a właściwie kilka instalatorów (każdy dodatek ma swój osobny), nakładek (overloader), pokazywanie niedostępnych maszyn, brak sensownej kategoryzacji maszyn usprawniających pracę... Mam nadzieję, że to się zmieni, bo Buzz ma ogromne możliwości.

Yamaha PSR-230 + Komputer

Wy tu o sledziach i VST, a mnie niepokoi fakt ze R. ma karte dzwiekowa zintegrowana z plyta glowna. Obawiam sie ze tu moze byc problem z wykorzystaniem programow (syntezatorow) VST bo one przewaznie wymagaja dobrej karty dzwiekowej.

Ja posiadam SoundBlaster Audigy 4 i, niestety, po wyprobowaniu wszelkich mozliwych sterownikow ASIO, w VST moge sie co najwyzej pobawic i poprobowac, bo o powaznym graniu nie ma mowy - problem z opoznieniem dzwieku plus masa innych mini-problemow dyskwalifikuja mojego peceta jako instrument muzyczny.

Sprawe VST widze tak:

Yamaha --> interfejs MIDI (USB albo do sledzia) --> PC, ale to nie koniec bo:

PC --> Interfejs audio (to taka karta PCI jak, od biedy, moj SoundBlaster lub raczej skrzynka z kablem USB do komputera, pelniaca funkcje karty dzwiekowej z mozliwoscia bezproblemowego nagrywania i odtwarzania i to jest niezbedne jesli nie masz nerwow ze stali Niestety ten element to dosc spory wydatek (ok 1000 zl).

Na szczescie jednak na VST swiat sie nie konczy. Posiadajac juz kabel audio (jack-jack) oraz wspomnianego sledzia z interfejsem MIDI, tudziez USB MIDI, mozna wykorzystac to tak:

Yamaha --> PC (jednoczesnie przez audio i przez MIDI) a na dysku programowy sekwencer MIDI (np. darmowy Anvil Studio) oraz Audacity do nagrywania audio.

Mozna wtedy nagrac np. calkowicie wlasny rytm na perkusji z Yamahy - najlatwiej zrobic to w MIDI bo mozna edytowac bezposrednio na ekranie komputera a potem zgrac jako cala sciezke audio lub jako petle perkusyjna. Potem mozna dodac sciezke basowa lub cokolwiek innego i zapisac wszystko na osobnych sciezkach audio w Audacity.

Juz samo wykorzystanie MIDI i wielosciezkowego nagrywania daje mozliwosc uzyskania wiecej brzmien z keyboardu np. poprzez miksowanie ze soba roznych barw grajacych ta sama sekwencje MIDI. W ogole juz samo MIDI + wieloslad (Audacity) daja juz ogromne pole do popisu, nawet z nieedytowalnymi brzmieniami keyboardu.

Przy odrobinie szczescia, zintegrowana karta dzwiekowa powinna wystarczyc a jak nie, to jakis tanszy SoundBlaster. Moj niedrogi SoundBlaster Audigy 4, mimo ze kiepski do VST, posiada jedna zalete - ma na pokladzie bardzo dobre efekty (takie jak poglos czy echo), ktore sa w pelni programowalne i brzmia lepiej niz wszystkie darmowe efekty VST, ktore mialem okazje sprawdzic.

Pozdrawiam,
Marcin

Yamaha PSR-230 + Komputer

[...] Za CS80V dalem 149 GBP okolo rok temu. Jaka karte, znaczaco lepsza od Audigy 4, polecasz za polowe tej ceny, bo mnie sie wydawalo ze porzadniejsze karty zaczynaja sie od 200 GBP?
CS80V można kupić za około 200 Euro. M-AUDIO Audiophile 2496 kosztuje niecałe 100 Euro. Może nie jest to szczyt szczytów, ale od SB Audigy sprawdzi się zdecydowanie lepiej. Poza tym efekty tej ostatniej nadają się co najwyżej do uprzestrzennienia gier, nie do poważniejszych zastosowań.

A jeśli słyszysz skutki opóźnienia (dźwięk się nakłada), to z pewnością latencję masz. Pozostaje pytanie tylko, czy na pewno o wartości 5 ms.

[...] Dla pewnosci wykonalem nastepujacy eksperyment:

Zszedlem do 4ms w CS80V (sterownik Direct X SB Audigy 4 [BC00]),

Na obu, lekko odstrojonych kanalach syntezy w CS80V ustawilem dzwiek przypominajacy klik - maksymalny Attack, minimalne Decay, Sustain i Release - slowem "Pykniecie".

To samo brzmienie ustawilem na DX7.

Teraz grajac z klawiatury calkowicie wyciszonego DX7 jednym kanalem CS80V - pyk, pyk, pyk, stopniowo dodalem drugi kanal co dalo lekko odstrojone ale rowne - pyk, pyk, pyk.

Nastepnie zwiekszylem glosnosc w DX7 i tu zonk - zamiast pyk, pyk, pyk slysze ppyk, ppyk, ppyk. Tak wiec naukowo udowodnilem sobie, ze kilka milisekund w audio jednak ma znaczenie

Oczywiscie czy jest to znaczenie duze czy male to juz indywidualna sprawa kazdego muzyka.
Zaraz, zaraz, ale co Ty właściwie mierzysz? Dwie różne barwy na dwóch odmiennych instrumentach (co Dla Ciebie znaczy "to samo brzmienie ustawilem na DX7")? Przecież to jasne, że w takim wypadku ZAWSZE będzie "rozjazd"! Najpierw rzeczywiście przeczytaj podstawy, czego naprawdę dotyczy w tym wypadku termin LATENCJA.

Yamaha PSR-230 + Komputer

[...] Minimalna latencja, na ktora moge sobie pozwolic jest niezauwazalna, o ile korzystam tylko z VST. Jednak gdy gram jednoczesnie na instrumencie sprzetowym, to wtedy syntezatory VST moga w niektorych sytuacjach wyraznie odstawac, co wykazuje moje doswiadczenie z DX7 i CS80V.
Tylko cały czas nie zauważasz co najmniej jednej rzeczy, o jaką się teraz "czepiam". Wyzwalasz dźwięk z klawiatury MIDI (nawet nieważne w tym momencie jest, jeśli należy ona do DX7), porównujesz reakcję na dźwięk po naciśnięciu klawisza. Tylko - raz, są to inne generatory z innymi barwami (DX7 vs CS80V), dwa - dla DX7 też będzie wytępowało opóźnienie (większe, jeśli będzie wyłączony Local [OFF] - niezauważalne przy jego włączeniu, choć dźwięk się powinien zdublować i tak, ale z innych powodów). Słowem, pomiary takie są bez sensu i niczego nie wykazują.

Inna sprawa, że należałoby wreszcie sobie uświadomić, iż wartości, o jakich tu mówimy, to np. rzędu 5 ms, a to 0,005 (1/200), co oznacza pięć tysięcznych sekundy! Tego nie ma szans usłyszeć najsprawniejszy perkusista heavy - metalowy.

[ Dodano: 2007-12-14, 18:14 ]
Cytat: Czego dotyczy problem latencji także nie (rozumiesz).
Więc nie opowiadaj o jakichś tam 5 ms i innych głupot, bo naprawdę wprowadzasz w błąd.

No to wszedzie tam gdzie napisalem "mam latencje x ms" zamiast tego wstaw "wybralem opcje podpisana x ms" - ciekawe ile glupot pozostanie.

Niestety problem jest znacznie większy. Spróbuj przeanalizować swoje zdania po kolei. Dalej się upierasz, że nie wprowadzasz w błąd?:
Na Pentium IV 3.0GHz, 512MB RAM mam 5 ms opoznienia na CS80V stand alone i ok. 6ms jak uzywam darmowego hosta VST.
Demo Ableton Live 7 zwieksza opoznienie do okolo 10ms. To wszystko w 41.1KHz. Jak zwieksze do 96KHz to juz calkiem mi wszystko siada, chyba ze opoznienie zwieksze do 20ms . Buforami sie bawilem i ASIO4ALL jest akurat najmniej wydajnym sterownikiem ze wszystkich ktore probowalem na mojej konfiguracji.

Najlepiej dziala mi przez Direct Sound ale 5 ms to jeszcze troche za duzo jak na moj gust . Wiem ze da sie tak grac ale jak, na przyklad, zagram jednoczesnie szybkim i krotkim dzwiekiem z DX7 i z CS80V to nawet przy 5ms slychac nieznaczne opoznienie.

Absynth 3

Ściągnąłem sobie Native Instruments Absynth v.3.0.2.011 wersja full. Jest to wirtualny syntezator o dużych możliwościach. Nie doszukałem się w chapterach aby miał sekwencer. Nie mam do niego instrukcji a na stronie producenta jest tylko jej fragmencik w postaci pliku dvd. Program ten może współpracować z klawiaturą midi. Kompletnie nie umiem grać na klawiszach ale chyba zstanawiam się czy nie zacząć się powoli uczyć.....
Czy ktoś wie ile kosztuje niedroga klawiatura MIDI ? Czy można laptopa wyposażyć w gniazdo MIDI ? Może znacie jakiś dobry internetowy sklep ?
Pozdr.

Heh, absynth z pewnoscia nie jest instrumentem, od ktorego warto zaczac nauke. To dosc rozbudowane narzedzie do generacji dzwieku laczace w sobie kilka rodzajow syntezy. Nie ma sekwensera aczkolwiek dzieki wielopunktowym obwiedniom mozna uzyskac roznego rodzaju rytmiczne paterny, no ale to nie dla poczatkujacych.
Klawiature midi mozesz kupic w postaci instrumentu i w postaci klawiatury usb. Moja sugestia jest taka, zeby sobie na allegro kupic uzywany instrument. Wyjdzie taniej niz nowa klawiatura sterujaca, a i jeszcze mozna z niej wydobyc klika dzwiekow mniej lub bardziej ciekawych, w zaleznosci od instrumenu, a potem latwiej sprzedac jak sie cala zabawa nie spodoba. Ceny klawiatur usb zaczynaja sie mniej wiecej od 700 zl. A za 700 zl mozna tez ustrzelic yamaszke cs1x. To nieskomplikowany instrument o niewyszukanych barwach, ale doskonale sprawdza sie jako klawiatura midi. Instrument jest lekki i ma kilka galek, ktorymi mozna sterowac rowniez absynthem. A na www.kvr-vst.com mozesz sobie poszukac roznych ciekawych instrumentow softwareowych, przede wszystkim za darmo (tam sa tez i komercyjne) i duzo prostszych w obsludze. Zaczynajac od absyntha mozna sie tylko zrazic, jesli ma sie niewiele pojecia.
W laptopie role gniazda midi moze pelnic gniazdo usb.
A sklepow internetowych jest od metra:
www.muzyczny.pl
www.novamusic.pl
www.audiofactory.pl
sklep.akutech.pl
Radze tez sprawdzic sklepy zagraniczne, czasem (w sensie czesto bywa taniej i nie ma scen z czekaniem na towar):
www.thomann.de
www.musicstore.de

Pozdr

[ Dodano: 2006-09-20, 18:45 ]
ABSYNTH? Niezła wódka! Gorzka! Skręca jak cholera!

Bo w oryginale ma 70%. Poniewiera jak cholera

Pozdr

[ Dodano: 2006-09-20, 18:46 ]
Acha, akurat do NI Absyntha klawiatura jest srednio potrzebna

Pozdr